Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: mostasz w Kwietnia 11, 2012, 00:16:46

Tytuł: akumulator żelowy i ładowanie
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Kwietnia 11, 2012, 00:16:46
witam, pytania typowo elektryczne
1. czy taki akumulator może mieć jakiś prąd obciążenia tzn. że nie da więcej niż 5A jeżeli nie jest ładowany
http://allegro.pl/akumulator-zelowy-12v-7ah-yuasa-wysoka-jakosc-i2244898548.html (http://allegro.pl/akumulator-zelowy-12v-7ah-yuasa-wysoka-jakosc-i2244898548.html)
gdzieś w internecie w kartach produktu widziałem pick load 2,5A
Mam go zainstalowanego w jawie i dzisiaj wracałem z kiepskim ładowaniem - odłączył mi się kabel od X w prostowniku i na akumulatorze dojechałem do domu. Co najciekawsze, po zgaszeniu najpierw pokazywał naładowanie na poziomie 8,9 V, po kilku minutach 10,6 V - jakby musiał odpocząć (motocykl nie był odpalony). Po odpaleniu motocykla i przytrzymaniu obrotów w zakresie 3 - 4 000 naładował się do 11,02V - oczywiście bez jednej fazy w kilkanaście sekund. Po dołączeniu cewek (przełącznikiem z prawej strony) napięcie spadało około 1,5 - 2V (miałem pod ręką miernik - na nieodpalonym motocyklu). Wcześniej jeździłem na nim i nie było problemów. Czy to cudo może mieć duże napięcie a mało prądu w sobie, choć to co piszę wydaje mi się debilne bo sobie tego w sensie elektrycznym nie wyobrażam ?
2. Czy da się sprawdzić sprawność lub poprawność działania szczotek bez wykręcania z alternatora ?
3. Ile kilometrów powinna zrobić jawa na akumulatorze 7Ah i zapłonie tradycyjnym z włączonymi światłami (z przodu żarówka 60/55 W) ? 3 - 5 km czy może więcej - pytam orientacyjnie, może ktoś testował swoją?
4. Czy klasyczny regulator napięcia cyka jak obroty spadają poniżej 1500 ? Czy to cyka coś innego ?
Tytuł: Odp: akumulator żelowy i ładowanie
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Kwietnia 11, 2012, 07:45:31
Mi 5 Ah w zupełności starcza , tylko mam nie żelowy lecz z płynnym elektrolitem . Bez jednej fazy dalej masz 2/3 ładowania . Każdy aku jak odpoczywa to się troszkę regeneruje .
Ad 3 . znaczy się chodzi ci o to że bez ładowania ? Nie wiem . Ale mi kiedyś też jedna faza padła i 100 km do domu wróciłem bez problemu , tylko ładowało słabiej =)
Mi cykał przekaźnik ładowania , jak odłączało/załączało układ na niskich obrotach , właśnie w okolicy 1000-1500 obr .
Tytuł: Odp: akumulator żelowy i ładowanie
Wiadomość wysłana przez: cdsoftware w Kwietnia 11, 2012, 08:04:26
Ja mam 7Ah z UPS'a :) Wcześniej miałem pakiet LiIon z baterii laptopowej 11,1V. I jedno działało i drugie działa.
Aku żelowy ma jedną jedyną niezaprzeczalną przewagę - nie muszę się martwić o kwas, uważać żeby się wylało. Montuję go w dowolnej pozycji, nawet do góry nogami i działa :)
Tytuł: Odp: akumulator żelowy i ładowanie
Wiadomość wysłana przez: Jws w Kwietnia 11, 2012, 08:44:09
na wstepie 7ah to malo akumulator jak jest dobra ladowarka owszem trzyma ale moze bycn edlugo z nim problem

Mała prośba- jak się nie znasz to siedź cicho. Bo bzdury piszesz.W instalacji 12V producent zakładał aku 5,5Ah i to działało.
W przypadku 6V-czym się pewnie sugerowałeś pisząc te mądrości- powinno być około 11-14Ah-ale nie o takim przypadku tu jest rozmowa.
Tytuł: Odp: akumulator żelowy i ładowanie
Wiadomość wysłana przez: Karolex w Kwietnia 11, 2012, 19:46:29
Mostasz, to nie jest akumulator rozruchowy.
Kup dobrą kwasówkę, albo inny akumulator bez obsługowy dedykowany do do motocykla.
Kiedyś też byłem zachwycony żelówkami i ich bezobsługowością, że tak powiem kilka ich przerzuciłem. Żelówki kiepsko znoszą ładowanie wysokim natężeniem prądu i kiepsko znoszą obciążenie większą mocą. One są dobre do zasilania elektroniki, silniczków elektrycznych i innych pierdół.
W motocyklu jest potrzebny akumulator który potrafi przyjąć na klatę dużą moc i poradzić sobie ze sporym obciążeniem gdy mocy z alternatora brakuje.
Tytuł: Odp: akumulator żelowy i ładowanie
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Kwietnia 11, 2012, 21:26:13
no właśnie u mnie przy sporym obciążeniu i braku jednej fazy zaczęły słabnąć światła a kierunkowskazów prawie wcale nie było - przerywacz kierunkowskazów mam polski mechaniczny pewnie jeszcze z epoki prl - im większe napięcie akumulatora tym szybciej migają kierunkowskazy.
Mam nadzieję że akumulator wycieczkę do kamieńska wytrzyma a potem zobaczymy, może się zmieni na coś innego - np warta, bosh, tylko że ciężko znaleźć coś większego niż 5Ah co się zmieści bez cięcia plastiku - 65 mm to naprawdę nie dużo.
Tytuł: Odp: akumulator żelowy i ładowanie
Wiadomość wysłana przez: marian w Kwietnia 11, 2012, 22:06:43
Bez obrazy ale kombinujecie z tymi akumulatorami.ja kupiłem 2 lata temu zwykły najtańszy kwasowy,5,5 A/h i nie mam zadnych kłopotów.Miałem taka sama sytuacje że mi nie stykała 1 faza i przejechałem tak ponad 100km na światłach i nie miałem problemów.Szczotki wykreć to nie problem 2 śrubki.Czy to takie trudne?obejrzyj je czy sie wysuwają lekko i nie zacinają.A akumutator na zime zabieramy do ogrzewanego pomieszczenia.
Tytuł: Odp: akumulator żelowy i ładowanie
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Kwietnia 11, 2012, 22:15:31
do kwasowego trzeba dolewać wodę i może gazować, do szczotek muszę zajrzeć bo nie mam pojęcia w jakim są stanie, pytałem tylko tak na wszelki wypadek
Tytuł: Odp: akumulator żelowy i ładowanie
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Kwietnia 11, 2012, 22:55:30
Powiem tak,kto nie jeździł na żelowym niech nie gada głupot że się nie nadaje,mój ma już ponad 4 lata i chodzi jak złoto ( jest to 7Ah akumulator taki jak w UPS )-zalety? nie leje mi kwasem po ramie,wydechach i innych drażliwych miejscach,cała zimę stał i dzisiaj bez ładowania silnik odpalił pierwszy raz od kilku miesięcy beż żadnego problemu.
Tytuł: Odp: akumulator żelowy i ładowanie
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Kwietnia 18, 2012, 20:45:36
Poczekaj holger, aż Ci wyschnie :P  Możliwe jest owszem, że w aku występuje tylko różnica potencjałów, a wydajność prądowa jest praktycznie żadna, bo pakiet jest zużyty, dostał w dupę itd.

Tak naprawdę jest to pozostawione do wyboru dla właściciela. Oryginalnie czesi zastosowali w przypadku 12V instalacji aku 5Ah z myślą, że podczas jazdy wszystko zasila alternator, jednak gdy stoimy np. na skrzyżowaniu to aku ładnie dostaje po dupie i potem trzeba go szybko doładować.

O to w tym wszystkim chodzi, że akumulator z elektrolitem płynnym potrzyma dłużej niż żelówka. W aku z UPS'a jet żel, jak ten żel się wysuszy to koniec, możecie dać aku do utylizacji.

W przypadku aku z elektrolitem płynnym to woda paruje podczas ładowania sporym prądem i dlatego trzeba sprawdzać poziom, bo potem stężenie procentowe elektrolitu jest za duże i dochodzi do zasiarczenia płyt.