Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Modyfikacje / Usprawnienia => Wątek zaczęty przez: Mathini w Kwietnia 03, 2012, 17:04:39

Tytuł: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Kwietnia 03, 2012, 17:04:39
Mam na stole silnik z 638, który nie ma szczelności labiryntowej i mam pytanie.
Przekręcać wał o 180*, czy zamiast labiryntu wrzucić gumowy uszczelniacz (nie mam zamiaru kłaść w to pieniędzy, bo mam już porządną jeżdżącą 638, a nawet jakbym miał, to bym nie kładł). Jak myślicie wrzucać tam gumowy uszczelniacz (jak wejdą to 2), czy przekręcać wał?
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Kwietnia 03, 2012, 17:42:47
Przekręcać wał?? Że co?? Znajdź mi dwa takie uszczelniacze co się tam zmieszczą. Jeden nie zda egzaminu.
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Kwietnia 03, 2012, 18:13:32
Chodzi mi o to, aby 2 tłoki detonowały w tym samym momencie, metaforycznie chce zrobić 1 cylindrowe 350, a 2 uszczelniacze tam wcisne.
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Kwietnia 04, 2012, 07:04:55
up, bo nie wiem co robić :P
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Kwietnia 04, 2012, 07:31:18
Poszukaj tematu na forum,kiedyś Grom zrobił taką przeróbkę-silnik pracował,tylko chyba nie z takim uszczelnieniem jak piszesz.
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: vxe_pro w Kwietnia 04, 2012, 08:29:40
ja posiadałem tak przerobiony silnik  8) nie za bardzo radze się w to bawić bo gaźnik troche morze nie wyrabiać powstają potężne wibracje (rozkręca się podczas jazdy) do tego trudności z odpałem ogólnie jak mój dziadek mawia lepiej fabryki nie poprawiać.a tak na marginesie ja miałem przekręcany wał.
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Kwietnia 04, 2012, 09:00:40
jak mój dziadek mawia lepiej fabryki nie poprawiać.


Jakbym słuchał takich ludzi to moja nie paliłaby mi 3L na setkę w trasie .


Wał przestawiony w to samo GMP daje dźwięk silnika jak z MZ i większą pulsację napędu . Większy maksymalny chwilowy moment obrotowy oddawany na czopie . Da się takie silniki bardziej rasować i "wyciskać kónie" ale w zamian za stratę charakteru pracy , który Jawowski twin ma bardzo fajny i kulturalny . Poza tym , dobrze poskładane silniki są podobnie trwałe obojętnie od tego jak wał będzie ułożony .


Nie moge sie doszukać tego tematu kolegi Groma bo dałbym linka ... =|
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Kwietnia 04, 2012, 09:14:26
Bardziej opłaca Ci się obrócić wał niż zmienić labirynty?? Czasem wystarczy wymienić samą tuleję labiryntu i nadal będzie szczelny.
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Kwietnia 04, 2012, 13:37:47
Chodzi o to własnie, że ten labirynt jak i tuleja wyglądają o wiele lepiej od wymienianych w mojej jeżdżącej 638. Tuleja z mojej maszyny miała wyraźne rowki, a na tej prawie wcale ich nie czuję, mimo to moja pracowała , a ta nie chce ...
Osobiście chciałbym pozostać przy rozwiązaniu z uszczelniaczem ( dwoma) zamiast labiryntu, jakieś argumenty przeciw ? Próbował ktoś takiegu myku ? Może warto spróbować ?
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Kwietnia 04, 2012, 14:07:10
Jeśli tuleja nie ma dużego luzu w labiryncie i nie ma rowków to jawa powinna prawidłowo pracować. Może to było czymś innym spowodowane.

Kiedy inżyniery projektowali ten silnik były im znane uszczelniacze typu simmerring i mogli takie zastosować, lecz z jakiegoś powodu tego nie zrobili. Dlaczego?? Tylko oni to wiedzą.
Przy regeneracji wału też przeszło mi przez myśl aby zastosować takowe uszczelniacze. Nawet szukałem i nie znalazłem nic odpowiedniego. Jeśli znajdziesz to zamontuj i powiedz ile wytrzymały.
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Kwietnia 04, 2012, 18:35:17
Uszczelniacz 30x62x7 tam podchodzi, założę to tak i zobaczymy co z tego wyjdzie, chyba będę pionierem ;P
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Kwietnia 04, 2012, 19:02:16
Jeden tam nie zda egzaminu. Gdzieś wyczytałem, że simmerring wytrzymuje ciśnienie do około 1 bara czy tam atmosfery. Ciśnienie w skrzyni korbowej chyba jest trochę wyższe przez co będzie podnosiło wargę i ciśnienie będzie uchodziło do drugiej skrzyni korbowej. Ale to takie kminienie na chłopski rozum. Sprawdzić możesz, może zostaniesz tymże pionierem.
Pozdro.
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Kwietnia 05, 2012, 12:00:45
A ja bym jednak spróbował ;D
Jeśli ma jeden silnik luzem i mu na nim nie zależy to niech działa i opisuje co i jak.
wg mnie też powinny być tam dwa simmery włożone. Dużo tam jest miejsca na nie?
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: cdsoftware w Kwietnia 06, 2012, 07:37:35
Jeden tam nie zda egzaminu. Gdzieś wyczytałem, że simmerring wytrzymuje ciśnienie do około 1 bara czy tam atmosfery. Ciśnienie w skrzyni korbowej chyba jest trochę wyższe przez co będzie podnosiło wargę i ciśnienie będzie uchodziło do drugiej skrzyni korbowej. Ale to takie kminienie na chłopski rozum. Sprawdzić możesz, może zostaniesz tymże pionierem.
Pozdro.

Dokładnie - poza tym simmering to tak naprawdę uszczelnienie w jedną stronę - zawsze zabezpiecza przed wydostawaniem się oleju czy innej cieczy na zewnątrz - więc reasumując skoro są dwie skrzynie korbowe to i dwa simmeringi w środku rozdzielające je powinny być.
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Kwietnia 09, 2012, 16:11:56
Dokładnie - poza tym simmering to tak naprawdę uszczelnienie w jedną stronę - zawsze zabezpiecza przed wydostawaniem się oleju czy innej cieczy na zewnątrz - więc reasumując skoro są dwie skrzynie korbowe to i dwa simmeringi w środku rozdzielające je powinny być.

No jak narazie mogę powidzieć, że nie masz racji, nie mam kolektorów, toteż musiałem odpalać bez. koło 15 kopek na ssaniu i maszyna odpaliła, ojciec był w domu i mówił, że telewizor śnieżył jak ten twór odpalił bez wydechów :D. Lewy troche przerywa, a to przez to, że są pierścienie na 1 szlif założone, a tłok jest 2, nie miałem innych pod ręką, nie ma dobrej kompresji poprostu. Laszlo był przy wszystkim, może potwierdzić :D
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Kwietnia 09, 2012, 16:18:35
No i git ;D
Ciekawe jak będzie z trwałością tego simmera :P
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Kwietnia 09, 2012, 16:21:52
Guma jest odpornym na ścieranie materiałem, jak się nie spali, a nie powinien, to wg mnie będzie to jeździć. Dzisiaj święto, toteż nie chciałem tam długo siedzieć. Założyłem tylne koło i przed momentem zamontowałem przednie zawieszenie. Trzeba zobaczyć jak się sprawuje podczas jazdy, będę jeździł bez wydechów :D:D:D uprzejmi sąsiedzi będą się buntować, ale h*J  z nimi :P
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Karolex w Kwietnia 09, 2012, 18:57:50
Odpalać - odpala, kręci się dobrze.
jeden cylek nie domaga, ale nie wszystko jeszcze stracone.
Mateusz poskręcaj to wszystko do kupy i zobaczymy czy tan labirynt jest na prawdę tam tak potrzebny :)
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Kwietnia 09, 2012, 20:05:35
Maszyna stoi już na kołach, jutro "przyłoże" jakoś wydechy od 634 bo innych nie mam, co by nie darło tak mordy i zobaczymy jak to jeździ  ::)
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: cdsoftware w Kwietnia 10, 2012, 09:44:23
Dokładnie - poza tym simmering to tak naprawdę uszczelnienie w jedną stronę - zawsze zabezpiecza przed wydostawaniem się oleju czy innej cieczy na zewnątrz - więc reasumując skoro są dwie skrzynie korbowe to i dwa simmeringi w środku rozdzielające je powinny być.

No jak narazie mogę powidzieć, że nie masz racji, nie mam kolektorów, toteż musiałem odpalać bez. koło 15 kopek na ssaniu i maszyna odpaliła, ojciec był w domu i mówił, że telewizor śnieżył jak ten twór odpalił bez wydechów :D . Lewy troche przerywa, a to przez to, że są pierścienie na 1 szlif założone, a tłok jest 2, nie miałem innych pod ręką, nie ma dobrej kompresji poprostu. Laszlo był przy wszystkim, może potwierdzić :D

Potwierdzisz jak sprawdzisz. Może się okazać, że to właśnie simmering założony tak że uszczelnia prawą stronę, a lewą rozszczelnia jest powodem przerywania :P
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Wróbel w Kwietnia 10, 2012, 11:28:24
Kolego cdsoftware, mylisz się :) Jeśli twoja teoria była by trafiona, to kompresja z przykładowego zdjęcia unosiła by płaszcz, puszczając mieszankę wraz z kompresją na alternator, a jednak nie dzieje się tak. A czemu ? Simmering posiada sprężynkę, która dociska gumę, do czopu. Jeśli tutaj nie puszcza, to dlaczego miało by puszczać na środku wału ? :)
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: cdsoftware w Kwietnia 10, 2012, 12:08:23
Kolego cdsoftware, mylisz się :) Jeśli twoja teoria była by trafiona, to kompresja z przykładowego zdjęcia unosiła by płaszcz, puszczając mieszankę wraz z kompresją na alternator, a jednak nie dzieje się tak. A czemu ? Simmering posiada sprężynkę, która dociska gumę, do czopu. Jeśli tutaj nie puszcza, to dlaczego miało by puszczać na środku wału ? :)

Nie musisz mi mówić , nie jeden i nie 2 simmeringi w życiu wymieniłem.

Jednak jest na 100% jakaś graniczna wielkość podciśnienia powyżej którego simmering puści do środka - nie wystarczy siła docisku "sprężynki" ;)

Zauważ, iż - na przykładzie który pokazałeś, z jednej strony masz praktycznie stałe ciśnienie atmosferyczne, z drugiej pulsujące w zależności od obrotów.
I na takie uszczelnienie został zaprojektowany simmering - z jednej strony ciśnienie atmosferyczne.

Pomiędzy komorami korbowymi silnika z obu stron masz pulsujące ciśnienie (podciśnienie) i dlatego moim skromnym zdaniem należałoby zastosować 2 simmeringi oddzielające obie komory korbowe od siebie. Wtedy będzie prawidłowo.
Jak się zachowa takie uszczelnienie z tylko jednego simmeringu - być może mamy tutaj właśnie przykład.
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Kwietnia 10, 2012, 14:50:08
Jak jesteście tacy doświadczeni to powiedzcie mi dlaczego w MZ montowano simmery sprężynką na zewnątrz?
Tu przykład ;D :

Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Kwietnia 10, 2012, 14:51:42
Pewny jesteś że to fabryczne zamontowanie?
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: cdsoftware w Kwietnia 10, 2012, 14:56:51
Jak jesteście tacy doświadczeni to powiedzcie mi dlaczego w MZ montowano simmery sprężynką na zewnątrz?
Tu przykład ;D :

Ja miałem MZ i miałem normalnie zamontowane - tu jakiś specjalista od siedmiu boleści tak nabił bo mu może ściągało sprężynkę przy normalnym nabijaniu :)
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Kwietnia 10, 2012, 15:04:13
Jak jesteście tacy doświadczeni to powiedzcie mi dlaczego w MZ montowano simmery sprężynką na zewnątrz?
Tu przykład ;D :

Ja miałem MZ i miałem normalnie zamontowane - tu jakiś specjalista od siedmiu boleści tak nabił bo mu może ściągało sprężynkę przy normalnym nabijaniu :)

Kupa prawda ;D . Rozdziewiczałem silnik od mz przywieziony z Niemiec i też miał tak założony simmer. W ojca mz w garażu taż tak jest. Niemcy składali DDR-y po pijaku? :o
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: willy w Kwietnia 10, 2012, 15:12:33
#Link do YouTube niepoprawny#

5:40 Odpal :]
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Kwietnia 10, 2012, 15:18:48
No to czyli teoria kolegi cdsoftware właśnie przez ten filmik została obalona ;D

Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: cdsoftware w Kwietnia 10, 2012, 21:33:13
No to czyli teoria kolegi cdsoftware właśnie przez ten filmik została obalona ;D

Nie oznacza to że przy styku dwóch skrzyń korbowych jeden simmer będzie pracował/uszczelniał prawidłowo.
Dalej będę twierdził że dla mnie powinny siedzieć tam w środku dwa simmeringi.

Pozdrawiam !
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Don1993 w Kwietnia 10, 2012, 21:45:05
Marcin_93  to ten uszczelniacz coś źle miałeś założony, przed świtami rozbierałem silnik mz dziewiczy i miał normalnie założony uszczelniacz ;)
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Kwietnia 10, 2012, 21:49:13
zależy też który rocznik tej mz ;D Najlepiej zakończmy ten off topic o simmeringach w motocyklach niemieckiej produkcji.
Wg mnie patent założyciela tematu zda egzamin i tyle. Teraz trzeba czekać by się dowiedzieć jaką to będzie miało trwałość. ;D
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Kwietnia 10, 2012, 22:09:41
W MZ stosowano coś takiego jak odrzutnik oleju. Można by wykonać podkładkę wielkości łożyska aby zasłaniała simmerring. Z jak najmniejszym luzem pomiędzy tuleją labiryntu a podkładką. Ciśnienie w skrzyni korbowej, w czasie cyklu pracy "nie zdąży" się przedostać na tyle szybko przez szczelinę pomiędzy podkładką a tuleją labiryntu przez co nie powinno podnosić wargi uszczelniacza.
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Wróbel w Kwietnia 10, 2012, 22:53:34
Ale panowie o czym rozmawiamy, labirynt nie jest aż tak szczelny jak simmering. Zawsze coś tam przez labirynt ucieknie, a mimo to silnik działa prawidłowo. Jak jest dobra kompresja to nie zrobi to wiele różnicy ;)
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Kwietnia 10, 2012, 23:26:50
Można by wykonać podkładkę wielkości łożyska aby zasłaniała simmerring. Z jak najmniejszym luzem pomiędzy tuleją labiryntu a podkładką.


No czyli po prostu labirynt , tylko wąziutki =>


A myslę że simmery zakładali w MZ odwrotnie z innego powodu (jeśli już) .


Simmer wytrzyma jakieś ciśnienie z jednej strony , i jakieś z drugiej . Przy nadmiernym przepuści . Ale w jedną stronę ciśnienie dociska wargę do czopa a w drugą ją podnosi . Czyli w jedną stronę trudniej przepuszcza , a w drugą łatwiej , przy odpowiednio większym i mniejszym ciśnieniu .


Być może umieszczając tak simmery , chcieli aby mniej dostawało się lewego powietrza , a trochę więcej mieszanki mogło uciec . I to być może miało zmniejszyć zmiany składu mieszanki paliwo/powietrze powodowane przez nieszczelne (zużyte w czasie eksploatacji) simmery .


I jeszcze taka eksploatacyjna uwaga - w odwrotnie założonym simmerze (sprężynką na zewnątrz) no właśnie , sprężynka jest na zewnątrz . Można ją sprawdzić czy nie spadła i wymienić bez ruszania simmera jako takiego .


A co do zastosowania uszczelnienia labiryntowego miedzy cylindrami w 350 - to jest mniej szczelne , ale raczej bardziej odporne na duże skoki ciśnień , bo tam nie ma gumy tylko sztywne alu i stal . A w czeskich twinach tłoki pracują na przemian i skrzynie korbowe również : jedna spręża a druga zasysa . I na tym uszczelnieniu jest bardzo duża różnica ciśnień . Co gorsza , ona jest pulsująca , tzn raz dmucha w jedną a ssie z drugiej , a za poł obrotu wału odwrotnie . Uwaga o dwóch simmerach , najlepiej umieszczonych przeciwsobnie jest jak najbardziej na miejscu .


Osobiście ciekaw jestem czy jeden wytrzyma i trzymam kciuki za eksperyment , bo sam myślałem tak spróbować =)
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Jws w Kwietnia 10, 2012, 23:42:36
W MZ owszem-montowano uszczelniacze "odwrotnie".

Co do wepchania dwóch simmerów zamiast labiryntu... koszt dwóch dobrych uszczelniaczy to około 25zł... labirynt 35zł ::) . Z resztą najprościej i najtaniej jest obrócić o 180' tulejkę labiryntu jeśli to ma być zrobione i tak "na sztukę". Poza tym labirynt jest blokowany kołnierzem i małym wpustem w czole wału przed obracaniem się- nie wiem jak chciałbyś zablokować dwa uszczelniacze-no ale powodzenia w doświadczeniu.
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Kwietnia 11, 2012, 07:25:54
Gumowy uszczelniacz samoistnie zaprze się o zaciśnięte czoło.
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Wróbel w Kwietnia 11, 2012, 12:26:44
jest jeszcze inny problem. Oryginalny labirynt ma dwa otwory przez które przelatuje mieszanka dodatkowo, smarując łożyska. W Simmerze jak to zrobisz ? Moim zdaniem jeden simmer był by dobry, ale patrząc od strony smarowania łożysk, to już inny problem. Musiałbyś jakoś zrobić dodatkowe smarowanie łożysk ;)
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Kwietnia 12, 2012, 14:44:16
Simer jest założony tak, że nie zatyka dolotów smarujących.
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Wróbel w Kwietnia 12, 2012, 17:29:57
Jeśli tak, to ja nie mam zastrzeżeń co do jednego simmeringu :) na pewno będzie działać prawidłowo. Daj znać co i jak, jak już będzie poskładane, bo jestem ciekaw tego rozwiązania :)
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Karolex w Kwietnia 12, 2012, 19:19:09
A myslę że simmery zakładali w MZ odwrotnie z innego powodu (jeśli już) .
Zmniejszenie pojemności komory korbowej?
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Maja 05, 2012, 15:58:31
http://www.youtube.com/watch?v=tzzga07p1vY&feature=youtu.be (http://www.youtube.com/watch?v=tzzga07p1vY&feature=youtu.be)
Nie chce to za bardzo współpracować, co myślicie jej dolega ?
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Maja 06, 2012, 12:47:37
up ?
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Maja 06, 2012, 12:57:37
Bo ma uszczelniacz zamiast labiryntu
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Maja 06, 2012, 13:01:20
Ale nie ma kłopotów a odpalaniem, a jak pracuje i otworzy się przepust i dołoży się rekę w dolot powietrza to ciągnie jak głupie.
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Maja 06, 2012, 13:05:46
Nie mam dzwięku w tym filmie, widzę tylko jak kopiesz i kopiesz
Tytuł: Odp: Uszzcelniacz, czy kręcimy ?
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Maja 06, 2012, 13:06:43
racja, jakość nie zachwyca, ale 3 razy odpalana krótką chwilę.