Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: KcPrWWL w Lutego 07, 2007, 17:02:10

Tytuł: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Lutego 07, 2007, 17:02:10
czy wirnik musi byc przykrecony do wału w odpowiedniej pozycji? chodzi mi o to czy jest różnica jak go przekrece o 90 stopni  bo krzywka tez juz jest inaczej
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: Jerry w Lutego 07, 2007, 19:15:51
wirnik ma wcięcie na klin i krzywka ma wcięcie. Jeśli poprzesuwasz cokolwiek możesz miec "szopki" z ustawieniem zapłonu
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Lutego 07, 2007, 19:20:08
wogole to probowałem zdjac krzywke ale tak mocno siedzi ze w zaden sposob nie moge jej wyciagnac <furious>
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: Jerry w Lutego 07, 2007, 19:30:29
spróbuj delkikatnie opukać

A po drugie jak siedzi to nie ruszaj. Chociaż luzu nie ma  ;)
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Lutego 07, 2007, 21:10:16
Opukać to sobie można...  <mur> Z góry w wirnik/prądnice wkręca się śrubę i wirnik wychodzi bez problemu, z dala od wirnika z jakimkolwiek narzędziem pukającym ;)


pzdr
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Lutego 07, 2007, 21:39:08
wirnik podwazyleb bo karter i tak do wyzucenia, zszedl bardzo lekko
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Lutego 12, 2007, 23:19:51
Troche mnie nie bylo wiec zaczynam nadrabiac ciekawsze tematy.  <cheers>

Wirnik jak juz ktos zaznaczyl ma elementy ustalajace jego pozycje i nie nalezy ich poprawiac/przenosic/zmieniac bo moze sie okazac ze wykorbienie cylindra  nie bedzie sie pokrywalo z rozarciem stykow przerywacza a co za tym idzie nie bedzie sie dalo ustawic zaplonu ...

(temat jest w moim przypadku teoretyczno-emipryczny z powodu braku oryginalnej pradnicy w moim najnowszym zanabytku pt. Iż planeta)
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: Jerry w Lutego 14, 2007, 19:43:15
Opukać to sobie można...  <mur> Z góry w wirnik/prądnice wkręca się śrubę i wirnik wychodzi bez problemu, z dala od wirnika z jakimkolwiek narzędziem pukającym ;)


pzdr

Zgadzam sie w 100%. Po prostu myślałem ze chodzi o wyciągnięcie samej krzywki z wirnika (wirnik trzymając np. w ręce).
Pozdro
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Lutego 15, 2007, 11:02:41
Jerry dobrze myslales, o to chodziło
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: Wódz w Sierpnia 05, 2007, 20:03:54
Możecie mi łopatologicznie wytłumaczyć jak zdjąć wirnik alternatora, no i krzywki też nie mogę zdjąć.
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: madras30 w Sierpnia 06, 2007, 08:19:36
dziwne, krzywka nie jest przecież wprasowana i nie siedzi  :> za głęboko, w większości przypadków wystarczają dobre szczypce, naprawdę ma mały wcisk by nie powiedzieć suwliwie chyba, że ktoś nie spasował krzywki i ząbka w wirniku i wbił krzywkę, nie znam jako takiego sposobu by ją ściągnąć, ona po prostu ma sie dać wysunąć. Może zapiekła się.
Co do wirnika to po wykręceniu śruby M6 mocującej krzywkę i wirnik, po wyjęciu krzywki da się wkręcić w wirnik śrubę M8  , musi być ona dość długa, tak na oko z 6-8 cm i z gwintem prawie na całej długości. Chodzi o to by śruba zaparła sie o czop wału, nie wkręcając sie w niego - stąd M8 a nie M6 i o gwint wewnątrz wirnika. -(polecam 8.8 -5.8*może sobie nie radzić w ekstremalnych przypadkach jak faktycznie jest zapieczony, ja posługiję sie imbusem .)
Jak pisano już na forum.zdarzają sie przypadki, że i za chinskiego boga nie da rady ściągnąć wirnika jak wymyslił to konstruktor a wówczas pojawia sie pole dla polskiej myśli technicznej... :> :D

*m4rush w wykładzie w jednym z tematów forum wyjaśnił dokładnie przy okazji co oznaczają te "twardości" 8.8 itp jakbyś chciał wnikać
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: Wódz w Sierpnia 08, 2007, 12:57:08
Zrobiłem jak powiedziałeś i jak ta lala <thumbup>
Dzięki
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: madras30 w Sierpnia 08, 2007, 14:57:03
drobiazg  :)
w zasadzie to powtórzyłem którąś z lepszych serwisówek bo w żółtej chyba tego nie ma.Swojego czasu popsułem wirnik prądnicy w CZ próbując ściągnąć ja ściągaczem do łożysk ale zdaje sie, że to forum jeszcze nie istniało, co ja pisze nie miałem nawet sieci  :'(
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: Wódz w Września 11, 2007, 14:19:16
Mam prawie wszystko pięknie, tylko nie mam włożonego tego klina co trzyma wirnik względem wału nieruchomo...
Klin żeby nie wypadł to jest tam taka tulejka, i teraz moje pytanie jest takie:Czy tą tulejkę można całkiem bezkarnie wyjąć kombinerkami czy szczypcami jakimiś , zeby włożyć klin(simmering zdjąłem), czy jak wogóle to się obi jak wszystko jest oprócz klinu...
Z góry dziękuje
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Września 11, 2007, 16:26:58
o ile pamiętam, to jeśli włożysz klin- kołeczek, to tulejka już nie wejdzie. najpierw simmering, potem ostroznie tulejka, potem klin.
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: Wódz w Września 11, 2007, 17:57:22
No właśnie jak jest tulejka to nie ma jak włożyć tego kołeczka :'(
Brzeg tulejki przeszkadza, bo tulejka zakrywa otwór na kołeczek.
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: Renegade w Września 11, 2007, 22:28:55
To coś jest nie tak. Nie powinna zakrywać go. Sprawd¼ czy ta tulejka jest oryginalna?
Może też nie jest dosunięta aż do łożyska? Nie wiem ale tak że zakrywa otwór to nie może być.

Pozdrawiam :)
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: Wódz w Września 11, 2007, 23:07:44
Sprawdzić to bym mógł jakbym wyjął, ale wyjąć nei mogę :-/
Moge jedynie dosunąć...
Czy można ją dosunąć delikatnie młotkiem...?? :>
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: CEZET 350 w Stycznia 20, 2012, 09:22:42
Mam takie pytanie czy jak śruba M6, ta od krzywki jest prawdopodobnie urwana(silnik nie miał tej śruby a jak nową przymierzyłem to za nic w świecie nie chciała się wkręcić dalej jak 3mm) to zdjęcie wirnika za pomocą śruby M8 jest dalej możliwe? No i czy tą pozostałość śruby po zdjęciu wirnika będzie można wykręcić?
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: Two-Stroke w Stycznia 20, 2012, 09:31:27
i dla pewności wd40, cx8 lub coś w tym stylu. :]
Tytuł: Odp: Wirnik alternatora
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Stycznia 20, 2012, 13:26:03
To zależy, czy mocno się zablokowała, jak mocno, to może być problem i bez wiercenia i gwintowania się nie obejdzie.