Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: sider w Marca 24, 2012, 17:25:35
-
Byl juz ten temat ale nie znalazlem odp na moj problem..
Kompresja jest b.dobbra, iskra jest, gaznik czysty jest, ale nie zasysa paliwa, jak przyloze do krucca szmate to wywala ja a pozniej troszeczke zassie, swiece suchutkie..
jak naleje pod swiece paliwa to zagaduje..
Czy mozliwe ze jest uszczelka na wale walnieta? Bo jezeli trzeba rozbierac silnik i zmieniac np labirynt to nie podejmuje sie tego :'(
-
Regulacja poziomu paliwa, pobaw się blaszką pływaka wszystko jest opisanie jak to ustawić
-
tam nie ma blaszki plywaka, to cz350 472.5.
-
Sorry nie popatrzyłem
http://jawa-cz.site90.com/gaznik.htm
Tu jest opisana regulacja gaźnika
-
może być gdzieś lewe powietrze ale nie wiadomo gdzie
-
A ja miałem identycznie i nie zachwyci cię fakt, że pomogła dopiero wymiana labiryntu na wale. Regulowałem, ustawiałem, czyściłem i ciągle świeca była sucha. Po podlaniu benzyny do cylindrów coś tam łapał ale i tak nie zasysał. Rozebrałem silnik i zrobiłem wał, uszczelniacze itd. i po złożeniu problem znikną stąd mój wniosek, że był to zapewne labirynt.
-
korczi, czytalem twoj post, tego sie obawialem, nie wiem czy sam bym dal rade to zrobic bo jeszcze nigdy nie rozbieralem silnika, ewentualnie bym oddal do naprawy lub ktos by mi pomogl.. jestem z lubuskiego okolice zielonej gory
ps. a nie bedzie przyczyna ten uszczelniacz od strony sprzegla?
-
Miałem ten sam problem w 634, lewego powietrza nie było, kompresja odpowiednia, po podlaniu odpalał, gaźnik czysty, zrezygnowałem .....
Powiem Ci tak, to będzie kosztować ok 170 zł ( w cenie labirynt, tuleja łożyska i centrowanie w zakładzie)
-
http://www.bazajawerow.tk/mapa.html
Masz tutaj mapke jawerów ktoś tam jest z Twoich stron , odezwij się a na 100% pomogą w rozebraniu i złożeniu silnika.
Po objawach które opisałeś również obstawiam na labirynt wału
-
ok dzieki piotrex tak zrobie..
"ps. a nie bedzie przyczyna ten uszczelniacz od strony sprzegla?" - nie chce mi sie rozbierac tego bez powodu :-X
-
Jeśli byłaby to wina uszczelniacza od strony sprzęgła, to prawy cylinder zasysałby paliwo, a lewy nieodpowiednią ilość, a jak twierdzisz, żaden nie zasysa kompletnie nic.
-
"jak przyloze do krucca szmate to wywala ja a pozniej troszeczke zassie," - jutro sprawdze jeszcze raz, ale jak mowisz zasysalo by konkretniej jakby byl uszczelniacz trafiony.. ?
-
Miałem tak samo tyle że w 638 nie mogłem odpalić, pomimo dobrej kompresji nie zasysała paliwa. Problem był taki że miałem nowy "chiński" gaźnik który jest tak zrobiony że przepustnica nie domyka się do końca przez co nie było na tyle wysokiego podciśnienia żeby zassać paliwo z dyszy od ssania (czyli tej pomiędzy cylindrami a przepustnicą) Założyłem stary oryginalny gaźnik w którym przepustnica domyka się "do końca" i po 24 h postoju silnik odpala za drugim kopniakiem na ssaniu. Sprawdź jaki masz gaźnik jeśli nie jest oryginalny to to może być przyczyną.
-
W CZ trochę inny gaźnik i brak ssania ;) więc pewnie uszczelka labiryntowa.
-
Gwoli scislosci - szmate daje juz po sciagnietym juz gazniku na kruciec od cylindrow.
-
A jak podlejesz paliwa strzykawką w króciec bezpośrednio bez udziału gaźnika i zakopiesz - załapie chociaż na chwilę ?
-
cdsoftware jutro sprawdze to, a jakby zalapal to co to by oznaczalo?
Sory za dociekliwosc ale wizja oddania go do naprawy mnie przeraza zwlaszcza ze nie mam $ zabardzo ;/
-
Takie rzeczy włącznie z połowieniem wału można zrobić we własnym zakresie (zaraz rozpęta się burzą, że to rozcentruje wał, bez możliwości wycentrowania). Jeśli moto zagada po podlaniu benzyny pod świece, tzn, że zapłon i kompresją są takie jak powinny, tylko nie zasysa paliwa.
-
Podlalem bezposrednio do krucca cylindra, lipa nie zlapala, pod swiece - bez problemu.
Ewentualnie oddam znajomemu bo zajmuja sie motorami maja maly warsztacik i robia zmeczone motorki na handelek, tylko czy to teraz tak jest ze nie trzeba centrowac pozniej walu ?
-
Po połowieniu wału należałoby go wycentrować.
-
Dzis sie dowiedzialem ze koncowe wypusty jawa i cz nowe zjezdzaly z tasmy z luzami na wale..
???
-
Dzis sie dowiedzialem ze koncowe wypusty jawa i cz nowe zjezdzaly z tasmy z luzami na wale..
???
Taaak.
Pod sklepem GeeSu okoliczni biznesmeni mają takie rewelacyjne wiadomości. :P
Wywala paliwo??
Tłoki masz chopie założone odwrotnie.
-
Wole się upewnić, czy aby na pewno masz założone dobrze tłoki tj. prawy po prawo i analogicznie lewy ?
-
Dzis sie dowiedzialem ze koncowe wypusty jawa i cz nowe zjezdzaly z tasmy z luzami na wale..
???
Taaak.
Pod sklepem GeeSu okoliczni biznesmeni mają takie rewelacyjne wiadomości. :P
Każda zjechała z luzem na wale, bo gdyby nie ten luz to korbowód by się zatarł. Trochę prawdy w tym jest.
Spróbuj wymienić jeszcze simmera z prawej strony silnika.
-
a nie lepiej głowice najpierw zrzucić i zobaczyć czy na prawym jest tłok z literką P skierowaną do kierunku jazdy, i analogicznie w lewym garze ?
-
a nie lepiej głowice najpierw zrzucić i zobaczyć czy na prawym jest tłok z literką P skierowaną do kierunku jazdy, i analogicznie w lewym garze ?
Pewnie że lepiej, wszak to tylko 9 pokręceń kluczem ;) - 3 bak i 6 obie głowice :) w sumie ja bym zdjął jedną głowicę i zerknął czy dobry tłok siedzi, ale jeszcze istnieje prawdopodobieństwo że może być dobry, aczkolwiek założony tył na przód - no i nie odsłania kanałów ;) ale jak wcale nie ssie to oba odwrotnie założone ;)
-
no właśnie, może być p do p i l do l, ale mogą być założone strzałkami do gaźnika i poopa ;]
-
Ok ale czyms je zdrapac bo sa cale w mieszance zaklejone od gory
-
Ok ale czyms je zdrapac bo sa cale w mieszance zaklejone od gory
Idź się tym zajmij a nie tutaj na forum siedzisz i marudzisz...
-
Odwrotnie zalozone tloki tez dzialaja i ssac bedzie . Połamia sie tylko pierscienie .
-
Tloki siedza dobrze stralki do wydechów P i L odpowiednio na miejscach
Jeszcze zobacze simmery chyba czy nie trafione lewy i prawy, a jak nie to warsztat >:(
-
Witam,
U mnie jest tak że paliwo ładnie cieknie z baku jak odkręce kureczek, nowa podkładka ebonitowa załozona, gaźnik był niedawno czyszczony, pływaczek działa jak trzeba więc powinno być ok ale ciągle nie zasysa mi mieszanki. Jak założyłem za dużą rurkę pomiędzy filtrem a bakiem (na górze przy kurku nie była szczelna) to paliwko leciało aż za dobrze. Znajomy 'fachowiec' powiedział mi, że to przez podciśnienie które wytwarza się w baku (??) i że żeby temu zapobiec wystarczy jeździć z odkręconą nakrętką na baku (chore).
Motór jak już napełnie ładnie gaźnik to pali od kopa, ale jedzie tylko tyle na ile mu paliwa starczy w gaźniku i ewentualnie w filtrze bo więcej sobie juz sam nie zassie.
Ma ktoś jakiś pomysł co mógłbym jeszcze sprawdzić?
Pozdrawiam
-
Racja, niemożna jeździć z otwartym korkiem baku, ale jak poczujesz, że maszynie brakuje już paliwa to odkręć korek i zobacz, czy zacznie dalej jechać poprawnie. Wg mnie zacina Ci się zaworek pływaka, przeleć go jakąś pastą polerską.
-
korek od cz ten chromowany sie rozbiera a w srodku jest filc który czesto zarasta po paru latach kuzem pyłem itp dziórki tak samo sie zapychają a jak to nie to to tak jak kolega gdzies tam wyzej pisał iglica ci sie gdzies zacina
-
Całkiem możliwe, że to korek bo cały bak od środka już mi podrdzewiał.. dzięki za odpowiedź, zobacze co z tym korkiem i ew. iglicą i napisze jakie postępy :)
Pozdrawiam