Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: KcPrWWL w Lutego 05, 2007, 11:14:55

Tytuł: [all 350] Wyjmowanie silnika
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Lutego 05, 2007, 11:14:55
NAPISZCIE JAK WYJMUJECIE SILNIK Z RAMY BO JA ZAWSZE MECZE SIE 15 MIN A POZA TYM RAMA POZNIEJ WYGLADA JAKBYM MLOTKIEM JA TLUKL POL GODZINY <furious>
Tytuł: Odp: WYJMOWANIE SILNIKA!
Wiadomość wysłana przez: carlos w Lutego 05, 2007, 12:01:15
chyba wszyscy jednakowo wyjmujemy, może jednym to idzie lepiej a drugim troche gorzej

ja po odkręceniu mocowañ wyjmuję na sposób "łódki"  :P czyli przód do góry aż wyjdzie z prowadnicy uchwytu popychając i podnosząc tył i potem przekręcam lekko w bok tak żeby się cylindry zmieściły pod poprzeczką ramy

ale słyszałem że odkręcają również prowadnice przedniego mocowania

pozd
Tytuł: Odp: WYJMOWANIE SILNIKA!
Wiadomość wysłana przez: Odys w Lutego 05, 2007, 12:43:55
W CZ chyba nie da sie odkrecic przedniego mocowania bo spawany. A dokladnie jak opisal carlos do gory przod (cylindry) i wyciagasz, przydatne jest posiadanie troche sily, bo silnik jednak wazy ;) pomoc kogos w razie jakby cos sie klinowalo takze wskazana. Instrukcji jako takiej to chyba nie ma.
Tytuł: WYJMOWANIE SILNIKA!
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Lutego 05, 2007, 13:21:20
jezeli chodzi o ciezar to bez problemu sobie sam radze ale denerwuje mnie to ze rame sie wezmie swiezo po lakierze i przy wkladaniu silnika wszystko diabli biora
Tytuł: Odp: WYJMOWANIE SILNIKA!
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Lutego 05, 2007, 15:06:50
bo silnik jednak wazy

Aż sie zdziwiłem jak rozpołowiłem silnik. Chyba 75% jego wagi to ciężar wału  ;)
Tytuł: Odp: WYJMOWANIE SILNIKA!
Wiadomość wysłana przez: wskpan w Lutego 05, 2007, 15:16:56
KcPrWWl
swiezo po lakierze i przy wkladaniu silnika wszystko diabli biora


i t tym sztuka jak sowę palnąć w głowę.
Tytuł: Odp: WYJMOWANIE SILNIKA!
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Lutego 05, 2007, 16:08:03
warto jest odkrecic cewki WN wtedy silnik da sie podciagnac wyzej do gory, dzieki czemu lepiej wychodzi z ramy, potem biore go na ktoras strone nie pamietam juz ktora
chyba to obojetne
Tytuł: Odp: WYJMOWANIE SILNIKA!
Wiadomość wysłana przez: Jawex w Lutego 05, 2007, 23:47:05
Cały silnik waży ok. 46 kilo  <lol> , wał bodajże 12 kilo - mowa o silniku Tski, mój rekord - wyjęcie silnika, przeniesienie go samemu 200m, rozłożenie na czynniki pierwsze, wymiana skrzyni i przygotowanie do złożenia- 45 min  <thumbup>, ale to było parę lat temu..... <sleep>.
Tytuł: Odp: WYJMOWANIE SILNIKA!
Wiadomość wysłana przez: carlos w Lutego 06, 2007, 07:15:15
AndrewS ma rację  <thumbup> , ale z drugiej strony po co cewki jak i tak silnik się rozkręca  :P - nie lepiej zdjąć głowice z cylindrami  :> (moim zdaniem łatwiej poodkręcać śruby mocujące głowice bo silnik nie gania po stole  ;)  :> ) no i silnik lżejszy o jakieś 5-8 kg  :P

pozd

Tytuł: Odp: WYJMOWANIE SILNIKA!
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Lutego 06, 2007, 09:11:16
Ja robie tak jak AndrewS czyli odkręcam cewki, do góry i na lewą stronę. Wiadomo, że bez cylindrów było by lżej, tylko, że ja właśnie za cylindry wyciągam silnik, bez nich za bardzo nie ma za co złapać.


pzdr
Tytuł: Odp: WYJMOWANIE SILNIKA!
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Lutego 06, 2007, 13:03:26
no to co powiecie na to: mieszkam w bloku, rozebrałem cezete w mojej małej piwnicy, wziąłem silnik(calutki) i zanioslem na czwarte pietro żeby rozebrac go w pokoju na swoim biurku <lol>
Tytuł: Odp: WYJMOWANIE SILNIKA!
Wiadomość wysłana przez: Jawex w Lutego 06, 2007, 13:35:10
@KcPrWWl również mam małą piwnicę w bloku i mieszkam na 4 piętrze, ale jakbym chciał przytachać silnik na górę, to matulka by mi zrobiła opcję lot koszący z silnikiem przez okno  <lol>, a remontuję silnik w mojej małej przyciasnej piwnicy, parę lat temu moto trzymałem te paręset metrów od bloku na parkingu w blaszaku, teraz u kumpla parę km od domu  <crybaby>.
Tytuł: Odp: WYJMOWANIE SILNIKA!
Wiadomość wysłana przez: jacu w Lutego 06, 2007, 18:17:01
Ja pierwszy raz teraz wykręcałem silnik.

Odkręciłem najpierw pokrywy z obu stron, wtedy jest za co złapac.
Cewki okręciłem tak jak mówi AndrewS i przykleiłem taśmą na prawą stronę.
(po co mam ich pó¼niej szukac, niech czekają na swoją kolei)
£atwo odkręcic bo obie są trzymane przez wspólny uchwyt.

Nie chciałem od razu demontowac głowicy i cylindra bo martwiłem się że przy wyciąganiu mogę zaczepic tłokiem bo korbowód lu¼no będzie latał.

Trochę mocowałem się z tylnym, dolnym zaczepem. Trzeba było odkręcic prawą stopkę i użyc lewarka. Lewarek przydaje się w momencie wyciągania tej śruby, bo jedną ręką ciężko unieśc silnik jednocześnie prawą grzebiąc przy śrubie tak żeby przeszła przez zaczep stopki.

Dalej miałem z górki...
Trochę z przodu do góry i hop! na lewą stronę.

¯ałuję tylko że nie zdemontowałem sprzęgła przed wyjęciem silnika z ramy. £atwiej zablokowac wał żeby się nie obracał.