Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: KcPrWWL w Lutego 05, 2007, 11:14:55
-
NAPISZCIE JAK WYJMUJECIE SILNIK Z RAMY BO JA ZAWSZE MECZE SIE 15 MIN A POZA TYM RAMA POZNIEJ WYGLADA JAKBYM MLOTKIEM JA TLUKL POL GODZINY <furious>
-
chyba wszyscy jednakowo wyjmujemy, może jednym to idzie lepiej a drugim troche gorzej
ja po odkręceniu mocowañ wyjmuję na sposób "łódki" :P czyli przód do góry aż wyjdzie z prowadnicy uchwytu popychając i podnosząc tył i potem przekręcam lekko w bok tak żeby się cylindry zmieściły pod poprzeczką ramy
ale słyszałem że odkręcają również prowadnice przedniego mocowania
pozd
-
W CZ chyba nie da sie odkrecic przedniego mocowania bo spawany. A dokladnie jak opisal carlos do gory przod (cylindry) i wyciagasz, przydatne jest posiadanie troche sily, bo silnik jednak wazy ;) pomoc kogos w razie jakby cos sie klinowalo takze wskazana. Instrukcji jako takiej to chyba nie ma.
-
jezeli chodzi o ciezar to bez problemu sobie sam radze ale denerwuje mnie to ze rame sie wezmie swiezo po lakierze i przy wkladaniu silnika wszystko diabli biora
-
bo silnik jednak wazy
Aż sie zdziwiłem jak rozpołowiłem silnik. Chyba 75% jego wagi to ciężar wału ;)
-
KcPrWWl
swiezo po lakierze i przy wkladaniu silnika wszystko diabli biora
i t tym sztuka jak sowę palnąć w głowę.
-
warto jest odkrecic cewki WN wtedy silnik da sie podciagnac wyzej do gory, dzieki czemu lepiej wychodzi z ramy, potem biore go na ktoras strone nie pamietam juz ktora
chyba to obojetne
-
Cały silnik waży ok. 46 kilo <lol> , wał bodajże 12 kilo - mowa o silniku Tski, mój rekord - wyjęcie silnika, przeniesienie go samemu 200m, rozłożenie na czynniki pierwsze, wymiana skrzyni i przygotowanie do złożenia- 45 min <thumbup>, ale to było parę lat temu..... <sleep>.
-
AndrewS ma rację <thumbup> , ale z drugiej strony po co cewki jak i tak silnik się rozkręca :P - nie lepiej zdjąć głowice z cylindrami :> (moim zdaniem łatwiej poodkręcać śruby mocujące głowice bo silnik nie gania po stole ;) :> ) no i silnik lżejszy o jakieś 5-8 kg :P
pozd
-
Ja robie tak jak AndrewS czyli odkręcam cewki, do góry i na lewą stronę. Wiadomo, że bez cylindrów było by lżej, tylko, że ja właśnie za cylindry wyciągam silnik, bez nich za bardzo nie ma za co złapać.
pzdr
-
no to co powiecie na to: mieszkam w bloku, rozebrałem cezete w mojej małej piwnicy, wziąłem silnik(calutki) i zanioslem na czwarte pietro żeby rozebrac go w pokoju na swoim biurku <lol>
-
@KcPrWWl również mam małą piwnicę w bloku i mieszkam na 4 piętrze, ale jakbym chciał przytachać silnik na górę, to matulka by mi zrobiła opcję lot koszący z silnikiem przez okno <lol>, a remontuję silnik w mojej małej przyciasnej piwnicy, parę lat temu moto trzymałem te paręset metrów od bloku na parkingu w blaszaku, teraz u kumpla parę km od domu <crybaby>.
-
Ja pierwszy raz teraz wykręcałem silnik.
Odkręciłem najpierw pokrywy z obu stron, wtedy jest za co złapac.
Cewki okręciłem tak jak mówi AndrewS i przykleiłem taśmą na prawą stronę.
(po co mam ich pó¼niej szukac, niech czekają na swoją kolei)
£atwo odkręcic bo obie są trzymane przez wspólny uchwyt.
Nie chciałem od razu demontowac głowicy i cylindra bo martwiłem się że przy wyciąganiu mogę zaczepic tłokiem bo korbowód lu¼no będzie latał.
Trochę mocowałem się z tylnym, dolnym zaczepem. Trzeba było odkręcic prawą stopkę i użyc lewarka. Lewarek przydaje się w momencie wyciągania tej śruby, bo jedną ręką ciężko unieśc silnik jednocześnie prawą grzebiąc przy śrubie tak żeby przeszła przez zaczep stopki.
Dalej miałem z górki...
Trochę z przodu do góry i hop! na lewą stronę.
¯ałuję tylko że nie zdemontowałem sprzęgła przed wyjęciem silnika z ramy. £atwiej zablokowac wał żeby się nie obracał.