Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Radwan w Marca 16, 2012, 20:24:22
-
Witam was moi Jawerzy,choć nie posiadam już mojego knedla nadal przesiaduje na forum i wszystkich was pozdrawiam. Dziś był jeden z pierwszych dni mojego rozpoczęcia sezonu i niestety nie zakończył się dobrze,miałem wypadek,przyczyna ? bardzo często występująca "wymuszenie pierwszeństwa" jadący busem z przeciwnego pasa ruchu robił lewoskręt i mnie nie zauważył. Jechałem przepisowo ale niestety nie miałem czasu na wyhamowanie i uderzyłem w przód przeleciałem przez kiere i spałem obok auta. Pierwsze wrażanie "co się kurwa stało ?, to nie może być prawda to jakiś sen !!! " potem zaczyna wszystko boleć ludzie się zbiegają próbują udzielić pomocy, i tu jestem pozytywnie zaskoczony bo ludzie naprawdę dobrze zareagowali od razu powiadomili odpowiednie służby, nie gapili się bezczynnie tylko próbowali pomóc. Szczęście w nieszczęściu jest takie że miałem na sobie kombinezon motocyklowy, który kupiłem nie dawno, jestem przekonany że dzięki temu skończyło się to na stłuczeniu miednicy i kilku mocnych siniakach i ogólnym bólu nóg. Motocykl jakim się poruszałem to Aprilia pegaso 650 (48 km) wiec nie był to motocykl bardzo mocny .Pytanie co dalej ? Chyba ten sezon będzie dla mnie zamknięty na razie nie wiem czy wrócę do motocykli ponieważ moja matka bardzo przeżyła wypadek ja sam tez mimo ,że może wydawać się nie groźny strasznie oddziałuje na psychikę .Panowie jeździjcie ostrożnie i miejcie się na uwadze swoje bezpieczeństwo, człowiek tak słyszy o wypadkach i myśli „ przecież ja jadę wolno, mam strój odpowiedni....... aż do chwili kiedy poczuje to na własnej skórze, bo ta historia pokazuje ,że niebezpieczeństwo czyha , i nie zawsze z naszej winy możemy ulec wypadkowi.
Udanego sezonu Panowie Pozdrawiam.
-
Zdrowiej Chłopie i trzym sie ciepło. Najwazniejsze zes cały i żyw.
-
No bardzo przykra sprawa, dobrze że Ci sie nic poważnego nie stało, mam nadzieje że wrócisz jeszcze do "naszego" grona, wracaj do zdrowia ;)
-
no współczuje, ale najważniejsze że nic poważnego się nie stało.. wracaj do zdrowia.. i dzięki za post.. bo rzeczywiście każdy myśli że mu się nic nie stanie.. a jednak.. pozdro
-
Pamiętajcie o kardynalnej zasadzie!
Tam gdzie macie pierwszeństwo jedziecie tak jakbyście go nie mieli!
-
zdrowiej !
3maj sie!
-
Sam 2 dni temu byłem świadkiem jak motocyklista na F650 hamował awaryjnie bo Pani chyba sobie stwierdziła że zdąży skręcić w lewo przed nim. Koleś wyhamował ale mogło się to skończyć źle.
Zdrowia życzę
Mam nadzieje że się nie zrazisz tym wypadkiem i na motocykl siądziesz ;D
-
Może miałeś dwa razy za dużo kuniów i plastiki ci nie służą? Masz pewnie organizm jawera i tak już pozostanie.......
-
Radwan no cóż ważne że skończyło się niegroźnie
Zdrowiej i wtedy myśl czy warto jeszcze raz wsiąść na moto
Trzymaj się :D
-
Miałem podobną sytułację ::) Od tego nie uciekniesz na długo bo i tak wrócisz do tego ;D
-
dziekuje Jawerzy za słowa otuchy ;) trzeba bedzie wrócic do spokojnej Jawy :)
tu są fotki z wypadku jak by ktoś chciał zobaczyć http://www.nj24.pl/article/busem-wjechał-w-motocyklistę (http://www.nj24.pl/article/busem-wjechał-w-motocyklistę)
-
"Policja uznała zdarzenie za kolizję" taa najlepiej tak i mają na to w****ane. Kolizja jak mnie uczono jest wtedy i tylko wtedy gdy uszkodzone zostaje mienie a ludzie wychodzą z tego bez szwanku :o
-
małe OT
to nie jest volkswagen tylko mercedes sprinter
-
Przykre rozpoczęcie sezonu ,trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia.A tak na marginesie to było ok 16:40 w Cieplicach Pod Koroną? Widziałem choć po czasie...
http://www.nj24.pl/article/busem-wjecha%C5%82-w-motocyklist%C4%99
-
tak to było pod koroną
-
Zdrowiej szybko ;]
-
Szybkiego powrotu do zdrowia!
-
Stary, wyzdrowiej. Jak zrobi się jeszcze cieplej to zawsze mogę wpaść :)
Przykre niestety, ja miałem wersję na rowerze, na szczęście wyszedłem z tego cało, ale oczywiście kierowca spier)(^)lił.
Obawiam się Cesię wyciągać nawet. Jutro dokończę dzieła.
Powrotu do zdrowia.
-
zdrowiej kolego;) mi dziś koleś co rozwozi pizze wyjechał i też by było bumm, ja sobie jadę jakieś 60-70km a koleś czeka jak ja przejadę, przynajmniej tak mi się wydawało a typek w ostatniej chwili zaczął skręcać nie dużo brakło i jawa by źle skończyła ...
-
Trzymaj się Radwan i dochodź do siebie. Przerażające są te wymuszenia pierwszeństwa na motocyklistach, niestety większość moich "wymuszaczy " to kobiety. W ubiegłym tygodniu jechałem zefirkiem na przegląd i pańcia z podporządkowanej wyjechała nawet nie patrząc w moją stronę :-[ Dobrze, że prędkość była niewielka i byłem nastawiony na taki manewr psychicznie :(
Jeszcze raz 3m się !!! :)
-
Szybko wracaj do zdrowia i na 2 koła!
http://www.motogen.pl/artykuly/na-kazdy-temat/zabij-motocykliste-nie-dostaniesz-nawet-mandatu,art70.html