Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: NaczelnyFilozof w Lutego 02, 2007, 16:51:01

Tytuł: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Lutego 02, 2007, 16:51:01
Nadszedł ten wielki dzieñ. Dzieñ rozpoczecia zmasowanych prac nad napędęm CZ350. Listopadowe prace zakoñczono na rozkręceniu silnika z "wierzchu", cylindry, sprzęgła, alternatory...

Rozpoławiacz. Nie mam spawarki. Znalzłem u wujka w rupieciarni stalowy kątownik z lodówki. Nawet miał już odpowienio wymiarowo otwory  <thumbup> Tylko dowierciłem otwór środek pod śrubę wpychającą...

Strona prądowa. Wkręcam. Pyk... Nawet fajnie zeszło. Popodważałem młotkiem we wgłębieniu podga¼nikowym. Pyk. Karter zszedł.

Strona sprzęgłowa. Wkręcam. Głośne pyk! Myślałem że karter pękł. Ale to straszne odgłosy wydobywała przegroda na czole wału. Karter wyszedł.

Pierwszy raz w życiu na żywe oczy widziałem wnętrze skrzyni. Spodziewałem się większych trybków i większej ilości  ;]

Oststnim zadaniem było wyprucie starych łożysk z karterów. I na tym zeszło najwięcej czasu...

Pobijałem lekko młotkiem przez drweno. Nic. Nawet nie ruszyło. Przerobiłem wypychacz wału. Ale nic! Już myślałem że wyrwie śruby z katrerów, a łożyska FK£ siedziały jak wspawane.

Przeszukałem foruma. Podgrzać kartery i próbować młotkiem. No to grzeje na kuchence turystycznej. Smród w garażu straszny bo wcześniej odrdzewiaczem walczyłem.

Zakładam wyciskacz. Dalej nie wychodzą łożyska z gorących katrerów. No to dobra. Wyciągam od siostry z PF 126p tajną broñ. Młot 5kg do obsługi rozrusznika. Zapodaje seryjne uderzenia przez kawał drewna. Ruchem obrotowym wybiłem łożyska  <thumbup>

Jutro rozpaławianie drugiego silnika (z silnika 6V i 12V powstanie odremontowany silnik 12V)..

Pytanie:
W karterze prądowym zostało mi jeden trybik z trzpieniem na zębatke łañcucha. Jak to wytargać???
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Lutego 02, 2007, 18:24:11
ja bym tam sie nie grzebal tak przy wybijaniu starych lozysk, tylko odrazu mlotek i jedziemy
oczywiscie najwazniejsze jest w takim wypadku podparcie karterow jak najblizej gdzie bedziemy uderzac
lozyska stare wiec pierzemy gdzie popadnie :-)

co do ostatniej czesci czyli zebatki zdawczej to musisz wytargac uszczelniacz i zdjac segera, potem wybijasz zebatke razem z lozyskiem z karteru w strone skrzyni silnika
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Lutego 03, 2007, 09:05:38
NO OD STRONY SKRZYNI MASZ TAK¡ BLASZKE PRZYKRECON¡ ¦RUB¡ CO TRZYMA £O¯YSKO,
WIEM BO WYJMOWA£EM TO WCZORAJ U SIEBIE NA BIURKU <lol>
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Lutego 08, 2007, 20:30:14
Jako że szukam wału.

http://allegro.pl/item164152994_wly_po_regeneracji_jawa_cz_350.html (http://allegro.pl/item164152994_wly_po_regeneracji_jawa_cz_350.html)

Witam skasowany luz na korbowodach lozysko centralne oraz glówki korbowoddów rozwiercono i wprasowano tuleje ze stali naweglanej

Jak sądzicie? Czy to jest dobra metoda regeneracji wału?
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: rzorzo w Lutego 08, 2007, 20:50:38
Sądzac po komentarzach i częściach, które ten allegrowicz sprzedawał, myślę że nie wciska lipy...
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: cezet175 w Lutego 08, 2007, 20:54:00
 <blink> a jak rozwiercil wsadzil tam wacka i pozniej zaspawal i po wbijal jakies blaszki po bokach zeby luzu nie bylo
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: ekeler w Lutego 08, 2007, 21:00:43
Daje gwarancje??
Jeśli tak, to może świadczyć o tym, że wie co robi i warto zaryzykować zakup. <yes>

a jak rozwiercil wsadzil
Cezet wychodząc z takich założęñ, nie powinieneś kupować jogurtów, frytek, itp  ;)
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: cezet175 w Lutego 08, 2007, 21:03:54
nasz forumowy kolega jawiarz ma cala lodowka jogurtow ciekawe czemu  <blink>
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: ekeler w Lutego 08, 2007, 21:12:43
Trzepał do głównego zbiornika??? <blink>
Niebezpiecznie zbaczasz z tematu!!
WA£, REMONT
Koncentruj się !!! <hammer>
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: cezet175 w Lutego 08, 2007, 21:20:05
a jawiarz ma cz 175 a ona ma w zbiorniku wysoki garb i ciezko sie przelewa z jednej na druga strona i trzepal tylko do jednej strony ale druga jest oki bo nagle dzownica wyjal za pazuchy mega wielka sztachete buchnieta z pobliskiego ogrodka
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Lutego 09, 2007, 18:01:52
Ludzie może trochę kultury?  <sadwalk>

Poje¼dziłem po okolicy. Regeneracja wału 300pln. Dają nowe korobowody. Made in Tajwan. Ponoć to nie chiñszczyzna? Do tego nowe łożysko. I jak trzpienie będą złe to jakoś "napawają".

Mam dwa wały. 6V i 12V. Korbowody są inne. Foto:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/09de55ca64ad860d.html (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/09de55ca64ad860d.html)

Co pisze na oryginalnych czeskich? Na moich żaden nie ma zanczka Jawa/CZ...
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: jacu w Lutego 09, 2007, 18:07:31
No właśnie brakuje moderatora <hammer>

Niektórzy chyba pomylili adresy forum.
Schodzimy na psy! <argue>
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: jacu w Lutego 09, 2007, 18:25:45
Nie zaglądam na forum cały czas bo mam jeszcze inne obowiązki ale czytając niektóre ostatnie posty zastanawiam się czy dobrze trafiłem.

Co to wogóle jest???!!!:

http://www.demonos.vipserv.org//component/option,com_smf/Itemid,155/topic,1484.0/

Sory za off topic ale czy to już będzie obowiązująca nomenklatura?
Bo jeżeli tak to ja się wypisuje.
To że kupiłem Jawę nie oznacza że mam obniżac swój poziom umysłowy.

Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Lutego 09, 2007, 20:26:09
cezet175 to nie forum BrawoGirl zaczynasz wkurwiać tymi żenującymi tekstami... Naczelny z tego co pamiętam ktoś z forum za 200pln robi regeneracje na oryginalnych częściach (przynajmniej tak pisał) poszukaj tematu "regeneracja wału".


pzdr
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: cezet175 w Lutego 09, 2007, 22:29:12
 <hammer> chlopaki sorki za te teksty bo az ja sam sie dzisiaj przestraszylem co pisalem bylem po 5 karpackich 9% przepraszam  <punk>
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: mechanik32 w Lutego 09, 2007, 22:35:38
dostarczycie mi części do regeneracji wału i sam wał ja suie już zajme resztą. 100zł za złozenie i wyważenie wału.
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: ekeler w Lutego 10, 2007, 09:25:38
Adrian wyważasz wał statycznie, czy dynamicznie (do ilu gram)??
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: mechanik32 w Lutego 10, 2007, 09:41:36
zle to ująłem ja centruje wały. :)
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: ekeler w Lutego 10, 2007, 09:44:22
Potrzebuje wyważyć wał dynamicznie, ,,ktokolwiek widział, ktokolwiek wie"
proszę o podpowiedzi. :)
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Lutego 10, 2007, 12:32:38
Dobra jedziemy dalej.

SKRZYNIA.

Bo mam dwie skrzynie. W pierwszej są lepsze kły na trybkach. Mniej wypiłowane. W drugiej jest mniejszy luz (na boki) tych trybów na wałkach (mocowane pierścieniem). Moge z dwóch zrobić jedną? Czy pozostać przy jednej?

Sie myśle czy nie zrobić nowego szlifu cyclindrów. Bo mam dwa cylindry z silnika 12V. Tyle że to są dwa inne cylindry. Jeden to A a drugi to B. Można je zeszlifować pod ten sam rozmiar tłoka nadwymiarowego 2giego? Chodzi chyba tylko o to aby tłoki były takie same?
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Lutego 10, 2007, 14:28:17
Raczej można je zeszlifować pod taki sam wymiar. Co do skrzyni to zwróć szczególną uwagę właśnie na te kły, czy nie są zaokrąglony i na otwory w które te kły wchodzą, jeśli są wyszczerbione to szybko się wyrobią i będą Ci biegi wyskakiwały. Sprawd¼ czy po włożeniu prowadnicy od wodzików w te dwa otwory w "motylku" całość się rusza na nicie, nie powinna.


pzdr
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Lutego 10, 2007, 22:31:24
Sprawd¼ czy po włożeniu prowadnicy od wodzików w te dwa otwory w "motylku" całość się rusza na nicie, nie powinna

Nie wiem o jakie motylki chodzi. Ale złoże w tygodniu skrzynie na próbe w kartery to obacze...
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: emzet w Lutego 11, 2007, 00:48:31
motylek?
(https://http://www.agmot.pl/foto/10549.jpg)
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 11, 2007, 08:56:18
Przyjacielu Naczelny, to,że jeden gar jest A a drugi B to nie znaczy,że nie moga być w jednym silniku. to grupy selekcyjne,ktore sluża bardziej do dopasowania odpowiedniego tłoka. sprawdzona informacja. nie sugerowałem sie tylko książką Jawa obsługa i naprawa.pozdrawiam i powodzenia z bestią.
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 11, 2007, 10:35:22
gdyby jeden cylinder był po pierwszym a drugi po np. drugim szlifie to juz nie można takich parować. tzn można ale to nierozsądne :>
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Lutego 11, 2007, 11:23:48
Dokładnie o tą część chodzi (no co nie przypomina motylka?  :P ) tylko przynitowana część w którą wkłada się prowadnice jest z drugiej strony. A to wyjaśnienie dlaczego doradziłem zwrócić na ten nit uwagę: http://www.demonos.vipserv.org//component/option,com_smf/Itemid,155/topic,1390.0%5C


pzdr
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Lutego 12, 2007, 13:25:17
Jeżeli cylindry nie bedą na ten sam szlif to wal SZLAG JASNY TRAFI
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Lutego 12, 2007, 14:12:11
Przecież tu nikt nie napisał, że ma zamiar je¼dzić z cylindrami na różnych szlifach...


pzdr
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Lutego 12, 2007, 18:43:40
gdyby jeden cylinder był po pierwszym a drugi po np. drugim szlifie to juz nie można takich parować. tzn można ale to nierozsądne (jawsim)

jak to nie :P
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Lutego 12, 2007, 19:34:09
Ale nikt nie pisał, że ma zamiar je¼dzić z cylindrami na różnych szlifach, więc po co pisać coś co jest oczywiste... oznaczenie A i B to nie oznaczenie szlifu tylko grupy selekcyjnej, która jest określana po wyprodukowaniu cylindra, można je¼dzić z jednym cylindrem A, a drugim B tylko muszą być po szlifie na ten sam nad wymiar, co innego gdyby to były nominały, wtedy nie można je¼dzić na cylindrach z różnej grupy selekcyjnej.


pzdr
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Lutego 12, 2007, 19:50:22
Dodam jeszcze, że podczas kupowania oryginalnych czeskich tłoków na konkretny szlif trzeba zwrócić uwagę czy są z tej samej grupy selekcyjnej.


pzdr
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Lutego 12, 2007, 22:49:50
Więc mam cylinder A i B z innego silnika. Je¼dziłem na cylinidrach klasy C z tłokami polskimi IIstopnia. Cylinder B ma rysę od pierścionka. Ale jak patrzyłem to mój polski tłok II nie wchodzi w te cylindry AiB. czyli pewnie udało by się zeszlifować je pod tłok II.

Pytanie czy tłoki polskie II bedą sie równać czeskim II  <lookaround>
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: carlos w Lutego 13, 2007, 08:43:01
nie powiem na pewniaka że tak, ale moim zdaniem powinny, bo chociaż czechy "potrafią"  :> to jakieś normy ogólne powinny obowiązywać - chodzi o to że mimo iż są różnych producentów to klasyfikacja ma pewne parametry odnośnie danego stopnia czy klasy np. sprzętu, więc co za tym idzie również części zamienne to obowiązuje i powinny spełniać parametry danej klasy zaszeregowania

jak się mylą to poprawcie  ;)

pozd
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Lutego 13, 2007, 08:55:49
Ogólnie chodzą słuchy, że polskie tłoki puchną i się zacierają, więc przed włożeniem ich do silnika trzeba je wygotować w oleju, oczywiście, że można je wygotować w oleju, ale myślę, że głównie chodzi o odporność na błędy użytkownika podczas docierania. Cena oryginalnych jest oczywiście dwa razy taka jak polskich tłoków, ale myślę, że jak będziesz prawidłowo docierał to spokojnie możesz polskie tłoki kupić. Ja chce je¼dzić na oryginałach (II szlif), ale już od 3tyg nie mogę ich nigdzie kupić (nawet w agmocie nie mają) dodatkowo zakupiłem już oryginalne pierścionki i wydaje mi się, że sporo się różnią od tych zwykłych, więc może warto poszukać oryginałów.


pzdr
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Lutego 13, 2007, 12:51:46
więc może warto poszukać oryginałów.


No właśnie u mnie na sklepach też same PL. A chciałbym w dłoni zobaczyć jak wygląda produkcja Czeska  :-/
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Lutego 13, 2007, 13:52:31
gościu u mnie w sklepie mówi że bierze polskie, bo dobre polskie tłoki nie różnią sie od czeskich. A jest pare firm które je robią. Tylko że trzeba znależć te dobre tłoki :(
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Lutego 13, 2007, 14:01:19
U mnie w sklepie ma tylko jeden taki tłok. Na pierwszy rzut oka różni się od polskiego tym, że ma więcej oznaczeñ na denku tłoka i pod spodem. Trzymałem polski i czeski tłok w ręku i wydaje mi się, że czeski jest solidniej wykonany, ale może to tylko siła sugestii, że oryginał. Poszukam w tym tygodniu jeszcze, jak nie będzie kupie polskie.


pzdr
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: asdx21 w Lutego 14, 2007, 13:07:59
a propo puchnięcia tłoków , to w jakiej temp. mogą one puchnąć np. biorąc proporcjonanie temp. cylindrów podczas jezdy. Np. tłoki puchną (obojętne jakie) przy 300stp.C cylindrów. Ja je¼dże z chiñskimi tłokami i na razie moja średnia temp. cylinrów wacha się od 60 - 80 stp. C . Gdzieś czytalem że jak temp. silnika jawy dochodzi do 300stp.C to lepiej zatrzymac sie i odczekac aż ochłonął , no ale gość nie pisał przy jakich tłokach je¼dzi.
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Lutego 14, 2007, 14:32:36
Naczelny ja bym na twoimmiejscu zamówił gdzieś oryginalne tłoki i mimo wszystko (czy to oryginał czy polski) wygotowałbym je... Po wygotowaniu dopiero dał razem z cylindrami pod szlif... Wtedy najlepiej się one spasują...
Coś o gotowaniu tłoków na forum pisał kiedyś Paweł...
poszukaj gdzieś na forum powinno być...
http://www.demonos.vipserv.org//component/option,com_smf/Itemid,155/topic,1079.0%5C o to chyba to...
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: siwy5 w Lutego 14, 2007, 16:55:26
co do remontu silnika to jak uważacie powinno się dawaś uszczelke pomiędzy kartery czy wystarczy silikon. rozmawiałem ostatnio z posiadaczem cz 350 i kazał mi wyrzuci uszczelke pomiędzy karterami którom mam w jawie 350 powiedział że z uszczelkom silnik niebędzie pracował ruwno i rzeczywiście jego cz codzi jak marzenie co o tym myślicie?
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: rzorzo w Lutego 14, 2007, 18:41:10
Mam takie dziwne wrażenie, że nie wszystko co czeskie to orginalne. Przecież tam,na pewno sporo jest firm rzemieślniczych robiących tłoki identycznie jak u nas (a nazywa się że "czeskie"). Szwajcaria to nie jest, wiec nie ma co przesadzać. Ja swoje polskie wrzuciłem do piekarnika na parę godzin z ciekawości. Cały czas jest na dotarciu i nic nie łapie...

Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Lutego 14, 2007, 23:29:43
To że ktos powie w sklepie, ze cos jest czeskie nie ma sie czym niezdrowo wzniecac i wydawac kasy. Panowie rzecz sie rozchodzi o normy i materialy. Mozna sobie wytoczyć ośke z aluminium ?? Można. i co z tego ze  bedzie taka sama jak stalowa? A no nic bo i tak ja szlag trafi jak nie przy skrecaniu to po kilku kilometrach. Tak samo z tlokami... prawde mówiąc to ponadczasowe dyskusje na temat tloków na każdym forum mozna spotkac. I tak np dowiedziec sie mozna ze tloczki sprzedawane przez agmot (albo admot) sa do wykonania popielniczki idealne, to samo firma moto-impex  Natomiast szeroko chwalona firma jest firma Almot     
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Lutego 14, 2007, 23:35:17
Jakub o uszczelce miedzy kartery bylo sporo na forum i to nawet chyba w tym watku

Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Lutego 16, 2007, 16:53:20
Sprawdzałem motylek luzem. Ma jakieś takie maleñkie "luzy" na ym nicie.
Mam drugi motylek w karterze 6V ale nie idzie odkręcić jednej śrubki  <mur> Musze w tygodniu zabrać spróbować wiertarką...
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Lutego 19, 2007, 18:34:59
Postępy:

Próbnie złożono kartery 6V z wałem i wnętrzem skrzyni.

Wciąganie wału na karter sprzęgłowy. O karter oparta zębatka  i kupa stalowych podkładek. Wkręcając tą dużą śrubę wciągałem wał w karter (łożysko siedziało w karterze).

Karter prądnicy. Kątownik. Dwie śruby w karter i śruba w otwór czopa wału (na mocowanie krzywki i prądnicy). Kręciłem i wał wciągało. Dodatkowo posilałem się dwiema śrubkami w karterze gdzieś na krañcach...

Lekko weszło bo stare łożyska. Ciekawe jak pójdzie takie wciąganie zreegernerowanego wału na nówki łożyska?  <sadwalk>

Najlepiej bo ciekawe czy skrzynke dobrze złożyłem. Pręt wodzików. Wodziki. Wałek zdawczy i odbiorczy. Tam nie ma ¯ADNYCH podkładek? Bo nie wiem czy by coś przy rozpoławianiu nie wyleciało?
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Lutego 20, 2007, 08:17:01
w skrzyni nie ma zadnych podkladek

jak bedziesz mial wal zregenerowany i nowe lozyska to wal do zamrazarki a karter na piecyk, wtedy powinno wejsc bez problemu
gdzies tu u nas krazyly filmiki z serwisu MZ warto sobie obejzec przed montazem swojego,
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Lutego 27, 2007, 15:35:26
Następne pytanie.

 Próbnie złożyłem dwa kartery ze skrzynką w środku. Wałek (ten co na nim siedziec ma sprzęgło...) ma delkikatny luz. Znaczy można go wciskać i wyciągać. Może z 2 mm luzu? Normalne? Bo nie pamiętam jak było...

Acha. Mam dwie skrzynie. Ten sam wałek. Co siedzi na nim sprzęgło. Na nim jest na łożyskach zębateczka z kłami. Wałek A ma gorsze troszeczkę  kły na tej zębateczce. Wałek B ma lepsze kły. Ale zębatka ma większy luz na boki na tym wałku. Który założyć?  <sadwalk>
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Lutego 27, 2007, 19:32:09
hmmm w/g mnie ten luz o ktorym piszesz zostanie skasowany przez podkladke pod koszem sprzegla, jak bredze to mnie poprawcie

zebatke z klami jak dobrze pamietam to mozesz przelozyc z jednego walka na drugi 
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Marca 01, 2007, 18:51:09
Cytuj
hmmm w/g mnie ten luz o ktorym piszesz zostanie skasowany przez podkladke pod koszem sprzegla, jak bredze to mnie poprawcie

zebatke z klami jak dobrze pamietam to mozesz przelozyc z jednego walka na drugi 

Sam nie pamiętam jak to było jak rozkręcałem silnik... Najlepiej bedzie jak złoże. A sie okarze że w środku miało coś jeszcze być...  <sadwalk>

Zębatek nie rozkręciłem. Nerwica mnie brała bo nia mam szczypcy do segerów i nie idzie wyciągnąć zawleczki blokującej zdjęcie trybka z wałka...
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: bartek399 w Marca 04, 2007, 16:36:14
kolego naczelny nie masz moze karterow do cz 350 6v??? podaj tak wogole do siebie maila w miare mozliwosci
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: ekeler w Marca 05, 2007, 08:43:28
Kliknij u Naczelnego na kopertę i już masz meila. <yes>
Tytuł: Odp: Naczelny Filozof Remontuje CZ
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Marca 08, 2007, 22:53:10
Dalej motylek. Oglądnąlem dokładniej. Bo mam dwa motylki:

1. Luz na nicie jest. Motylek ok. Na nim je¼dziłem sezon i nic sie nie działo. Może czasem jakiś bieg nie wszedł...

2. Luz na nicie MNIEJSZY. Ale większe są otwory na prowadnicę wodzików, na ten pręt. To jakoś "pracuje" że powiękrza te otwory???