Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Opowieści warsztatowe => Wątek zaczęty przez: JAWOWICZ TS w Stycznia 29, 2007, 14:58:16
-
Z tego powodu, że dopisuje pogoda (na grzebanie przy motorze) postanowiłem rozpocząć remont silnika. Wcześniej pisałem na forum, że nie wchodzi mi czwórka - to był główny powód. Straty są takie: wodziki mocno zjechane, jeden ma urwany kieł <scared> ; wałek pośredni (okrągłe zęby na trybie zintegrowanym); tryb z16 na wałku pośrednim (URWANY jeden kieł <scared>); prowadnica wodzików prosta jak metr sznurka w kieszeni i wałek główny (także zintegrowany tryb) - poje¼dziłbym jeszcze na nim, ale nie wesoło wygląda... O dziwo łożyska na wale są całe i bez luzów. Aha i jeszcze jedno... Czy łożyska na wałku pośrednim mogą mieć taki luz, że wypadają igły; oraz jeżeli jest mase nagaru na skrzyni korbowej i wale to oznacza zużycie silnika?? Nie można sie dotknąć bo taka czarna ma¼ zostaje na rękach... <crybaby>
-
czarny szlam w skrzyni korbowej oznacza badziewny olej stosowany do mieszanki typu miksol :-)
co do lozyska to przy zlozonej skrzyni nie ma prawa nic wypadac jesli wyjmiesz walek z lozyska to oczywsice igielki moga sie wysypac
-
Stosowałem mixol :'( ale mam zamiar po remoncie stosować półnyntatyk.
Czyli mam sie nieprzejmować wypadającymi igiełkami? To normalka?
-
znaczy musisz patrzec gdzie wypadaja :D bo potem bedzie problem :D