Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: mario w Lutego 26, 2012, 16:34:46
-
Odrazu mówie, że to nie sprzęgło...
Więc tak, już w Kani pokazywałem jaki mam problem, ale rozwiązania dalej nie ma.
Problemem jest blokowanie się koła w czasie jazdy na pierwszym biegu, nie w trakcie ruszania. Niezależnie od obrotów, w czasie rozpędzania. Z powodu zbliżającego się zlotu i składania silnika pasuje mi pozbyć się problemu, ma ktoś jakiś pomysł?
Łańcuszek sprzęgłowy mam dobry, sprzęgło TS, wodziki nowe, tryby w skrzyni ładne, nie ma żadnych oznak w silniku, że coś się blokuje lub nienaturalnie zużywa, jednym słowem wszystko ok...
Pozdrawiam :)
-
Może masz prowadnicę krzywą? Zapina 2 biegi i sie blokuje? ja tak miałem z 2 biegiem, albo wypadał albo blokował koło, wymiana prowadnicy pomogła
-
Masz coś takiego że w czasie jazdy jak jak by jedynka wyskoczyła, poźniej sama wskoczyła blokując na chwilkę koło? ;D
-
Malina - na starej krzywej i na nowej prostej to samo było, reszta biegów ok, wszystkie biegi ladnie wchodzą.
Marcin_93 - poprostu na jedynce na ułamek sekundy wszystko staje...
-
Moim zdaniem przyczyna leży w łożysku wałka zdawczego ,pewnie zacina się na nim.
-
Zęby klowe wytarte i przeskakują, tryby się rzadko zużywają , jednak otwory i zęby klowe przy lekko zużytym automacie , wyrobionych otworach prowadnicy, często się wycierają i wyślizgują . To wg mnie jest przyczyna.
-
To jest ta skrzynia i wygląda ok:
https://picasaweb.google.com/111468137970213654555/Cz350?authkey=Gv1sRgCMew5Ky6l9iynwE#5713161334122262002
Tryby nowe, prowadnica, wodziki, a automat lepszy od mojego.
-
robiłem kiedys tskę z takimi objawami przyczyną było wyrobione gniazdo z wielowypustem w trybie pierwszego biegu za luźno zrobiło sie poprostu po miedzy wielowypustem wałka a wielowypustem koła w efekcie zęby nie zazebiają sie tak jak trzeba a na dodatek koło lata na wałku
-
Faktycznie otwory w trybie są minimalnie wyrobione. Mam nadzieje że to to, dzięki azbescik:)
-
ja tak miałem na początku przygód z 634 winna leżała na tym trybie http://allegro.pl/jawa-ts-cz-350-kolo-zebate-zebatka-skrzyni-16z-i2165921169.html , te bolce już dobrze nie łapały, wymieniłem i się uspokoiło;)
-
Obejrz tez frezy na wałkach czy nie sa pościnane.
-
wyrobione gniazdo z wielowypustem w trybie pierwszego biegu za luźno zrobiło sie poprostu po miedzy wielowypustem wałka a wielowypustem koła w efekcie zęby nie zazebiają sie tak jak trzeba
Otóż to, dzisiaj jeździłem - jest już super:D Dziękuje wszystkim za pomoc 8)
-
trzeba silnik na pół rozebrac ?
-
Nie, nawet cylindrów nie trzeba ściągać :)
-
Ja mam podobnie tylko u mnie 1 już nie ma wogule,jak zapne 1 czy na postoju czy w czasie jazdy to slychać tylko trrrrrrr i tyle.Reszta biegów ok.Sprzegło CZ.I właśnie nie mam weny żeby ten silnik wydrzeć i go rozpołowić,a i kasy.W tym ból. :(
-
Kasy jak kasy, ja mam 2 niekompletne skrzynie do knedli, jak chcesz jakiś konkretny tryb to sprawdze i wyślę Ci jak będę miał :)
-
Dokładnie kasy nie dużo trzeba a 3 dni i i masz zrobione,a koszt wymiany trybu nie duży :)
trochę za dużo czasu liczysz,
ja jak w jawie skrzynie robiłem, to po dwóch dniach już jeździła, wymieniałem tryby od 4 biegu
A jak z bratem robiliśmy Shl Gazele to w jeden dzień nam się udało :)
-
Samemu zaczynając rano rozbiórke silnika za złożonego kompletnie moto, rozłożenie silnika, naprawa, wymiana co trzeba i złożenie go w kupe, wrzucenie w rame i montaż wszelkiego rodzaju osprzętu, to dnia mi brakło powiem szczerze. Potrzeba było jeszcze godzinki pracy w dniu kolejnym i można było jeździć :)
-
Szczerze ? Jechałem, pękła mi prowadnica wodzików, na szczęście 3 km od domu. Dopchałem, zjadłem zupę, była koło 14. Poszedłem do garage, zdjąłem prawy karter, wieczorem silnik już sechł w ramie i czekał na zalanie olejem.
-
Wiesz Turbo Cichy nowy jest także też myślę,że nie rozbierał silnika od Knedla.mi wymiana łozyska na wałku zdawczym zajęła niecałe 2 dni :D
ja wtedy drugi raz w życiu taki silnik składałem,
i wyjęcie silnika z ramy, rozłożenie go, wymiana trybów i wałka zdawczego, złożenie do kupy, wsadzenie w ramę, połatanie łańcucha napędowego i odpalenie tego zajęło mi od soboty około 16 do niedzieli około 13 i jakoś specjalnie się nie śpieszyłem