Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: lolnik904 w Lutego 19, 2012, 18:08:57

Tytuł: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: lolnik904 w Lutego 19, 2012, 18:08:57
Witam. Mam zamiar teraz robić szlifa już 3 w swojej jawie 350 ts. Tutaj pojawia się pytanie czy założyć te tłoki ze strony internetowej www.agmot.pl za 20 czy te czeskie za 50 zł. Pytanie się nasuwa czy one są faktycznie czeskie czy podobnie jak polskie będą puchnąć. Na allegro komplet na 3 szlif kosztuje 200 zł. czy to przypadkiem nie za duzo. Czy macie jakies doswiadczenia z takimi tłokami.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: korczi w Lutego 19, 2012, 18:21:40
A co za różnica czeskie czy polskie? Jeśli dobrze wykonane to mogą być i z tajwanu, a tak samo czeskie mogą puchnąć jak i polskie. Ja mam takie które akurat miał koleś w sklepie i jeździ.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: lolnik904 w Lutego 19, 2012, 18:23:57
Nom niestety jest roznica. Polskie sa wykonane bardzo badziewnie i pod wplywem temperatury rozszerzają się aż za bardzo co prowadzi do zatarcia silnika.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: korczi w Lutego 19, 2012, 18:25:55
A to, że tłok jest wykonany w czechach daje gwarancję bezawaryjności? Skoro uważasz, że polskie są do niczego to po co temat? Bo sam sobie odpowiedziałeś właśnie na pytanie.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: lolnik904 w Lutego 19, 2012, 18:27:40
To moze mi wyjasnisz czym sie rozni ten czeski za 50 od tego za 100. Widze, ze tutaj kazdy odpowiada z niechecia. skoro to jest moj pierwszy czeski motocykl to chyba moge miec pare pytan. TROCHE KULTURY. to nic nie kosztuje.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: korczi w Lutego 19, 2012, 18:32:01
A gdzieś napisałem coś bez kultury? Jak tak to widocznie mamy inne poczucie kultury. Czym się różni? Ceną. Masz pytania, a sam na nie sobie odpowiadasz więc jak to jest? Pytasz który lepszy polski czy czeski. I sam napisałeś w kolejnym poście ze polskie są źle wykonane. Twierdzisz, że to twój pierwszy czeski sprzęt ale wiesz że polskie są do niczego więc jakąś wiedzę na ten temat masz. I skoro piszę swoje zdanie ty je podważasz to twoje prawo ale czego innego oczekujesz?
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: lolnik904 w Lutego 19, 2012, 18:33:58
ok. Nie było tematu. Skoro wydaje Ci się to takie oczywiste to po co odpowiadasz. Zamykamy temat.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: korczi w Lutego 19, 2012, 18:48:12
A co do kultury to najpierw powitalnia a dopiero później mówienie mi, ze mi jej brak ;)
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: muczos w Lutego 19, 2012, 19:04:59
Tym się różnią że są robione z gównianego stopu, możesz poznać po tym że im bardziej błyszczący jest tłok, tym gorszy, tanie tłoki mają też inną wagę niż oryginały i wał szybciej wysiada. Jawą zrobiłem gdzieś 500km, to za wiele ci nie powiem, ale testowałem różne tłoki w simsonie i almoty strasznie łatwo puchną i są dużo cięższe, tajwany mają zbliżoną wagę, ale też trwałością nie powalają, 5tyś km to max dla tych tłoków, wkońcu kupiłem niemiecki MZA i w trochę wysilonym silniku (przeważnie 6500-8000 obr/min) zrobiłem jak na razie ponad 10tyś i nic się nie dzieje, komprecha taka jak zaraz po dotarciu, ok 11at, nic nie stuka, ani nie klepie jak to było w tanich tłokach.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: szotrab w Lutego 19, 2012, 19:11:10
A co za różnica czeskie czy polskie? Jeśli dobrze wykonane to mogą być i z tajwanu, a tak samo czeskie mogą puchnąć jak i polskie. Ja mam takie które akurat miał koleś w sklepie i jeździ.
...człowiek się pyta o doświadczenia czy ktoś takie użytkuje a Ty kolego piszesz sam nie wiesz co ;/ nawet nie wiesz jakie założyłeś ;/
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Lutego 19, 2012, 19:12:25
U siebie mam cross impex czy jakoś tak mają z 7kkm jutro zobacze jak wyglądają
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: muczos w Lutego 19, 2012, 19:16:56
Miałem cylinder i tłok cross impex (CX) i w simsonie nie spisywał się za dobrze, po 5tyś tłok tarabanił a cylinder miał spory próg, później pozmieniałem mu kąty otwarcia okien, dowierciłem 2 dodatkowe kanały płuczące, zrobiłem szlif i teraz brat go dożyna w swoim simku z tłokiem MZA, zrobił też jakoś 5-7 tyś i chodzi fajnie. A na polskich i innych niskobudżetowych tłokach jest oznaczenie stopu AK12, a na tych niemieckich AK20, już nie pamiętam dokładnie czym to się różniło, ale chyba stop zawierał więcej krzemu i dlatego był bardziej wytrzymały.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: lolnik904 w Lutego 19, 2012, 19:19:16
Dziękuję WAM bardzo za pomoc. Juz z pewnoscia wiem, ze to beda czeskie tloki. Pozdrawiam klubowiczow. O to mi wlasnie chodzilo. Pelna kultura. Jeszcze raz wielkie dzieki.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: korczi w Lutego 19, 2012, 19:31:28
A co za różnica czeskie czy polskie? Jeśli dobrze wykonane to mogą być i z tajwanu, a tak samo czeskie mogą puchnąć jak i polskie. Ja mam takie które akurat miał koleś w sklepie i jeździ.
...człowiek się pyta o doświadczenia czy ktoś takie użytkuje a Ty kolego piszesz sam nie wiesz co ;/ nawet nie wiesz jakie założyłeś ;/
Nie wiem bo mnie to nie interesuje- siadam na jawę i kręcę kilometry a nie zastanawiam się nad narodowością tłoka, bo jak już napisałem bez różnicy w jakim kraju go zrobią ważne aby zrobili go dobrze. Równie dobrze możesz kupić szrot polskiej produkcji jak i czeskiej. Jest po prostu mit czeskich niezawodnych części i tyle. Oczywiście jeśli byłyby wykonane w fabryce jawy jak te które były montowane fabrycznie ich jakość byłaby na pewno lepsza.

Pozdrawiam klubowiczow.
Chyba forumowiczów ;)
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: lolnik904 w Lutego 19, 2012, 19:35:18
Wolna Strefa Klubu Jawa - CZ Polska- czyli klubowiczów
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: muczos w Lutego 19, 2012, 19:35:52
Ale on nie pisze tutaj że czeskie są lepsze, tylko pyta które są najbardziej wytrzymałe i dlaczego.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: korczi w Lutego 19, 2012, 19:41:42
Nom niestety jest roznica. Polskie sa wykonane bardzo badziewnie i pod wplywem temperatury rozszerzają się aż za bardzo co prowadzi do zatarcia silnika.
Jak nie pisze?

Wolna Strefa Klubu Jawa - CZ Polska- czyli klubowiczów

Wolna Strefa Klubu a nie Klub ;) Klub masz tutaj http://www.jawaczklub.pl/
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Lutego 19, 2012, 19:45:06
Korczi przestań łapać chłopaka za słówka ...
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: muczos w Lutego 19, 2012, 19:45:37
Pisze że polskie są badziewne bo może już takie miał w innym moto, ale przecież w Polsce jest kilku producentów, np. almot, cx czy nawet jakiś złotecki i tak do końca nie wiadomo które z nich są dobre. W czechach pewnie jest też parę firm i zależy na jakie się trafi.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: Mcmaker w Lutego 19, 2012, 19:48:36
Ja mam założonego almota od 7kkm i jakoś to jeździ, chociaż nie powiem, wolałbym czeski tłok.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: korczi w Lutego 19, 2012, 19:49:36
Dokładnie! I o to właśnie mi chodzi muczos. Temat brzmi: Tłoki- polskie czy czeskie. A mnie się rozchodzi o to, że nie narodowość a producent ma tu znaczenie i wkładanie do jednego wora wszystkich tłoków czy innych części z danego kraju jest nieporozumieniem. Jeśli chodzi o producentów to już inna sprawa. No i sklep to jedno a towar drugie- raz możesz trafić lepszej jakości części w danym sklepie, a innym razem słabe.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: szotrab w Lutego 19, 2012, 19:58:25
Dokładnie! I o to właśnie mi chodzi muczos. Temat brzmi: Tłoki- polskie czy czeskie. A mnie się rozchodzi o to, że nie narodowość a producent ma tu znaczenie i wkładanie do jednego wora wszystkich tłoków czy innych części z danego kraju jest nieporozumieniem. Jeśli chodzi o producentów to już inna sprawa. No i sklep to jedno a towar drugie- raz możesz trafić lepszej jakości części w danym sklepie, a innym razem słabe.
  ....to wypowiedz się który producent jest dobry w jakim kraju a który nie a nie pierdoły piszesz
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: muczos w Lutego 19, 2012, 20:05:35
Ja z tłoków do knedla to nie mogę wiele poradzić bo za mało kilosów nawinąłem na 16 calowe kółka mojej babuni, ale podobno firma tomring robi bardzo dobre pierścienie tłokowe na zamówienie, tylko że wychodzi jakoś 10-15zł za sztukę. Najlepiej szukaj czegoś ze starych zapasów, ale też trzeba uważać, bo kiedyś prywaciarze też robili różne buble, np. u mojego dziadka w kaszlaku po 500km pękł prywaciarski łańcuszek rozrządu i z silnika zrobiły się mielone.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: korczi w Lutego 19, 2012, 20:11:58
Dokładnie! I o to właśnie mi chodzi muczos. Temat brzmi: Tłoki- polskie czy czeskie. A mnie się rozchodzi o to, że nie narodowość a producent ma tu znaczenie i wkładanie do jednego wora wszystkich tłoków czy innych części z danego kraju jest nieporozumieniem. Jeśli chodzi o producentów to już inna sprawa. No i sklep to jedno a towar drugie- raz możesz trafić lepszej jakości części w danym sklepie, a innym razem słabe.
  ....to wypowiedz się który producent jest dobry w jakim kraju a który nie a nie pierdoły piszesz


Nie wiem bo mnie to nie interesuje- siadam na jawę i kręcę kilometry a nie zastanawiam się nad narodowością tłoka, bo jak już napisałem bez różnicy w jakim kraju go zrobią ważne aby zrobili go dobrze.

 
Jak napisałem nie interesuje mnie firma i nie wiem jakie tłoki mam w Jawie. Idę do sklepu koleś daje mi tłok i widzę czy lipa czy nie- odpowiada mi to wkładam do motocykla i jeżdżę. Ale z chęcią dowiem się o twoich przemyśleniach na ten temat ;)
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: muczos w Lutego 19, 2012, 20:30:07
To chociaż pochwal się po czym widzisz że to lipa. Ważysz je? sprawdzasz śrubokrętem czy łatwo się rysują? Czy co?
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: korczi w Lutego 19, 2012, 20:48:00
Nie jestem ekspertem ani mechanikiem nie znam się na mechanice, fachowych terminach czy temu podobnych sprawach ale to chyba widać jak coś jest zrobione na odwal albo jest wykonane dokładnie. Nie wiem z czego ma być tłok ani jaką ma mieć wagę. To nie yamaha r1 tylko jawa produkowana w kraju socjalistycznym z tego co było pod ręką więc nie zrobi większej różnicy przynajmniej dla mnie waga tego tłoka czy jakieś nadzwyczaj wspaniałe materiały użyte do jego produkcji. Jak spuchnie kupię nowe- to nie są jakieś niesamowite koszta.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: muczos w Lutego 19, 2012, 20:58:04
No to po co wypisujesz jakieś farmazony i mącisz chłopakowi w głowie jak sam twierdzisz że się nie znasz? Tutaj chodzi o konkrety, może ktoś ma inne podejście do knedli niż twoje remontowanie "po rusku" czyli co się nawinie pod rękę to zakładam do motoru. Wyobraź sobie taką sytuację, jedziesz w trasę na drugi koniec polski na gównianych tłokach i nagle w połowie zaciera ci się silnik, a wystarczyło dołożyć trochę kasy i przy normalnym użytkowaniu zrobiłbyś co najmniej 20tyś km na 1 komplecie tłoków i przy okazji unikniesz rozpierdzielenia wału i na starość choroby parkinsona spowodowanej wibracjami zbyt ciężkich tłoków.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: korczi w Lutego 19, 2012, 21:00:08
Jeżdżę na drugi koniec polski i bez problemu wracam do domu ;) A wyrażam tylko swoje zdanie- to chyba forum dyskusyjne czy się mylę? ;)
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Lutego 19, 2012, 21:03:59
Ja mam tłoki z almotu, nie puchną nic im się nie dzieje. CI też mam znaczy miałem w innym silniku ale go rozebrałem też nie puchły. Co do tych z almotu, na docieraniu jej nie oszczędzałem i było ok.
Co do czeskich jest to w większości taka sama manufaktura iak inna siedzi pan peter w jakiejś odlewni i tłucze takie tłoki tak to wygląda.
Te puchnięcie tłoków to mit... kiedyś tak było teraz wygląda to dużo inaczej lepiej.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: jawer w Lutego 19, 2012, 21:10:16
czyli które są lepsze czeskie czy polskie :P
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: szotrab w Lutego 19, 2012, 21:15:47
Nie jestem ekspertem ani mechanikiem nie znam się na mechanice, fachowych terminach czy temu podobnych sprawach ale to chyba widać jak coś jest zrobione na odwal albo jest wykonane dokładnie. Nie wiem z czego ma być tłok ani jaką ma mieć wagę. To nie yamaha r1 tylko jawa produkowana w kraju socjalistycznym z tego co było pod ręką więc nie zrobi większej różnicy przynajmniej dla mnie waga tego tłoka czy jakieś nadzwyczaj wspaniałe materiały użyte do jego produkcji. Jak spuchnie kupię nowe- to nie są jakieś niesamowite koszta.
...nie będe komentował;/... miałeś szczęście że trafiłeś na coś dobrego. Ja się nie wypowiadam bo za cienki jestem w tych tematach ale na pewno mądrzejszy od Ciebie ;p hm sory ale wkurza mnie takie podejście do sprawy;/
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: korczi w Lutego 19, 2012, 21:18:04
Nie jestem ekspertem ani mechanikiem nie znam się na mechanice, fachowych terminach czy temu podobnych sprawach ale to chyba widać jak coś jest zrobione na odwal albo jest wykonane dokładnie. Nie wiem z czego ma być tłok ani jaką ma mieć wagę. To nie yamaha r1 tylko jawa produkowana w kraju socjalistycznym z tego co było pod ręką więc nie zrobi większej różnicy przynajmniej dla mnie waga tego tłoka czy jakieś nadzwyczaj wspaniałe materiały użyte do jego produkcji. Jak spuchnie kupię nowe- to nie są jakieś niesamowite koszta.
...nie będe komentował;/... miałeś szczęście że trafiłeś na coś dobrego. Ja się nie wypowiadam bo za cienki jestem w tych tematach ale na pewno mądrzejszy od Ciebie ;p hm sory ale wkurza mnie takie podejście do sprawy;/
Każdy uczy się na błędach- to że w tym momencie mam takie zdanie nie znaczy że mam rację. Przejechałem Jawą parę tysiaków i jakoś to się kręci więc chyba nie taki głupi jak myślisz ;)
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Lutego 19, 2012, 21:19:06
Są na takim samym poziomie :) ciężko stwierdzić ktore lepsze, składu chemicznego nie znamy anie tu ani tu, obróbki cieplne, cieplno-chemicznej, i wykańczającej skrawaniem nie znamy można drapac śrubokrętem ale co to da? Zacierają się te i te. Kiedyś Polskie były gówno teraz sie poprawiło :)   Czasami jak dostajesz dłoki w szlifiernia nie wiesz jaka to firma ot tłok z wybitym numerem :) nic więcej
Almot nie spuchł pod górkę w Jeleniej to znaczy że sa dobre, a tam 1 bieg za krótki, 2 za słaby :)

Dajcie czeskie to i te spuchną to nie ma znaczenia :) jak mają spuchnąć to i tytanowe spuchną :)
Ja śmigam na polskich i takie też założę do tej jawy co robię.

Szotrab i inni gniewni wyluzujcie, bo sie śmiać chce.
A jak nie wiecie które tłoki najlepsze poszukajcie, tutaj było o tym setki razy. Szukajka nie gryzie a szukanie nie boli. Lenistwo nie popłaca.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: szotrab w Lutego 19, 2012, 21:24:13
Spoko :) już nic nie piszę ;p LUZZZZ   :D i pana "korczi" też zapraszam do studiowania literatury...
 
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: muczos w Lutego 19, 2012, 21:26:30
Dobra, to nie jest temat o twoich paru tysiakach i mądrości, tylko o tym które tłoki są najlepsze. Może dla ciebie wystarcza że "jakoś to się kręci", ale są też tacy, którym zależy na tym, żeby silnik nie hałasował, ani nie wibrował podczas jazdy i uzyskiwał taką moc jak po wyjechaniu z fabryki przez dłużej niż "parę tysiaków" i właśnie dlatego starają się żeby w ich silnikach były jak najlepsze części. Tak samo po co montują vape, jak na przerywaczu też "jakoś się kręci".


Trochę długo to pisałem i nie zauważyłem odpowiedzi wyżej.
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: Matii-x w Lutego 19, 2012, 21:29:36
Ja jedziłem na jakiś tłoku nazwy wam nie podam ale  musiałem się na starać żeby tłok spuchł  jeździłem przez 10km na jedynce no stop  to było w rometcie w silniku 019
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Lutego 19, 2012, 21:31:29
Dobra, to nie jest temat o twoich paru tysiakach i mądrości, tylko o tym które tłoki są najlepsze. Może dla ciebie wystarcza że "jakoś to się kręci", ale są też tacy, którym zależy na tym, żeby silnik nie hałasował, ani nie wibrował podczas jazdy i uzyskiwał taką moc jak po wyjechaniu z fabryki przez dłużej niż "parę tysiaków" i właśnie dlatego starają się żeby w ich silnikach były jak najlepsze części. Tak samo po co montują vape, jak na przerywaczu też "jakoś się kręci".

Wyluzuj chłopie. Nie Ty ten temat założyłeś i nie udzieliłeś sensownej odpowiedzi! Także wyluzuj, chyba ze sam możesz pomóc, to napisz co i jak a jeśli czekasz na odpowiedź na tacy to "szukajka"
Napisałem jak to jest z tymi tłokami po krotce :) Temat o tłokach była wałkowany, wałkowany i wałkowany :)
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: szotrab w Lutego 19, 2012, 21:36:30
Dobra, to nie jest temat o twoich paru tysiakach i mądrości, tylko o tym które tłoki są najlepsze. Może dla ciebie wystarcza że "jakoś to się kręci", ale są też tacy, którym zależy na tym, żeby silnik nie hałasował, ani nie wibrował podczas jazdy i uzyskiwał taką moc jak po wyjechaniu z fabryki przez dłużej niż "parę tysiaków" i właśnie dlatego starają się żeby w ich silnikach były jak najlepsze części. Tak samo po co montują vape, jak na przerywaczu też "jakoś się kręci".

Wyluzuj chłopie. Nie Ty ten temat założyłeś i nie udzieliłeś sensownej odpowiedzi! Także wyluzuj, chyba ze sam możesz pomóc, to napisz co i jak a jeśli czekasz na odpowiedź na tacy to "szukajka"
Napisałem jak to jest z tymi tłokami po krotce :) Temat o tłokach była wałkowany, wałkowany i wałkowany :)
...jasne a Panu "korczi" nikt nie zwróci uwagi żeby się doszkolił żeby dawać porady ;p Fakt szukajka powinna być na pierwszym miejscu ;/ POzdrawiam serdcecznie wszystkich ;p
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Lutego 19, 2012, 21:38:33
Ale to nie jest tak ze każdy wam wszystko da na tacy :)

minuta szukania lenie!
http://www.jawacz.pl/eksploatacja/problem-z-polskimi-tlokami/msg70586/#msg70586 (http://www.jawacz.pl/eksploatacja/problem-z-polskimi-tlokami/msg70586/#msg70586)
Tytuł: Odp: Tłoki- polskie czy czeskie
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Lutego 19, 2012, 21:38:52
A ja powiem wam tak, założyłem na gary polskie tłoki za 20 zł, pojechałem do Bydgoszczy, wróciłem i jeździłem jeszcze po okolicy i tłoki nie spuchły :P
A ogień na tłoki dawałem równy jak wracałem ;]

A wcześniej lewy oryginalny mi się lekko podtarł więc nie ma reguły.