Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Mathini w Lutego 03, 2012, 10:26:13

Tytuł: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Lutego 03, 2012, 10:26:13
Pierwszy raz Jawa u mnie przeżywa takie mrozy, dlatego mam pytanie do DOŚWIADCZONYCH użytkowników, czy normalne jest, że są problemy z rozruchem przy tak niskich temperaturach?
Maszyna w pełni sprawna odstawiona miesiąc temu, dzisiaj nie daje oznak życia. Iskra jest, paliwo zaczyna już kapać kolektorami.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: cdsoftware w Lutego 03, 2012, 10:32:58
Moje CZ stoi pod dachem, ale ciepło jej nie jest ;)

Po 1szym przelaniu kopię parę razy, przelewam drugi raz - włączam zapłon i pali przeważnie z 1go - 2go kopa :)
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Don1993 w Lutego 03, 2012, 10:48:58
u mnie raz 634 stała przez cała zimę w stole u babci na wiosnę odpaliła normalnie jakby stała z dnia na dzień ;) a 638 trzymam w ciepłym pomieszczeniu to po 2 miecha też odpala normalnie tzn 3 kopy bez prądu na ssaniu i kop i odpala ;) trochę dłużej musi chodzić na ssaniu niż jak odpalam z dnia na dzień ale odpala elegancko ;)
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Lutego 03, 2012, 10:54:15
Źle mnie zrozumieliście, czy Wasze maszyny odpalają przy 15 stopniowym mrozie?
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Two-Stroke w Lutego 03, 2012, 10:56:08
poprzednia nocka, około północy temperatura poniżej -20 472.6 nie miała problemów z paleniem.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: korczi w Lutego 03, 2012, 11:00:36
A że tak zapytam, po co odpalać motocykl w taki mróz?
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Two-Stroke w Lutego 03, 2012, 11:21:06
długa historia, której morał jest taki że nie ma sensu :)




W sumie to tylko zagrzanie garażu miało sens :))
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Kutron RIP w Lutego 03, 2012, 11:22:29
Chłopaki so jak "ajs rołd trakers". :D
 
PS: Dzięki za te info. Potestuję te Wasze motywy z odpalaniem.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Lutego 03, 2012, 11:23:21
A że tak zapytam, po co odpalać motocykl w taki mróz?
Czy ja pytałem, czy jest sens?
NIe, ja pytałem, czy maszyna odpali w takiej temperaturze, nie odbiegaj od tematu, nie prowokuj do kolejnej kłótni.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Lutego 03, 2012, 11:23:50
miało by to jakikolwiek sens jak by pochodził dłuższy czas, co by się fest wygrzał i woda odparowała, a potem wcisnął ssanie gaz do oporu i zgasił go, zatkał tłumiki, wlot do airboxu, przykrył prześcieradłem i nie ruszał do wiosny ;)

Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: korczi w Lutego 03, 2012, 11:28:59
W jaki sposób odbiegam od tematu? Temat jak byk: przepalanie, więc grzecznie pytam jaki jest tego sens, ot cała 'prowokacja'. Odpalasz więc masz jakiś tego cel a ja pytam jaki (może też się skuszę?).
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Don1993 w Lutego 03, 2012, 11:33:38
może po prostu kolega chce przepalić motocykl bo brakuje mu tego poezyjnego dźwięku  :P
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Matii-x w Lutego 03, 2012, 11:40:35
ja raz  odpalałem Rometa w -33 i odpalił bez problemu ,ale trochę olej hamował  silnik
Moim zdaniem nie warto odpalać motoru w - 10,20,30  bo prostu silnik się katuje 
 jak ktoś nie mam prostownika w domu żeby ładować aku to prostu musi  raz na jakiś czas odpalać motor żeby aku nie padł
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Lutego 03, 2012, 12:14:21
Nagrałem przed chwilą filmik aparatem jak odpalam Cezetrona ale nie mam dobrego konwertera i jest tylko kawałek filmiku ;) ale odpalanie widać ;)
Mróz -12, rano było około 20 ;)

http://www.youtube.com/watch?v=WZm5IhEJBXc&feature=youtu.be
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: cdsoftware w Lutego 03, 2012, 12:53:35
Nagrałem przed chwilą filmik aparatem jak odpalam Cezetrona ale nie mam dobrego konwertera i jest tylko kawałek filmiku ;) ale odpalanie widać ;)
Mróz -12, rano było około 20 ;)

http://www.youtube.com/watch?v=WZm5IhEJBXc&feature=youtu.be (http://www.youtube.com/watch?v=WZm5IhEJBXc&feature=youtu.be)

Dymu nie widać :D
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Lutego 03, 2012, 13:08:57
No, jak widać silnik od 634 nie robi problemów, a moja 638 tak :)
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Matii-x w Lutego 03, 2012, 13:10:45
moja była odpalana  przy -7   
http://www.youtube.com/watch?v=ano_OqY1p2c (http://www.youtube.com/watch?v=ano_OqY1p2c)
Jak się wam podoba mój dymek :D 
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Lutego 03, 2012, 13:11:38
Możliwe, ze masz wodę w paliwie, która zamarzła. Ale skoro dostaje mieszankę do garnków, wszystko inne równiez sprawne, powinna zagadać. Może zmień rytuał przy odpalaniu, pokombinuj na różne sposoby.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Two-Stroke w Lutego 03, 2012, 13:18:45
takich silników nie było w 634 :P
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Saladin w Lutego 03, 2012, 13:33:41
... jak ktoś nie mam prostownika w domu żeby ładować aku to prostu musi  raz na jakiś czas odpalać motor żeby aku nie padł
Jak ktoś nie ma prostownika to zabiera akumulator do ogrzewanego pomieszczenia i nie pada. Co mu da odpalenie na mrozie poza kolejnym poborem prądu ?
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Matii-x w Lutego 03, 2012, 14:06:50
chodziło mi że  jak odpalisz motor to on pochodzi z 7minut się troszkę podładuje   
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Lutego 03, 2012, 14:10:45
W tak niskich temperaturach to praktycznie każdy silnik ma prawo się zająknąć :P
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Lutego 03, 2012, 14:36:42
aż ciężko było kopać :D
jak znajdę dobry konwerter z quicktime na avi lub mp4 to wrzucę cały filmik.
Wtedy będzie widać, że cezetkę jak odpaliłem, to zanurzyłem pływak jeszcze, parę razy zagazowałem i potem już normalnie chodziła, sobie pyr pyr.
Bez ssania na takim mrozie to trochę ciężko ;)
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: patryk sagan w Lutego 08, 2012, 20:30:00
Moja JAWA przy mrozie poniżej 10 też miała problem z odpaleniem. Ale pomocne było wygrzanie świeć i ciepłe wkręciłem - nie miała wyjścia i odpaliła. Ale jak postała znowu na mrozie ze cztery godzinki to podgrzałem jej cylindry opalarką i zagadała. Myślę że te nowe silniki nie lubią mrozów, bo CZ odpalało bez problemu poniżej 20. Ale to było parę lat temu i człowiek głupi był, żeby na mrozie i po śniegu pojeździć .
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Energizer w Lutego 08, 2012, 21:13:05
Z ciekawości  spróbowałem odpalić przy Ts 350 przy -15 stopniach po 4 miesiącach,  są problemy z odpaleniem: kopałem ze 3 minuty - odpaliła na prawym cylindrze. Lewy zagadał po około minuty pracy silnika na prawym cylindrze. Lekkie podgrzanie silnika i odpala ładnie na obu cylindrach. Kopci zajeb... trzeba uciekać z garażu :)
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Lutego 08, 2012, 21:18:37
Najgorsze co może być odpalić 2 suwa i nie zrobić żadnej trasy. Nawet jak pochodzi dajmy 5 minut to zło  dla niego.

W tamtym roku sezon skończyłem przy -10 jawa nie miała problemów z paleniem :D dobrej jakości benzyna :D i gadała od 2 czasami 3 kopa
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: muczos w Lutego 08, 2012, 21:29:38
http://www.youtube.com/watch?v=8LiACwu4ZWQ jemu trochę gorzej pali.
A ja jeżdżę simsonem zimą bo nie mam innego wyjścia i powiem wam że temperatura nie robi mu dużej różnicy, czy jest +30 czy - 28 i tak zawsze zimny pali na ssaniu od 2 kopa a ciepły od pierwszego. CZ nawet nie ruszam odkąd zrobiło się zimno, bo nie ma sensu montować do niej akumulatora. Moim zdaniem "przepalanie" to tylko pretekst do pokatowania motoru po świeżym śniegu :P no bo co się stanie jak się nie będzie ruszać motoru przez całą zimę? W 99% nic.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Lutego 08, 2012, 23:44:50
A mi się wydaje że jak silnik zostawiamy np na zimę , ale się go przepali pomimo ujemnych temperatur , to się staną dwie rzeczy : olej w skrzyni zostanie rozmieszany , skrzynia i wszystkie łożyska dostaną warstwę oleju , który będzie ściekał jakiś dłuższy czas , ale pewnie kiedyś ścieknie całkiem i znowu odsłoni elementy stalowe dla korozji . A dwa , w silniku , bogata mieszanka po rozruchu dodatkowo przesmarowuje wszystkie elementy . To że się tam coś zetrze w minimalnym stopniu to mi nie przeszkadza , nie będę obciążać silnika jeżdżąc na lodowato zimnym silniku mającym luzy poza tolerancjami , tylko przepalić na chwilę , żeby się pokręcił pomalutku na niskich i co najwyżej średnich obrotach i to w miejscu . Co najwyżej biegami się pobawię podnosząc na podnóżce tylne koło .
Do zostawienia silnika na dłuższy czas instrukcja "Magiczna Żółta Księga" zaleca wstrzykiwać olej Hipol pod gumę gaźnika , żeby zostawić w silniku warstwę smaru . Silniki modelarskie również zalewa się albo WD40 , albo olejami after-run ale tam korozja jest dużo większa , paliwo - metanol to powoduje . Ja raczej propaguję przepalanie - tylko regularnie !  W silniku jak się go zaleje olejem i zostawi to potem ciężko odpalić , trzeba czyścić świece , gaźnik itp . A jak przepalimy raz w miesiącu , w jakiś cieplejszy dzień to powinno wszystko być równie dobrze nasmarowane i działać "ciągle" . W gaźniku niepalonego silnika , jeśli nie wypalono paliwa do końca , to ono odparuje . Ale zostanie po nim olej , który przyciąga straszny syf z kurzu i zakleja dysze . Czyścić okresowo też trzeba , oczywiście , ale inaczej się czyści "przymusowo" nieruszany całą zimę i zaklejony olejem gaźnik , a inaczej profilaktycznie raz na sezon taki gaźnik na którym silnik palił 5 min temu .
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Lutego 09, 2012, 08:58:13
Jako, że wczoraj zrobiło się troszkę cieplej, postanowiłem się troszkę przejechać, podgrzałem świece i maszyna załapała za 5 kopkiem na ssaniu. Okazało się niestety, że niedawno kupione świece b8hs, są już do wyrzucenia ........
Założyłem stare Iskry i zrobiłem rekreacyjnie ok 4 km. Maszyna jechała jak należy.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Paweł w Lutego 09, 2012, 09:21:11
A mi się wydaje że jak silnik zostawiamy np na zimę , ale się go przepali pomimo ujemnych temperatur , to się staną dwie rzeczy : olej w skrzyni zostanie rozmieszany , skrzynia i wszystkie łożyska dostaną warstwę oleju , który będzie ściekał jakiś dłuższy czas , ale pewnie kiedyś ścieknie całkiem i znowu odsłoni elementy stalowe dla korozji . A dwa , w silniku , bogata mieszanka po rozruchu dodatkowo przesmarowuje wszystkie elementy . To że się tam coś zetrze w minimalnym stopniu to mi nie przeszkadza , nie będę obciążać silnika jeżdżąc na lodowato zimnym silniku mającym luzy poza tolerancjami , tylko przepalić na chwilę , żeby się pokręcił pomalutku na niskich i co najwyżej średnich obrotach i to w miejscu . Co najwyżej biegami się pobawię podnosząc na podnóżce tylne koło .
Do zostawienia silnika na dłuższy czas instrukcja "Magiczna Żółta Księga" zaleca wstrzykiwać olej Hipol pod gumę gaźnika , żeby zostawić w silniku warstwę smaru . Silniki modelarskie również zalewa się albo WD40 , albo olejami after-run ale tam korozja jest dużo większa , paliwo - metanol to powoduje . Ja raczej propaguję przepalanie - tylko regularnie !  W silniku jak się go zaleje olejem i zostawi to potem ciężko odpalić , trzeba czyścić świece , gaźnik itp . A jak przepalimy raz w miesiącu , w jakiś cieplejszy dzień to powinno wszystko być równie dobrze nasmarowane i działać "ciągle" . W gaźniku niepalonego silnika , jeśli nie wypalono paliwa do końca , to ono odparuje . Ale zostanie po nim olej , który przyciąga straszny syf z kurzu i zakleja dysze . Czyścić okresowo też trzeba , oczywiście , ale inaczej się czyści "przymusowo" nieruszany całą zimę i zaklejony olejem gaźnik , a inaczej profilaktycznie raz na sezon taki gaźnik na którym silnik palił 5 min temu .


Odpalenie na kilka minut nic da. A  silnik nie osiągnie odpowiedniej temperatury i nie odparuje wilgoci z powietrza zassanego do cylindra. Wynikiem czego para wodna osiadzie na wewnętrznych elementach skrzyni korbowej. Jak już przepalac to lepiej przejechac się tak by porządnie silnik zagrzac. A jak nie to zalać olejem po 20ml na gar i zostawić na zime.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Lutego 09, 2012, 09:34:54
Przy takiej temperaturze to on po 30 km będzie zimny ;]
Lepiej zapuścić go na parę minut, pobawić się gazem trochę, jak będzie fest gorący, to zatopić pływak ( lub włączyć ssanie ) dodać gazu i go zgasić ;)
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Lutego 09, 2012, 12:16:49
Panie Paweł, zapewniam Pana, że ten człowiek ma o wiele większe doświadczenie od Pana, zalecałabym, żeby Pan przeczytał sobie regulamin forum, w szczególności punkty dotyczący kultury osobistej i obrażania innych forumowiczów. Czy administratorzy/moderatorzy mają zamiar to tak zostawić?
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Lutego 09, 2012, 12:53:00
Dajcie sobie już siana z tym przepalaniem :P
Na forum są maszyny co po kilku lub kilkunastu latach zostały wyciągnięte z jakiejś stodoły a silnik dalej pracuje ;D
Co Wam się może stać w motocyklu jak będzie stał 2-3 miesiące nie odpalany? Nic więc po co ten temat? Najwyżej może trochę pary ulecieć z kół :P
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Lutego 09, 2012, 14:52:14
Panie Paweł, zapewniam Pana, że ten człowiek ma o wiele większe doświadczenie od Pana, zalecałabym, żeby Pan przeczytał sobie regulamin forum, w szczególności punkty dotyczący kultury osobistej i obrażania innych forumowiczów. Czy administratorzy/moderatorzy mają zamiar to tak zostawić?


Dzięki za słowa poparcia , ale pan Paweł nie jest w stanie mnie obrazić =) Jemu również grzecznie życzę szerokości . Niech się pochwali swoim sprzętem , chętnie również spotkam go na jakimś zlocie =)
Anyway , zostawić na 2-3 miesiące to nie jest długo , w Krakowie lub innych bardziej ciepłych niż moje rejonach przerwa zimowa tyle trwa lub nawet krócej . Niemniej tu , na podhalu czasami nawet 6 miesięcy jest "nie do jazdy" i konserwacja silnika jest rzeczą ważną . Palenie silnika po rocznej lub dłuższej przerwie to jednak jest ryzyko , albo będzie rdza , albo nie będzie . Jak będzie to kompresja może znikać w oczach po takim odpaleniu , jak zassie kawałeczki rdzy do cylindrów . Dokładnie taki przypadek miał znajomy w małym autku RC , niefortunnie zaczoł sezon . Jak silnik 2T był jakoś zakonserwowany to są szanse przeżyć taki nawet wieloletni postój bez strat .
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Karolex w Lutego 09, 2012, 17:54:45
Ja też myślę że przepalanie nie jest potrzebne.
A czy ja przepalam motor? Mimo iż uważam że nie jest to potrzebne to przepalam, bo lubię sobie pobuczeć :) Jakoś nie obchodzi mnie co tam się z łożyskami dzieje. Wysypią się to je wymienię, nie wysypią się to będę jeździł dalej (aż się wysypią ;))

A czy moja jawa odpala w taki mróz z pierwszego kopa? Tak odpala z pierwszego kopa, ale najpierw muszę do silnika na 15minut przystawić dmuchawę 2000W  8)
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: muczos w Lutego 10, 2012, 16:23:54
A ja zauważyłem w simku takie zjawisko, że nawet jak mam świeży olej i odpalam go w zimie to po niedługim czasie olej robi się biały- ma w sobie dużo wilgoci. Z ojcem doszliśmy do wniosku że jak silnik się nagrzewa to powietrze w skrzyni biegów zwiększa objętość i wylatuje przez odpowietrznik, ale jak już go zgaszę i silnik ostygnie to do skrzyni biegów z powrotem wlatuje zimne, wilgotne powietrze i robi gówno z oleju. Co roku tak mam i mimo tego że motor jest używany praktycznie codziennie (najdłużej stał ok. 5 dni) w skrzyni i sprzęgle jest pełno rdzy, której kiedyś nie było. Aha, olej zmieniam zawsze na wiosnę, stosuję zwykły hipol.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Lutego 10, 2012, 18:42:21
To jest 2t i wiadomo, że olej w skrzyni nie gra tutaj znaczącej roli, także nie ma się co przejmować takimi sprawami :)
P.S mój komarek kiedyś jeździł 2 tyg bez oleju w skrzyni :P
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: muczos w Lutego 10, 2012, 19:39:03
Niby tak, ale jak zrobi ci się rdza na zębach kół w skrzyni, to gdy się zetrze to będzie większy luz, tak samo jest z łożyskami. Tam nic nie lubi wilgoci.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Lutego 10, 2012, 20:32:02
Ale jak ma zardzewieć jak jest w oleju albo jak jeździ dziwne.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Deejf w Lutego 10, 2012, 20:40:41
Prawda jest taka - 2T potrzebuje temperatury, i odpalanie na krótko sprzyja tylko łatwiejszemu osiadaniu korozji na podzespołach jak łożyska.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Jezus w Lutego 10, 2012, 20:42:46
Lepiej przechowywać silnik w domu, czy mozna go spokojnie tzymać w szopie pod kocem?
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: muczos w Lutego 10, 2012, 20:45:48
U mnie zardzewiało, tylko że olej ma w sobie strasznie dużo wilgoci.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Damiano89 w Lutego 10, 2012, 20:47:55
U mnie stoi w blaszaku, i jak ja postawilem na zimowanie to tak bedzie stala do wiosny :) raczej nic niepowinno jej dolegac :)
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: kat94 w Lutego 16, 2012, 22:32:54
O kurde nie wiedziałem że mam taki rarytas :D ciepły garaż to jest coś :) moja maleńka stoi sobie i czeka do wiosny. Według mnie jak już "przepalać" motor to nie odpalić pogazować  5 minut i zgasić tylko odpalić niech pochodzi z pół a nawet godzinę i dopiero gasić . No ale załóżmy że ktoś nie może, przepalać w zimę to jak koledzy wcześniej pisali warto zalać po 20 ml oleju na gar troche bujnąc tłokami i niech stoi . Tylko przy odpaleniu na wiosnę zapomnieć o ostrym gazowaniu od razu , silnik po dłuższym postoju musi trochę się powoli rozruszać.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Lutego 16, 2012, 22:41:43
No i jest cały film ;)

http://www.youtube.com/watch?v=bKWC42WAXwE&feature=youtu.be
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Lutego 17, 2012, 08:05:40
Aż miło posłuchać :)
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: radzisz w Lutego 17, 2012, 09:28:12
Mus przepalić http://www.youtube.com/watch?v=6f_BNIP52LY&list=UUYwYu8DvjsGvMzOtHTqxa5Q&index=1&feature=plcp
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: kichau w Lutego 17, 2012, 12:42:47
http://www.youtube.com/watch?v=8LiACwu4ZWQ (http://www.youtube.com/watch?v=8LiACwu4ZWQ) jemu trochę gorzej pali.

Trafny komentarz Muczos!!  ;D No faktycznie, moja troszeczke lepiej pali  ;D
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Lutego 17, 2012, 13:19:14
O kutwa przepalanie na mrozie? To jakaś nowa zabawa?  ;D
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Don1993 w Lutego 17, 2012, 13:36:23
no chyba tak ;) mi się zdarzyło że jawa nie odpaliła jak zawsze czyli 3 kopy bez zapłonu i kop z zapłonem, bo się ssanie wieszło ;)
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: bobek w Lutego 17, 2012, 18:17:03
Na początek CZ350 rok 1984 u mnie od 1986 chyba doświadczenie w temacie mam.
Nigdy nie była zimą przepalana.Powód:w nie zagrzanym silniku na ściankach cylindrów,łożyskach,tłokach,w gaźniku,w tłumikach osadza się para wodna z kwaśnymi produktami spalania,które nie wpływają dobrze na te elementy.Świece do samooczyszczania też potrzebują temperaturę.Czyli przepalaniu  nie.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: kichau w Lutego 17, 2012, 20:41:46
Nawet w instrukcji jest napisane, ze nie wolno odpalac podzas postoju zimowego. Co ciekawe, mam oryginalne instrukcje z 1981 i 1985 roku do Jawy 634. W pierwszej wersji jest napisane (czyli "pisze"), zeby zdjac krociec ssania i wlac olejarka na wysokich obrotach w gaznik od tylu tyle oleju, az zacznie mocno dymic. W nowszej wersji instrukcji "pisze", zeby wstrzyknac tak duzo oleju, dopoki silnik sam nie zgasnie (czyli nie zaleje swiecy olejem). W obu z kolei "pisze", zeby w zime po takiej konserwacji w zadnym wypadku nie przepalac.

Moral z tego prosty: czym wiecej oleju w cylindry, tym lepiej i w zime nie odpalac!
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Lutego 17, 2012, 20:47:23
No racja, w mojej instrukcji od Cezety jest ten drugi sposób.
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Kurzyn w Lutego 17, 2012, 20:49:48
Nawet w instrukcji jest napisane, ze nie wolno odpalac podzas postoju zimowego. Co ciekawe, mam oryginalne instrukcje z 1981 i 1985 roku do Jawy 634. W pierwszej wersji jest napisane (czyli "pisze"), zeby zdjac krociec ssania i wlac olejarka na wysokich obrotach w gaznik od tylu tyle oleju, az zacznie mocno dymic. W nowszej wersji instrukcji "pisze", zeby wstrzyknac tak duzo oleju, dopoki silnik sam nie zgasnie (czyli nie zaleje swiecy olejem). W obu z kolei "pisze", zeby w zime po takiej konserwacji w zadnym wypadku nie przepalac.

Moral z tego prosty: czym wiecej oleju w cylindry, tym lepiej i w zime nie odpalac!

I tak zrobiłem tylko czasami przekopuję na sucho
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: kichau w Lutego 17, 2012, 20:52:47
Z tym przekopywaniem na sucho, to nie jestem do konca pewien. Z jednej strony rozprowadzasz na nowo olej po sciankach cylindra, lozyskach itd. Z drugiej strony tez zasysasz do zimnego silnika wilgotne powietrze. Osobiscie wydaje mi sie, ze z olejem w skrzyni korbowej przekopywanie na sucho jest raczej jednak pozytywne!
Tytuł: Odp: Przepalanie
Wiadomość wysłana przez: Kurzyn w Lutego 17, 2012, 21:00:17
Z tym przekopywaniem na sucho, to nie jestem do konca pewien. Z jednej strony rozprowadzasz na nowo olej po sciankach cylindra, lozyskach itd. Z drugiej strony tez zasysasz do zimnego silnika wilgotne powietrze. Osobiscie wydaje mi sie, ze z olejem w skrzyni korbowej przekopywanie na sucho jest raczej jednak pozytywne!

Odłączyłem bak przeniosłem do ciepłego, potem do wężyka nalałem benzynę z dużą zawartością oleju 2t, potem przez otwór świecy popawiłem i czasami kopię.