Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: kozak471 w Stycznia 19, 2012, 20:06:01
-
Witam, mam problem z akumulatorem jest on na wykończeniu, ale to chwilowy problem kupię nowy. I tutaj pytanie czy do odpalania tak na wszelki wypadek mogę wozić akumulator od wkrętarki 12V jak bym miał problem z brakiem prądu przy odpalaniu ? Czy ładowanie nic w nim nie uszkodzi ? Tylko do odpalania był by mi potrzebny na krótką metę, ale czy jak by chwile na nim pochodził silnik to by nic się akumulatorowi nie stało ? Chodzi o jawe 350, a model nie będzie chyba potrzebny. 12 V
-
Kolego co ty masz wgl za motocykl? Zakladam ze instalacja 6V.
Odp brzmi, Tak stanie sie.
-
Instalacja 12V.
-
W takim razie, akumulator jak każdy. Możesz podłączać. Ps sprawdź czy on na pewno jest 12. multimetrem
-
No ale na obudowie pisze jak byk 12 V na ładowarce też. Dzięki o to mi chodziło : )
-
Przede wszystkim sprawdź czy ten zastępczy to jest tego samego typu , czyli ołowiowo-kwasowy !! Jak to kwasowy (jakikolwiek podtyp akumulatora Pb - bezobsługowy , żelowy itp.) to OK .
Ale jak to będzie LiIon lub LiPo to ryzykujesz jego zapłon lub eksplozję w czasie jazdy !!
We wkrętarkach są różne typy instalowane , LiIon jest bardzo popularny , ale nie wolno go przeładowywać ! To co odparuje Ci wodę z elektrolitu w kwasówce , zrobi ciśnienie i temperaturę w LiIonie czy LiPo . Taki aku do odpalenia "na 5 minut" jest okay , ale nie do jazdy w jakąkolwiek nawet krótką trasę , bez układu jego kontroli , czyli specjalnego regla , który zapewne trzebaby zrobić specjalnie a i tak nie będzie to zbyt bezpieczne . Jak ktoś nie wie jak aku wybucha niech wpisze w YouTube "LiPo explosion" , lub "LiIon explosion" . Dostajesz 1200 C . Bardzo nagle . Blisko benzyny .
(sorry za kolor , ale to raczej JEST ważne ...)
-
Chodzi tylko o odpalanie w krytycznej sytułacji no jeździł na nim nie będę. Chodzi tylko o odpalanie. I dzięki za tą informacje będę pamiętał to raczej ważne jest.
-
No tak , żeby tylko do odpalenia "na kable" go podpiąć to ok . Bałem się że chcesz je zamienić =) Ale też uważaj , nie przegazowuj z nim w instalacji żeby napięcie nie skoczyło za bardzo , bo ten zastępczy aku może się uszkodzić , jeśli to Li-xx (jak Pb to nie ma problema) . Jak go ostro nie przeładujesz to Li-xx się nie powinien zapalić , ale straci swoje parametry od zwiększonego napięcia i będzie do wyrzucenia . Choć stary , "pusty i słaby" aku kwasowy powinien zatrzymać wzrost napięcia , to jednak różnie bywa =)
-
Lepiej nie eksperymentuj i kup dobry akumulator, nie kombinuj bo może się to tragicznie kolega ostrzega, nie wiadomo co może się stać, nikt tego nie próbował.
-
Pamiętam jak za czasów swojej młodości odpalałem motocykl z elektrycznym starterem podpiętym pod akumulator o dużym prądzie rozruchowym poprzez przewody przekroju 1mm...Ewakuowałem się jak tylko przewody stanęły w płomieniach :D
-
kuzyn ma tak zrobione w cezetce - akumulator od wkrętarki akumulatorowej, odpala to normalnie i jeździ, ale nikt nie jeździł więcej niż kilka minut, do tej pory nie wybuchło, ale sam bym się nie odważył do swojej tego wsadzić choć cezetką bez świadomości zagrożenia jeździłem i to z butelką zamiast zbiornika paliwa jak sie zapłon ustawiało
-
Ja miałem stary akumulatorek 7,2V w CZ 6V.
Jeździłem na tym i nic się nie działo.
Ale akumulatorek był spisany na straty więc nie przejmowałem się o jego dalszą eksploatację.
-
moja CZ na takim wynalazku śmiga, od kumpla dostałem, wyciągnął od jakiejś zabawki :) ,
na razie nic sie nie dzieje.
http://moto.allegro.pl/akumulator-bezobslugowy-6v-7-2ah-i2052813821.html (http://moto.allegro.pl/akumulator-bezobslugowy-6v-7-2ah-i2052813821.html)
-
No tak, bo to żelowy
-
Kolega w ETZ250 ma podpiętą baterię z laptopa. Jeździ i nie narzeka.