Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Paweł.M w Stycznia 18, 2012, 20:25:28
-
Witam was Jawerzystów! Otórz jawę chciałem mieć od zawsze lecz fundusze i brak doświadzczenia na innych demoludach mi na to nie pozwalały (obecnie od 1,5 roku posiadam wsk 125 :D ). Ale w końcu przyszedł czas i fundusze aby zakupić wymarzoną TS-kę, ale pomińmy to. Pewien facet ma ts-ke za dość spore pieniądze ale właśnie przekłada do niej wał po regeneracji (wym. łożysk, korb) i mam się odezwać w sobotę.
To powiedzcie mi jaką kompresje powinna mieć dobra Ts-ka ?O co wypytać? Czym się kierować? Facet chciał za nią 1200zł przed wymianą wału. (A i jeszcze wcześniej były do wymiany uszczelniacze po czym ją uruchomił to okazało się że łożyska dzwonią a że ma drugi wał to go właśnie przekłada i kazał się odezwać w sobotę).
Jeśli podniesie cenę to czy bedzie to miało sens? A co z resztą :(
A może ma ktoś do sprzedania Ts-kę do 1200zł z papierem i z Warmińsko-mazurskiego (najlepiej okolice Olsztyna). Dzięki i wytrwałości w przygotowaniach do sezonu :)
-
Witam, piszesz że gość przekłada wał po regeneracji przed sprzedażą, myślę że jest tak gość sprzedaje bo zaczyna mu się psuć to znaczy że robi na sprzedaż, Kto inwestuje przed sprzedażą sądzę że myśli aby taniej aby sprzedać, kto wie co on z nią robił.
Czyżby reanimacja trupa.
-
może nie mieć sensu - niech ci pokaże oba wały i stare łożyska, stare uszczelniacze - zadzwoń do niego jeszcze najlepiej dzisiaj, za 1500 to łatwo znaleźć coś w dobrym stanie - inna sprawa że wymaga to czasu i czasami trzeba daleko jechać, sprawdź jak elektryka, opony, hamulce, bo jak wszystko trzeba robić to za drogo koleś chce, jak już ją będziesz oglądał to zajrzyj w każdy zakamarek choć dużo zależy od ogólnego stanu
-
Najpierw było tak: dzwonię jakiś miesiąc temu
-halo halo itp...
-byłem za granicą i Jawa 3 lata nie odpalana, chciałem pojezdzić lecz uszczelniacze puściły (lewa strona) no motor nie odpali bo... i akumulator już słaby itp.
-Dobra oki za 900-1000 moge brać mówie
-a nie nie to za mało
-dobra nara
Dzwonie po 2 tyg
-no uszczelniacze wymieniłem motor odpala
-aha spoko to za jaką cenę oddałby pan motor
-no 1200zł
-aha dobrze zastanowie się i zadzwonie
-Dzwonie wczoraj z zamiarem podjechania do gościa i kupnie
-no teraz to nie da rady bo zmieniam wał bo na starym zaczęły łożyska dzwonić niech pan w sobotę zadzwoni to powiem co i jak, i jak z ceną
Hmm...koleś coś chyba kombinuje. A jeśli labiryntu nie zmnienił, przegrody i co mi z takiego wału jak silnik bedzie nieszczelny po takim zabiegu silnik i tak trzeba bedzie remontować. Dlatego potrzebuję info na tema kompresji itp.
Wkońcu trza sie targować. A tu są fotki tej jawy
http://wrzucacz.pl/file/7761326916878 (http://wrzucacz.pl/file/7761326916878)
http://wrzucacz.pl/file/3731326916958 (http://wrzucacz.pl/file/3731326916958)
-
po takim preludium to podziękowałbym i poszukał innej. Koleś wyraźnie kombinuje. Ponadto jakiego remontu się spodziewasz skoro Koleś wie, że towar idzie na handel?
Weź Kolego usiądź i policz sobie co się bardziej opłaca. Ja osobiście olałbym ten motor. Teraz Koleś wie żeś się napalił i cena będzie proporcjonalna.
-
Brutalne prawdy:
- w taką Jawę trzeba włożyć 1000 zł żeby podbić cenę o 500; nie opłaca się to.
- według mnie lepiej kupić trupa i doprowadzić go do porządku niż poprawiać po kimś jakieś "wynalazki".
Taka jest moja opinia.
-
Ehh sam już nie wiem. Pojade zobacze co i jak, wkońcu nie musze kupować. A najgorsze jest to że w mojej okolicy nie ma JAW, nie mówiąc już z papierami i na CHODZIE!
Zobaczymy co wyjdzie w sobotę. A i mam na oku knedla za 150zł (bez kwitu, w opłakanym stanie wizualnym, i oczywiscie rozregulowanym zapłonem i raczej brakiem ład heheh).
Pożyjemy zobaczymy
-
Powiem Ci tak, kupiłem Cezetę za 1000 zł, ładowanie i opony - zeszło 500, miała być po remoncie, a się okazało że remont tak ktoś zrobił że czop był krzywy, wirnik miał bicie o alternator, korbowody luźne, labirynt zmasakrowany (o dziwo szczelny...) a łożysko na środku wału do wymiany. Różnego typu przejścia juz mnie kosztowały około 700 zł. Naprawa wału korbowego 200 zł. Więc mamy już 900 + 1000 motocykl. A teraz na pozostałe części typu łożyska uszczelniacze, linki, itp wychodzi mi około 800 zł jeszcze + lakier na ramę. (podkłady już kupiłem około 150 zł). Czy było warto? Moim zdaniem przepłaciłem, bo za tą kasę trupa bym odratował, zwłaszcza że tutaj muszę robić to samo praktycznie. Sam sobie odpowiedz czy warto, a widać że gość kombinuje.
-
Ojojoj chyba kupie rower xD.
Zainwestować zapewne w nią i tak będzie trzeba ale jak by przejeździła ten sezon to przez zime bym ją podratował w miare możliwości ale...
Ps. Kolega kupił Junaka full picuś glancuś, chromu co nie miara silnik swiecący (cena 9000zł !szok!).
Dzwoni- ty wpadłbyś bo kupiłem Junaka ale ,, iskry nie ma" ehh uśmiałem się troszke
-
Ja bym odpuścił temat. Gdy kiedyś kupowałem 1 jawę, kupiłem szrota i zrobiłem z niej igiełkę.
Nie kupił bym jej, tym bardzej że wstawia tam jakiś wał cholera wie po której, i po jakiej regeneracji.. :o
-
Skoro już tak gadamy... kumpel napalił sie na etz, kupił. Przyjechał, i co się okazuje, szrot totalny, silnik do remontu, tłok ma taki luz na sworzniach że to nie porozumienie, silnik w ramie krzywo, ładowania zrobić niema szans, klin ustalający krzywkę w wirniku ścięty, ogólnie porażka. Dał 1200. Do tego w papierach nasrane...Także lepiej poczekaj aż Ci się trafi coś pewnego, jak gość twierdzi że po remoncie to niech pokazuje części stare albo kwity chociaż. I przede wszystkim, nie nakręcaj się na to.
-
http://allegro.pl/jawa-350-ts-dokumenty-i2059040855.html
obserwuj tą aukcję, z war-maz, ma papier, jak masz remontowac to przeciez lepiej kupic jak najtaniej, tylko że ta troche niekompletna, chyba że tłumiki, airbox, boczki, gaznik ma gdzies indziej. Tarcza z przodu też jest w cenie.
-
Ja mogę jeszcze dorzucić od siebie.
NIE NAPALAJ SIĘ!
Sam popełniłem ten błąd, ale jak człowiek jeździ i ciągle widzi trupy a cena nie do negocjacji no to oczym my rozmawiamy.
Na szczęście da się to uratować, z pomocą kolegów z forum;)
Jakieś wskazówki co do kupna
- papiery i najlepiej dowód na właściciela jawy a nie zenka sąsiada, a jak nie to stos umów i każda musi być od ciebie do tego gościa w dowodzie, brak ciągłości = niemożliwość zarejestrowania.
-pojeździj trochę jak crossem tzn jeździć po dolach, aby sprawdzić zawieszenie czy nie jest krzywe.
-stare opony czyli dodatkowy koszt
-sprawdź luz w łożyskach główki ramy
-zdejmij skarpety przednich lag i sprawdź stan slizgaczy
-wykręc świece i sprawdź kolor często to oznaka znajomości właściciela o jawie czy się zna na regulacjach.
Podałem trochę nie standardowe sprawdzenie, resztę powinieneś znać.
-
Luz wahacza ręcznie sprawdź.
-
z tym napalaniem to tak jest ale poprostu w dobrym stanie jest coraz mniej tych motorków, a już z papierami to wogóle - ale koledzy dobrze radzą - nie napalaj się, bo kupisz trupa za duże pieniądze
-
No to bede musiał się powstrzymać lub co najważniejsze dobrze przyglądać i chociaż zbic z ceny.
Dzięki pzdr
-
Jak on niby wał chce wymieniać to ciekawe czy faktycznie wymieni, jedz do niego jak chce tam 1200 i faktycznie wał dobry to niech drze cylinder i pokazuje ten wał dobry co mu tam szkodzi jak chce sprzedać
-
Myślałem nad tym że jak nie zejdzie z ceny to wtedy drzemy cylki i pokazuje jak to wygląda.
A jak pozwoli na zdjęcie cylków i wszystko bedzie w jak najlepszym porządku to czy ten moto warty jest 1200?
-
za takie pieniądze kupuje się motor na chodzie z papierami ze sprawną większością podzespołów, bez specjalnej rdzy czy innych oznak nadmiernego zużycia - taki że się trzyma w miarę kupy i nic nie odpada
-
Kolego samo to że zdejmiesz baniaki co Ci da? zobaczysz czy jest próg na cylindrach? bo co jesteś w stanie stwierdzić po tym zabiegu?
Pytasz nas ( bardziej obeznanych w temacie) o poradę to ja ci ze szczerego serca radzę ZAPOMNIJ O TEJ JAWIE!!!
Wpakujesz sie w bagno za duża kasę (1200zł) a drugie tyle dołożysz po zakupie!!!
Ta sprawa śmiedzi z daleka!!!!!!!!!
Czy ty naprawdę tego nie czujesz?
Facet wyraźnie daje Ci do zrozumienia że silnik to padło i w akcie desperacji próbuje go naprawić przed sprzedażą bo pojawiłeś się Ty i jesteś napalony!
Podpowiem Ci kolego rozwiązanie!
Nie kupuj tego bo wtopisz!!! poczekaj, na pewno coś się trafi.
P.S. regeneracja wału jakieś 300zł nowe łożyska i zimery jakieś 250, facet powinien podnieść cenę o minimum 550 zł. Jesli podniesie o mniej to masz pewność że ten silnik jest po psełdo-remoncie
bo wówczas gość byłby kilka stówek w plecy!
-
Rozumiem. Raczej odpuszcze, zapewne coś wpadnie jeszcze w oko. Jak by co wiem już gdzie szukać porady.
Dzięki pzdr.
-
jesteś napalony!
Dokładnie . Nie kupuj pierwszej jawy jaką zobaczysz . Obejrzyj kilka ofert , oceń każdą , potem wybierz najlepszą . W ogóle , albo kupujesz motór sprawny za ok 1000zł i więcej i jeździsz , albo padakę za 200-400 z papierami nie naknoconymi (do zarejestrowania) i remontujesz sam . Tylko to drugie wyjście jest trudniejsze i bardziej pracochłonne , ale jak sobie sam zrobisz to bedziesz wiedzieć czym jeździsz . Jaw nowych już (praktycznie) nie ma , więc większość jest bardziej lub mniej dojeżdzona i czasami naprawdę ciężko powiedzieć co nie gra . Mój kumpel tak kiedyś się napalił , kupił za 700 zł jeżdżący motór z dobrymi papierami , ale jak się okazało - jeden tłok był tył do przodu założony i pierścienie połamane całkiem . Różnie bywa ... ale do wiosny jeszcze dłuższa chwila , popatrz spokojnie na różne oferty . Dobrym pomysłem jest też poprosić i zabrać kogoś doświadczonego w temacie tych konkretnych motocykli (z forum) , kto się bardziej zna i ma taki motór swój , sprawny , żeby pomógł ocenić , jeśli jechałbyś oglądać . Lepiej koledze takiemu postawić dobrą flaszę i mieć więcej wiedzy niż wpakować się na minę . Choć wszystkiego nigdy nie idzie wypatrzeć i wysłuchać , dopiero jak sie rozbierze to masz 100% pewności co tam jest .
-
Na co zwrócić uwagę:
- sprawdź czy nie jest po dzwonie (każ się przejechać właścicielowi i obserwuj czy koła się pokrywają w jeździe na wprost) przy okazji zobaczysz jaki styl jazy prezentuje właściciel,
- luzy w główce ramy,
- luzy w goleniach przedniego zawieszenia i sprawdź czy gumki jeszcze nie przeciekają,
- dźwięk silnika, to ważne żeby nie przypominał dźwięku sieczkarni Vistuli w pełni sezonu,
- ogólny wygląd zewnętrzny ale to sam ocenisz (stan tłumików, odpryski lakieru, zarysowania, wgniotki, pęknięcia, rdza na obręczach i szprychach itd itp),
- pokrowiec na siedzeniu przeważnie jest w średnim stanie więc można to pominąć,
- sprawdź mocowanie zbiornika paliwa pod siedzeniem, często pęka tam zbiornik i przecieka paliwo,
- ogumienie dobrze by było, żeby jakieś było i najlepiej takie jeszcze do eksploatacji (unikniesz wydatku rzędu 120 zł na nowe gumy),
- elektryka! wszystkie kontrolki, żaróweczki i zapłon mają działać,
- spróbuj odpalić na jednym garnku (zdejmujesz fajkę) a później na 2gim - sprawdzisz jak ustawiony jest zapłon,
- skrzynia biegów - brak zgrzytów i wyskakiwania biegów,
- kopniak (kickstarter) - brak zgrzytania podczas kopania,
- pisk przy rozruchu i pracy silnika świadczy o przedmuchu pod uszczelką głowicy lub skrzywionej głowicy,
- sprawdź ewentualne przeciekanie oleju wokół dekla sprzęgłowego, łączenia karterów lub z korka spustu (sprawdź czy nie jest sprytnie zalepiony dużą ilością silikonu),
- sprzęgło zwykle ma tendencję do lekkiego szarpania, jak po kilku wyciśnięciach klamki nadal bardzo szarpie to wałek na którym jest osadzony kosz jest krzywy,
- na zimnym silniku odpalać powinna za 3cim max 5tym kopnięciem, na ciepłym za 1szym - jeżeli jest inaczej to jakieś uszczelnienie padło (ale nie zawsze, czasami przyczyna może być inna) = w przypadku nowego zakupu gdzie właściciel zarzeka się że silnik "po remoncie" czeka zazwyczaj prawdziwy remont,
- zużycie napędu i wyciągnięcie łańcucha jak miałeś inne moto to umiesz sprawdzić więc nie opisuję jak,
Jak kupisz Jawę z tzw „skocznią Małysza” (czyli wygiętym siedzeniem do góry aż do nieba), to licz się z tym, że silnik nie był oszczędzany i zapewne naprawiali go za pomocą młotka z przecinakiem.
Ogólnie polecam kupno motocykla do max 500zł z dokumentami (najlepiej ciągle zarejestrowanego) w przeciętnym stanie do jazdy a później doinwestowanie 1000zł i masz maszynę lux. Większość ogłoszeń zawiera treść: „po remoncie”, „dużo nowych części”, „po szlifie, regeneracji wału, nowe pierścienie, …” i inne pieprzenie głupot. Nie daj się na to nabrać, jak wymienili świece zapłonowe na NGK, to już będzie duży sukces.
Pewnie nie wypisałem wszystkiego, więc bądź czujny. Z resztą wszystkie niespodzianki ujawnią się jak kupisz i zaczniesz jeździć, bo nie sposób ustrzec się wszystkiego. To co opisałem to doświadczenia po zakupie 6 Jaw w różnym stanie (tak, moja Jawa składa się z 6 szrotów, bo taniej wyszło kupić kolejnego złomo-dawcę niż kupować pojedyncze części na Alledrogo).
-
marnypilot- wielkie dzięki za tak obszerną porade.
No to zobaczymy co z tego wyjdzie heh xD. Jeszcze raz dzięki Jawerzy za porady Lewa w góreee!