Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: mostasz w Stycznia 18, 2012, 15:20:54
-
witam, w końcu po wielu staraniach stałem się posiadaczem Jawy 638.0 kupionej niedaleko za miejscowością Łosice. Jawa może nie jest superpiękna pod względem lakierniczym, ale jest w niezłym stanie - silnik odpala od 1 kopa, co nie jest takim częstym przypadkiem. Kosztowała mnie dosyć drogo, ale za to ma aktualną rejestrację, przegląd i oryginalne opony barum :-D.
Bardzo mi zależało na jej zdobyciu i jak tylko miałem chwilę czasu to pojechałem obejrzeć.
Z patentów to stopka centralna sztukowana, prędkościomierz nie działa i jeden tłumik z przerabianym wkładem, bo pewnie ktoś gdzieś kiedyś zgubił, lusterka trzeba kupić, bo nie ma ani jednego i nóżki kierowcy profesjonalnie pospawane na stałe, co może utrudniać parkowanie. Od razu zapytam - czy możliwe że gmol był fabrycznie pomalowany na czarno ?
(https://http://images50.fotosik.pl/1327/4feb30edbdadf1ddm.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4feb30edbdadf1dd)
WSZYSCY MAJĄ JAWĘ, MAM I JA :D
-
No i gitara :) Ładna jest, czerwone najlepsze!
-
Gratuluje zakupu.
Jak jest papierologia i siniczek cyka, to lakierek się zrobi :D
Nie żałuj ni grosza, ładna Jawencja
-
No w końcu!
Czyli widzimy się na wiosnę? :>
-
No no mostasz widzę będzie co opijać :D graty
-
gratuluję :)
-
no laszlo widzimy się zapewne
-
Ładna, mam taką samą też na barumkach jeszcze ale od pierwszego kopa to mi nie odpala. O co chodzi z tą sztukowaną stopką ?
A i pamiętaj czerwone jest szybsze.
-
Gratuluję. kiedyś miałem taką samą i też miała czarne gmole, ale czy to jest oryginalny kolor gmoli to Ci nie powiem.
-
stopka centralna jest ułamana i dosztukowana kawałkiem żelaza - dziurki porobione i ponitowane żeby się trzymało
pięćdziesiątkę też mam czerwoną i podobno za czasów swojej świetności była najszybsza w okolicy
-
Nawet się nie pochwaliłeś że kupujesz :P Wychodzi na to że na wiosnę będę miał kompana na małe podróże :D
-
W 638.0 najbardziej podoba mi się ten chromowany napis na baku Jawa,a nie jakieś tam naklejki,ty masz jeszcze te na boczkach 350 to fajnie.Co do gmola to być może jest oryginalny ale dokupiony miałem kiedys taki to był w szarym podkładzie widocznie ten ktoś pomalował na czarno.
-
te gmole chyba wlasnie na ogół były malowane jakos tak na jasno.
-
ja mam czarny a po spodem szary, dużo osób ma czarne na zdjęciach
-
Dzisiaj moja jawa została odpalona po kapitalnym remoncie silnika, zapłon ustawiony na 2,3 gaźnik na bardzo bogatą mieszankę i paliwo 1:20. Dzisiaj przejechałem nią 20 km. W TYM MIEJSCU CHCIAŁEM BARDZO MOCNO PODZIĘKOWAĆ PREZESOWI ELKINIOWI jak również jego koledze mechanikowi MARIUSZOWI za pomoc w remoncie i wskazówki co do docierania. BEZ WAS DUŻO TRUDNIEJ BY TO BYŁO OGARNĄĆ, a napewno więcej bym się namęczył. SERDECZNE DZIĘKI. Wał robił mi markolntent10 - Marek z uszczelniaczem własnej produkcji, a szlif Pan Marek Mostowy. Szlif jest na 0,03 i narazie nie czuć żeby coś się przycierało, choć podczas składania były spore obawy jeżeli chodzi o takie ciasne pasowanie. Jawa na przerywaczach zbiera się od 2000 obr/min :D na 4.
-
:) 1:30 wystarczy ! 20 to trochę dużo bo będzie przegrzewać główki korbowodów :( a po docieraniu 1:40 , no i mieszamy w zbiorniku przed każdym odpaleniu po dłuższym niż jednodniowy postój ,oki? Pozdrawiam i życzę miłych wrażeń z jazdy a co do zacierania ,to niby co ma sie zacierać?
-
Moja z tymi samymi 3 setkami luzu była w Kamieńsku i ma już 1600km po remoncie. Wszystko ok. Dzisiaj właśnie ostatecznie zakończyłem etap docierania i podniosłem iglicę z powrotem na środek. Nie przeginał bym z olejem, ja jeździłem 1:30, bo nagar z nadmiaru oleju może zaszkodzić silnikowi bardziej niż dodatkowy olej pomóc
-
Nasłuchałem się o tej jawie tylko muszę ja jeszcze na oczy obejrzeć i się przejechać :) te 638-0 mają swój urok trzeba o nie dbać bo także powoli mało się ich robi a wiele ich dopadła przeróbka np tak jak moją .
-
Od siebie tylko dodam, że nasi czescy koledzy leją do żeliwniaków 1:50(CZ 471, 250), nasi koledzy z Łotwy także leją 1:50 do żeliwniaków.
Osobiście mam na blacie 700km po szlifie, leję 1:40 i nic się nie stało, a katy już były.
Oczywiście w silniku dzwonią koszyki i coś jeszcze, nie zrobiłem regeneracji wału tylko szlif i chyba wał zaczyna się mścić na mnie :)
-
Długo nie pisałem w temacie, ale teraz względnie ogarnąłem mieszkanie i mam plan taki żeby kupić sakwy i zrobić z jawy z turystyka na trasie siedlce warszawa przez najbliższy rok albo dwa. Jawa klekocze przez uszczelniacz wału bez oringa ale śmiga mimo 2000 przebiegu. Jak się ogarnę z gmoalimi i obręczą z czech to wrzucę jakieś zdjęcia z rozpoczęcia sezonu no i z kamieńska z prezesem i szaszkiem5. Btw. po regeneracji u marlkontenta mechanik bał się o zbyt duży ścisk pasowania cylindrów 0.3 mm - tłoki były ax (cezetkowskie na pierwswszy montaż) mimo że pierwszy szlif (brawa dla używkownika marlkontenta), a jawa chodzi jak przecinak, a mechanik jest wymiatacz bo skrzynię złożył jak fabryka 8) ;D Powiem wam tylko na ucho że słychać różncę na ucho między 1:40 a 1:50 na castrolu 2t