Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Opowieści warsztatowe => Wątek zaczęty przez: wiacu w Stycznia 14, 2012, 18:48:52
-
Witam po długiejjj przerwie jakies 2 lata mnie tu nie było...
W tym temacie bede opisywał przebieg remontu narazie silnika mojej jawy w której po okolo 1000km padły łożyska środkowe wału i luz pionowy ma jeden z korbowodów.
Prace beda postepowały dosc wolno poniewaz mam tylko 2 dni w tyg nie liczac niedzieli wiec prosze o wyrozumialosc :) i licze na cenne uwagi :)
Narazie zastanawiam sie czy wał oddac do Ruszczyka czy kupić częsci i oddac go do goscia z okolicy a mianowicie do Żurka z Ostrowca Świętokrzyskiego. Może miał ktos jakies doswiadczenia z tym panem? Robiac kosztorys czesci do walu na jawaczesci troche oslupialem. 3 czopy, korbowody łożyska srodkowe labirynt wszło 550zl :o
-
Zapytam znajomego z Ostrowca, starszy gość który już od wielu lat funkcjonuje w świecie motocyklowym, więc można polegać na jego opinii.
-
Jak bys mogl Two- Stroke bede bardzo wdzieczny :D
-
550 zł za części do regeneracji wału :o z lekka przegięcie
na allegrogo masz nowy wał za 570zł tekst z aukcji:
FABRYCZNIE NOWY
wały pochodzą ze zlikwidowanej czeskiej hurtowni
ograniczona ilość - więcej nie będzie :)
Nie wiem ile w tym prawdy ale jeżeli masz wydać 550 za części + jeszcze nie wiadomo ile za regenerację to rozsądniej jest kupić nówkę. Takie jest moje zdanie, które oczywiście można zanegować.
-
Tego nie widzialem jakis za 850 stoi na allegro.
Ciekawe jak z ta jego "czeskoscia" :D może ktos sie jeszcze wypowie na jego temat
-
Kolego wiacu Jawaczesci nie robi wałów. Tylko Ruszczyk, chociaż w sumie tez nie on bo on to zleca. Wpisz sobie Ruszczyk impol. Chociaż nie polecam. a ztymi cenami to troche przegiąłeś bo ja robiłem wał u Ruszczyka to 500 z wysyłka wyszło za kompletna regeneracje.
-
I tu się zgodzę z kolegą Mofiex.
Ja robiłem również wał u Ruszczyka i reklamowałem usługę...
Już nawet nie liczę ile mnie to w sumie wyniosło, ale dużo za dużo...
Proponuję kupić części i zanieść/zawieźć gdzieś w niedalekiej odległości od siebie...
Ja już znalazłem człowieka który robi wały w mojej okolicy i do Cezety na pewno będę kupował części i nosił do tego gościa...
Do ruszczyka już raczej nie będę nic wysyłał...
Jak to stwierdził jeden ze starszych użytkowników "to już nie ten sam Ruszczyk co kiedyś"...
-
Myślę że Jawsim nie spie* roboty ;)
http://www.jawacz.pl/uslugi/regeneracja-walow-korbowych-jawacz-350-i-175/ (http://www.jawacz.pl/uslugi/regeneracja-walow-korbowych-jawacz-350-i-175/)
-
Ruszczyk nie robi wałów z tego co mi wiadomo...
Tylko on jest pośrednikiem i zagarnia flote za pośrednictwo...
-
Kolego zajrzyj :http://www.jawacz.pl/uslugi/waly-szlify-lozyska/msg114027/?topicseen#msg114027
Skus sie a nie pozalujesz. 8)
-
kolego gdyby bylo chociaz pare komentów na temat jakosci wykonania naprawy wałów u twojego znajomego to napewno bym sie skusil bo przejezdzam przez warlubie 2 razy w tyg.
-
panowie w skład kompletnego labiryntu wchodzi
labirynt: http://www.jawaczesci.pl/120,labirynt.html
tuleja: http://www.jawaczesci.pl/209,tuleja-labiryntu.html
oring: http://www.jawaczesci.pl/996,oring-55x2-labiryntu.html
dobrze mówie????
-
powitać w niedziele z rana:)
sprawa dotyczy sie łożysk bo cos mi sie wydaje ze prawe i lewe wału sa nie takie jak trzeba.
Luzu nie maja i czy moga takie zostac czy lepiej wymienic dla swietego spokoju???
Lewe ł:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/054d52e7dd68ef36.html (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/054d52e7dd68ef36.html)
prawe:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/62e7f43a0e2cf864.html (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/62e7f43a0e2cf864.html)
i jeszcze sprawa wodzików musle ze jeszcze nie klasyfikują sie do wymiany
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2955150893786b5a.html (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2955150893786b5a.html)
A tu łożysko wałka zdawczego troche się kulki uluzniły :)
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/34a28577d6a2c95f.html (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/34a28577d6a2c95f.html)
Jeszcze jedno pytanie dotyczace korbowodu
mam te stare korby z tulejami z tego co wyczytałem lepsze:) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fb5a3ed7337aaf2f.html
lewa korba ma luz pionowy i czy wymieniac ja cała czy tylko lożysko stopy kor. ??
swożen tłoka luzu nie ma.
-
łożysko wału lewe TS 350 - 6305 C36
łożysko wału prawe TS 350 - 3205 CC3
na nasze obecne warunki zakupu łożysk oba powinny mieć luz montażowy C3 bo dokładnie powyższych raczej nie znajdziesz - nie wiem jak te czeskie na jawaczesci
ja bym wodziki wymienił dla spokoju sumienia, silnika się przecież tak często nie rozkręca
a i z tego co mi wiadomo łożyska powinny być z obu stron odkryte - tzn. powinno być widać kulki z obu stron łożyska, żeby się mogły mieszanką smarować
jeżeli korba ma luz to trzeba wymienić obie korby, z łożyskami, oba łożyska środkowe wału i uszczelnienia labiryntowe (labirynty), czyli pełna regeneracja. Nigdy się tego nie robi po kawałku - lepicie, kombinujecie żałując 200 zł a potem się dziwicie że jawa nie chce palić albo nierówno chodzi.
-
no to mnie zbytnio nie pocieszyłes, myślałem że wymiana łożysk w korbach załatwi sprawe no ale jak mus to mus.
dzieki.
Ktoś może miał do czynienia z takimi korbami
http://allegro.pl/jawa-350-ts-nowy-korbowod-duells-pierwsza-jakosc-i2065595833.html (http://allegro.pl/jawa-350-ts-nowy-korbowod-duells-pierwsza-jakosc-i2065595833.html)
albo może polecic cos ciekawego bo u Ruszczyka 120zł za szt. to chyba z lekka przesada.
Tekst z aukcji wyżej
"WSZYSTKO OBROBIONE BARDZO DOKŁADNIE, PROFESJONALNIE I NA WYSOKI POŁYSK !!!!!" ;) ;) ;)
-
Bierz te korby nie różnią się niczym od Ruszczykowych :D
-
myślałem że Ruszczyk jest najdroższy.
A jednak nie:)
http://motocross.otwarte24.pl/3038,Korbowod-Jawa-CZ-TS-350 (http://motocross.otwarte24.pl/3038,Korbowod-Jawa-CZ-TS-350)
Deejf wyglad maja taki sam jak te jawaczesci tylko w stopie Ruszczykowe maja tulejke a w glowce chyba same igiełki bez koszyczka z tego co widac na zdj.
-
Co do labiryntu najlepiej wymienić całość. W moim przypadku wystarczyła wymiana tuleii i jest szczelny. Jeśli masz niepełne czoło wału to też wymień na pełne.
Łożyska zakładałeśnowe?? Jeśli tak i nie mają luzu więc nie widze potrzeby ich wymiany. Wywal tylko osłony. Z tego co widzę nie są one z luzem C3 więc nie wiadomo ile wytrzymają.
Trzecia sprawa to korbowody. Przy poprzedniej "kapitalce" wymieniałeś je??
Wyglądają na oryginały. Mają wymienne tuleje. Więc udaj się do jakiegoś zakładu to Ci powinni zregenerować te korbowody. W swojej dżawie zregenerowałem wał na korbowodach duells. ok. 600km i luzu nie ma. Oryginalne(z wymiennymi tulejami) zostawiłem sobie na następny remont.
Skrzynia i wodziki: Polecam lekturę.
http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/obalamy-mity-psujacej-sie-czesto-skrzyni-jawy-350-ts/msg75945/#msg75945 (http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/obalamy-mity-psujacej-sie-czesto-skrzyni-jawy-350-ts/msg75945/#msg75945)
Polecam równierz książkę pt: "Naprawa motocykli" A. Cichowski. Jeśli miałbyś problemy z jej znaleźeniem odezwij się na PW mam na komputrze.
Ruszczyk ma ceny za niektóre części sporo zawyżone bez większego powodu.
Ostatnio kupowałem pełne czoło wału. U Ruszczyka 110zł w AG-Mocie 90zł.(podobno cena z zeszłego roko więc jabyś potrzebował to mogę pojechać, kupić i wysłać do Ciebie)
-
Dzieki Lopez poczytam sobie.
Części zamówie raczej przez alle... na 4motor oprocz labiryntu bo nie ma:)
Co do łożysk to były zakładane nowe ale ich też wymienie bo nie sa jakies strasznie drogie, niby luzu nie maja bo nawet nie miał za bardzo kiedy im sie zrobić trasy jakie od strzała za jednym zamachem wykonywałem na jawie nie byly wieksze niż 20km:) wiec nie wiadomo jak by sie zachowały jakby klepnac z 80km od razu.
Korby nie były wymieniane chyba tylko łożyska zmieniane już nie pamietam.
wydaje mi sie ze Lewa korba siadła dlatego ze caly czas byly problemy z lewym garem niby chodził ale nie tak jak powinien. Prawy grał ladnie i korbie nic sie nie stało.
-
sorry ze tak wpadam :P gościu w poznaniu 320zł robi kompletnie wał nie zakłada chińskiego gówna tylko regeneruje stare korby jemu się chce je regenerować jeden z najlepszych fachowców w kraju http://www.dor-mar.na7.pl/ (http://www.dor-mar.na7.pl/) POLECAM! aa te linki do tych hartowanych co podajecie to własnie CZAJNA ruszczyk sprzedaje to samo tylko drożej DUZO LEPIEJ STARE REGENEROWAĆ!!
-
Nie jestem pewny, ale pamiętam, że chyba ktoś robił tam wał na pewno do SHL, WSK i prawdopodobnie do sokoła 600.
Ja u niego nie robiłem, ale koledzy posiadający SHL i WSK nie narzekali. Ewentualnie jakby ktoś chciał to u mnie we Wrocławiu są dwie szlifiernie i oni sami dorabiają korbowody, wyważają i centrują wał.
Na pewno kiedyś i mnie to czeka i pewnie tam wpadnę.
-
Witam po dłuższej przerwie/
Wziąlem sie wreszcie za skladanie silnika i chyba mam rozwalony automat zmiany biegów.
wrzucam filmik zeby znawcy podpowiedzieli czy wymiana na nowy czy da rade jeszcze cos z nim zrobic.
http://www.youtube.com/watch?v=pIod318HM5Y&feature=youtu.be (http://www.youtube.com/watch?v=pIod318HM5Y&feature=youtu.be)
-
To jest automat zmiany biegów. Ja tam żadnego poważnego defektu nie widzę, ale niech inny bardziej doświadczeni się wypowiedzą.
-
Te uszy raczej powinny być stałe a nie ruchome.
-
masz rację automat zmiany biegów.
chodzi mi głównie o to czy prowadnica może mieć takie duże luzy w tych uszach???
-
Te uszy mają podtrzymywać prowadnicę, aby nie działały na nią siły które będą ją wyginać a jako że prowadnica jest ze stali hartowanej jest mało elastyczna i krucha. Uszy są luźne i do tego prowadnica ma luz w otworach. Po prostu prowadnica nie będzie podtrzymywana w środku co może skutkować pęknięciem.
-
Pęknięciem lub wypadaniem biegów/ szybkim zużywaniem się wodzików.
-
czyli do wymiany:) bedzie najpewniej
dzieki panowie
-
Witam
wziąłem sie za skladanie mojego knedla i mam pytanie na poczatek czy taki kolor tłoka od wewnątrz może świadczyć o jego przegrzaniu???
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ad903b02683999ca.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8fad687db22fa639.html
-
Nie :D to jest normalny proces spalania i nie przejmuj się tym :)
-
panowie czy ktos spotkał sie z tymi gumkami
na rysunku nr 6
http://www.bitstudio.pl/milimetr/27.htm
-
Kolega Deadamf czymś je zastąpił, tu masz jego wątek http://www.jawacz.pl/nasz-garaz/deadamf-jawa-350-ts-typ-638-%27renowacja%27/msg145602/#msg145602
Ja powybierałem z trzech "budzików" najlepsze i poskładałem na oryginalnych. Z czasem robią się twarde i pękają to chyba ich najgorsza przypadłość.
-
drodzy jawerzy miał ktoś może do czynienia z allegrowymi wałkami rozruchu np
http://moto.allegro.pl/jawa-cz-ts-350-walek-rozrusznika-startera-kopki-i3135525399.html (http://moto.allegro.pl/jawa-cz-ts-350-walek-rozrusznika-startera-kopki-i3135525399.html)
i kopkami?
http://moto.allegro.pl/jawa-cz-350-ts-350-lux-starter-dzwignia-rozrusznik-i3095179937.html (http://moto.allegro.pl/jawa-cz-350-ts-350-lux-starter-dzwignia-rozrusznik-i3095179937.html)
bo w porównaniu z tymi na jawaczęści to o ponad połowę tańsze, a może ktoś ma jakiś patencik na obrobione frezy na wałku i kopniaku bo sie obraca i biegi mi wchodzą przy prawie pionowej dzwigni :)
-
Może to nie wina frezu? Tylko wałek z zabierakiem jest skończony?
-
Dosłownie parę dni temu przerabiałem temat obrobionego frezu. Wywierciłem wiertłem fi6 otwór na styku dźwigni z wałkiem przez całą grubość dźwigni. Lekko go pod szlifowałem aby był bardziej kwadratowy. Ze śruby M8 dorobiłem klin tak żeby ciasno wchodził. Skręciłem dźwignie i nie ma możliwości aby zmieniła pozycję.
Wiem, że trochę zalatuje druciarstwem ale na pewno jest to lepsze rozwiązanie jak spawanie.
-
Marcin to napewno frezy bo gdy mocno skręce i włączam tylko biegi to jest ok ale gdy juz odpalam do czego potrzebna jest o dużo większa siła niz przy zmianie biegów to kopka po prostu przeskakuje i ruch dzwigni przy odpalaniu jest co najmiej o połowę mniejszy niż przy sprawnym starterze.
Bonio niezły pomysł może i ja tak pokombinuje
-
Dosłownie parę dni temu przerabiałem temat obrobionego frezu. Wywierciłem wiertłem fi6 otwór na styku dźwigni z wałkiem przez całą grubość dźwigni. Lekko go pod szlifowałem aby był bardziej kwadratowy. Ze śruby M8 dorobiłem klin tak żeby ciasno wchodził. Skręciłem dźwignie i nie ma możliwości aby zmieniła pozycję.
Wiem, że trochę zalatuje druciarstwem ale na pewno jest to lepsze rozwiązanie jak spawanie.
Też kiedyś to stosowałem, śmierdzi druciarstwem, masz rację, ale działa jak należy i nawet tego nie widać jak się dobrze przyszlifuje klin.
-
Dosłownie parę dni temu przerabiałem temat obrobionego frezu. Wywierciłem wiertłem fi6 otwór na styku dźwigni z wałkiem przez całą grubość dźwigni. Lekko go pod szlifowałem aby był bardziej kwadratowy. Ze śruby M8 dorobiłem klin tak żeby ciasno wchodził. Skręciłem dźwignie i nie ma możliwości aby zmieniła pozycję.
Wiem, że trochę zalatuje druciarstwem ale na pewno jest to lepsze rozwiązanie jak spawanie.
Też kiedyś to stosowałem, śmierdzi druciarstwem, masz rację, ale działa jak należy i nawet tego nie widać jak się dobrze przyszlifuje klin.
Nie tylko wy jesteście mistrzami w tej kopce. Robiłem tak samo, tylko tego kołka jeszcze punktowo złapałem do wałka co by mi nie wypadł w lesie. Nawet nie było tego widać ;D
-
Można zrobić podobnie jak mocowanie korby w rowerze [ tych starszych ]
-
Witam po ponad roku
po remoncie silnika odpaliłem go i przejechałem sie może z kilometr i tak stał aż do wczoraj odpaliłem bez wiekszych problemów i jade.....
na 2 i 3 biegu skrzynia wyje jak cholera przed remontem napewno tego nie było!!! ktos ma jakis pomysł co to może być ??? łożyska igiełkowe wymienione oraz automat
-
U mnie wyje na 3ce tez i to po remoncie.Wydaje mi się że skrzynia musi się ułożyć.
-
Z kopką miałem trochę inny problem i uznałem, że zamiast co jazdę ją traktować młotem, bo się rozpadała to zrobię ją na śrubie fi 12. Też może druciarsko wyglądać, ale teraz wiem, że będę miał czym kopać i przerzucać biegi.
Co parę kilometrów wypadała mi oś z gumą. A teraz mam spokój.
-
jednak u mnie chyba to jakis powazniejszy problem bo zaczołem na luzie przepychać moto do przodu i do tyłu i coś haczy :( jak sie do tyłu daje...
-
To pewnie łańcuch haczy, może masz źle wyregulowany.
-
Tak to wygląda
https://www.youtube.com/watch?v=nHTWUEHd7oU&feature=youtu.be
-
Witam grupę po 10 latach
Wziąłem się za jawę tym razem na poważnie, rozkręciłem do ostatniej śrubki...
Silnik wrócił z aquablastingu i zacząłem składać i zonk.
Pęknięty prawy karter pomiędzy łożyskiem igiełkowym walka pośredniego a łożyskiem walka zdawczego.
Co panowie radzicie?
Kleić to jakimś siuwaksem czy do spawania a potem do obrobienia??
-
klej sobie odpuść nic nie da
-
Spawać -> wytoczyć/frezować tak bym to zrobił.
-
Witam
Jak myślicie co mogło być przyczyną takiej korozji czopu??
Dodam że w okresie 10lat silnik chodził po regeneracji wału może z godzinę ponieważ podczas składania rozleciało się łożysko igiełkowe i potem już go nie robiłem aż do tej pory.
Obydwa czopy były wymieniane
Czop po drugiej stronie jest w normalnym stanie
-
I jeszcze jedno pytanie.
Czy labirynt może mieć taki luz góra dół??
https://youtu.be/7Y1AGqOt4dw?feature=shared
-
Witam
Jak myślicie co mogło być przyczyną takiej korozji czopu??
Dodam że w okresie 10lat silnik chodził po regeneracji wału może z godzinę ponieważ podczas składania rozleciało się łożysko igiełkowe i potem już go nie robiłem aż do tej pory.
Obydwa czopy były wymieniane
Czop po drugiej stronie jest w normalnym stanie
to wygląda jak elktropis pana Marka
-
W obudowie ślimaka prędkościomierza jest dziurka ona powinna pokryć się z dziurką w karterze czy w nią powinna wejść ta malutka śrubka??
Pozdrawiam
-
Mała śrubka wchodzi w dziurkę, wyrzuć osłonę z łożyska na wałku sprzęgłowym.
-
Otwór w ślimaku ma pokrywać się z górnym otworem karteru(tym bez gwintu) to kanał smarowania ślimaka
-
I być tu mądry
Dzięki za podpowiedź z łożyskiem
-
W aluminiowym korpusie napędu prędkościomierza powinny być dwa otwory . Jeden do smarowania i ma się pokrywać z otworem w karterze a drugi do wkręcenia śrubki .
-
Kolejny raz ucina mi wiadomości
Ta poprzednia była sporo dłuższa.
To widocznie u mnie jakiś zamiennik bo jest tylko jeden otwór.
A tu moje wzmocnienie ramy. :)
-
Coś o tym wiem. Emotki tylko te które masz na stronie w edytorze
-
Teraz to w 5 osób można jeździć. Teraz zdało by się koła wzmocnić. Dobra robota
-
Ja już miałem takie wzmocnienie, wyginało się. Są tutaj na forum sprawdzone sposoby wzmocnienia tych rurek.
-
Ja już miałem takie wzmocnienie, wyginało się. Są tutaj na forum sprawdzone sposoby wzmocnienia tych rurek.
Jak wsadzisz pręt stalowy dokładnie dopasowany i do samego zakrętu ramy, to nic się nie wygina, przynajmniej u mnie się nie wygło :) , w moim przypadku ten pręt robi jednocześnie za stelaż bagażnika ;)
..przynajmniej narazie, się nie wygło :)
-
dolne tuleje gumowe tylnych amortyzatorów to jakie zakładacie??
bo te gumowo metalowe tam nie pasują...
-
Tak wygląda na dzień dzisiejszy.
Jeszcze kominy, siedzenie opona przód do wymiany
No i najważniejsze że po 20 latach wreszcie zarejestrowana i można na legalu jezdzic.
-
Gratuluję! Fajna maszyna. Dopieścisz i będzie cieszyć jeszcze bardziej!