Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: Kurzyn w Stycznia 09, 2012, 12:48:02
-
Od czego tu zacząć.... a już wiem!
Jak wiadomo ceny paliw są duże a każdy wie ,że silnik dwusuwowy lubi sobie wypić szczególnie pod dużym obciążeniem.
Krótko
Jak jeździć aby jednocześnie silnik był dobrze smarowany i nie dostawał np: wał korbowy
Jakie obroty należy trzymać aby mało palił i jednocześnie najmniej się zużywał
Mam kilka pytać
1. Czy to prawda że jak gaźnik jak ma dużo przejechane np: 40tyś to zużywa się w środku i sporo więcej pali (6-7l) (zauważyłem że Emzeciarze tak mają)
2. Jak większy rozmiar opon wpływa na opór podczas jazdy.
3. Zużyte łożyska w kołach ( jak wyżej jak wpływa)
Dawać w p.... czy jeździć jak emeryt?
Jednocześnie jaka prędkość ekonomiczna
-
Moja Cezetka ma na obrotomierzu zaznaczony obszar na zielono i opisany jako ekonomiczny, jest to przedzial od 2800 do 3800 obrotow. U mnie wychodzi to jakieś 85km/h na 4 biegu.
-
Ja się poruszam na trasie w zakresie pola economic i spalanie kształtuje się na poziomie 3,5 - 4,5 litra więc nie jest źle, więcej się nie opłaca kręcić, trzęsie, pali jak smok i pożytku z tego nie ma, bo to nie rakieta.
-
Strażak Ty masz inną jazde, maksymalne wzniesienia u Ciebie to kika %, u nas jest normą 6 czy 7. Ważne aby łożyska toczyły się z jak najmniejszym oporem, dobre opony jak i ciśnienie w nich, dobrze wyregulowane hamulce tak by nie ocierały, dobrze naciągnięty łańcuch, odpowiednio wcześniej zmieniać bieg przed górką (lepiej przypałować na wyższych obrotach na niższym biegu niż męczyć na niskich obrotach na wysokim biegu), zjazd z długiej górki na luzie ze zgaszonym silnikiem (2T nie bardzo opłaca się hamowanie silnikiem z długich zjazdów), no i utrzymywanie stałej prędkości, jak najmniej hamować jak najmniej przyśpieszać.
-
ja sobie manetką stopniowo dodaje gazu a nie od razu do oporu, nie przyśpieszać agresywnie no łożyska muszą mieć najmniejszy opór, spalanie jest w mieście 4.5-5l na 100km w trasie schodzi do 4l (czasami mniej ale zaokrągliłem) na 100km przy prędkości przelotowej 90km/h, kwestia dobrej regulacji :) a gaźnik po jakimś przebiegu na pewno się eksploatuje kumpel w etz 150 spalanie jest 6 liter po zmianie gaźnika też na oryginalny wynosi 4 litry na 100km. I
-
Moja jawa 5l nie przekroczyła na pewno, bliżej jej do 4l, a jeżdżę ile fabryka dała. Opone tylną mam 130mm, może przez to tylko ciut wolniej przyśpiesza.
-
Ekonomiczna jazda hmm. jak chcesz jeździć ekonomicznie, to wczuj się w rolę silnika, tak jak to Ty buś miał napędzać Motocykl. Czyli tak jak na rowerze. Im mniejszy ciężar, opory ( toczenia, powietrza ) dobór odpowiedniego przełorzenia ( biegu ) stałość prędkości, to chyba najważniejsze składniki ekonomicznej jazdy. A po krótce to jedź 80;85, połóż się na baku, wyłącz światła, napompuj opony, to napewno coś zaoszczędzisz ;-)
-
Opory toczenia to już wiadomo .Powyżej 4tyś zużycie idzie w górę nie proporcjonalnie do prędkości .Przy tych prędkościach obrotowych mam 95-100 i spalanie 4,3-4,5 .Dodam że w trasie na platynkach i z plecaczkiem .Więcej nic nie szukam ,bo wydaje mi się że nic nie znajdę.
-
Wymień żarówki na LEDowe z tyłu a z przodu wstaw największa możliwą postojówkę na LEDach żeby świeciła mocno i policja się nie przyczepiała. Zaoszczędzisz dzięki temu około 50W ale tylko w dzień, bo w nocy lepiej mieć włączoną mocną żarówę. Zmniejszysz zapotrzebowanie na energię elektryczną, którą silnik produkuje z paliwa. Żarówki nie są tanie, więc zwrócą się po roku albo 2 latach, jak jeździsz dużo to może krócej. Bez świateł nie polecam jeździć, choćby dlatego, że kierowcy puszek mogą nas nie zauważyć.
Reszta sposobów oszczędzania jak opisali koledzy wyżej. Poza tym był już chyba temat "co robić żeby nie brać za żonę laski z emiratów arabskich" czy jakoś tak.
-
Ciekawa koncepcja z tymi żarówkami, w 6v to jeszcze bym uwierzył w 12v to raczej tak nie wpływa, Zysiu mówisz pow. 4000obr rośnie gwałtownie, to w takim razie można ustawić zapłon na mocny dół i jeździć do tych obrotów, pomimo że góra słabsza to dół owiele mocniejszy, zrobić tak aby silnik był elastyczny na dole, można dobrze jeździć po mieście bo nietrzeba tak kręcić jak i często zmieniać biegi. Tak myślę hehe że nie wymyśliłem nowej teorii, ustawić silnik tak aby szybko zbierał się do 90 i tak jeździć, ale co na to powie wał czy się nie rozwali po pewnym czasie.
-
Nie chciałbym rozpoczynać dodatkowego pobocznego wątku o żarówkach ale widać warto oświecić kilka osób.
Nie zależnie jaka instalacja 6, 12, 24 czy jeszcze inna. Ilość pożeranego prądu przez odbiorniki ma wpływ na konsumpcję paliwa w pojazdach spalinowych. Jak ktoś ma możliwość proszę wykonać proste doświadczenie. Odpalamy autko i na zimnym silniku włączamy i wyłączamy światła mijania bacznie obserwując wskazówkę obrotomierza. Obroty będą się wahać o około 50 obr/min. Tyle kosztuje silnik samochodowy wyżywienie oświetlenia. Z własnego doświadczenia mogę dodać, że po założeniu świateł LEDowych do jazdy dziennej (czyli świecą się tylko LEDy i nic poza tym) spalanie spadło w VW Passat 1,9 TD średnio o około 0,5 litra na 100 km. Jak to będzie wyglądać w Jawie? Czas pokaże.
-
Waga: Ja + moja Jawa = 200kg. Wąskie opony (w granicach rozsądku) tez zmniejszą spalanie. Wszystko musi być wyregulowane.
Ps. W kwestii żarówek, coś w tym jest. U mnie jest tylko jedna.
-
Marnypilot masz rację.
Na podstawie moich wieloletnich obserwacji wiem, że światła w Jawie 12V pożerają od 0,3l do 0,5l mieszanki na 100km.
Szok? Tak szok.
Kiedyś gdy jeździło się bez świateł w dzień potrafiłem zejść sporo poniżej 3,5l/100km a dziś to już tylko pobożne życzenie :P
Coś tam kombinuję z LEDami w pozycji i podświetleniu liczników od lat, ale mój główny cel: zastąpienie żarówki H4 LEDami na razie jest poza zasięgiem.
Może wkrótce zamiast H4 /na razie/ "zabłyśnie" BiXenon ale jest wielki i nie mieści się w czaszy :'(
Heh...
-
Proszę http://allegro.pl/zarowka-led-diodowa-h4-18-led-smd-l1401-wawa-fv-i1990408559.html (http://allegro.pl/zarowka-led-diodowa-h4-18-led-smd-l1401-wawa-fv-i1990408559.html)
-
Niestety nie "wypali". Za dużo jeżdżę po zapadnięciu zmroku.
Chyba żeby "podmieniał" o zmroku na zwykłą H4 :D
cyt z powyzszej aukcji
"Żarówka do jazdy dziennej na mocowanie H4. Jest to żarówka przeznaczona do wykorzystania w charakterze ozdobnym/tuningowym. Nie nadaje się do jazdy nocą!!!"
-
No właśnie, a jakieś żarówy 6v pożerające mniej prądu, kierunkowskazów może.., wie ktoś coś w temacie ??
-
To co mam do powiedzenia ująłem kiedyś tutaj :
http://www.jawacz.pl/poprawki-fabryki/zestaw-przerobek-wg-von_majzla/ (http://www.jawacz.pl/poprawki-fabryki/zestaw-przerobek-wg-von_majzla/)
Detale o spalaniu są tu :
http://www.spritmonitor.de/en/detail/391217.html (http://www.spritmonitor.de/en/detail/391217.html)
Teraz robię silnik drugi raz i będzie on lepszy =)
-
Myślę że pasuje tutaj takie pytanie, jaki wpływ na spalanie będzie miało przerobienie instalacji na 9D?
-
Moc alternatora to ok. 0.2 konia mechanicznego.
Tyle z silnika ucieka gdy jest alternator obciążony.
Zmieniając ładowanie na 9D nie wiem czy zobaczysz różnice w spalaniu.
Alternator i tak będzie pobierał swoją moc (te 0,2KM z benzyny).
-
Czyli jedyne co zyskam to trochę więcej prądu. Lepsze to niż nic.
-
Fajny temat . Pomyślałem że podzielę się moimi przemyśleniami których nie ma w tym poprzednim , starszym już tekście =) W mojej opinii , aby motór mało palił potrzebne są dwie rzeczy :
1. Ekonomiczny styl jazdy , zwłaszcza styl przyspieszania .
2. Motór który potrafi mało spalić . To też nie jest takie całkiem proste .
Ad 1 - Najważniejsze są znaczki na manetce . Zaznaczone np białym lakierem do paznokci . Idea ich jest prosta - jadąc nie otwieramy więcej niż mamy położony znaczek , wolniej przyspieszamy , za to więcej w baku zostaje . Nie jedziemy kierowani własnymi odczuciami ("ooo ale teraz to idzie" , albo "Ojjjej , ale teraz to ma zamułe") , lecz raczej realnymi punktami odniesienia - zadana ilość gazu i prędkość jaką na tym otwarciu przepustnicy motór osiągnie . Jak nie mamy hamowni to choć tak można wyniki jakieś uzyskać . Zaznaczamy na obudowie manetki punkt odniesienia - zero (przepustnica opuszczona) a potem znaczek "ekonomicznego otwarcia manetki" . Jak znaleźć optymalną pozycję tego drugiego znaczka ? Powinniśmy jechać na 4 tym biegu na dłuuugiej prostej , otworzyć troszkę gazu , trzymać manetkę bez poruszenia i patrzyć jaką prędkość końcową osiągnie motor . Powinien osiągnąć od 70 do 100 km/h , zależy jakie prędkości kto preferuje i ile manety otwarł =) Pozostaje zapamiętać ile gazu było otwarte i zaznaczyć to dokładnie na manetce (i zapamiętać ile to było obrotów) . Teraz jeżdżąc nawet po mieście nie otwieramy więcej gazu niż mamy zaznaczone . Jak chcę troszkę więcej dynamiki i mocy , bo np. jest pod górkę a my jedziemy 20 i przyspieszamy do 50 , to dużo lepiej jest przytrzymać dłużej na niższym biegu na obrotach i małym gazie (na znaczek) , niż dawać więcej gazu na wyższym biegu i niższych obrotach . To ciekawe , obserwować że całkiem inaczej odruchowo daje się gaz na 2 , 3 , a tym bardziej na 4 tym biegu . Sprawdźcie sami odczucie przyspieszania (moment obrotowy) i ilość otwarcia manety . Oprócz tego oczywiście wszystkie inne znane sposoby nie są złe - z górki na luzie (choć ja nie polecam tego na motocyklu , to czasami jest ryzykowne w ślepych zakrętach i jak się nie ma wprawy , to może być szkodliwe dla skrzyni biegów w Jawie) , nie przyspieszamy żeby zaraz hamować (jak widać że jest czerwone na następnych światłach 200 m dalej) , nie jedziemy na wyścigi , tylko równo i spokojnie , ze stałą prędkością i na małym gazie , trochę jak TIR'y , bo one jeżdżą ekonomicznie najczęściej . Jechać za innym pojazdem też jest dobrze . To zmniejsza opór powietrza , na dwupasmówkach to jest szczególnie odczuwalne że jadąc tak właśnie - "na znaczek na manetce" wyraźnie czuć jak motor przyspiesza sam z siebie jak kogoś doganiamy , gdy jesteśmy bliżej niż ok 50-70 metrów to trzeba mu zamykać gaz bo sam jedzie =D Tylko przesadzić nie można - za blisko nie wolno jechać . Ale taki sposób też zmniejsza ilość litrów na 100 km . Nie polecam za to jawą stosować sposobu takiego że "pulsujemy" , "pompujemy" czy jak to tam zwał - gaz do np 100 km/h , a potem całkiem z gazu lub na luz przez dłuższą chwilę , prędkość spada np do 80 i znowu gaz do 100 (wartości przykładowe) . Próbowałem tak jeździć , ale było większe spalanie i jest to bardziej męczące .
Ja tak sobie piszę - nie otwieramy więcej niż znaczek . No jak nas warunki zmuszają to trzeba dać w palnik , np przy wyprzedzaniu , czy jak wszyscy jadą 80 km/h w kolumnie to też tak trzeba jechać , żeby nie być "korkociągiem" . Przyroda , po prostu . I zdrowy rozsądek =)
Jak jedziemy po trasie , albo bardziej szybko , to na leżąco - brzuchem na zbiorniku , oczywiście . Opór to zużyte paliwo lub mniejsza prędkość . Jak jedziemy z bagażem zewnętrznym to go też pakujemy tak aerodynamicznie jak warunki nam pozwalają . Jak jedziemy z pasażerem to dużo lepiej jest jak pasażer leży całkiem przytulony na plecach kierowcy , niż jak zostawia szczelinę między ciałami , bo opór wtedy znacznie wzrasta .
Ad 2 - Potrzeba silnik który w miarę optymalnie eksploatowany będzie chodzić stabilnie i kulturalnie , dając na niewielkim gazie mały , lecz stały moment obrotowy , w szerokim zakresie obrotów . Trzeba pomyśleć też o tym aby zmniejszać opory i silnika i pojazdu . Opory są różne - aerodynamiczny pojazdu , toczenia opon , opory łańcucha , przekładni w skrzyni i na końcu - opory silnika . Wszystkie trzeba zmniejszać , ale z głową . Ja zrobiłem wiele kompromisów i spowodowałem kilka niewielkich bolączek w swoim silniku - np do 3500 obr nie ma mowy o pełnym gazie , bo silnik nie przyjmie takiej mieszanki . Jest ustawiony i zestrojony pod inne warunki niż pełna maneta na niskich obrotach . Ale mój motór to nie jest motór dla mas , tylko dla mnie , to ja sobie z tym poradzę =) Ale , silnik mój ciągnął powoli ale równo , od dołu do jakiś 4500-5000 obr , z gazem otwartym na 5-6 mm i najmniejsze spalanie miał właśnie w takich warunkach - na małym gazie i ciągle na sporych obrotach . Wydaje mi się że silnik 2T wtedy uzyskuje również wyższą sprawność niż na niskich i średnich obr i to dlatego tak wychodzi . Ważne żeby poeksperymentować z zębatkami zdawczymi . Jak mamy znaczek na manetce , to można sprawdzić jaka będzie prędkość na różnych przełożeniach . Ja mam aktualnie 17z , na 18 wcale szybciej nie pojedzie , tylko silnik jest przeciążony i nie ma siły żeby małym gazem uciągnąć . A na 16z znowu obrotów brakuje , slinik by chciał jechać ale się nie wkręci bardziej bez dodania gazu (czyli wzrostu zużycia paliwa) . Trzeba pamiętać żeby nie wierzyć prędkościomierzowi fabrycznemu*** gdy zmieniamy zębatki !! Dobre dla ekonomicznej jazdy jest trochę odblokować wydech . Ale trzeba pamiętać że wtedy silnik nie będzie tak chętnie przyjmował "pełnej garści" czyli gwałtownie gazu do dechy . Wydaje mi się że właśnie tłumieniem spalin (średnicą końcówki wydechu , stingera itp) jest rozwiązany balans miedzy dużym momentem obrotowym na średnich i niskich obrotach (dobrym przyspieszaniem na dużym gazie) gdy gazy są bardziej stłumione , a większą mocą na wysokich obrotach (wyższą prędkością maksymalną i ekonomiczną ale kosztem przyspieszania) gdy mamy bardziej otwarty wydech . Za to nie polecam usuwania airboksu . On jest bardzo dobry , pomaga zwłaszcza od 2500 do 3500 obrotów . Chyba że ktoś naprawdę wie co robi , to wtedy ok . Ale ja osobiście wróciłem do airboksu po różnych próbach z filtrami stożkowymi =)
*** - już wyjaśniam - Prędkościomierz fabryczny jest podłączony do dolnego wałka skrzyni biegów . Jak zmienimy zębatkę zdawczą i przełożenie całości napędu , to napędowi prędkościomierza tą zmianą nic nie zmienimy i będzie źle pokazywać . To znaczy : na 4 ce , przy 4000 obr/min prędkościomierz nam pokaże przykładowo 80 km/h , a na zębatce z inna ilością zębów będzie pokazywać tyle samo , ale prędkość rzeczywista będzie różna , bo mamy różne zębatki i obroty tylnego koła , a obroty te same - zadane 4000 obr/min . Trzeba inny prędkościomierz , najlepiej czerpiący z przedniego koła , to wtedy mamy "wolność" modyfikacji przełożenia napędu i rozmiarów opon tylnych , bez przekłamań w wyświetlanej prędkości .
-
Nie wiem jakie przełożenie ma to do 2T ale na kursach ecodrivingu uczą że silnik pali najwięcej w czasie przyspieszania. Dlatego należy przyspieszać możliwie jak najszybciej przy otwarciu przepustnicy do ok. 3/4 zakresu. Jak najszybciej dochodzić do wyższych biegów i jechać na nich bez przeciążania silnika.
-
Dokładnie tego samego uczą marnych pilotów na kursach pilotażowych. Pełna rura do czasu uzyskania prędkości przelotowej a później utrzymywanie zadanych parametrów lotu. To jest wg mechaników i pilotów najlepsze dla silników i ekonomii.
Jest jeszcze jedna rzecz. Czy wszyscy mają wilgotny od mieszanki paliwowej gasbox w 638 czy to tylko mój egzemplarz taki wyjątkowy? Przecież tam się marnuje kilka kropelek - ostatnio coraz droższego - paliwa na każde 100km.
-
membrana i po kłopocie, nie będzie wypluwało paliwa spowrotem:)
-
"Wilgotny"airbox to nic nadzwyczajnego w Jawie. Zresztą, chyba w każdym dwusuwie.
Nie martw sie tym bo i tak silnik wyciągnie to w postaci oparów i tylko olej zostanie.
Kiedys w młodości, kierując sie myślą że opary benzyny spalaja się najlepiej, miałem plany poprowadzić przewód od krućca ssącego do górenj części zbiornika paliwa (+ dodatkowy, filtrowany wlot powietrza do baku) tak aby silnik zasysał zgromadzone tam opary benzyny.
Ale jakos nic z tego nie wyszło.
Do dziś się zastanawiam jakie efekty przyniosło by takie rozwiazanie.
W kwestii ekonomicznej jazdy radzę zamykać kranik paliwa w odpowiedniej odległośi od garażu. tak aby przed wyłączeniem silnika wypalić całą mieszankę z komory pływakowej.
Ja zamykam kranik ok. 300/400m 0d garażu, dojeżdżam na oparach i nie martwię się że mi paliwo z gaźnika w garażu paruje.
Von_Majzel dla urelnienia wskazań licznika w Jawie montowano przynajmniej dwa typy wałków prędkościomierza: 14 i 15 zębowe z wależności od tego czy moto jeździło z wózkiem czy bez.
-
Ja widzę po simsonie, że najlepiej znaleźć taki styl jazdy, żeby jechać jak najszybciej przy jak najmniejszym otwarciu przepustnicy. Mam trochę poprzerabiane okna w cylindrze, gaźnik Amal 19T, wypełniacze na wale i teraz v-max wynosi 78-80km/h. Zauważyłem że przyspiesza tak samo wtedy jak od razu odkręcę manetę do końca i wtedy jak bedę ją odkręcał stopniowo wraz ze wzrostem obrotów. Tak samo z prędkością max, i na pełnym gazie i na połowie na 4 biegu osiąga ok 7500obr, tylko że potrzebuje przy tym mniej paliwa. Pali mi niecałe 3 litry na 100km, a znam takich, którym zwykły seryjny simson pali ponad 4. Wszystko zależy od stylu jazdy.
-
Odgrzewam schabowego.
Zastanawia mnie bardzo(jak na opowieści innych) spalanie mojej Jawy. Z wyliczeń oscyluje w okolicach 3.6-3,8L/100km. Osatatnio na 10l paliwa(z czego ulałem szklankę paliwa) zrobiłem 277km, wcześniej na 5L zrobiłem 135-140km.
Styl jazdy ekonomiczny nie jest, przynajmniej ja tak nie uważam. Prędkości w okolicach 80km/h, czasem 100km/h, czasem 70km/h. Jazda w mieście i poza, bez stania w korkach, średnie trasy 50-100km. Ruszanie z pod świateł z kręceniem do 3,5-4 tys obr.
Zapłon ustawiony na śrubę z papierem milimetrowym czyli nie zbyt dokładnie, poziom paliwa 11mm, iglica najniżej, dysze oryginał(chociaż możliwe, że zamieniłem dysze ssania z główną w czasie czyszczenia gaźnika, ale kolor świec ceglany(nawet za ciemne)).
Jedyną opcją jest chyba inne przełożenia lub przekłamujący licznik.
Zegar wskazuje 80km/h przy jednej kresce ponad 3 tys. Czy wy też tak macie przy oryginalnym przełożeniu. Niestety nie wiem jaką mam "zębatkę" zdawczą.
Naszło mnie na taką refleksje po przeczytaniu opisu von majzla o przeróbkach aby jawa paliła mniej. Tyle się chłopak namęczył, żeby mniej paliła a ja mam to bez niczego.
Ps. Silnik po remoncie w tamtym roku, dotarty już chwile temu.
-
Hehehe , no moja pare dni temu mi na trasie do Krakowa i z powrotem (Zakopianką , z górkami , Tirami itp - 195 km) przy prędkości 95-105 km/h , chapnęła 3,1L/100km (solo , bez bagazu) Jestem z niej bardzo zadowolony , ale fakt namęczyłem się =D
Przy 100 km/h ja mam 5000 obr/min tak by the way .
(Przy 80 - 4000)
W tym linku w podpisie jest to zarejestrowane (ten dystrybutorek) . Tam faktycznie średnie spalanie jest wyższe , ale ja nie zawsze jeżdżę ekonomicznie , szukam , testuje i do tego trzeba odkręcić . Niedawno też była docierana - na dość bogatej mieszance i tam to też pięknie widać .
-
4 tys przy 80?? Dużo. Jaką masz zdawczą?? Czy ktoś mógłby powiedzieć jakie powinny być zębatki zdawcze dla 638.0 i 638.1??
-
najniższy wynik spalania czyli 2,8 udało mi sie osiągnąc w trasie przy dwóch dość istotnych parametrach,i teraz uwaga: 1-zębatka koszowa czyli jezeli dobrze pamiętam 17z oraz2- bardzo duża szyba milicyjna jakie kiedys były montowane w mz.Motocykl wtedy baaardzo ładnie się zbiera, obroty to coś około 3,5 tys prędkośc pomiędzy 80-90.Z racji małej zębatki(koszowej) predkość max raczej niższa od orginalnej,ale jezeli ktoś w wiekszosci jeżdzi po miescie to w zupełności wystarczy(do setki dochodzi ze spokojem) a power taki że asfalt zawija. ;) Na początku myslałem że tak duża szyba bedzie robiła po prostu opór,ale okazało się że sa oszczędności w zużyciu paliwa.
Jest jeszcze jeden aspekt który po cześci mógł się przyczynić do tego mianowicie iskra była potężna na świecach bo miałem elektrownię z dużego fiata i aku 45 ah i dobrze dobrane świece.
-
Dodam też że mam elektroniczny moduł zapłonowych(przerywacz pozostały)
-
Ja mam 17 zdawczą =)
-
Ja wlalem ostatnio za 40 zł, pojechalem na zlot z predkoscia ok 70 km/h (3tys obrotow~)
trasa 50km.
tam jeszcze troche szarzowania (przyspieszanie itp ze 3 jazdy po 10 min)
powrot 50km predkosc 70-80 bo sprzegla nie mialem.
W baku zostalo cos okolo 2,5-3,5L.
Tak ze ladnie wg. mnie
-
4 tys przy 80?? Dużo. Jaką masz zdawczą?? Czy ktoś mógłby powiedzieć jakie powinny być zębatki zdawcze dla 638.0 i 638.1??
wiesz to jest dwusów a dwusuwy to raczej wysokie obroty.Troche sie to gryzie z filozofią dbania o motocykl i mówieniem że"mój nigdy nie był katowany..." , ale tez nie należy mylić katowania z podwyższonymi obrotami użytkowymi jakie wymikają z charakterystyki silnika dwusuwowego kiedy to osiąga on swoją najwieksza moc czy użyteczny moment obrotowy.
Kiedy masz dwusuwa to trzeba się troche przestawić na inną technikę jazdy niz na czterosuwie.
Zębatka zalezy do czego -na teren,kosz miasto czy trasę trochę to trzeba sobie wybrac i się zastanowić.Fabryka dała nam przełożenie które pozwoli uzyskać w miare sprawne poruszanie sie po mieście i nie najgorszą na ówczesne czasy predkość podróżną przy spalaniu jakie wtedy wydawało się niskie.
Ja widze to tak jezeli mieszkasz poza miastem a stówkę przekraczasz raczej rzadko to lepsza będzie mniejsza. Jezeli dojeżdżasz gdzieś daleko,do szkoły,pracy itp,zostań przy fabrycznej .
-
Ja mam 17 zdawczą =)
Ja mam 100 przy około 4 tys. Zębatka wydaje mi się, że oryginał z tym, że mam 638-0 gdzie jest inne przełożenie czwartego biegu.
-
ja przy 3 tys mam 70~~ na godzine.
Czego to moze byc przyczyna?
Dodatkowo na predkosci 80~~ lub gdy gwaltownie przyspieszam STRASZNIE kopci.
-
Ja mam 17 zdawczą =)
myślę że von majzel ma zebatkę dobraną optymalnie do miejsca swojego zamieszkania czyli jak sie nie mylę to praktycznie rzecz biorac góry. :)
-
a tak troche półzartem,pół serio to z doświadczenia powiem że najlepsza predkośc dla jawy-cz to jak obie wsazówki pokazują kierunek jazdy na wprost ;D
-
4 tys przy 80?? Dużo. Jaką masz zdawczą?? Czy ktoś mógłby powiedzieć jakie powinny być zębatki zdawcze dla 638.0 i 638.1??
wiesz to jest dwusów a dwusuwy to raczej wysokie obroty.Troche sie to gryzie z filozofią dbania o motocykl i mówieniem że"mój nigdy nie był katowany..." , ale tez nie należy mylić katowania z podwyższonymi obrotami użytkowymi jakie wymikają z charakterystyki silnika dwusuwowego kiedy to osiąga on swoją najwieksza moc czy użyteczny moment obrotowy.
Kiedy masz dwusuwa to trzeba się troche przestawić na inną technikę jazdy niz na czterosuwie.
Zębatka zalezy do czego -na teren,kosz miasto czy trasę trochę to trzeba sobie wybrac i się zastanowić.Fabryka dała nam przełożenie które pozwoli uzyskać w miare sprawne poruszanie sie po mieście i nie najgorszą na ówczesne czasy predkość podróżną przy spalaniu jakie wtedy wydawało się niskie.
Ja widze to tak jezeli mieszkasz poza miastem a stówkę przekraczasz raczej rzadko to lepsza będzie mniejsza. Jezeli dojeżdżasz gdzieś daleko,do szkoły,pracy itp,zostań przy fabrycznej .
Zupełnie nie o to mi lata. Ja mam 80 przy lekko ponad 3 tys, a majzel przy 80. Przy 4 tys. u mnie są już okrutne wibracje do tego cierpnąca prawa dłoń uprzykrzają jazdę(nie jest to wina motocykla).
Nie chcę zmieniać zębatek bo ta co mam jest odpowiednia dla mnie.
Chcę wiedzieć jakie były w oryginale, żeby wiedzieć czy prędkościomierz dobrze wskazuje. Zmiana zębatek i licznik będzie przekłamywał.
Kolejna sprawa to różnica w skrzyniach biegów 638.0 i 638.1.
W -0 po zmianie z 3 na 4 obroty znacznie spadają i czasem pod górkę trzeba dobrze przycisnąć na 3. Czy ktoś może potwierdzić wielkość zębatek dla obu modeli??
Ty majzel jaką masz skrzynię??
Prędkości podajesz według oryginalnych zegarów czy GPS??
-
no kumam ,majzel ma wyzsze obroty bo ma mniejszą zdawcza .Orginalnie jest tak jak u ciebie ,z tym ze nie przypominam sobie silnych drgań przy czterech tys. :o
-
No ja właśnie mam wibracje. Nie wiem czym to jest spowodowane ale już się przyzwyczaiłem. Czuć mocne(pojęcie względne) drgania na kierownicy, a nawet gdy dotknę nogą na boczkach pod siedzeniem(mam metalowe. Muszę się przejechać czyjąś Jawą i porównać.
-
no chyba tak ,bo to cos dziwnie
-
ja mam zębatkę 17 według GPSu przy 4100rpm mam 100km/h przy 5750rpm 139km/h a przy 3250rpm jakieś 80:)
-
...mam 638-0 gdzie jest inne przełożenie czwartego biegu.
:-\
Przełożenie czwartego biegu jest we wszystkich knedlach 1:1
Zresztą w większości moto nie tylko z KDLu tak bywało.
-
Lopez : zegary mam cyfrowe (obr + prędkość - licznik "rowerowy" Sigma , obrotomierz elektronik ze Skody) , ale GPS'u jeszcze się nie dorobiłem , niemniej chcę sprawdzić GPS'em czy mi sie pokrywa z prędkościomierzem jak ktoś mi użyczy .
Zapłon mam prameti .
Linkowe obrotomierze i prędkościomierze , niestety potrafią lekko przekłamywać (zaniżać) o +-1000 obr lub +-15 km/h , więc ja z nich zrezygnowałem już sporą chwilę temu .
Ja mam skrzynie z dolnym wałkiem 13t . Czyli koszową =) Ale to nie gra większej roli dla całkowitego przełożenia (tak jak Jawol mówi - na 4ce jest tak samo - 1:1) , tylko 1 , 2 i 3 sa trochę (o 1/12) bliżej 4-ki . Nie potrzeba dokręcać 3ciego biegu na bardzo wysokie obroty żeby zapiąć 4ke , tak zeby nie zamulać , ale 1 , 2 i 3 są dłuższe i ciut słabsze , ale to sie bez problemu nadrabia troszkę wyższymi obrotami . No i pod górki na 3-ce 65-70 km/h spokojnie można jechać .
Z tego co wiem Jawy bez kosza (634 i późniejsze) miały fabrycznie 18z zębatki zdawcze i skrzynie z wałkiem 12t .
Niemniej różnica w obrotach między zębatką 17t i 18t jest - 1/18 ... przy 80km/h i 4000obr to daje 222 obroty/minutę . Ja radzę pozakładajcie sobie porządne obrotomierze , bo w 3100 obrotów przy 80 km/h trudno mi uwierzyć , gdy moja Jawica na zębatce 18z jest już wyraźnie bardziej zamulona a ma +- 3800obr przy 80km/h . (w drugą strone : przesiadka z 18t na 17t to 6 km/h mniej , zamiast 100 rzeczywiście będzie 96 km/h , na tych samych obrotach , patrz też PS poniżej)
Z takich dodatków - zmniejszenie oporu przepływu tłumików dodaje silnikowi sporo siły na wysokich obrotach , niemniej tracimy wtedy dół . Trzeba sobie to zbalansować odpowiednio , żeby po mieście nie kręcić do 4000 . Trzeba mądrze to robić , żeby nie stracić rezonansu . Niemniej , przy jeździe ze stałą prędkością w trasie używam sporo mniej gazu .
ja mam zębatkę 17 według GPSu przy 4100rpm mam 100km/h przy 5750rpm 139km/h a przy 3250rpm jakieś 80:)
No to wychodzi praktycznie prawidłowo . Przyrost prędkości i obrotów jest LINIOWY . Ludziska , podręczniki do PKM'ów powyciągać i studiować =) Gdy silnik się kręci 2x szybciej to motór jedzie też 2x szybciej .
Przyjmijmy 4100obr = 100 km/h
co daje po prostych obliczeniach :
(dzielimy równańko przez 2) 2050 obr = 50 km/h
(/100 *80) 3280obr = 80 km/h
(/100 *139) 5699 = 139 km/h
(*1,5) 6150 obr = 150 km/h (teoretycznie tyle powinna mieć , nie wiadomo czy ma tyle powera aby aż tak się rozhulać)
Tylko wydaje mi się że takie wyniki powinny być przy 18t i dość dużej tylnej oponie .
- - - - - -
W mojej jest tak że 1000 obr = 20 km/h
2000 obr = 40
3000 obr = 60
4000 obr = 80 km/h
5000 obr = 100
6000 obr = 120
7000 obr = 140 km/h
+- 100obr na wysokich obrotach , trudno się dokładnie wpatrywać w obrotomierz powyżej 100 km/h =)
Do tej pory troszkę ponad 130 moją jechałem (6500obr) , wystarczy mi , trzęsła się już okropnie --> shimma
PS. Pamiętajcie że w fabrycznym rozwiązaniu linka prędkościomierza jest napędzana przez dolny wałek w skrzyni , to znaczy że jak zmieniasz zębatkę z fabrycznej 18t , to prędkościomierz pokazuje źle ! Pomiar prędkości najlepiej brać z koła , bo to uniezależnia pomiar od przełożeń napędu .
-
Ekonomia w dużej mierze zależy od wagi jadącego,wiele osób mnie zna i wiecie że mały nie jestem,do tego motocykl zapakowany na maxa ,jadąc do Kamieńska z prędkością do 100 km/h spaliła ok 4,2-4,3 litra .Uważam to za bardzo dobry wynik i nie oczekuję że spali mniej,choć Jędruli czoper i Siberta ( obecnie 640) spaliły ok 3,5 litra na 100 km.
a informacyjnie ponownie podaję link obroty a prędkość:
http://jenikovo.misto.cz/_MAIL_/upravy/37.htm
-
Ja myślę że masa gra rolę przy przyspieszaniu i pod górki , jednak na wyższych prędkościach na płaskim (>80km/h) bardziej się liczy aerodynamika (bagaż , plecak , sakwy , szyba/owiewka , pasażer itp ) .
-
...mam 638-0 gdzie jest inne przełożenie czwartego biegu.
:-\
Przełożenie czwartego biegu jest we wszystkich knedlach 1:1
Zresztą w większości moto nie tylko z KDLu tak bywało.
Czyli coś pokręciłem.
80 prz 3100-3200 obrotów. Z waszych wypowiedzi wynika że coś w kulki leci. Obrotomierz lub prędkościomierz.
Proszę o podanie różnic skrzyń biegów 638.0 i 638.1.
Jakie zębatki zdawcze mają być w oryginale??
O co chodzi z tym wałkiem koszowym??
Do majzla:
Masz elektroniczny prędkościomierz i obrotomierz?? Pokaż te patenty.
Czy jest możliwość przeróbki oryginalnych zegarów na elektroniczne aby nie zmieniać ich wyglądu??
Zdaje się, że w skodach były elektroniczne.
Gdy naprawię telefon to porównam prędkości z GPS.
Dzięki za zainteresowanie.
-
Patrzyłem na tą tabelkę i wszystko się zgadza, na 4 po przekroczeniu pola economic mam 80 km/h. Jak ktoś mówi, że żeliwniak jest słaby to polecam porządną regulację gaźnika zapłonu i innych pierdół.
U siebie nie liczę spalania póki co, bo przepalam tylko wokół komina dodatkowo ja troszeczkę bardziej czasem cześkę odkręcam tak więc spalanie trzyma się w okolicach 5L/100, może mniej. W styczniu wlałem 5,3L benzyny plus jakiś litr był w baku i zostało w zbiorniku na pewno więcej jak litr.
Nie będę się krył, że spalanie w WSK jest magiczne. Magiczne 2,4L/100 :)
Ja bym na spalanie nie patrzył, bo jednak knedel ma całkiem mocny silnik. Między 638, a żeliwniakiem jakiejś istotnej różnicy nie ma... Co najwyżej to 638 ma stawiam, może 2 konie więcej i patrząc na dane katalogowe 38Nm momentu czyli o 7Nm więcej jak 632/634(31Nm).
Jak ja to mówię: Moc, Moment i Etylina :)
-
...mam 638-0 gdzie jest inne przełożenie czwartego biegu.
:-\
Przełożenie czwartego biegu jest we wszystkich knedlach 1:1
Zresztą w większości moto nie tylko z KDLu tak bywało.
Czyli coś pokręciłem.
80 prz 3100-3200 obrotów. Z waszych wypowiedzi wynika że coś w kulki leci. Obrotomierz lub prędkościomierz.
Proszę o podanie różnic skrzyń biegów 638.0 i 638.1.
Jakie zębatki zdawcze mają być w oryginale??
O co chodzi z tym wałkiem koszowym??
Do majzla:
Masz elektroniczny prędkościomierz i obrotomierz?? Pokaż te patenty.
Czy jest możliwość przeróbki oryginalnych zegarów na elektroniczne aby nie zmieniać ich wyglądu??
Zdaje się, że w skodach były elektroniczne.
Gdy naprawię telefon to porównam prędkości z GPS.
Dzięki za zainteresowanie.
Różnice między napędami jawy 638 solo:
638.0 - wałek pośredni 12 zębów,"zębatka" zdawcza 18 zębów,aby moto dobrze ciągnęło na 4 biegu trzeba mocniej podkręcić na 3
638.1- wałek pośredni 13 zębów,"zębatka" zdawcza 17 zębów-w tym zestawieniu nie ma tak dużej różnicy obrotów po przełączeniu z 3 na 4 bieg,ogólnie wszystkie biegi można zmieniać przy podobnych obrotach,praca skrzyni jest równomierna.
-
u mnie pomijając przebieg i niedokładne zegary to 80 km / h przy 3100 - 3200 - jeszcze economic, pod górkę rzeczywiście ciut trudniej ale bez tragedii, zębatka zdawcza 18z bo ostatnio zdejmowałem łańcuch, spalanie 6 L ale może to dlatego że nie regulowałem poziomu paliwa w gaźniku, zrobię to jak wymienię zaworek dopływu paliwa