Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: JAWOWICZ TS w Grudnia 27, 2006, 17:30:35
-
Dzisiaj je¼dziłem jawą i chodziła całkiem nie¼le. Gdy ją zgasiłem i chciałem odpalić za jakieś 2 godziny nie odpowiadała. Iskra ładna paliwo jest i się zalewała, a kiedy dłużej kopałem zaczęło ciurkiem lecieć paliwo z ga¼nika. Co jej może być??? <mur>
-
zawiesiły Ci się pływaki w ga¼niku. Albo popukaj w gaxnik albo rozkręć i skontroluj. (lepiej rozkręć :) )
-
Turbo - normalka :)
Jeśli zawiesza Ci się pływak najczęściej poruszanie ga¼nikiem go zwolni (lub po pukanie) a gdy rozkręcasz - zlewasz paliwo i pływak sam opada pod wpływem ciążenia i jest ok do nastepnego razu :)
Problemem może być też ¼le ustawiony poziom paliwa w ga¼niku (było już o tym na forum)
-
Wielkie dzięki!!! Pukanie pomogło. <thumbup> Nie wiedziałem, że to taka pierdółka! <hammer>
-
Czasami powodem zawieszania się pływaka jest syf w paliwie, który wchodzi w gniazdo zaworku iglicowego i uniemożliwia jego zamykanie. Pomaga zamontowanie filtru paliwa.
-
jest jeszcze jedna możliwość (raz mi sie zdarzyło):
poluzowało mi się gniazdo zaworka iglicowego i paliwo przeciekało po gwincie do komory pływakowej.
pozdro
-
Zalewanie się powtórzyło, więc się wnerwiłem i rozebrałem ga¼nik. Okazało się, że zaworek iglicowy raz się zamknie a raz nie. Przeczyściłem i jest ok.
-
:)
-
A nie mówiłem że syf go przytyka :D
-
ja mialem dokladnie taki sam przypadek paproch przyblokowal zaworek
wypycham kiedys w nocy sprzeta juz ubrany wszystko pozapinane
garnek na glacy, kompie kompie i juz nie pamietam czy uslyszalem cieknace paliwo czy je poczulem <lol> wkurzylem sie wtedy niezle, bylo ciemno i sie spieszylem , ostatecznie dalem se siana wzialem samochod :-)
-
A ja mysle ze na to nie ma lekarstwa, czesto mi sie to zdarza, wiele rzeczy juz probowałem. Zawsze zakrecam kranik zanim wyłączę zapłon, a gdy sie leje podczas jazdy, po prostu dodaje gazu po czym ubywa paliwa w gazniku i pływaki sie odblokowuja.
-
jak kolega czysci gaznik przy pomocy zapalki, to ja sie nie dziwie ze ten gaznik nie dziala, bo to nie jest czyszczenie gaznika
skoro cos sie zacina to znaczy ze cos jest zle i trzeba to znalezc
czasami przy jakims problemie potrafie siedziec kilka godzin szukajac awarii
-
Fajny efekt musi być. :P
-
Tak najlepiej czysci sie gaznik, a co do wieszania sie plywakow, dotykało to nawet TSki wychodzace prosto z fabryki, i nie ma co siedziec nad tym godzinami, jedyne wyjscie wymiana gaznika
-
Miłsosz - czy Ty wiesz co piszesz<eek> bo zaczynam mieć wątpliwości.
Wyjaśnij jak czyścisz ga¼nik zapałką, z góry uprzedzam że wypalanie nie pomoże bo spali się benzyna a syfy stałe i tak zostaną.
Po drugie - faktycznie nawet w nowych jawach zacinał się ga¼nik wynikało to zbyt mocnego opadnięcia pływa, który się w tej pozycji zacinał. Zamiast wymieniać ga¼nik z powodzeniem można to wyeliminować tylko trzeba się trochę ga¼nikiem "pobawić".
-
Oczywiscie zanim podpalam gaznik, wyciagam z niego dysze i pływaki, a gdy sie juz wypali i ostygnie wszystkie smieci sa spalona lecieutkie i nie ma zadnego problemu aby je wydmuchac i po sprawie.
-
a podczas takiego wypalania to przeciez robia sie te osady jeszcze twardsze takie skorupy