Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: jacekk w Grudnia 17, 2005, 18:19:15
-
Cześć wszystkim.
Mam zamiar sobie kupić motor że niemam dużo kasy i prawka to postanowiłem nabyć jawę lub mz. Tylko teraz mam problem co kupić MZ czy JAWę. Nieznam się zbytnio na motorach dlatego napiszcie mi proszę co kupić z uzasadnieniem> A i jeszcze jaki motor jest lepszy, do jakiego moto są droższe części ??
-
Czy kupisz jawe , czy mz, to tylko od Ciebie zalezy.Sam musisz stwierdzic na ktorym moto bedzie Ci dobrze smigac.Skorzystaj z moto kolegow, pojezdzij nimi, bedziesz mial wtedy wyrobisz sobie swoje zdanie na ten temat.
Czesci do tych moto sa prawie w tych samych cenach-tak mysle.
Milego smigania.Pozdro.
-
Jakosc tych motocykli jest prawie jednakowa.
-
Ja bym Ci proponował kupno JAWY. JAką chciałbyś kupić MZ - 150, 250 a może 125 o ile taką napotkasz). Jawa ma 2 cylindy, jest ładniejsza od MZ, jest lapsza i co by tam jeszcze niebyło. A chyba jedynym jak dla mnie minusem u jawy jest to że gdy,np. robisz remont to musisz kupywać części podwujnie,np.2 gary, 2 tłoki, 2 cewki itd. JA bym Ci proponował kupno jawy ale jak napisał kolega wyżej wszystko zależy od Ciebie co sobie kupisz
-
Napiszę ci, co mnie skłoniło do nabycia jawy:
1. Jawa bardziej mi się podoba :D
2. Ja szukałem motocykla, który nadawałby się do dalszej turystyki, a jawa w tym względzie jest nieco lepsza:
a. ma dwa cylindry, przez co nieco lepiej radzi sobie w trasie, zwłaszcza z obciążeniem
b. większa moc
c. dłuższa kanapa (choć jeszcze etz 250 ma podobną, to jednak mi na jawie jest wygodniej)
3. Tañsza w zakupie niż MZ
4. Bardziej podoba mi się brzmienie silnika :D
Natomiast MZ lepsza jest gdy chodzi o:
1. Zwrotność - jest lżejsza i bardziej zwrotna, świetna na miasto, choć niektórzy narzekają, że jednak przód jest ciut za lekki
2. w ETZ z reguły jest hamulec tarczowy
3. Jak to mawiają - jeden cylinder - jeden wydatek :) - w jawie podwójnie
4. Niektórym bardziej się podoba :) niż Jawa
To tak po krótce.
-
TAk już "Witowski" pisał mi że podwujnie trzeba płacić, to że jest tañsza jawa też wiem ale gdy kupjuę jawe za np. 700 zł to czy zamknę się w 1000zł z przerejestrowaniem i takimi tam, czy będę musiał jeszcze coś dokładać bądz mi coś się jeszcze ostanie. A to że mz ma tarczówe to niejest dla mnie żaden argument, jak jest bębnowy to mi wystarczy chyba że niema wcale ale to inna bajka.A czy jak kupie za 700zł to czy przerejestrowanie bo przeglądu chyba nietrzeba ile mnie może wynieśc tak z 200zł czy więcej
-
To jeszcze ja dorzuce cos od siebie. Tak naprawde nie mam zadnego porownania bo od zawsze mam jawe, a na mz nigdy nawet nie siedzialem. A z jakiego prozaicznego powodu kupujac, wybralem wlasnie TSke?
MZ 251 obok Jawy wyglada po prostu jak motorower (MZ 250 jest dla mnie brzydka, wiec tu nawet nie ma o czym mowic), jak na motocykl za 1000 zl Jawa ze swoimi gabarytami i dwoma wydechami budzi znacznie wiekszy respekt na drodze :)
-
ja tez sie wypowiem na ten temat.Mialem na poczatku jawe pozniej przesiadlem sie na Mz a teraz znowu mam jawe:P Pierwsza ajwa ciagle mi sie psula i ciagle przy niej grzebalem az stracilem sily.Pozniej przejechalem sie raz na Mz 251 od kumpla i stwierdzilem ze musze go miec.Mz nigdy mi sie nie zepsula przez caly okres uzytkowania mialem raz problem z pompa chamulcowa ktora przepuszczala plyn.Poza tym lalem i jezdzilem.Ale i tak dostawalem szoku bo ten motor kompletnie sie nie nadawala do dlugich tras.Przzy predkosi powyzej 110 km\h silnik umiera po pewnym czasie a bynajmniej daje takie wrazenie ze wyzionie korbe bokiem:P jak jezdzilem nia w dni gdy mocno wialo trzeba bylo non stop redukowac biegi i wkrecac ja znowu zeby jakos jechala(moze to wada za niskiej wagi walu i momentu obrotowego) I nie wierz ze spalanie w Mz jest nizsze niz w jawie-jest takie samo.Traz mam jawe niestety zaniedbana przez poprzedniego wlasciciela-troche pracy w nia wlozylem ale juz widze efekty i jest coraz bardziej bezawaryjna.Teraz nie zamienil bym jej juz nigdy na mz a niz na nic innego w podobnej cenie.
-
NIe no mi też niepodoba się MZ 250 lub 251. Ja bym kupił MZ 150 albo JAWE.Spalanie takie same jest to i pewnie tak samo jeżdzą, ale która ma silniejszy silnik, lepszy, który motor jedzie szybciej?? tzn. Jakie są prędkości max jednego jak i drugiego motoru
-
Czytalem wasze posty i wychodzi na to ,ze jawa jest ok a mz to jest be.Jak wajdziecie na strony Mz to stwierdzicie, ze tam jest podobny temat-tylko odpowiedzi z drugiej strony "kija"
Moral jest taki-kazda pliszka swoj ogonek chwali.
Jacekk-MZ 150 ma tylko chyba 12 KM-to za malo na turystyka.(choc sa tacy ,ktorzy taka podrozuja).
Moce jaw i mz sa podobne ,i szybkosci max tez.
Do turystyki nadaja sie oba motorki(wystarczy poszukac w necie)
-
ale tak dokładniej jak by ktoś mógł napisać ile pojedzie MZ a ile JAWA. Jak to możliwe że mz 250 ma takie same osiągi jak jawa 350 przecierz jawa przewyzsza mz o 100cm3 to jak to możliwe a i jeszcze jawka ma 2 cylindry a mz tylko 1
-
Temat rywalizacji Jawy i Mz ciągnie się już od bardzo dawna.Kiedyś Mz była droższa w zakupie od Jawy i dlatego Mz -towcy uważali sie za lepszych.Jawy 350 nie można porównać do Mz 150 ,raczej do 250 lub 251 .Jawa powinna polecieć gdzieś ok 130 km/h Mz 250 i 251 też koło tego .Niestety 150 z racji o wiele słabszego silnika zostaje w tyle.Silnik Mz różni sie od Jawy charakterystyką.Jawa ma silnik o dłuższym skoku tłoka w stosunku do jego śrewdnicy i dlatego ma teoretycznie słabsze przyspieszenie .Mz odwrotnie krótki skok większa średnica teoretycznie lepszy kop .Wydług danych fabrycznych Jawa ma lepsze przyspieszenie do 100 ale Mz ma lepsze do 80 km.Są to nieznaczne róznice,a który motor przyspieszy lepiej w dużej mierze zależy od kierującego.O tym jakie to są motocykle i jakimi dysponują osiągami świadzczy prawie takie samo zużycie paliwa,a w bajki o dużo mniejszym zużyciu benzyny przez Mz nie wierz.Ceny części i ich żywotność są porównywalne. Musisz się zdecydowac do czego będziesz bardziej potrzebował tego motocykla ,czy do krótkich wyskoków(Mz) czy też w dłuższe trasy(Jawa).No i pozostaje sprawa wyglądu ,ale na ten temat nie możemy przecież dyskutować. JA BYM I TAK WYBRA£ JAWę ;)
-
JA BYM WZI¡ JAWę
-
Napewno nieje¼dził bym w długie trasy, napewno bym niekatował motorka tak na dobrą sprawę to zabardzo niemiał bym gdzie je¼dzić mz jak i jawą ponieważ niechciał bym aby panowie policjañci mnie złapali, tak naprawdę je¼dził bym bardzo blisko swojego miejsca zamieszkania. Tak mi się wydaje, że chyba wybiorę jawę. A i jeszcze jawa niepoleci 150 km/h?? z tego co piszecie to tak wnioskuję.Aha no i najważniejsza sprawa JAK SIę JE¬DZI NA JAWIE (chodzi mi tu jak nią kierować co po czym zrobić, kiedy bieg żucić itd. bo jeszcze nigdy nieje¼dziłlem sam motorem (niedziwcie mi się ):)
-
Nieśmiertelny temat powraca... ile to już było o tym choćby na riders.pl (dla zainteresowanych polecam archiwum)
Ja powiem tylko (przychylając sie do powyższych opini poniekąd) każdy swój ogonek chwali to fakt... ale Mz - bardziej mi się z wiochą kojarzy... tylko to takie subiektywne moje zdanie. Fakty są dwa:
Je¼dziłem i na jednym i na drugim (międzyinnemi) i powiem tyle: Jawą choćby na koniec świata moge pojechać a na MZ już po pół godzinie mnie dupa boli.
I po drugie, dla mnie najwazniejsze: większość jeżdżących na MZ to wioskowe gówniarstwo (poza kilkoma wyjątkami) - takie smarki nastoletnie - to oni piszą na portalach wychwalając MZ - tyle, że to stąd, że na niczym innym nie siedzieli, albo dalej niż wokół stodoły nie je¼dzili. Natomiast na Jawie wiecej turystów spotkać można i ludzi w rozsądniejszym wieku (oczywiście to nie reguła) ale tak, jak raczej z mz się szybko wyrasta, tak Jawa często toważyszy swemu właścicielowi baaardzo długo (nawet gdy kolejny motocykl się w rodzinie pojawi) i to tyle jak dla mnie.
Co wybierzesz - to twoje - nie będzie znaczyć,że do którejś z tych szufladek przezemnie opisanych się kwalifikujesz, ale rozważ wcześniej za i przeciw... i jeszcze jedno: niewiele wiesz o motocyklach? - to może najpierw czegoś się dowiesz zanim kupisz i zaczniesz je¼dzić? - od czego masz książki, gazety czy internet? - nie ma nic gorszego jak dyletanctwo.
Pozdrawiam!
Naprawdę nie liczy się na czym je¼dzisz, ale to co sobą reprezentujesz.
-
chyba każdu chociaż raz w życiu katował motor (o ile go ma).JA niejestem z takich co niszczą motory. A i ja mniej lub więcej znam się na motorach tylko akurat nie na jawie ts 350. NIewiem np. ile wynosi max prędkość, jak bym miał jechać oglądać motor wiem na co patrzyć żeby koleś mnie nie wyrolował niewiem tylko jakna niej je¼dzić?? mógł by ktoś napisać
-
Z taka opinia zgadzam sie ( nie w 100%)
Znam ludkow ,ktorzy na MZ tez sporo smigali turystycznie.
Panie Jacekk-piszesz czy jawa osiaga 150 km/h?!
TY zastanow sie do czego ma sluzyc Tobie ten motor,a potem kup taki ktory Ci pasuje.Z jawy czy mz nie zrobisz sciga!Do swirowania tez ich szkoda.Ich konstrukcja bardziej sluzy do turystyki niz innych dziwactw.
Z szacuneczkiem panie Jacekk.
-
Pytam się z ciekawości bo jak przeglądam allegro to piszą, że MZ jedzie spokojnie 140/h no to sobie myśle tak: jak mz ma 250cm3, a jawa 350cm3 to powinna pójść z 150/h albo tak naprawdę to bujda.Ale jak mój kolega jechał na SHL-ce 175 sto na godzinę to jawa powinna póść z 150 tak sądzę(napisze ktoś w kącu jak się je¼dzi czy nie)
-
Jawa fajnym motorem jest i tyle. Ktoś inny powie to samo o MZ. Jak kupowałem moto to koleś od którego je brałem miał i MZ i Jawę- za podobne pieniądze. Sprawa była kótka. Mocny silnik do turystyki i żeby w górach pociągnął, od i tyle. Mzetka może ma i kopa, ale na trasie padlina i noga od biegów boli jak cholera:) bo trzeba tylko redukcja i gaz i tak na zmianę jak tylko jakieś wzniesienie jest >:(
Jedno jest pewne jawa jest trochę bardziej upierdliwa jak MZeta i trzeba w nią troche czasu i kasy wsadzić, żeby zaczeła je¼dzić (jest bardzo czuła na wszystkie niesprawności). ale dobrze zrobiona, po prostu miodzio.
No i jeszcze jedno. Jawa jest ciężka i nie zamiata nią po całej drodze tak jak mzetą :):):)
A teraz taka drobna uwaga do pana Jackka.
Piszesz że się znasz na motocyklach a zadajesz pytania jakbyś motora na oczy nie widział. Jak sie je¼dzi ?? Normalnie :) sprzęgło, wbijasz jedynke, puszczasz sprzęglo dodajesz gazu, rozpędzasz się, zmieniasz bieg, a jak się chcesz zatrzymać to hamujesz i się modlisz żeby jakoś to hamowało ;) A prędkość max to nie najważnieszy parametr motoru. I co z tego że poleci 150 (z ory i z wiatrem) i tak dlłużej tak nie pojedziesz bo się ten biedny silniczek rozleci :'(
O szczególach na które zwracać uwagę przy zakupie już pisaliśmy na forum, więc poszukaj :)
A tak na marginesie je¼dziłeś ty na czymkolwiek?? Bo jawa to nie sprzęt dla całkowitych nowicjuszy- z racji sporego kopa i dużej masy :)
-
Zgadzam się z Johnnym... jawa to nie sprzet dla nowicjuszy ! zaczałem je¼dizc jak miałem 7 lat -motoryna pó¼niej ewoluowałem na ogary wski itp ale prawdziwym szokiem była dla mnie przejazdzka na jawie wyciagniętej z piwnicy którą niegdys je¼dził mój brat, poprostu wrazenia z jazdy były niesamowite-aż nogi mi się trzesły hehe. No ale juz miałęm jakąs baze poczatkową w postaci poczciwych polskich motorowerów dlatego nie miałęm najmniejszego problemu z jazdą. Jacekk na pierwszy motocykl proponuje ci zakup jakiegos simsonka wski albo cos innego ale z jawa narazie daj sobie spokój bo z tego co czytam widzę iż nie masz powaznego podejscia do tego motocykla... Wydaje mi się że nie masz zielonego pojecia o je¼dzie na innym tego typu sprzęcie (bez obrazy ale Jawa to nie statek ufo :P ) ...Ja kupując swoją jawe kierowałem się przedewszystkim stanem techniczym, wyglądem i wygodą! a prędkość max była na samym koncu, wybrałem jawcie gdyż była duzo ładniejsza od MZ, ma piękną "linie nadwozia" :P niczym stara Honda CB (nie kierowałem się ceną bo moja jawa kosztowała tyle co dobra MZ 251). To nie wszystko ...z doświadczeñ jazdy na MZ kumpli sprzet z DDR wydawał mi się mało elastyczny niewygodny-twarda zawiecha i kanapa no i oczywiscie jedyny estetyczny element (mówie o MZ 251) bak i boczki. Podsumowywując.. jeżeli załozy sie do jawy tarcze od MZ to motor bedzie wprost idealny ! ...i to na tyle :P
-
MoZe i jestem nowicjuszem ale niekupie sobie simsonka czy wsk-i :P. Dlaczego bym niekupim sima bo jego cena jest taka sama albo nawet wyższa od ceny jawy i ja niechcę za 1 rok czy 2 sprzedawać i kupywać cośnowego chcem mieć coś na stałe, dlatego decyduję się najprawdopodobniej na JAWę.
ps.Ciekawe czy jakbym był na forum o MZ to nakłonili by mnie na jemzetkę ?? 8) A no i jeszczę pisałem że się trochę znam i to tylko teoretycznie, a nic praktycznie co do masy motora to 156 kg to nie dużo (żArT)
-
co fakt to fakt, że simson jest drogi w moich okolicach nawet do 2500zł dochodzi lecz nikt takich drogich niekupił. JAcekk pamiętaj że jeżeli niemiałeś stycznośći z motorami to na początek kup sobie coś mniejszego lżejszego.
-
;D
-
O na tej aukcji jest napisane, że MZ poleci 140 sami sprawdzcie- jak MZ 140 to jawa musi z 150 wyjechać ?? CZy niepojedzie tyle już sam niewiem http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=78466662
-
Nowy dzię mamy dopiero od 25 minut, a już zdążyłem się zdenerwować >:(
Coś się tak uparł na prędkość maksymalną!!!!!
Pierwsze primo
Jak MZ150 poleci 140 km/h to ja pobiegnę 100m w 5 sekund!!!
Drugie primo
Nie porównuj etli z jawą to to są całkiem inne silniki, inne przełożenia, silnik wysokoobrotowy itd. Nikt normalny nie je¼dzi jawą powyżej 5000 rpm, co dla mzetki jest dopiero średnimi obrotami.
Trzecie primo
Jeden motor poleci 130 a inny 140 a jeszcze inny może i 150. Tylko teraz we¼ pod uwagę czy z górki, czy po równej, przy jakim wietrze, jakiej wilgotności powietrza, w jakim stanie technicznym, no i oczywiście błąd prędkościomierza (przy wibracjach silnika jawy to wskazówka czasem tak drga że można i budzik zamknąć ;)) itd itd itd
Po czwarte primo
Prędkość podróżna jawci oscyluje w granicach 90- 100 km/h (czasami 110) wtedy silnik chodzi spokojnie, bez zbędnych wibracji i ma umierkowane zużycie paliwa. Jeżeli szukasz motcykla żeby szpanować że poleci 150 to ¼le trafiłeś. Sorry Winetu to nie jawa i nawet nie mzeta !!!
A najlepiej może przejed¼ się jawą i mzeta tak ze 120- 130 to zrozumiesz że te motory nie są stworzone do takich szybkości (w Jawie chce silnik wyrwać z ramy, zaś na mzecie mialem wrażenie że koła nie dotykaja już ziemi- lekki przód).
¯eby już nie było żadnych wątpliwości to oryginalna czeska książka podaje dla TS-350 prędkośc max 135 km/h. Zaś na forum nie tak dawno ustaliliśmy że rzeczywista prędkość oscyluje ¦REDNIO w okolicach 140 km/h.
-
Jacekk - tak czytając dochodzę do wniosku, że jednak trzeba Ci pomóc.
Będę szczery: wiesz, to z Jawą to pic na wodę, Mz jest lepsza - kupuj sobie Mz 150, 350, 550 czy jakąkolwiek.
Na forum Mz już na Ciebie czekają.
;)
-
Jesli moge sie wtroncic w wasze wypowiedzi to chcialem dodac iz jestem posiadaczem obydwu motocylki: posiadam 2 Jawy CZ. 350 z 1988 i mz ( Ts ) 250 z 1975r. Co powiedziec obydwa te motory sa dosc szybkie ale jest nieznaczna roznica w predkosci lecz niedokonca. Mz jest troche wolniejsza ale zato ma owiele lepsze przyspieszenie, jest zwrotniejsza, lzejsza, sprytniejsza na drodze i mimo dosc długich lat eksploatacji i przejechania tys. km. a nawet setek kozystajac z doswiaczenia swojego jak i rowniez innych osob jest to motor mniej awaryjny i bardziej wytrzymały. Odnosnie Jawy jest to motor duzy, masywny i osiagajacy wieksze predkosci oraz prowadzi sie ja łatwiej na dosc długich trasach, mozna znim zrobic wszystko tz. tak jak wczesniej napisalem mam 2 Jawy jedna jest przerobiona na krosa i dalej ja modyfikuje i przerabiam a drugą zrobiłem w stylu scigacza: posiada duza osłone na przodzie i inne elementy. Jest to motor o mniejszym przyspieszenie niz opisana wyzej mz ale przyjemnosci z jazdy moim zdaniem sa wieksze. Wybor nalezy tylko do ciebie bo to jest tylko moje zdanie i naszczescie ja niemusialem podejmowac tej decyzji bo mam obywdie marki :). Kozystajac z okazji życze zdrowych wesołych świat oraz szczesliwego nowego roku
-
Tak jak mówią inni, Jawa ma piękny d¼więk .Jest ładniejsza ,wygodniejsza,
a jak ci zależy na odrobinie jazdy w lekkim terenie to zmien sobie zębatke
tylnią i jush .
-
Co do mz nic nie mam razem z kumplem je¼dzimy razem na wypady i musze powiedzieć że:
Mz lepiej przyśpiesza do 80 km/h
Ma więcej biegów przez co silnik jest troche bardziej elastyczny.
Zawieszenie super.
Spalanie podobne do jawy, prędkość tak samo.
Ja mam jawe bo wydaje mi się ona większa, cięższa i ogułem fajniejsza od mz.
-
niesmiertelnosc tego tematu mnie poraza <lol>
-
Hmmmm no MZ elastyczna nie jest za bardzo. Elastycznosc to czas jaki potrzebuje motocykl/samochód aby na najwyższym biegu rozpędzic się od 80-120 km/h ( taki przedział prędkosci jest najczescie stosowany w czasopismach motoryzacyjnych ) Gdyby MZ była bardziej elastyczna od Jawy to nie trzeba było by tak wajchować biegami :P
-
Temat nieśmiertelny i w dodatku bez odpowiedzi.
Na mz etz 250 je¼dziłem 4 lata. Psuła mi się ciągle (po prostu trafiłem na parcha). Prędkość maks 131km/h, przyspieszenie niesamowite, zużycie paliwa od 4.2 do 9l (przy paleniu gumy i stawaniu na kole). Prędkość w trasie 90-110km/h.
Na etz 150 je¼dziłem poprzedni sezon. Super motorek. Bezawaryjny małe spalanie, dobry start. Prędkość w trasie 70-90km/h. Na maksa 110km/h z kufrem DROMADER z tyłu. Miała kozacki elektroniczny zapłon (przy nim prametti do jawy to śmieć).
I w koñcu jawa ts 350. W sumie wcześniej też chciałem jawe ale jakoś wyszło że trafiła się mz. Ale teraz o jawie. Spalanie 4.5-5.5l prędkość maks 120-130km/h według licznika. Na jawie przejechałem 750km już bez awarii. Co skłoniło mnie do zakupu jawy? Myśle że wielkość tego motoru, wygoda i elastyczność silnika której w mzetach brak. Myśle że trzeba bardziej się znać na mechanice żeby mieć jawe (wszyscy moi znajomi którzy nie znali się na mechanice kleli jawy) ale jak jest wyregulowana i wszystko gra to jawą dużo fajniej się je¼dzi niż mz.
Jawa mz klimat dużego motocykla a nie jednocylindrowej prykawki, bez urazy dla jeżdżących na mz. Myśle że z czasem w moim garażu stanie obok jawy ts 350 MZ ETZ 251 Rocznik 1991.
Jak kupować jawe to tylko 12V bo w 6V są często problemy z ładowaniem.
-
miałem MZ ETZ 251 przez 2 lata (w sumie jeszcze mam ale teraz na częśći ją sprzedaje:) ) od 1,5 miesiące mam JAWE TS 350 i co moge powiedzięc Jawa lepsza 10x razy :) , wygodniej mi na niej jezdzi , predkosc max z jaką jezdze to okolo 100km/h (wiecej nie potrzebuje) , mam jedynie małe kłopoty z zapłonem(a dokladniej z platynkami które lubia sie przestawiac <frusty> ) a pozatym motor jest wspaniały!
pozdrawiam
-
<offtopic>
o boshe, mz jest nie pszewidywalna
sorry, nie wytrzymałem <scared>
<offtopic>
-
Wcisne Swoje pięć groszy ;p na jawe przesiadlem się z motorynki <lol2> bylo super :D ale gdy sie przesiadlem na kumpla MZ'etkę to znowu bylo do pupy ... znów czułem się jak na motorynce ;p kiepska pozycja za kierownicą zbyt niska zbyt lekka i w ogóle taka miękka strasznie ;p to jest tylko i wyłącznie moje zdanie ;p być może ktoś ma inne ale poprostu mz'eta byla by dobra w odwrotnej kolejności posiadania motocyki czyli : Motorynka<Mz<Jawa :D ale nigdy odwrotnie bo jest to w pewnym stopniu rozczarowanie i lekkie zdegustowanie według mnie nie ma co ich porównywać Jawa Czeska troszke wadliwie zrobiona ma swoje awarie ale gdy się je za wczasu wychwytuje jest to pewnego rodzaju pielęgnacja i nie jest to nic strasznego a Niemiecka MZ z bogatszego kraju jest już bardziej można powiedzieć nowoczesna ale za to przyjemnością jazdy i komfortem nie zachwyca :P a tak jak już mówione było na forum ten temat był jest i będzie do puki będą jawy i emzety poprostu "Rywalizacja" według mnie troche nie fer bo rywalizacja powinna się odbywać przy motocyklach spełniających przynajmniej kilka warunków takich jak np klasa pojemności czy silniki wysoko obrotowe czy nisko obrotowe i jeszcze kilka pierdółek
ten temat jest troche jak porównywanie Silnika Diesla 1.9 i Benzyniaka 2.5 ... poprostu niestety tak już jest :P:)
Pozdrawiam
PoLo <worship>
-
Bierz Jawe !! lepsza jest, wygodniejsza i wogóle fajniej wygląda ...
-
1. Jawa bardziej mi się podoba :D
2. Ja szukałem motocykla, który nadawałby się do dalszej turystyki, a jawa w tym względzie jest nieco lepsza:
a. ma dwa cylindry, przez co nieco lepiej radzi sobie w trasie, zwłaszcza z obciążeniem
b. większa moc
c. dłuższa kanapa (choć jeszcze etz 250 ma podobną, to jednak mi na jawie jest wygodniej)
3. Tañsza w zakupie niż MZ
4. Bardziej podoba mi się brzmienie silnika :D
Natomiast MZ lepsza jest gdy chodzi o:
1. Zwrotność - jest lżejsza i bardziej zwrotna, świetna na miasto, choć niektórzy narzekają, że jednak przód jest ciut za lekki
2. w ETZ z reguły jest hamulec tarczowy
3. Jak to mawiają - jeden cylinder - jeden wydatek :) - w jawie podwójnie
4. Niektórym bardziej się podoba :) niż Jawa
To tak po krótce.
popieram kolegę ale moje zdanie skłania się na żecz jawy a je¼dziłem tym i tym
-
Chyba macie racie że Jawa nie dla nowicjuszy...ja kupiłem Jawę i był to pierwszy mój motocykl(jak narazie ostatni ;)) i zarazem pierwszy jaki prowadziłem.No i wnioskuje że jak ją kupowałem to była w lepszym stanie niż teraz,ale człowiek na błędach się uczy i mam nadzieje że teraz coraz lepiej z nią będzie.Mz jezdziłem jak robiłem prawko(fakt że była w stanie gorzej niż tragicznym),ale czułem się na niej troche jak na rowerze...a Jawa to poprostu jazda motocyklem.
Ogólnie rzecz biorąc oba motocykle mi się podobają,a ja kupując moją Jawkę myślałem o moto turystycznym i Mz nie brałem pod uwagę.
Pozdrawiam
-
Kazdy motocykl ma swoje wady i zalety.Tak jak napisał Johny Jawa i MZ to porównanie motocykli jakby z troszkę innych klas a wszyscy porównują je dlatego, ze były to najpopularniejsze motocykle w RWPG.Mam ładną Jawę TS 350.Teraz chcę kupić i wyremontować sobie MZ 250(mam komplet częsci zeby zrobić ją na ETZ 301-cylinder tłok głowica).Nie bede się rozpisywał i powiem tylko co mi się lepiej podoba w MZ a co w Jawie.
MZ- 5 biegów,tarczowy z przdu,silnik na gumach,precyzyjniejsze wykonanie silnika (silnik mz nie wydaje tylu dziwnych dzwieków co JAWA),brak hałaśliwego łañcuszka sprzęgłowego
JAWA-cięzsza,2 cylindry,prostsza budowa,mocniejsza,lepiej się prowadzi,tañsze części
-
ja do dzis nie wiem sam co lepsze czy mz czy jawa, tego sie nie da jednoznacznie stwierdzic, jezdzilem wieloma jawami i wieloma mz-etami i na kazdej sie inaczej jezdzilo,w kazdej inaczej silnik pracowal, aha nie wiem czemu ale mi sie wydaje ze silnik jawy jest lepszy niz mz, i nie wiem czemu wlasnie MZ-towski silnik wydaje mi sie archaiczny, jawa ma takie bajery jak koper + biegi na jednej wajsze, mozliwosc uruchomienia silnika na biegu, 2 cylindry, mz ma jeden cylinder i jak zauwazycie grzeje sie bardzo, chyba dlatego etka ma takie duze zeberka na cylindrze
-
W zeszlym roku zrobilem MZ TS 250 ponad 1200 km w trasie. Moto wydawalo sie stworzone do turystyki ( dla srednio zamoznych) Ani razu sie nie zepsula. Srednia przelotowa to 70 km/h w dwie osoby + bagaz. A potem kupilem jawe za 700 zl. W sumie z przerejestrowaniem zmiescilem sie pod 1000zl. W tym roku zrobilem ok 1000 km i juz wiem, ze na turystyke jest lepsza. Dla niej predkosc srednia 90 - 100 km/ to niewielki wysiłek. A ze dwa gary - cos, dzieki temu przy awarii jechałem na półtora gara ok 80 km/h. W MZ mialbys go tylko pół. :) A tak serio - Jawa wydaje mi sie dostojniejsza, ale porównuję Jawę CZ i MZ TS. Ale zryw tamta MZ miala lepszy, tak do 70 km/h. Czyli tak naprawdę nie wiem, co polecić na kupno. Ja na razie w zyciu bym się nie przesiadł. Aha - a co do tarczowego przodu ETZ, tam jest hydraulika, w Jawie hydrauliki nie ma. Jak czegoś nie ma, to się nie spierd**li. Kto jeżdzi, ten to zna :) Pozdrawiam :)
-
witam
ja mialem mz 251 2 lata nigdy mnie niezawiodla
jawa i mz maja prawie takie same predkosci max jak i przyspieszenie (zaznaczam prawie, niewielka roznica)
mz podobala mi sie w tym ze byla bezawaryjna (oczywiscie ja o nia dbalem)
teraz mam jawe (mz pozostala w garazu) jak ja kupywalem niebyla w zadobrym stanie ale troche ja podreperowalem i jezdi sie naprawde super komfort jazdy jest o niebo lepszy (mozna spokojnie jezdzic calkiem spore odleglosci bez odpoczynku (typowy turystyk))
I prosze niepiszcie ze mz chodzi calkiem dodupy bo to nieprawda jezdzi sie nia naprawde wysmienicie tylko nie na dlugie trasy:) . ja jak mialbym wybierac jeszcze raz kupil bym znowo jawe zakochalem sie w niej. jeszcze jedno jawa wedlug mnie ma owiele ladniejszy wyglad (ja jeszcze w swojej mosze troche pogrzebac http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/82be442a39904db8.html
-
Mi się wydaje, że trzeba się zastanowić do czego motor będzie używany. Tak jak pisała większość osób na forum każdy ma swoje wady i zalety.
Jawa jest dobra na dłuższse trasy, poza miastem, Mz to właściwie taki typowy motorek miejski (szczególnie 150tka).
Ja osobiście kupiłem sobie w ten weekend MZtke też TS, jak Jawa :]
tylko że właśnie 150tke.
Teraz się będę poważnie zastanawiałk, który motor zarejestrwać. Narazie MZ mam bez papierów, ale jak je zdobędą to wezmą chyba góre względy ekonomiczne i postawie na MZ.
Moja argumentacja za wyborem Jawy:
1. Moc!! tego chyba nie trzeba tłumaczyć
2. Poważny wygląd (masa, 2 gary)
3. Komfort jazdy
Argumenty za wyborem MZ:
1. będę je¼dził głównie po mieście gdzie mniejszy motorek jest wygodnijszy.
2. Spalanie: Jawa ok 6l, MZ ok 3l przy tych cenach paliwa to jeden z najważniejszych czynników
3. Koszty remontu: Jawa ok. 500 zł (szlif, łożska, simmeringi, regeneracja wału), MZ 100 zł (łożyska, simmeringi i jakiś dorbiazgi) + 150-200 (papiery).
4. Bardziej klasyczny wygląd MZ TS (duża nakładka chromowana na "garbatym" baku), lepsza jakość materiałów, ładniejszy lakier-kolor (w przypadku moich motorków)
Teraz przez zimę czeka mnie naprawde trudny wybór...
-
Siekier uwazaj i dbaj o skrzynie -lubia sie wyzebic albo wysypac zwlaszcza w 150 ts(juz o tym gdzies pisalem na forum) a czesci raczej nie znajdziesz
-
No to jest włąśnie najwieksza wada tych starszych MZtek - ciężko o części i drogie, bo z ETZ to nie wiele pasuje, tylko drobiazgi, ale jak się zdecyduje na MZ to poszukam drugiej z papierami i silnikiem na zapas.
Tutaj 2 fotki nowego nabytku:
http://img318.imageshack.us/img318/4544/pict0094sl9.jpg
http://img318.imageshack.us/img318/480/pict0098az0.jpg
z MZ to chyba ten model mi się najbardziej podoba, no i ramę ma pełną, słyszałem że TSkia są trwalsze od ETZ.
-
dosyc ladnie wyglada, a co z silnikiem?? dlaczego nie w ramie??;>
-
Motor kupiłem w ten weekend po dość okazyjnej wg mnie cenie, za 100 zł. Silnik jest w częściach, do złożenia. W sumie nie wiele brakuje, właściwie tylko łożyska trzeba zmienić simmeringi jedną sprężynkę i mam nadzieję że już nic więcej.
Czytałem ten wątek o jakim Paweł pisał i nie zgfadzam się z tym, że te silniki były krótko produkowane, chyba że 23 lata to krótko. Do produkcji weszły z modelem ES 125/250 w 1962, a produkcją się zakoñczyła w z modelem TS w 1985.
Co konkretnie się psuje w tych skrzyniach? Na co zwrócić szczegółną uwagę przy składaniu.
-
za 100 zł napewno sie oplacalo <thumbup>
-
jeśli kolega nie wie jak się je¼dzi motorem, to nie polecam ani jawy ani MZ. tym bardziej jeśli nie masz prawka (niemożliwe, że masz skoro nie wiesz jak sie je¼dzi).
wyrób sobie karte motorowerową i kup motorynkę, albo jakiegoś rometa. jak sie nauczysz je¼dzić i sie wyszalejesz, zrobisz prawko (chodzi o znajomość przepisów jak dla mnie) to pomyśl o czymś większym.
temat nieśmiertelny, już nudzić zaczynam. autor już nawet przestał w nim odpisywać.