Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Malolat w Grudnia 17, 2005, 14:57:42
-
czy jesli spadl polksiezyc z zebatki trzeba sciagac kosz sprzeglowy zeby go zalozyc?? udalo mi sie wlozyc polksierzyc na zebatke ale nie moge zalozyc walka zmiany biegow ?? w czym tkwi problem
-
Wałek zmiany biegów powinien się dać założyć. Trzeba trochę pokombinować (ja np. zawsze wałek wyjmuję razem z pokrywą, jak zdejmuję pokrywę).
Problem jest taki, że sprężyna półksiężyca zsuwa go z osi. Pierwsze co trzeba zrobić to ustawić dobrze półksiężyc. Po drugie trzeba trochę cierpliwości i tak manewrować wałkiem, aby wskoczył w wycięcia. No i wałek musisz wkłądać odpowiednio, tzn. pozycja wałka powinna być taka, że ten ząbek, który zaczacza o półksiężyc powinien być skierowany w dół.
-
mam nastepny problem :( jesli wypadl na zewnatrz polksiezyc da sie go wlozyc bez sciagania kosza ??? moj motor cz 350
-
Nigdy tak nie robiłem ale myślę że po chwili kombinowania powinno się udać go założyć ,bez zdejmowania kosza :D Skoro wyszedł to musi wejść ;)
-
wlozylem polksiezyc ze sprezyna <polowa sukcesu> ale nie moge zalozyc walka naciagam polksiezyc na kilka pierwszych zabkow (motor jest na biegu) poprzez krecenie kolem tylnim i naciaganiem polksiezyca na zebatke wkladam walek i nie wchodzi do konca brakuje jakies 0.5 cm zeby weszlo
musi byc na to jakis inny myk zeby wsadzic ten walek bo meczylem sie caly dzien na rozne sposoby i nic :/
niech ktos opisze dokladnie jak to sie robi
-
Nie musisz naciagać półksiężyca koszem sprzęgłowym ,tylko pomanewrowac półksiężycem ze sprężyną przciskając go do ścianki skrzyni biegów.Wałek powinien wejść do koñca, po wciśnięciu go i przekręceniu do pozycji rozruchu.Jeżeli go nie przekręcisz w taką pozycję to będzie chciał wyskoczyć. Zawsze przy zdejmowaniu dekla od strony sprzęgła powinno sie przekręcać kopnik do pozycji rozruchu.W ten sposób blokujemy wałek w wałku włączającym biegi i unikniemy kłopotów z jego zakładaniem .A jak już będziemy musieli go wyciągnąć to przekręcamy wałek w pozycję zmiany biegów i wyciągamy ;) :) :D
-
Probowalem zalozyc ten walek na wszystkie sposoby , manewrowalem nim w prawo i lewo dociskalem ale nie chce wejsc do konca
juz nie wiem co mam z tym robic bawie sie juz z tym ladne pare dni po kilka godzin i nie mam juz sily do tego motoru ( bez walka nie odpale motocykla a potrzebuje sprawdzic cala elektryke motor nie uzywany byl juz 17 lat :P , nawet nie wiem czy jest sprawny :( )
-
Jeżeli masz ochotę się jeszcze pobawić to spróbuj jeszcze raz wyjąć półksiężyc i włozyć sam wałek.Będziesz wiedział w jakim położeniu powinien wejść itp. Można go włożyć w wałek włączający biegi tylko w dwuch położeniach,i pamiętaj o tym że po włożeniu go w ten wałek powinieneś móc go przekręcić w położenie do rozruchu.A po przekręceniu , jego taki "ząb" powinien zachaczać o półksiężyc.Spróbuj to sobie wyobrazić i kombinuj. ;) I nie załamuj się bo "Jawa to zabawa" :D
-
No ja też mam zawsze problem z włożeniem tego wałka jak wylezie:)
Nie wiem czy ktoś to już napisał ale najwyżej się powtórzę:)
Półksiężyc trzeba przesunąć lekko w górę i w prawo (w strone zewnętrza silnika :)). Półksiężyc stawia wtedy opór bo zaczyna go już ciągnąć sprężyna w dół i wtedy zazwyczaj wałek już wchodzi bez problemu :)
-
wkurzony pozucilem prace nad kopnikiem w mojej cz 350
ostatnio po tych mrozach naszla mnie ochota na porobienie cos w garazu
wyjalem polksiezyc razem ze sprezyna zrzucilem motor na luz i dalej nie chce wejsc kopnik nawet bez polksiezyca
co moze byc przyczyna tego ze nie chce wejsc kopnik nawet do otworu w ktorym zmienia sie biegi wchodzi tylko z 0.5 cm i dalej brakuje mu drugie tyle ja juz nie wiem chyba sie poddam
prosze pomozcie !!!! :-(
-
Skoro tam siedział to i musi wejść z powrotem. A nie wkładasz go przypadkiem do góry nogami??
-
nie wiem caly czas probuje go wlozyc tym zebem do gory ?? jak ma on wogole isc ??
-
Ja pemientam że kiedy pierwszy raz ściągnołem pokrywe sprzęgła i wyskoczył mi wałek to byłem w szoku jednak wszedła po paru próbach wiem że niewystarczy wepchnięcie go ja mój musze przesówać w prawo i lekko ku górze i dopiero wchodzi głębiej i da sie go obrucić do pozycji startera. Musisz naprawde kombinowac nim na wszystkie strony
-
Jeżeli mnie pamięć nie zwodzi :), to wkłada się go w pozycji "roboczej" czyli tak, jak się zmienia biegi i ząb powinien iść na dół. Dopiero po wepchnięciu wałka i przekręceniu go do pozycji rozruchu (czyli w prawo) ząb powinien znale¼ć się gdzieś tak na godz. 11, opierając się o półksiężyc.
-
Kiedyś pisałem że można ten wałek włożyć w dwóch połozeniach.Ale dzisiaj specjalnie to sprawdziłem i mozna go włożyć tylko w jednym położeniu,zębem w dół a dopiero jak wejdzie w wałek wł.biegi można go przekrecić.Za zaistniałe zamieszanie przepraszam,MÓJ B£¡D <worship> <mur>
-
chcialem dzisiaj sprawdzic ten sposob zebem do dolu i wbilem sam walek bez polksiezyca ze sprezyna walek wszedl ladnie :D
i ty pojawia sie nastepny problem walek nie chce wyjsc zpowrotem :/
ustawiam go zebem do dolu i szarpie w swoja strone i ni hu... nie chce wysjc
co moze byc przyczyna tego ???
moze niepotrzebnie przy wkladaniu napieralem z mlotka i cos uszkodzilem ???
walek sie obkreca bo jest na pozycji kopnika bez polksiezyca ale nie chce wyjsc zpowrotem do pozycji biegow :[
HELP !!!
-
kurde chyba ci ta operacje nagram na kamerze jakosc taka sobie, ale moze bedzie widac tylko dopiero po jutrze, moj silnik prawie rozebralem, wiec wszystko mam na tacy
-
heheh moze byc moze wkoncu uporam sie z tym :D ;]
-
wkoncu zalozony mam walek zmiany biegów :D
jak bede sciagal dekiel do polerki to mam przekrecic walek to pozycji kopnika ??
p.s dzieki stówa za zrobienie silnika :D <thumbup>
-
jak dobrze pamietam to trzeba przekrecic, wtedy nie wypadnie
Gratulacje tylko nie wiem czy dla Ciebie czy dla Stówy :D
-
Przekręć wałek do rozruchu,i kup sobie nową uszczelkę pod ten dekiel(rozerwie sie przy odkręceniu <crybaby>) . P.S.zawsze do usług <cheers> <thumbup>
-
Aż sprawdziłem: demontaż i ponowny montaż wałka w silniku CZ (mimo tego, że mam TS - to silnik Cześki robi za wystrój pokoju) zajął mi 2 minuty i nie rozumiem czemu użyłeś młotka? - trochę cierpliwości i delikatności - jak z kobietą :)