Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Kurzyn w Listopada 27, 2011, 22:06:24

Tytuł: Docieranie na zimno
Wiadomość wysłana przez: Kurzyn w Listopada 27, 2011, 22:06:24
No właśnie jak jest z tym docieraniem, mówią że po pierwszym uruchomieniu silnika, kiedy dostanie ciepło będzie puchnął, jakie jest wasze zdanie dodam że tą metodą docierano silniki od żuka czy ruskich bokserów, warto?, duża oszczędność paliwa, na yt ktoś dociera silnik cz taką metodą sam jestem ciekaw, pijesz kawkę a silnik się dociera.


Edit
http://www.youtube.com/watch?v=DNOC_NKi9G8 (http://www.youtube.com/watch?v=DNOC_NKi9G8)

Tytuł: Odp: Docieranie na zimno
Wiadomość wysłana przez: Don1993 w Listopada 27, 2011, 22:10:47
taka metoda moim zdaniem to nie jest docieranie, ja tak zawsze robiłem żeby się wszystko ułożyło pochodził sobie motocykl z 15 min. Silnik powinien być docierany pod obciążeniem
Tytuł: Odp: Docieranie na zimno
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Listopada 27, 2011, 22:35:25
Podłączasz wał np pod silnik elektryczny który sobie spokojnie się obraca i dociera? W sumie ciekawy sposób aby wyrównać wszystkie powierzchnie stykające się ze sob. Ale potniej już i tak trzeba zastosować normalne docieranie, nie? A co z produktami ubocznymi takiego docierania jak opiłki?
Tytuł: Odp: Docieranie na zimno
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Listopada 28, 2011, 00:34:48
Turbo jest w tym troche racji ale dotyczy to nowych silników nasze czeskie twimy były pasowane jak były dlatego wymagały wolnego docierania przynajmniej 100km. Fakt masz lepsze oleje ale cześci do tych silników wcale się nie polepszyły.
Tytuł: Odp: Docieranie na zimno
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Listopada 28, 2011, 08:17:04
Najważniejszą rzeczą w ojej opinii jest - nie przegrzać . Można docierać powoli , można szybko , ale najważniejsze żeby części się (minimalnie) starły dopasowując się do siebie , a nie zatarły na amen . A z drugiej strony - to jest prawdą że silnik nabiera charakteru przy docieraniu .
Inna sprawa - w tym artykule (w linku) jest o silnikach 4T . Jawa ma troszkę inne pierścienie i inne chłodzenie . Jawa nie robi 150 000 km miedzy remontami , żeby docieranie miało aż takie znaczenie dla żywotności silnika . Żeby nie było tak jak u mnie - cylki + tłoki były całkiem okay po 33'000 km , ale padło coś innego .