Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Lakiernictwo & blacharka => Wątek zaczęty przez: Strażak w Listopada 18, 2011, 11:17:46
-
Panowie , rozmawiałem ostatnio z sąsiadem, który mi zaproponował, żebym oddał ramę i blachę do piaskowania, a on pomaluje je proszkowo. ( ma zakład )
Słyszałem, że o ile rama ujdzie, to na blachach nie będzie to trwałe.
Jakie macie z tym doświadczenia i czy się to w ogóle opłaca ?
Jestem zielony w temacie lakierowania ;/
-
rama jak najbardzej do piaskowania i potem na malowanie przoszkowe.zero rdzy i odporna na wszystkie zadrapania.Co do blach to już wolna wola użytkownika.jeśli jest twoim sąsiadem poproś go niech ci pokaże jakiś element pomalowany proszkowo i zadecydujesz ci ci się spodoba
-
Nie wiem jak się ma lakierowanie proszkowe do ewentualnej szpachli na blachach.
Chyba kiepsko.
-
Rama jak najbardziej. Ale. Farba proszkowa musi być Fasadowa (poliestrowa). Czyli odporna na czynniki atmosferyczne,UV itd.
Odnośnie reszty blach. Jest szpachla odporna na wysoką temperaturę taką jaka występuje podczas wypalania (utwardzaniu) proszku. Tylko kosztuje tyle co malowanie sposobem konwencjonalnym.
Jeżeli komuś nie przeszkadzają wgniotki i nierówności to może i prochem pomalować. Malowałem tak komuś elementy Iża w kolorze khaki. W komarze wszystko co niebieskie też mam pomalowane w proszku, w wszystkich sprzętach ramy, w CZ i WFM cylindry.
-
Czyli jak zastosują odpowiedni proszek odporny na czynniki atmosferyczne itp to nie ma przeciwwskazań ? Szpachla akurat będzie zbędna bo do malowani pójdą tylko wyselekcjonowane elementy nadwozia tj. bez wgnieceń i ognisk rdzy, co by mi piaskowanie dziur nie porobiło :>
-
Zgadza się co do szpachli, jest specjalna ale jest droga, dlatego w pobliskim zakładzie nie sprowadzają jej w ogóle.
Jeśli chodzi o robienie dziur przez piaskowanie, jak masz zdrowe blachy to musiałbyś trafić na idiotę piaskarza żeby tak spartolił robotę.
-
to było żartem pisane z tymi dziurami ;)
-
O ile do podziurawienia to musi być mega matoł, o tyle częściej się zdarzają piaskarze po których zostaje fala...
-
Owa szpachla jest droga - bo jest z wkładką włókna szklanego, i nie ma ma koloru piasku z nad morza jak ta pololarna, tylko jest zielona, do elementów nadwozia które "by pracowały" np błotniki, nadkola w autach, zderzaki, i wrzuca się do niej utwardzacz w jakimś tam stosunku (zależy od producenta średnio 1:20) i do tego również stosujemy podkład pod plastik, ale to nie już w tym temacie <offtopic>
-
Deejf uwierz mi że nie wiesz o czym piszesz. Szpachlę w włóknem jak i bez można spalić za pomocą zwykłej farelki. I ni jak nie nadaje się ona pod proszek. Gazuje.
-
Panowie, a jak się ma do powłoki lakierniczej zrobionej w piecu późniejsze czyszczenie i konserwacja ?
Można to normalnie czyścić i polerować czy są jakieś przeciwwskazania ?
-
Można normalnie polerować,myć itp. Można nawet położyć lakier bezbarwny i to zarówno proszkowy jak i ciekły.
Rame w WFM mam dokładnie pomalowaną w technologi mieszanej. Na goły metal podkład antykorozyjny proszkowy i na to farba ciekła o dokładnej barwie.