Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: yaarooo w Listopada 18, 2006, 18:38:47
-
ale mam smieszny wrecz problem...
rozkrecalem korek baku zeby zrobic w nim odpowietrzenie i pozniej chyba go za mocno skrecilem... :(
korek normalnie sie zakrecil, ale jak probowalem go pozniej odkrecic to nie chcial wyjsc [i nadal nie chce :) ]. Luzuje sie, tak jak zawsze, ale tak jak by o cos tam zaczepial i nie chcial wyskoczyc do gory...
Da sie cos teraz z tym zrobic??? - oczywiscie nie psujac korka...[/i]
-
Tak to napisalem ze nie wiadomo o co chodzi :D
Korek teraz siedzi w baku i nie mam jak zatankowac :D W ktora strone bym nim nie krecil caly czas jest tak samo...
-
to znak ze jawe trzeba na zime odstawic <lol>
przez zime cos wymyslimy <lol>
w ostatecznosci bedziesz tankowal przez jakas wieksza strzykawke przez kranik <lol>
a tak na serio to nie mam pojecia jak sie do niego dobrac i co mogo sie stac
to chyba pierwszy taki przypadek
-
w ostatecznosci bedziesz tankowal przez jakas wieksza strzykawke przez kranik <lol>
Spadłem z krzesła <lol>
a tak na serio to nie mam pojecia jak sie do niego dobrac i co mogo sie stac
to chyba pierwszy taki przypadek
Prawie jak Immobilajzer <lol>
-
Prawię robi wielką różnice ;) a tak na serio to rzeczywiście nietypowy problem i chyba będziesz musiał korek rozwalić i niestety kupić nowy.
pzdr
-
przynajmniej masz teraz porządne zabezpieczenie zbiornika :>
-
Ja bym Wkretakiem prubował jakos podważyć.Zreszta..rozwal go..używany kupisz za 2zł...albo we¼miesz inny.po co sie męczyć.... sa fajne na ag-mocie i tanie na kluczyk.Ale Ty masz lepszy patent.Już nikt nie zatankuje.Naprawde tak jeszcze nikt nie miał.sprubuj delikatnie wkrętakiem z jednej strony.Jak sie kreci to musi wyjść.hehehehe. <cheers>
-
postaw jawe na centralnej stopce, wez wyczysc szmatka korek, poszukaj mlotka tak z 5kg, jak znajdziesz stan obok jawy, wez rozmach tak z "za ucha" i uderz w korek .... proglem zniknie tak szybko jak sam korek a moze i nawet caly bak ....
a teraz na powaznie moze go "opukaj" tylko nie mlotkiem a np wkretakiem albo drewienkiem- moze jakas zapadka czy mechanizm sie gdzies zawiesil
-
Z rozwaleniem korka jest jeden mały problem - jak ten cały syf wpadnie do baku to przez najbliższe 10 lat będzie kranik przytykać - trzeba to jakoś z głową zrobić, a nie walić młotkiem na oślep - jak ? nie mam niestety pomysłu.
-
rozkrece dzisiaj korek i powiem ci co i jak. moj brat kiedys tez mial taki problem w jawie ale udalo sie mu to zrobic.
-
spróbój kręcić odwrotnie do ruchu wskazówek zegara to byćmoże odkręcisz sam wieszch a śruba najeyżej wpadni do środka, a wyjąć ją to nie problem bo wystarczy tylko bak przechylić. A jak nie to spróbój docisnąć korek z góry wtedy przekręcić i wyciągnąć. u mnie to pomogło bo kręcił sie korek z wieszchu a te blachy co w baku blokują tak naprawde się nie ruszały bo były za mocno skręcone
-
rozkrecic mi sie nei chcialo ale brat opowiadal ze jemu pomoglo podwazenie plastiku, wtedy wszystko wpadlo do baku i pozniej wyciagnal.
-
problem sie rozwiazal sam :D
przyszedlem ze szkoly i bylo juz po problemie... moj ojciec to jakos odkrecil :D normalnie az mi sie smiac chce teraz... :D
nie wiem jak on to zrobil... i nie wiem tez dlaczego to nie chcialo sie otworzyc :D, ale chyba przez to ze bylo za mocno skrecone... innego powodu nie widze :D
pozdro.
-
czasem korek tak ma.... kiedy jedną z prowadnic masz trochę odkrzywioną. Korek albo kręci się i nie schodzi, albo nie drgnie nawet. W takich wypadkach trzeba podejść jak do kobiety: popieścić;)
A powaznie: sam tak miałem ale metoda prób i błędów z przekręcaniem kluczyka i kręceniem w obie strony rozwiązuje problem przy pewnej dozie cierpliwości. Potem trzeba tylko obcykać jak wsadzać korek, żeby nie było problemów, bo gimnastyka na stacji paliw przed pracą nie nalezy do przyjemnych ;)
-
pokombinowalem i teraz jest w miare dobrze. ale musze uzywac sily zeby otworzyc bak :D
i jeszcze co do tego nieszczesnego korka to powinny byc tam jakies podkladki??
u mnie jest tak: - plastik ze sruba, metal ten z guma i tym badziewiem, metal przyciskajacy to badziewie [ten filc czy jak to sie nazywa], pozniej ta blaszka szeroka co zamyka bak i nakretka i podkladka z tym smiesznym zabezpieczeniem...
nie powinno byc przypadkiem jednej podkladki tam u gory miedzy plastkiem a ta metalowa czescia?? i jeszcze dal bym podkladke od spodu - miedzy blaszke przyciskajaca filc a ta zamykajaca??
napewno by sie zmniejszylo tarcie i bylby dluzszy ten korek...
jak wy macie poskrecane te korki??
-
nikt nic nie pisze...
to pewnie przez to ze tak umiejetnie wytlumaczylem :D trudno sie troche polapac...
macie w tym korku jakies podkladki metalowe?? oprocz tej zabezpieczajacej przed luzowaniem sie nakretki...
-
ja nie sprawdze, bo jawe mam 50 km od siebie <no>