Wolna Strefa Jawa - CZ

Baza wiedzy i modyfikacji => Poprawki fabryki => Wątek zaczęty przez: maciekb w Listopada 05, 2011, 11:17:39

Tytuł: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: maciekb w Listopada 05, 2011, 11:17:39
Witam

Jak zapowiadałem, wziąłem się za montaż Jawy. Z mechaniką poszło w miarę szybko, ale zatrzymałem się na elektryce. Wczoraj udało mi się wprawdzie założyć wiązkę i doprowadzić do zaświecenia kontrolek, ale niestety mam problemy z masą.
Tak się składa, że całą ramę miałem lakierowaną proszkowo, więc podłączenie masy w okolicach schowka było problematyczne (nie miałem pod ręką nic, czym mógłbym delikatnie usunąć lakier). Dodatkowo nie pamiętam, jak to wszystko było połączone :-) Czy przód motocykla ma jakieś połączenie masowe z tyłem (poza ramą)? Jeśli nie, to czy takie połączenie wystarcza przez ramę (masa idzie chyba przez łożyska główki ramy), czy lepiej dorobić jakieś połączenie masy w formie osobnego kabla?

PS: Ma ktoś może zdjęcia, gdzie dobrze widać, jak dokładnie prowadzona jest wiązka, bo nie jestem pewien, czy dobrze ją poprowadziłem. Mam nadzieję, że w trakcie eksploatacji nic się nie wytrze/wyrwie przez złe prowadzenie.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: MarcinS w Listopada 05, 2011, 11:39:11
Do kierownicy masa jest podpięta kablem do górnej półki.

tutaj fotka:
(https://http://img511.imageshack.us/img511/2073/img077a.th.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/511/img077a.jpg/)
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Listopada 05, 2011, 15:58:11
Moja praktyka podpowiada, że lepiej każdą masę prowadzić kablem traktując połączenia z ramą tylko jako miejsca łączenia kabli masy i mocowanie mechaniczne. Zrób jak piszę a unikniesz wielu problemów z elektryką.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: maciekb w Listopada 05, 2011, 21:33:28
W motocyklu mam 2 takie typowe punkty masy (do których przykręcone są przewody): przy schowku pod siodłem i przy kierownicy (górna półka). Połączenie między tymi dwoma punktami realizowane jest przez ramę. Czyli jak rozumiem ramę potraktować jako połączenie niezbyt pewne i poprowadzić między tymi dwoma punktami dodatkowy przewód i dodatkowe przewody masowe do cewek?
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Listopada 05, 2011, 21:47:24
Bez przesady Koledzy, masa na ramę to bardzo dobry pomysł bo pozwala uniknąć ciągnięcia niepotrzebnych kabli. Zresztą co da przewodzenie takie jak rama  :) . Zachować punkty "masowania" i będzie w porządku. Masa od akumulatora na ramę, cewki też - dużo nie trzeba - trochę papieru ściernego i samozaparcia. Dodatkowe kable? Lepiej upraszczać niż komplikować. Jeśli szkoda Koledze pięknego lakieru proszkowego na ramie to delikatnie wytrzeć do czysta i zabezpieczyć połączenie smarem. Nie będzie rdzewieć a na połączeniu strat nie będzie. Zresztą wziąć miernik i sprawdzić co się "masuje"
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: maciekb w Listopada 05, 2011, 22:14:21
Co do przewodzenia, to się zgodzę - rama się raczej nie powinna upalić, jak włączę wszystkie światła ;-) Co do lakieru, też się zgodzę - szkoda mi go ruszać. Trzeba będzie znaleźć jakiś złoty środek :-)
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: Zysiu w Listopada 05, 2011, 22:15:48
Dokładnie jak mówi Elkinio .Aż strach pomyśleć jak by wyglądała instalacja w samochodzie w waszym wykonaniu  <scared> .Jeżeli jesteś w stanie znaleźć lepszy przewodnik niż kupa stali jaką jest rama to życzę powodzenia <bezradny> .Proponuje papier ścierny ,pilnik lub wiertło sporo większe niż średnica otworu np. do otworu fi 6 biorę 9-10 i przykładam do krawędzi minimalnie zabiela krawędź i masę masz pewną
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 05, 2011, 22:21:14
Ja mam cały przód podpięty pod ramę i wszystko działa jak powinno. Szkoda kabla na zbędną rzecz i w dodatku dochodzi kolejna rzecz, która może się popsuć ;)
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Listopada 05, 2011, 22:27:26
A ja powiem że rama ramą,jednak ja mimo wszystko ciągnąłem masę przewodem 2,5 do tylnego oświetlenia oraz do przedniego,napewno nie zaszkodzi. 
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Listopada 06, 2011, 20:54:31
Popieram w całej rozciągłości. Jak sądzę holger'a omijają bolączki typu: lewy cylinder nie pali, napięcie alternatora za niskie, dyskoteka z tyłu idt.itp. A wszystko przez to, że knedle jak strażak pożałowali kawałka kabla... instalując za to kilogramowe idiotyzmy jak przekaźnik kontrolki ładowania czy wspólny wyłącznik stopu połączony linkami z hamulcami.
Panowie obejrzyjcie sobie schematy instalacji innych motocykli z "tych lat" i nie opowiadajcie bajek, że rama się nie przepali, bo nie o to chodzi.
A o co chodzi? O kasę powiedzą amerykanie, a ja powiem, że chodzi o spadki napięć rosnące z czasem działania korozji. Im więcej elektroniki tym punkt odniesienia jakim jest masa jest ważniejszy. Jednak problem ujawnia się i bez niej. Patrz problemy z zapłonem. Ile już było tematów o tej "usterce"?
No chyba że ktoś jest do bólu (może się Bulo nie obrazi  :) ) zgodny z oryginałem.  Jego wola. Tylko niech nie namawia innych do wstecznictwa i pakowania się w problemy z powodu 2m przewodu.
elkinio Mógłbyś napisać co i czym chciałeś w związku z masą mierzyć?
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Listopada 06, 2011, 21:15:02
służę informacją - miernika używam też czasami do sprawdzenia połączeń - czy coś się "masuje"  :) a kable dodatkowe też trzeba ciągnąć z głową czyli wtedy gdy potrzeba.  A połączenia z masą nie ma jak się robi byle jak i nie używa się środków do zabezpieczania połączeń -choćby wazeliny technicznej. Sam do cewek pociągnąłem dodatkową masę ale z rozmysłem.
A jak zaczenie się ciągnięcie dodatkowych przewodów wszędzie to zwiększamy nie tylko ilość kabli ale też ilość połączeń do tych kabli  :> i gdzie się zwiększa prawdopodobieństwo, że zabraknie masy?
Chciałbym zobaczyć instalację z osobną masą do każdej żarówki a właściwie to jak się zbiegają do akumulatora.
Trudno będę "wszetecznikiem" tyle, że moje Jawy jeżdżą z "zwykłą masą" i to spore trasy.

Zresztą jak dbasz tak masz - jak marnie zabezpieczyłeś połączenia to żadna masa nie pomoże.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Listopada 06, 2011, 21:19:37
A mógłbyś dać mniej polityczną odpowiedź na moje pytanie. Please.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: korczi w Listopada 06, 2011, 21:25:35
A mógłbyś dać mniej polityczną odpowiedź na moje pytanie. Please.
Przecież napisał
służę informacją - miernika używam też czasami do sprawdzenia połączeń - czy coś się "masuje"  :)

Więc czego tu nie rozumieć? Mierzysz czy się masuje czyli czy jest masa tam gdzie ma być.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Listopada 06, 2011, 21:37:07
Jak nie masz pojęcia o pomiarach, to się nie wypowiadaj. Tym bardziej za kogoś. Mnie taka odpowiedź zupełnie nie satysfakcjonuje. Nie wiadomo co, czym,jak i po co ma być mierzone. A jak ktoś nie widział porządnej instalacji to nie nie pisze o mnóstwie niepotrzebnych kabli masy. To, że się knedle nie popisały w elektryce jest dla mnie oczywiste. TS w momencie premiery była pod tym względem jak muzeum, więc dlaczego za kilka złotych tego nie poprawić???
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: Pietras w Listopada 06, 2011, 22:01:38
Sam do cewek pociągnąłem dodatkową masę ale z rozmysłem.

To bardzo ciekawe że cewki muszą mieć połączenie z "masą". <lol> No chyba że masz na myśli przewód od przerywacza.

Ci bardziej bystrzy na pewno dostrzegli jak i czym łączone z masą są np.elementy w samochodach. Sam niedawno się pięknie przekonałem że nawet połączenie prowizoryczne takie do testów musi być solidne. Przecież tych odbiorników w Jawie nie ma tak dużo. Jak miałem u siebie jeszcze 6V to nawet tzw. podstawę przerywaczy połączyłem z resztą motura oddzielnym przewodem przecież to tylko dwa oczka i kilka cm przewodu. Nie zawsze połączenie dwóch kawałków stali jest pewne i solidne i nie zawsze stanowi połączenie elektryczne. :)
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Listopada 06, 2011, 22:03:12
Korczi się zna - przy mnie naprawiał instalację 634 w trasie jak zgubił iskrę. Wytłumaczył dokładnie co ja wcześniej napisałem.
Więc o co chodzi?  To jest pytanie RETORYCZNE.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Listopada 06, 2011, 22:06:13
Sam do cewek pociągnąłem dodatkową masę ale z rozmysłem.

To bardzo ciekawe że cewki muszą mieć połączenie z "masą". <lol> No chyba że masz na myśli przewód od przerywacza.

Ci bardziej bystrzy na pewno dostrzegli jak i czym łączone z masą są np.elementy w samochodach. Sam niedawno się pięknie przekonałem że nawet połączenie prowizoryczne takie do testów musi być solidne. Przecież tych odbiorników w Jawie nie ma tak dużo. Jak miałem u siebie jeszcze 6V to nawet tzw. podstawę przerywaczy połączyłem z resztą motura oddzielnym przewodem przecież to tylko dwa oczka i kilka cm przewodu. Nie zawsze połączenie dwóch kawałków stali jest pewne i solidne i nie zawsze stanowi połączenie elektryczne. :)
Vape ma w instrukcji montażu zalecaną dodatkową masę na cewkę dlatego zrobiłem choć masa była i bez tego.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: Pietras w Listopada 06, 2011, 22:11:36
A to przepraszam kolejnego posiadacza Vape. Tego nie przewidziałem powiem więcej przez myśl mi nie przeszło :) .
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Listopada 06, 2011, 22:14:47
Cóż Vape jest ale instalacja tak zrobiona że w krótkim czasie można "wypruć" to co jest dołożone i nawet śladu nie będzie,  40W to za mało na zaprzęg  :)
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Listopada 06, 2011, 22:25:47
A gdzież to zgubił iskrę? Czyżby wpadła do rowu... A może masa się zgubiła???
Pytanie nie jest retoryczne, ale dla niektórych trudne, bo wymaga jasnego sformułowania myśli i konkretów a nie polityki.
Czy tak trudno napisać: Mierzyłem miernikiem takim a takim na takim zakresie. Sondy przyłożyłem tu i tu itd...
Panowie masa ma być super. Tzn spadki napięć przy prądach roboczych powinny być rzędu 0.1-0.2V. Żaden regulator napięcia nie pomoże jak dostanie błędną informację o napięciu bo wystąpią spadki napięć na połączeniach.
Żaden porządniejszy układ zapłonowy (poza CDI) o większej energii iskry nic nie da jeśli będą straty na przewodach i połączeniach. Spytajcie Pietras12v jakie prądy płyną w jego układzie zapłonowym i czy działałby poprawnie bez porządnej masy ciągniętej grubym kablem.
A VAPE uważam za najbardziej chory pomysł o jakim przeczytałem. Przypomina mi to trochę stosowanie złoconych kabli przez głuchych audiofilów nie mających pojęcia o fizyce.


Panowie na temat proszę, bo będe czyścił zaraz wątek  <lookaround>
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Listopada 06, 2011, 22:39:08
Ja też mam vape i sobie chwale,nie zamieniłbym na platynki jak możesz to napisz dlaczego jest takie złe? Bo to że nie ma regulacji to każdy wie,to że wał musi być w bardzo dobrym stanie to też wiem.to że silnik pracuje idealnie to też wiem.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Listopada 06, 2011, 23:03:41
Miło że napisałeś. Nie chcę nikogo obrażać, ale wkurza mnie ten nachalny marketing (nie twój) typu "Och jakie to VAPE wspaniałe". Tylko po co przepłacać. Instalując zapłon niewiele lepszy (tylko dla tego że bezstykowy) niż oryginał za jak na mój gust kosmiczne pieniądze.
Czy nie lepiej pójść drogą Pietras12V i wydłubać ze złomu samochodowego zapłon od jakiegoś VW. Nawet w instalacji 6V taniej wyjdzie montaż alternatora i tegoż zapłonu niż VAPE.
Jest tylko jeden problem. Trzeba się wysilić i poświęcić trochę czasu.
Gwarantuję ci że zapłon z niskorezystancyjną cewką WN daje duużo lepszą iskrę niż każdy CDI chocby był pozłacany. A "lepszość polega na jej większej energii. Jak wiesz z samochodów CDI wycofano gdzieś na początku lat 70 XXw. Nie pozwalały spalać bardzo zubożonych mieszanek ze względu na zbyt krótką i małej energii iskrę.
Jak masz benzyniaka  i nie ma więcej niż 10 lat to sprawdź jaki jest zalecany odstęp elektrod świecy. W moim ma być 1.2 mm dla dwóch elektrod bocznych. Spróbuj w swoim VAPE ustawić taki sam a zobaczysz efekty.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Listopada 06, 2011, 23:16:23
Dla vape zalecany odstęp elektrod świecy to 0,8 do 1,2 ,ja mam ustawiona przerwę na 1,0,zrobione na vape ponad 18 kkm i nie narzekam ,silnik pracuje bardzo równo,odpala lekko,praktycznie z pierwszego zęba,jednak czekam na konkrety i być może dam sie przekonać do testów innego zaplonu.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Listopada 07, 2011, 00:03:56
Jack63 czyżby porównanie do mnie było dlatego, że z instalacji z mojej jawy zrobiłbyś instalacje do następnej przy czym obie jawy by chodziły? <lol> Jedno jest pewne vape nie przekonuje mnie swoją świetnością, tym co daje 12V mógłby dać za 50zł ;)
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Listopada 07, 2011, 04:16:33
To, że się knedle nie popisały w elektryce jest dla mnie oczywiste. TS w momencie premiery była pod tym względem jak muzeum...

...A wszystko przez to, że knedle jak strażak pożałowali kawałka kabla... instalując za to kilogramowe idiotyzmy jak przekaźnik kontrolki ładowania czy wspólny wyłącznik stopu połączony linkami z hamulcami...

...A VAPE uważam za najbardziej chory pomysł o jakim przeczytałem. Przypomina mi to trochę stosowanie złoconych kabli przez głuchych audiofilów nie mających pojęcia o fizyce...




Kurde jack63 jakiś to Ty mądry. Widzę że dużo się od Ciebie nauczymy.
Chyba wszystko wiesz lepiej niż większość długoletnich ujeżdżaczy knedli i "starych" użytkowników tego forum.
A już na pewno wiesz lepiej niż czescy konstruktorzy Jawy i CZ.
Szkoda że nie było Ci dane pracować przy tych projektach w tamtych "komunistycznych" czasach.
Knedle byłyby wtedy najlepsiejszymi motocyklami na świecie.

A à propos dodatkowel masy w Jawie i CZ to moja jakoś nie może doczekać się nowoczesnych zmian w tej przestarzałej instalacji elektrycznej.
Chociaż od kiedy jestem na forum i co jakiś czas dowiaduję się jaka ta instalka zła to obiecuję sobie solennie że wreszcie zabiorę się za jej poprawianie.
Vape, dodatkowe masy, dziewięciodiodowy prostownik z odp. reglerem, przekaźniki na światłach i innych prądożernych odbiornikach, grubsze, koniecznie 2,5mm^ przewody... itd.
Szkoda że z powodu braku czasu na takie jawowe dłubanko od ponad 26 lat i ponad 60kkm w mojej Jawie wszystko jest po staremu. Tak jak zła czeska fabryka wypuściła... A mógłbym miec taki fajny motur.
Może kiedyś (na emeryturze??) to wszystko ponaprawiam.... :-/

ps.
Ee tam... chyba wolę jeździć niż dłubać?
Holger i znów będę dziś w Twoich okolicach śmigał po górkach - może wreszcie przekonasz mnie do założemnia tych przekaźników?  :>
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Listopada 07, 2011, 08:54:14
turbo Powstrzymaj emocje bo zaczynasz pisać bzdury. Jak choćby z tymi 500'cioma watami mocy.
Nie sugerowałem aby zdejmować działające VAPE i montować coś innego dla samej idei bo jest w pewien sposób lepsze! To czyste marnotrawstwo, którego nie popieram. Nie wiem na jakiej podstawie wyciągnąłeś takie wnioski?
To dość ludzkie, choć małostkowe, bronić podjętej decyzji o sporym wydatku (nawet jak było zamontowane to ukryło się w cenie sprzedaży motocykla) gdy ktoś proponuje rozwiązanie co najmniej równorzędne jak nie lepsze za mniejsze pieniądze, ale wymagające wkładu własnej pracy.
A wracając do masy na kablach, to współczesne pojazdy mają wszystkie masy ciągnięte kablem poza rozrusznikiem. Wymusiła to wszędobylska elektronika i nacisk na mniejszą awaryjność.
Dalej uważam, że instalacja Jawy/CZ to kpina z dobrych zasad tworzenia instalacji. To że coś jakoś działało mnie nie przekonuje. Za komuny mój kolega jeździł z rodzicami Syreną z gaźnikiem spiętym drutem, bo nie można było kupić nowego. Jednak nie jest to argumentem aby nie wydać kilka zł na przewód masy. Czy nie lepiej zrobić coś dobrze a nie prowadzić dyskusji o wyższości świąt...
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: nestor.mariusz w Listopada 07, 2011, 08:57:24
Dla mnie to Jack63 zrobił nietrafione porównanie. Porównujesz cenę nowego Vape, z używanymi elementami ze szrotu. Równie dobrze ktoś mógłby za 50zł wyrwać VAPE ze zezłomowanej Jawy i miałby zapłon elektroniczny za 50 zł. (pomijam fakt, że to raczej nie możliwe tak trafić :P )
Ja mam CZ na Vape i Jawę na samoróbce na bazie hallotronów od Opla. Oba zapłony kosztowały podobne pieniądze, bazując na nowych częściach. Z tym, że w Jawie układ jest odrębny na każdy cylinder, co w razie padu któregoś z elementów daje mi możliwość dojazdu na jednym garze + możliwość regulacji punktu zapłonu.
Dlaczego w CZ też nie mam samoróbki? Bo nie miałem już czasu się w to bawić. Zależało mi już tylko na bezobsługowości.  Wstawiłem Vape. Szału nie ma, ale zapłonu regulowac nie trzeba. Vape wcale nie jest drogie biorąc pod uwagę, że  musisz poświęcić swój cenny czas na zrobienie zapłonu bezstykowego. Największy problem z zapłonem w Jawie było jego przestawianie się/śniedzenie/wypalanie platynek itp, a nie zbyt mała iskra. VAPE to rozwiązuje i wiekszości do szczęścia wiecej nie potrzeba.
Dodatkowo im ktoś sie mniej zna na kwestiach elektroniki, tym więcej czasu musiałby poświecić na zamontowanie np. tego zapłonu z VW. Tobie Jack może i się opłaca. Ale np. Holger już woli kupić Vape, a czas-pieniądze poświęcić na inne kwestie.



Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Listopada 07, 2011, 09:04:57
Powiem tak,może i instalacja elektryczna w jawie nie była i nie jest zbyt nowoczesna,jednak jak pokazuje przykład Jawola ( i nie tylko) można bezawaryjnie jeździć wiele lat,wszystko zależy od właściciela,od tego jak dba o motocykl.Jeżeli wszystkie styki,wszystkie złączki oraz inne połączenia a także wszystkie odbiorniki są sprawne to to musi działać,i nie ma mowy o braku czy niedostatku prądu.
Co do dodatkowej masy i przekaźników świateł drogowych i mijania,dodatkowa masa w prawidłowy sposób pociągnięta nigdy nie zaszkodzi, śmiem twierdzić że wręcz pomoże ,a dodatkowe pociągnięcie 2 przewodów z napięciem( przewody także 2,5) bezpośrednio z akumulatora do przedniej lampy( w obwód montujemy oczywiście bezpieczniki) i podłączenie  tego przez przekaźniki ( ja mam małe mieszczące się w lampie) bardzo poprawia jakość świecenia,dowodem są światła w mojej jawie ( Ci co czasem jeżdżą przede mną w nocy wiedza o czym mówię).
Zapłon,hmm jak pokazuje historia można wiele lat jeździć bez problemowo na platynkach,gdzie najlepszym przykładem będzie znowu motocykl Jawola,jednak z jakiegoś powodu Czesi wpakowali najpierw elektrownię DUCATI a następnie swój zapłon VAPE,dodatkowo do instalacji 6V z dedykowaną prądnicą na 12V,czy to jest wada?Fakt cena jest dosyć wysoka,jednak jakość wykonania oraz bez obsługowość są wg mnie tego warte,można oczywiście kupić różne inne zapłony w cenie ok 200 zł,jednak jak pokazuje historia nie są one do końca dopracowane i często ulegają awariom a oprócz kosztu zapłonu dochodzą często koszty nowych cewek itp.,przy vape chwila moment i wszystko działa.Wracając jeszcze do ceny,Vape Z04 kosztuje na jawaczęści 495 zł
http://jawaczesci.pl/374,modul-zaplonowy-12v-%28zaplon%29.html
cena tradycyjnego zestawu ( czasem coś trzeba wymienić )w którego skład wchodzi kompletna płytka,2 cewki oraz krzywka to ok 250 zł-także nie jest tanio.Przeróbka 6V na instalację 12 V przy zakupie VAPE to ok 852 zł,
http://jawaczesci.pl/441,pradnica-elektroniczna-%28zaplon%29-a69-12v.html
jednak w zestawie jest wszystko do przeróbki i Ci co zakładali chwalą sobie,dodatkową zaletą jest możliwość  odpalenia bez akumulatora.Czy przeróbka na alternator jest tańsza? zależy jak na to patrzeć,przy nowych częściach:regulator 86 zł,
http://jawaczesci.pl/9,regulator-napiecia.html
stojan 160 zł
http://motocross.otwarte24.pl/750,Stojan-alternatora-Jawa-TS-350
prostownik ok 60 zł,wirnik pewnie też ok 100 zł,nowe cewki,przejściówka z prądnicy na alternator też chyba 60 zł czyli całość także ponad 600 zł,niby trochę taniej-można także zrobić z używanych to będzie jeszcze taniej,tylko potem na forum kilkanaście tematów o problemach z ładowaniem.
Tak na koniec dodam,że w większości przeciwnikami VAPE są osoby,które nigdy na tym zapłonie,lub na całym agregacie nie jeździły.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Listopada 07, 2011, 09:42:56
Miło przeczytać pozbawioną zbędnych emocji za to pełną logicznych argumentów wypowiedź.
Nie zgadzam się natomiast z informacja cenową.
W temacie: http://www.jawacz.pl/elektryka/konkretne-pytanie-na-temat-zamiany-pradnicy-na-alternator/50/ (http://www.jawacz.pl/elektryka/konkretne-pytanie-na-temat-zamiany-pradnicy-na-alternator/50/)
Niejaki ( :D ) Pietras12V napisał:
Cytuj
Koszt niewielki choć z zakupem kplt. altka wyjdzie ze 250-300zł. Mnie kosztowało około 100 zł bo alternator i części zapłonu miałem a prostownik zrobiłem sam ze starych gratów. 
 
A skąd wziąłeś cenę regulatora. Czyżby oryginał w swojej gigantyczności, ale ma jedną zaletę. Można łatwo go naprawić.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Listopada 07, 2011, 10:01:01
pamiętaj że nie każdy jest zapalonym elektronikiem - niektórzy wolą sobie założyć i mieć z głowy
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Listopada 07, 2011, 10:10:33
I tu mnie przekonałeś. Rozumiem to, że niektórzy wolą zapłacić i mieć spokój. Prosto i na temat.
A wracając do masy. Czy pociągnięcie 2m kabla wymaga jakiejś wiedzy z elektroniki....?
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: maciekb w Listopada 07, 2011, 11:43:15
Cholercia. Nie wiedziałem, że to moje pytanko o masę wywoła tak zażartą dyskusję :-)
W sumie nic nie mam do prowadzenia masy ramą, pod warunkiem, że punkty przyłączania są zrobione przyzwoicie, a w przypadku Jawy według mnie tak nie jest. O ile punkt masy na górnej półce jest według mnie ok (nagwintowany otwór), to już punkt przy schowku (oczko pod śrubę z nakrętką), jakoś nie bardzo. To właściwie wszystko, o co mi chodziło :-)
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Listopada 07, 2011, 12:01:13
Nie wiem czy zauważyłeś, ale jesteś uczestnikiem Forum dyskusyjnego. :D
Spierając się merytorycznie, a nie politycznie -jak niektórzy - uczymy się i pomagamy sobie wzajemnie.
Właśnie punkt masowania przedniej lampy kontrolek i zegarów jest fatalny i trzeba go połączyć kablem z kolejnym innym. którym to zależy od inwencji wykonawcy.
Proszę wziąc pod uwagę że prąd żarówki przedniej (nawet dla 45W sa to 4 A) płynie przez kulki łożyskowania kierownicy mające (nigdy wszystkie na raz!) prawie punktowy styk z bieżniami.
Nikt z dyskutantów nie wziął pod uwagę powiększonej korozji elektrochemicznej związanej z przepływem prądu.
No cóż dla niektórych oryginał jest swiętością lub zasłoną dymną dla swojej niewiedzy.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Listopada 07, 2011, 14:13:58
Kolego jeszcze chwila a zejdziesz do rozpatrywania tych zjawisk na poziom pojedyńczych elektronów a może nawet zaczniemy rozważać na poziomie kwarków. Chyba nie zauważyłeś że to forum miłośników Jawy i CZ a nie forum miłośników fizyki i elektroniki. Na pewno jest kilka osób na forum, które mogłyby spokojnie prowadzić dyskusję i na tym poziomie tylko po co?
Będąc człowiekiem starej daty  <lol> odebrałem dosyć staranne wykształcenie ale sprowadzanie sprawy do poziomu zjawisk elektrochemicznych?
Życzę Ci żeby Twoja Jawa osiągała zawsze jak największe wartości pochodnej drogi po czasie i niech pierwiastek kwadratowy z liczby ujemnej zawsze będzie z Tobą.
Zawsze też możesz nas wszystkich "dyletantów" spotkać na Zlocie, no chyba że ktoś zgubi "wyładowanie elektryczne".
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Listopada 07, 2011, 14:22:49
Specjalnie osobnym wpisem - kto według Ciebie prowadzi nachalny marketing na Vape? Holger, Turbo czy ja - a może wszyscy? Proszę Cię uprzejmie niezależnie od tego komu to zarzuciłeś żebyś oficjalnie to odwołał.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: Pietras w Listopada 07, 2011, 19:30:46
Kolego elkino nie ma co się ciskać :) każdy ma prawo do własnej wypowiedzi szczególnie jak ta wypowiedź jest fachowa i konkretna :D . Jeśli ktoś się z czymś nie zgadza nie musi prowadzić dodatkowych przewodów jasne przecież. A jeśli ktoś nie posiada zdania może z cicha pęk to zrobić i się przekonać. Kult Vape już zostawmy kto chciał to kupił  i jest zadowolony lub nie, było już o tym dziesiątki tematów. Kto nie chciał mógł wykombinować coś na własną rękę i tacy też tu z nami są. Zwolenników jest pewnie tylu co przeciwników.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: MarcinS w Listopada 07, 2011, 22:15:29
Ależ się temat rozkręcił :)
Zgodzę się, że instalacja Jawy do najsprytniejszych nie należy, jednak podejrzewam, że to nie lenistwo konstruktorów ale "znak czasów" w których Jawa i CZ powstawały. Dotyczy to zresztą nie tylko elektryki i nie tylko Jawy. Dla mnie w elektryce nietrafione jest rozwiązanie z jednym bezpiecznikiem. Zdarzyło mi się kiedyś zwarcie w obwodzie kierunkowskazów i cóż - stoję, bo zapłonu też nie ma. Mam w planie pociągnąć nową instalację, ale po swojemu i znajdzie się tam trochę więcej bezpieczników (i przekaźniki także). Jak następnym razem zdarzy mi się np. zwarcie w kierunkowskazach, to stracę kierunkowskazy, a nie wszystko.
Co do VAPE to myślę, że wynalazek nie jest zły. Mam kumpla który kasę sobie odłożył, kupił i nie żałuje. Jego Jawa chodzi na prawdę pięknie. Ale on ceni sobie właśnie proste rozwiązania - kilkadziesiąt minut i zapłon zmieniony. Ja będę chyba kombinował z zapłonem sam, ale głównie dlatego, że mnie takie coś po prostu bawi. Nie mówię, że org. instalacja czy zapłon nie mogą działać, bo działają - na takich narazie jeżdżę. Ale mi nie zależy na 100% oryginalności motocykla i co jestem w stanie poprawić to poprawiam. Osoby które śmigają na sprzętach fabrycznych: tak trzymać! Pewnie gdybym miał Jakąś piękną CZ czy 634 to bym też został przy stanie fabrycznym. Tak staram się utrzymywać moją Skodę z 81r. Ale w Jawie 640 już sobie dłubię bo wiem, że nie zawsze rozwiązanie fabryczne = najlepsze.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: maciekb w Listopada 08, 2011, 23:01:22
No to ja jeszcze coś napiszę i mam nadzieję, że nie będę w towarzystwie spalony ... no bo wstyd się przyznać, ale ja też mam to całe VAPE :->
No i teraz pytań o masę ciąg dalszy: nie chce mi się ramy skrobać w stu miejscach więc u mnie jedyna masa do VAPE będzie szła po kabelku (tym który mi zostanie z cewek). Tylko teraz proszę o poradę gdzie go dopiąć z drugiej strony. Masa idzie białym kabelkiem do alternatora i zakładam, że jest też na jego obudowie. Czy wystarczy kabel przykręcić np. w miejscu po kondensatorach, albo do dowolnej śruby obudowy alternatora?
Dodam jeszcze, że może nie być innego połączenia między ramą, a silnikiem, bo lakieru nigdzie nie skrobałem, a proszkowy jak wiadomo kryje dosyć szczelnie, już nawet nie wspominam jak ciężko go potem usunąć :-)
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Listopada 09, 2011, 09:21:00
Czekaj czekaj. To masz VAPE i pytasz gdzie przykręcić mase do alternatora?? Przecież zakładająć VAPE musisz wywalić alternator.
A druga sprawa to jaką Ty masz w końcu tę jawe. W temacie pisze 638, na zdjęciu 634 z silnikiem TS czyli 638.5 no ale rok produkcji 86r. To jak to w końcu jest??
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: maciekb w Listopada 09, 2011, 11:58:33
Yyyy - ja chyba czegoś nie wiem. Co ma zapłon VAPE do alternatora? Wywalam mechaniczne przerywacze, cewki, wstawiam "śmigiełko" z czujnikiem, moduł zapłonowy i tyle w temacie.
Co do Jawy to ponoć model przejściowy, w każdym razie na ramie nabite 638xxxxxx - ale ja się nie znam, więc w razie czego mogę na ten temat podyskutować :-)
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Listopada 09, 2011, 13:08:15
http://jawaczesci.pl/441,pradnica-elektroniczna-(zaplon)-a69-12v.html (http://jawaczesci.pl/441,pradnica-elektroniczna-(zaplon)-a69-12v.html)


To jest VAPE.
Ty pewnie kupiłeś moduł zapłonowy od kolegi SofCHJanek. Zgadza się??
A model motocykla jest na tabliczce znamionowej.

Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Listopada 09, 2011, 13:17:33
Na zdjęciu w profilu widać że silnik jest od 638 czyli alternator zostaje i zostaje kabel, który w instrukcji montażu Vape ma być "masą" dla cewki. Ja bym zakończył przewód "oczkiem" i dał go pod śrubę mocującą stojan.  Równie dobrze można pociągnąć kabel od akumulatora do cewki.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 09, 2011, 14:38:20
http://jawaczesci.pl/441,pradnica-elektroniczna-(zaplon)-a69-12v.html (http://jawaczesci.pl/441,pradnica-elektroniczna-(zaplon)-a69-12v.html)


To jest VAPE.
Ty pewnie kupiłeś moduł zapłonowy od kolegi SofCHJanek. Zgadza się??
A model motocykla jest na tabliczce znamionowej.

Nie popisałeś się zbytnio. Kolega kupił sam zapłon wejp, bo ma silnik 638.
To z kinku to prądnica wejp z zapłonem w komplecie do przeróbki 6V na 12. nawet jak byk napisał, zakładamy śmigiełko. Więc pokaż mi u Janka w zapłonie śmigiełko bo ja go tam nie widzę 
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Listopada 09, 2011, 15:55:33
No to przepraszam bardzo za wprowadzenie w błąd. Sam byłem w błędzie.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: maciekb w Listopada 09, 2011, 16:37:42
No i wszystko jasne. Gdy będę przy motocyklu, to jeszcze tabliczkę obejrzę, bo szczerze mówiąc już nie pamiętam, co na niej napisane - wyjaśnią się, mam nadzieję, wszelkie wątpliwości odnośnie modelu.
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 09, 2011, 18:36:45
Prościej będzie jak moto pokażesz, na avatarze zdaję się masz lagi od 638, na tabliczce 638 i silnik 638 więc to raczej nic innego jak 638-5
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Listopada 10, 2011, 08:51:47
Poszedłem szukać dodatkowej masy w półce mojej Jawy i... jak zwykle skończyło się ponad 100km od domu  :'(
(https://http://s10.postimage.org/4pn9rg1vp/Jakuszyce.jpg) (http://postimage.org/image/4pn9rg1vp/)

Ale po drodze a właściwie w drodze powrotnej po długiej, technicznej rozmowie z Holgerem zacząłem kombinować dlaczego to jednak działa i mimo wszystko nie wypala bieżni? (przynajmiej u mnie)  ;)

I co wykombinowałem w odpowiedzi na to:

 

Spierając się merytorycznie, a nie politycznie -jak niektórzy - uczymy się i pomagamy sobie wzajemnie.
 Właśnie punkt masowania przedniej lampy kontrolek i zegarów jest fatalny i trzeba go połączyć kablem z kolejnym innym. którym to zależy od inwencji wykonawcy.
 Proszę wziąc pod uwagę że prąd żarówki przedniej (nawet dla 45W sa to 4 A) płynie przez kulki łożyskowania kierownicy mające (nigdy wszystkie na raz!) prawie punktowy styk z bieżniami.
 Nikt z dyskutantów nie wziął pod uwagę powiększonej korozji elektrochemicznej związanej z przepływem prądu.
 No cóż dla niektórych oryginał jest swiętością lub zasłoną dymną dla swojej niewiedzy.

Ano kilka alternatywnych (ło jejku jak ja lubię to powszechnie dziś nadużywane słowo  <lol> )"dróg" przepływu "prądów"- i to widocznie wystarczających  <blink>
Łożyska "przodu - to raz
Linka (z pancerzem) sprzęgła - to dwa
Linka automatu stopu - to trzy
Linka obrotomierza (z pancerzem) - to cztery
Linka prędkościomierza (z pancerzem) - to pięć...
Są jeszcze inne "drogi" o których nie pomyśałem?
Być może. Bo było ciemno i zimno i do domu daleko  <lol>
Ale górskie jesienne śmiganko niczego sobie.

Obiecuję jednak, że w końcu założę tą dodatkową masę i zdam z tego dokładną, popartą pomiarami elektrycznymi i odpowiednimi fotkami relację.


ps. Może warto przenieść ten, niegłupi przecież temat,  do Poprawek fabryki lub Bazy wiedzy?


Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: maciekb w Listopada 10, 2011, 09:15:41
Potwierdzam. Przy ostatnich testach nie podpiąłem kabla masowego do oświetlenia, podłączyłem akumulator, wciskam kluczyk w stacyjkę nieopatrznie przestawiony na światła, a tu ... zapala się jedno podświetlenie zegarów. Ki czort! No tak - linka podpięta.
Jednak z drugiej strony pancerzyk linki nie wydaje mi się najlepszym miejscem do prowadzenia masy. Od tego są jednak przewody, z solidnymi połączeniami. Nie chciałbym, żeby zegary mi się przegrzały, gdy popłynie przez nie ze 2A, bo łożysko dostanie luzu i przewodzenie tamtędy będzie słabe :-)
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 10, 2011, 09:24:53
Nie wiem jak u was, ale u mnie podświetlenie zegarów ma masę na obudowie, beż żadnego kabla i działa ;)

Zaraz przeniosę temat ;)
Tytuł: Odp: Montaż elektryki w Jawie 638 - masa
Wiadomość wysłana przez: maciekb w Listopada 10, 2011, 09:37:42
Działa, bo podświetlenie ma masę albo przez półkę (u mnie raczej słabe, ze względu na nowy lakier), albo przez linki. U mnie zdaje się też tak było i pewnie dlatego jakoś nie mogłem się doliczyć jednego kabelka-rozgałęziacza masy, ale obecnie masę poprowadziłem kabelkami.