Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: JarekC w Listopada 04, 2011, 15:11:48
-
Witam
Czy nie dojdzie do żadnych nieoczekiwanych sytuacji, gdy do stacyjki wleję trochę WD40 lub innego tego typu specyfiku? <blink> Trochę ciężko chodzi i postanowiłem temu zaradzić.
-
Szkodzi.. WD przewodzi prąd będziesz miał zwarę... Sprawdzone...
-
To czego w takim razie użyć?
-
Już opowiadam :D
Rozbierałem puszkę od świateł przyczepki w samochodzie, popsikałem WD bo nie mogłem jej rozkręcić... i nie rozkręciłem. Podłączyłem przyczepkę kierunki cyk zwara, hamulec to samo, mówię przyczepka... w innym aucie ok... Umyłem puszkę rozpuszczalnikiem osuszyłem i dopiero podziałało... Być może to zbieg okoliczności...
Ja bym tą stacyjkę rozebrał i przeczyścił (nową z ursusa można dostać za 30 zł)
-
Bezpieczniejsza jest Wazelina techniczna w sprayu .Fabrycznie też była smarowana wazeliną .Teraz żeby nie rozbierać użyj spray
-
Użyję chyba tej wazeliny.
Umyłem JAWĘ myjką samochodową, dostało się tam wody i teraz gorzej "chodzi" :-/
-
No przede wszystkim nie myje się elementów elektrycznych, tylko blache , i ewentualnie nadkola, koła i kanape - unikaj cewek i przódu przy kierownicy <punk>
-
A ja właśnie całą umyłem. No ale zapłon był wyłączony. Głównie zależało mi żeby umyć przód bo tam była bardzo zakurzona i nie miałem jak ręcznie dokładnie tego umyć. Na razie nie jest na chodzie ale mam nadzieję, że nic się nie stało. Przecież w sumie musi być odporna np na deszcz itp, no nie?
:'( :[
-
ale deszcz nie leje się z boku pod ciśnieniem, są płyny poprawiające przewodzenie typu isol, do mycia styków używa się czegoś takiego jak kontakt-wl
-
A ja myję jawę w całości,wąż-porządne spłukanie , wiadro z szamponem samochodowym,szczotka do mycia i jazda.Po myciu dokładne wytarcie i wysuszenie wszystkich elementów,jawa czysta,pachnąca jak młoda laska :D ,nie stwierdziłem aby po myciu coś niedobrego się działo.
-
A ja myję jawę w całości,wąż-porządne spłukanie , wiadro z szamponem samochodowym,szczotka do mycia i jazda.Po myciu dokładne wytarcie i wysuszenie wszystkich elementów,jawa czysta,pachnąca jak młoda laska :D ,nie stwierdziłem aby po myciu coś niedobrego się działo.
U mnie na początku trochę przerywa po odpaleniu gdyż zapewne naleci troszkę wody do gaźnika:)
-
A ja myję jawę w całości,wąż-porządne spłukanie , wiadro z szamponem samochodowym,szczotka do mycia i jazda.Po myciu dokładne wytarcie i wysuszenie wszystkich elementów,jawa czysta,pachnąca jak młoda laska :D ,nie stwierdziłem aby po myciu coś niedobrego się działo.
Ja również lecę całość bez pieszczenia się, lecz na początku miałem takie akcje, że po myciu szlak trafiał świece. Od tamtej pory przedmuchuję fajki powietrzem i jest git.