Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: NaczelnyFilozof w Listopada 05, 2006, 13:12:07
-
Ruszyły prace mające na celu odreanimowania silnika Cezet 12V.
Jedym z pierwszych etapów było ściągnięcie alternatora z wału. Tak sobie wkręcałem śrubę, że urwałem :-/ Jak kiedyś ściągałem prądnice to fajnie lekko schodziła... No i śruba w alternatorze została :-/
Chyba jedynie odnieść do spawacza coby coś przyspawał i odkręcić?
(https://http://www.nf.net24.biz.pl/for/altek.JPG)
W koñcu alternator zdjąłem używając kątownika i zmasowanej siły. Niestety karter troszkę się uszczerbił :-/ Na szczęście małe rysy. Alternator sie związał korozyjnie z wałem:
(https://http://www.nf.net24.biz.pl/for/karter.JPG)
-
sprubój podszlifować śrube na jakiś klucz i wtedy kluczem ją wykręcisz.
Może się uda?
-
ja bym sprubował naciac na srubokret płaski i szeroki a jak nie to ratuja Cie tylko scisnać pożądnymi kleszczami(takie co sie zaciska i nie puszczaja) i wykręcać.Kolegi wyżej pomysł też jest dobry. <thumbup>
-
ja spróbował bym ta śrube w imadło wkrecic i wtedy po prostu obracać wirnikiem...
-
witam po długiej nieobecności
co do śruby to radzę dwie nakrętki dobrze skontrować i dopiero do imadła (jest tam dużo śruby z gwintem) bez tego to się śruba znowu ukręci i będzie d**a
pozd
-
Carlos przecież ta śruba jest tak zmasakrowana że żadna nakrętka się nie nakręci.
-
najlepiej cos do śruby przyspawać
-
ja spróbował bym ta śrube w imadło wkrecic i wtedy po prostu obracać wirnikiem...
Kolega wygrywa nagrodę! Nową! Sześciostopniową! Sycnchronizowaną! Papierową! Skrzynie biegów do Jawy! <thumbup>
Nacięcia dwa szlifierką. W imadło. I się udało żelastwo wykręcić :)
-
Powiem Wam cos w tajemnicy :>
Szczegolnie tym ktorzy moga sobie smignac za wschodnia granice...
Na Ukrainie mozna kupic wiertla ....ale nie takie zwykle jak u nas, tylko "lewe" - nie zadne kradzione czy jakies dziwne. Poprostu wiertla maja "gwint" w lewo tzn. odwrotnie niz u nas sprzedawane. Kupuje sie takie wiertelka i wwierca w urwana srube na lewych obrotach wiertarka-efektem czego sruba sie w koncu wykreci....
Zaznaczam, ze pomysl ten opatentowalem i rozpowszechnianie go bez mojej wiedzy spowoduje pociagniecie do odpowiedzialnosci i sprcesuje kogos do ostatnich gaci <lol>
<cheers>
-
Takie coś nazywa się wykrętak i jest do kupienia w każdym dobrym sklepie z narzędziami. NAwet na Allegro jest tego pełno - koszt kompletu ok. 20z
-
Johnny wiem co to wykretaki i rozrozniam je od wiertla...
Na zielonej Ukrainie mozna zakupic sobie wiertla z "gwintem" w przeciwna strone niz nasz. Pierwszy plus to taki, ze sa smiesznie tanie natomiast drugi plus to taki, ze W porownaniu do wykretaka za 20 zl jest nieporownywalnie lepszy...
dobry wykretak to wydatek okolo 40-50a i tak nie bedzie to najlepszy
<cheers>
-
ale przecie Johnny napisal ze za 20 zl to jest nie jeden a komplet wykretakow :-)
-
Tak się zastanawiam i dochodzę do wniosku, że jednak to musi być wykrętak a nie wiertło. Wiertło nawet jak będzie "lewe" będzie miało tak dobrany skok i kąty, że zacznie wiercić, zaś wykrętak ma całkowicie inną konstrukcję niż wiertło - wgryza się on w materiał i w nim klinuje. A co do kosztów to się zgadzam, że narzędzia na allegro są tak tanie jak badziewne (czasami) ale nie będę kupował wykrętaka za 50zł żeby raz na 2 lata jedną śrubę wykręcić.