Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: nestor.mariusz w Listopada 03, 2006, 15:30:11
-
Jako, ze przez glupia podkladke czeka mnie rozbiorka silnika zamowilem sobie kute wodziki. Tylko tak sobie je ogladam i ogladam i "sladu" kucia nie nie widze... normalny odlew wyfrezowany gdzie trzeba....hmm dziwna sprawa. moze ktos mnie oswieci jak to jest z tymi wodzikami.
pozdr
-
Kute nie kute - taka się atarła nazwa zyczajowa, może któraś z operacji technologicznych przewiduje kucie. Na pewno są inne niż wofziki zrobione z blachy - co prawda grubej ale zawsze z blachy.
-
obiło mi sie o uszy ze w czechach jest jakis koles który je naprawde klepie (kuje)
-
obiło mi sie o uszy ze w czechach jest jakis koles który je naprawde klepie (kuje)
<lol>
to pewnie jest świstak
-
no wlasnie. moze rzeczywiscie ktos je wykuwa.. moze warto sie zainteresowac i zalatwic takie wodziki, a przy okazji wycieczka do czech czy slowacji :). bo w tych dostepnych w handlu nie ma sladu kucia ;P choc i tak taki odlew jest lepszy od zagietej blachy.
-
niewiadomo ile w tym prawdy bo dowiedzialem sie tego na motobazarze od kolesia który siedział w tego typu sprzętach
-
no to bedzie ciezko go znalezc
faktycznie te wodziki to wygladaja jak odlew + frezowanie :)