Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Tigras w Października 21, 2011, 13:32:58

Tytuł: Remont Silnika.
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Października 21, 2011, 13:32:58
Witam Panowie. Zabrałem się dziś za wymianę mojego starego stojana alternatora w Cezecie 472.6, na prawie nowy, w każdym razie w świetnym stanie. Ale tak mnie coś podkusiło, żeby zastanowić się nad przyczyną dlaczego ten wygląda tak a nie inaczej. No, i problem jest oczywisty, wirnik krzywy lub krzywo założony, na oko tego nie widać, ale gdy obracało się wałem, to w miejscu gdzie przychodzi tuleja za wirnikiem, odstęp od uszczelniacza zwiększał się i zmniejszał. (Swoją drogą, brakuje podkładki falistej, ona tam koniecznie musi być?) Efekt "działania" wirnika jest na zdjęciach poniżej w linku. Uznałem, że zdejmę wirnik, śruba jakoś bardzo opornie wchodziła w gwint, ale przeszło, wirnik zszedł, i co widzę? A no nic przyjemnego, wał skrobany pilnikiem, tylko po co... Teraz nie wiem co z tym fantem zrobić, oceńcie sami, może ktoś coś mądrego podpowie. Drugi problem jest taki, że gdy rusza się czopem wału, delikatnie, w prawo lewo, to słychać coś jakby stukanie, niestety nie potrafię zdiagnozować czy stuka łożysko w korbie, czy pierścienie, choć to wydaje się mało prawdopodobne bo silnik rzekomo po remoncie, a przynajmniej po szlifie, bo ten wał kwestie remontu znacząco podważa.
Tutaj zdjęcia: Na zdjęciach, wał, wirnik i stary stoaj alternatora.
https://picasaweb.google.com/107612883705818114108/Wa (https://picasaweb.google.com/107612883705818114108/Wa)
Tytuł: Odp: Wał, wirnik i stojan alternatora.
Wiadomość wysłana przez: Kanter w Października 21, 2011, 13:56:08
Podkładka musi być...
Ty robiłeś remont czy poprzedni właściciel?


te stuki mniej wiecej z jakiego miejsca dochodzą?
Tytuł: Odp: Wał, wirnik i stojan alternatora.
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Października 21, 2011, 14:17:00
Poprzedni własciciel dał moto do sklepu i tam mu "remont" robili.
Nie moge zidentyfikować tego stukania, bo słychac je niemalże tak samo w górnej części cylindra jak i w okolicy czopu wału.
Tytuł: Odp: Wał, wirnik i stojan alternatora.
Wiadomość wysłana przez: deejf w Października 21, 2011, 17:01:22
Hmmm, wygląda to na bicie po osi, bo masz i wirnik w tym samym miejscu otarte, i i stojan.


Nie chce źle prorokować, ale być może wał jest źle osadzony w połówkach silnika - źle zdystansowany, przez co minimalnie więcej jest wysunięty w prawo - kwestia 1 mm nawet.


Ktoś podpiłowywał czop wału, ciekawe w jakim celu..  <hmm>  Być może po to aby cała powierzchnia szczotek tykała kumutatora.


Przez to wysunięcie widać, że szczotki nierówno chodzą po wirniku - kumutator nierówno wytarty.
Tytuł: Odp: Wał, wirnik i stojan alternatora.
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Października 21, 2011, 17:17:40
Cytuj
Przez to wysunięcie widać, że szczotki nierówno chodzą po wirniku - kumutator nierówno wytarty.


Racja, szczotki też nierówno wytarte, a nawet jedna zdarta bardziej.
Wirnik jest otarty mniej więcej na połowie, a stojan w około 80% z czego na połowie dość mocno.

Z tego co piszesz Deejf, to silnik kwalifikuje się do rozebrania ;

Teraz już wiem skąd to niestabilne napięcie ładowania, jak daleko bym nie trzymał miernika od moto, a 2 metry to wystarczająco daleko, to napięcie i tak skakało.
Tytuł: Odp: Wał, wirnik i stojan alternatora.
Wiadomość wysłana przez: deejf w Października 21, 2011, 17:20:15
Wygląda Ci to na bicie po osi, czy bardziej góra dół?


Bo zdjęcia wszystkiego nie oddają.  :[
Tytuł: Odp: Wał, wirnik i stojan alternatora.
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Października 21, 2011, 17:47:56
Na tym rysunku zaznaczyłem gdzie jest najbardziej zniszczony stojan, ale ogólnie całość dostała po dupie, więc chyba góra dół.
Tytuł: Odp: Wał, wirnik i stojan alternatora.
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Października 21, 2011, 20:39:15
Co do tego bicia, ciężko to tak wyczuć,  jedyne co stwiedziłem wizualnie, to nierówny odstęp tulei wirnika od uszczelniacza, więc sam wirnik mógł być krzywo. Bądź co bądź, od początku nie podobało mi się że ten wał wystaje tyle za uszczelniacz. Czyli wał do regeneracji z wymianą czopu. Muszę chcąc nie chcąc rozebrać ten silnik. A jak to jest z samym labiryntem, jeśli jest w porządku to zostawić czy wymieniać?
Ciekawe jak to będzie wyglądało po zdjęciu cylindrów. Skoro jest wał wysunięty w prawo za bardzo, to albo jest źle osadzony w przeciwwadze, albo cały wał jest źle osadzony w karterach, Jakich podkładek ewentualnie trzeba użyć do wycentrowania go w karterach?
Tytuł: Odp: Remont Silnika.
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Października 22, 2011, 17:26:52
Zmieniam nazwę tematu, bo widzę że czym głębiej wchodzę w silnik tym bardziej kwalifikuje się do rozebrania.

Na chwilę obecną, zdjąłem głowice i cylindry, co się okazuje, lewy tłok dość mocno przytarty. W lewej korbie igiełki, w prawej koszyk.

Teraz mam kilka pytań. Czy między igiełkami a ścianą tłoka, na sworzniu mają być podkładki? Z tego co kojarzę, powinny być, a niema. Dwa,  Czy labirynt trzeba wymieniać przy każdym demontażu wału?

Co mogło spowodować takie otarcia? Puchnący tłok?
(https://lh4.googleusercontent.com/-difIRb-DiXk/TqLlI3-GsfI/AAAAAAAAFQs/knFrQyC1WMI/s640/DSC06693.JPG)
(https://lh3.googleusercontent.com/-l2tG3-ydWqY/TqLlKfTLjqI/AAAAAAAAFQw/3csi7qIXtzs/s640/DSC06694.JPG)

 
Tytuł: Odp: Remont Silnika.
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Października 22, 2011, 18:54:21
Co do igiełek to w korbie powinny być osadzone pierścienie i chyba nic więcej.
Co do labiryntu to ja regenerując wał zmieniłem tylko tuleję. Nowa tuleja w starym labiryncie miała minimalny luz. Silnik pali bardzo dobrze.
Wał dystansujesz dobierając odpowiednie podkładki. Nikt Ci nie powie jakiej grubośći mają być, bo nikt tego nie wie. U mnie akurat nie trzeba było żadnych.
Nie był to żaden remont. Zwykłe partactwo.
Tytuł: Odp: Remont Silnika.
Wiadomość wysłana przez: mlody w Października 22, 2011, 19:29:03
Podkładka falista musi być? A ja jej nie mam założonej :D
Tytuł: Odp: Remont Silnika.
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Października 22, 2011, 20:55:19
Nie wiem jak to jest w "żeliwniakach" ale w 638 jeśli ne będzie podkładki falistej to tuleja może obracać się na wale lub "latać" na boki.
Tytuł: Odp: Remont Silnika.
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Października 22, 2011, 21:14:12
Tutaj w zasadzie tuleja dotyka uszczelniacza jeśli ma podkładkę, jeśli niema, to dostaje niepotrzebnych wibracji i uszczelniacz obciera, tak jak u mnie jest przytarty już.
Tytuł: Odp: Remont Silnika.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Października 22, 2011, 23:10:39
Nie zła maszyna <lol> jakie niespodzianki :> po co Ci w takim razie czujnik do zapłonu? Wezmę raczej ten z uchwytem z tokarki może czopa się jakoś sprawdzi ;)
Tytuł: Odp: Remont Silnika.
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Października 22, 2011, 23:12:36
W sumie to masz racje, Czujnik chciałem  do ustawienia zapłonu, ale wyszło na to że muszę silnik rozebrać. Póki co zdjąłem cylindry, zostawię to tak do następnego weekendu.
Tytuł: Odp: Remont Silnika.
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Listopada 02, 2011, 09:07:19
Pytanie do osób zajmujących się składaniem wałów, lub mają o tym pojęcie, mianowicie, jakie jest maksymalne dopuszczalne bicie na prawym czopie wału? (od str wirnika)
Tytuł: Odp: Remont Silnika.
Wiadomość wysłana przez: deejf w Listopada 02, 2011, 09:46:29
o,o4 mm
Tytuł: Odp: Remont Silnika.
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Listopada 03, 2011, 19:02:41
Dzięki Deejf.