Wolna Strefa Jawa - CZ
Baza wiedzy i modyfikacji => Baza wiedzy => Wątek zaczęty przez: Jawsim w Października 21, 2011, 12:23:49
-
Dobra chłopaki- koniec żartów. Rozebrałem przed chwilą kolejny dziewiczy silnik CZ 350 12V - czyli 472.6. Jest to już 8 z kolei silnik w którym wystepuje podkładka falista ( taka jak w 638 ) oraz cienka tulejka. Na czopie specjalne podtoczenie. Rozkminiłem z pewnym jegomościem już jakiś czas temu po co ona jest. No więc zapobiega wypluwaniu wargi uszczelniacza i oczywiście sprawia,że wirnik jest osadzony " na sprężysto". Zdjęć chyba robić nie muszę. Żeby to było raz to bym się zastanawiał. Dwa to nie miał pewności. Ale wszystkie te silniki miały to ustrojstwo. Wszystkie silniki miały tulejki w dokładnie takim samym wymiarze wiec to nie jest patent naszych mechaniorów. Tak więc jak ktoś to miał niech nie wywala a jak nie ma niech zakłada. Fine.
-
maiłem takie ustrojstwo w swojej CZ ... i też się zastanawiałem czy to samodielka a jednak jak piszesz oryginał;] fest!
-
Dobra chłopaki- koniec żartów. Rozebrałem przed chwilą kolejny dziewiczy silnik CZ 350 12V - czyli 472.6. Jest to już 8 z kolei silnik w którym wystepuje podkładka falista ( taka jak w 638 ) oraz cienka tulejka. Na czopie specjalne podtoczenie. Rozkminiłem z pewnym jegomościem już jakiś czas temu po co ona jest. No więc zapobiega wypluwaniu wargi uszczelniacza i oczywiście sprawia,że wirnik jest osadzony " na sprężysto". Zdjęć chyba robić nie muszę. Żeby to było raz to bym się zastanawiał. Dwa to nie miał pewności. Ale wszystkie te silniki miały to ustrojstwo. Wszystkie silniki miały tulejki w dokładnie takim samym wymiarze wiec to nie jest patent naszych mechaniorów. Tak więc jak ktoś to miał niech nie wywala a jak nie ma niech zakłada. Fine.
rozumiem że u Ciebie to jest w takiej kolejności : uszczelniacz->tulejka->podkładka->wirnik
Ja kiedy kupiłem swoja CZ miałem tak i nadal mam : uszczelniacz->podkładka->tulejka->wirnik
i cały czas miałem taka teorię że : podkładka dociska tulejkę która nachodzi na to podtoczenie wirnika i chroni przed wypadnięciem klina.
Ale twoja teoria wydaje się słuszna, jeśli każdy silnik miał zamontowane te elementy tak samo...
-
Witam!
Jeżeli już przestaliśmy żartować, to pozwólcie koledzy że się wypowiem w sprawie tej podkładki falistej.
Wg. mnie ( a nie jestem omnibusem myśli technicznej pepików) to jest ona po to aby
dociskać tuleję do wew. szalki łożyska wału, aby nie tańczyła po wargach simmera , oraz ustalać tuleję ,aby nie dostawała nie potrzebnych tam przecież wibracji.
Podkładka falista , oczywiście występuje w tych silnikach z myśli tech. pepików.
Jeżeli ktoś z kolegów jej u siebie nie stwierdził to na pewno ktoś wcześniej tam ingerował, lub rozsypała się sama ,a kawałki wypadły poza silnik.
-
Odkopuję trochę temat, ponieważ wczoraj po zdjęciu prawego dekla okazało się, że w mojej cezetce wypadł kołek ustalający wirnik. Tulejkę i podkładkę falistą miałem założona tak jak na załączonym zdjęciu, kołek wypadł po przejechaniu około 10 tyś km. I teraz sam już zgłupiałem.
Montując to w takiej kolejności podkładka odpycha tulejkę odsłaniając częściowo kołek, teoretycznie nie powinien on wypaść ale jak widać praktyka pokazuje co innego. Montując to w odwrotnej kolejności tulejka zakrywa właściwie cały kołek ale z kolei wtedy podkładka jest luźna i ociera o wał i simering. Na żadnym rysunku w instrukcjach tego nie znalazłem. Co o tym myślicie?
-
Wywal podkładkę falista ta podkładkę i klin zaluz wirnik z krzywka na stozek tak jak powinien siedzieć zakrec w zyciu ci się nie przestawi wirnik na stozku a klin ma tylko i wyłącznie pomoc w tym przypadku w ustaleniu wirnika przy montażu
-
Podkładka ma za zadanie utrzymać na miejscu tuleję.
-
Podkładka ma za zadanie utrzymać na miejscu tuleję.
Dokładnie tak
-
Podkładka ma za zadanie utrzymać na miejscu tuleję.
Dokładnie tak
To wiem, tylko jakim cudem ten kółek wyleciał?
-
Mi też kiedyś wyleciał i w Jawie i w CZ. Od tej pory nie wkładam tych kołków. Jak to było fabrycznie nowe to kołek pasuje do otworu na wcisk. Ale jak już to było rozbierane to nieraz jest już za luźno.
-
Zawsze można go wkleić dla spokojności.