Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Kanter w Października 21, 2011, 12:12:02
-
Witam.
Od jakiegoś czasu gdy sprzedałem swoje czeskie wehikuły(do teraz bardzo tego załuję) chciałem pojeździć plstikiem.
Kupiłem z tego powodu Kawasaki GPZ 500EX z 1987 roku ;]
Kawe trzeba doinwestować ale to z czasem ... zrobiłem już nią około 2000 km bez awaryjnie. Śmiga się fajnie, ale jednak dalej mnie ciągnie do jawy więc mam zamiar kupić Jawe w tą zimę i będę śmiagał raz tym raz tym ;] a w późniejszym czasie mam plan sprzedać Kawe i kupić VFR 750
(https://http://imageshack.us/photo/my-images/585/sam0253s.jpg/)
http://imageshack.us/photo/my-images/585/sam0253s.jpg/
Pozdro
(https://http://http://www.facebook.com/photo.php?fbid=229218853806086&set=a.156317867762852.32782.100001539203790&type=1&theater)
-
Te kawy są bardzo dobre do nauki jazdy z większą pojemnościa - pozycja za kierownicą identyczna jak na Suzuki GS 500 <thumbup>
No kupuj Jawę i pochwal się <food>
-
kumpel ma GS-a i siedzi sie inaczej wbrew pozorom...
no i moj sprzet ma chłodnice a gs już nie ma mniej kucy xD
-
co masz na myśli jawsimie :D?
-
zaniedbana trochu :P
-
jaki pieniądz taki sprzęt ;)
ważne że wiecej przejeździ niż nie jeden 2t...
-
Fajne te GPZ-ty i niedrogie tylko szkoda, że takie małe :(
-
ja mierze 187 cm i jest optymalnie ;]
-
Troszkę zadbać i będzie dobrze ;)
Ja śmigam jak narazie gpz550 z 83, też jest dobrze..
-
Mi się marzy GPZ 500 z rocznika 2000+ :)
Ewentualnie Honda CB500...
Zobaczymy na wiosnę :) :)
Przy Swojej Kawie spędzisz trochę czasu i będzie jak motylek :P
-
Mi się marzy GPZ 500 z rocznika 2000+ :)
Ewentualnie Honda CB500...
Zobaczymy na wiosnę :) :)
Przy Swojej Kawie spędzisz trochę czasu i będzie jak motylek :P
Nie lepiej coś mocniejszego typu Hornet 600?
Jawą wystarczająco nauczysz się jeździć.
-
Wiesz co, mocniejszego mi nie trzeba, tylko bezawaryjnego :)
GPZ500 miał sąsiad, super się prowadzi.
Z CB500 też miałem przyjemność, nawet deko wygodniejsza jak Kawa.
Ewentualnie można pomyśleć o Bandicie :P
-
Mam w garażu GPZ-te z '98roku (żona tym jeździ). Bardzo fajny motocykl. Zwinny, przewidywalny, dobrze się kładzie w zakręcie. Najlepiej ciągnie powyżej 6500 obr <thumbup> . Obsługa też nie jest skomplikowana (zawory na dźwigienkach i tylko dwa gaźniki). Lepsze są jednak modele po '94 bo wprowadzono wtedy kilka zmian(np. koła 17 cali). Dla mnie jest jednak trochę za mała...
-
I magneto zmienili...na "nierozlatujące" się
Otóż to właśnie <thumbup>
-
jak ktoś chętny sprzedam GPZ-a
-
cena wyjściowa 2200 dla kolegów z forum zejdę i to dość okazjonalnie :)
-
Jawy nie kupuj :P Moja siostra sprzeda Ci Hondę Firestorm :D
-
Nie kupuj plastika ,bo to zło wcielone :o .
Plastik to opcja łatwa,wsiadać i jechać,a to nie o to chodzi.
Zrobić coś samemu,delektować się pracą, wolniejszą jazdą i nabitym przebiegiem.
A nie wyjcem bez jakiejkolwiek pracy.
No chyba ,że ktoś nie dorósł i jeszcze nie wie,że wolniej ,z brudnymi palcami jest lepiej.
-
Jawy nie kupuj :P Moja siostra sprzeda Ci Hondę Firestorm :D
nie to ja dziękuję jak narazie nie chce mieć w garażu skośnookiego ;)
musi byc JAWA i tyle :)
kupując kawe minąłem się z powołaniem ;/
-
nie rozumiem?
-
Tłumaczę: ''Japończyk jest gorszy, nie kręć :D"
-
ee tam gorszy czy nie gorszy...
ja nie czuję tego smaka co miałem na Jawie ot co :)
-
czytaj ze zrozumieniem!!
nie sprzedaje jej że sie pierdzieli czy coś. po prostu to nie jest sprzęt który mnie że tak powiem satysfakcjonuje.
Na początku byłem zachwycony siadasz i jedziesz, siadasz i jedziesz siada.... ku*wa ile można:D?
jak jeździłem Jawą to jednak był taki dreszczyk co ttu się może stać :) a w w kawie tego nie mam -.-
a po 2 jestem zobowiązany podwujnie żeby mieć jawe na rzecz Jawa CZ KLUB POLSKA
a decyzję o sprzedaży podjąłem dużo wcześniej niż powstał klub.