Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: NaczelnyFilozof w Października 19, 2006, 21:36:20

Tytuł: waga
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Października 19, 2006, 21:36:20
Ile te nasze sprzęty ważą? 160 kg?
Miał Ktoś sytuacje że się mu motocykl przewrócił, w czasie parkowania lub  jakoś tak?
Da się to samemu podnieść do góry? Tak sie zastanawaiłem ostatnio  <cheers>
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Października 19, 2006, 21:52:02
Dokładnie 158kg w stanie suchym (Jawa CZ 350). Raz tylko zdarzyło mi się, że Jawa się przewróciła, postawiłem ją na bocznej podstawce na trawie, wszedłem do domu i bum (tzn. taki d¼więk jakby ktoś skrzynkę z narzędziami upuścił ;) ). Bez problemu ją podniosłem za kierownice, ewentualnie można zastosować chwyt jaki widziałem na filmiku z kursu policjantów tj. kucamy tyłem do maszyny, chwyt za bak i siodełko i wstajemy "siedząc na siodełku bokiem".

pzdr
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: quick w Października 19, 2006, 22:00:09
Gotowy do jazdy (oleje, plyny itp) z pelnym bakiem prawie 180 kg
Raz sie zdarzylo : postawilem czesie w garazu na bocznej nozce , lekko trącilem i bum :( podnioslem jedną reką trzymajac za kierownice a drugą za rączke boczna ( tą do zdejmowania z centralki lub tez dla pasazera), spokojnie idzie. Nawet nie trzeba byc silnym ( no ale bez przesady  :P  )
Chcialbym miec gmole ale do jednorurowej ramy chyba nie ma  :( ladnie by wygladala i przydaly by sie w takich sytuacjach lub parkingowkach :)
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: wskpan w Października 19, 2006, 22:51:36
kucamy tyłem do maszyny, chwyt za bak i siodełko i wstajemy "siedząc na siodełku bokiem".

i bum na drugą stronę wtedy leżymy już na maszynie ;)
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Października 19, 2006, 23:03:57
Hehe Wskpan też widziałeś ten filmik z nieudolnym policjantem? ;)


pzdr
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: wskpan w Października 19, 2006, 23:12:37
 :) nie nie widziałem ,ale wiem z doświadczenia. na drógą stronę jest naprawdę najłatwiej,teraz uważam na to szczegulnie :)
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Października 19, 2006, 23:39:52
Wystarczy nie do koñca wyprostować nogi i raczej nie powinieneś leżeć na moto ;)

pzdr
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: Wódz w Października 20, 2006, 00:13:17
To TSka jest troche lżejsza?Bo jak widziałem dwie liczby, 152 i 156 kg...
A co do przewracania to miałem gorszą sytuację.Postawiłem Jawine na ulicy w mieście na centralnej nóżce i poszedłem.Jak wróciłem to leżała na boku, tego dnia ciepło <mur> było mocno i w asfalcie zostały dwie dziury po stopce, z tym że z jednej str. mniejsza powierzchania jest.Całe szczęście wróciłem na czas, bo bym całe paliwo stracił, a do pełna była zalana...
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Października 20, 2006, 00:31:41
sposob opisany przez Nerlst'a wydaje mi sie najlepszy,
a to dlatego ze ciezar dzwigamy na tak zwany "prosty krzyz"
i glownie nogi pracuja, a nie ja przy schylaniu sie, pracuje kregoslup co najgorsze w zgieciu, a tego wszelakie "dyski" bardzo nie lubia
 
 
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: carlos w Października 20, 2006, 11:13:10
ja kiedyś sie tak wk...... że kopiąc aby odpaliła straciłem zlekka równowagę i jawcia poleciała w drugą stronę   :> , najgorsze w tym było to że fiknęła do góry kołami  <lol> bo tam była fosa zdeka głębsza niż zwykle bywają  <mur> , dopiero stamtąd był problem wyciągnąć  <furious> , a paliwo ciekło równo przez korek, szczęście że się trafił gostek i pomógł mi ją wyciągnąć - sam bym raczej nie dał rady  <no>

a dla ciekawych to powiem że przy podnoszeniu z ziemi ciężaru = 5 kg powstaje w kręgosłupie nacisk na dyski = 500 kg, mówie o podnoszeniu gdy jest się zgiętym do przodu i to nie są żarty, tak że Jonny ma wzupełności rację
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Października 21, 2006, 14:51:29
Bez problemu ją podniosłem za kierownice, ewentualnie można zastosować chwyt jaki widziałem na filmiku z kursu policjantów tj. kucamy tyłem do maszyny, chwyt za bak i siodełko i wstajemy "siedząc na siodełku bokiem".

No ciekawy pomysł  <thumbup> Musze na wszelki wypadek zapamiętać...
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: quick w Października 21, 2006, 23:53:20
Sposob ,,z fimiku z kursy dla policjantow"jest najlepszy, nie nadwyrezamy przy nim kregoslupa, trzeba tylko robic to niezaszybko bo maszyna moze poleciec na drugi bok  :>
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: Jawiarz350 w Października 25, 2006, 22:10:40
Ja mam 14 lat i jawe podnoszę z lekkim trudem. Ale tylko raz mi się na podwórku przewróciła :) :)
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Października 25, 2006, 23:57:25
Naczelny czy sie da podniesc ?? nad glowe nigdy nie podnosilem bo sie balem ze mi spadnie na baniaczek  :D ale przy parkingowkach bez problemu z moim 186cm i 70kg wagi daje sobie rade. Zreszta wiekszosc prac zwiazanych z silnikiem (lancuszek,sprzeglo) robie na boku i nigdy nie mialem problemow z podniesieniem. Jednak dobrze jest sobie pocwiczyc podnoszenie moto zeby pozniej nie byc obietkem drwin np na ulicy jak ze stopki padnie. Ja mam zadanie utrudnione poprzez dlugie zawieszenie z przodu i tym samym wysoki srodek ciezkosci ale poprostu trzeba sobie znalezc takiemiejsce chwytu zeby bylo jak najlzej i najwygodniej -jak ktos ma gmol z przodu to albo gmol albo kier ,za tylni nawet nie ma co lapac   
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: Demonos w Października 26, 2006, 08:33:39
To TSka jest troche lżejsza?Bo jak widziałem dwie liczby, 152 i 156 kg...

TS-ka zalana waży 170 kg
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: yaarooo w Listopada 27, 2006, 18:39:40
170kg - ale bak zalany do pelna??
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: Demonos w Listopada 27, 2006, 20:55:12
żeby być precyzyjnym:

1. przez termin "zalana" rozumiem z wszystkimi płynami i pełnym zbiornikiem
2. 170 kg podaje Kruszewski. Czesi podają 162 +/-3kg
Tytuł: Odp: waga
Wiadomość wysłana przez: setniew w Września 05, 2007, 17:59:07
To moze opisze wam pelny HOW TO do podnoszenia mototcykli (kiedys znalazlem, testowane i brzmi logicznie)

- gasimy silnik, prad itd.

- stajemy po stronie na ktora sie moto przewrocilo

- jezeli lezy na prawym boku odrazu rozkladamy nozke boczna, motocykl odrazu stanie na nodze...

- wrzucamy bieg

- klekamy tylem do moto opierajac 4 litery jak najnizej (tak aby w momencie podnoszenia tylek wsunac pod siodlo, bedziemy mogli sobie pomoc tylkiem w podnoszeniu)

- lapiemy jedna reka pod siodlem, uchwytem pasazera (wazne zeby nam nic nie przygniotlo lapy i zeby nic nie urwac)

- druga reka lapiemy za kierownice po stronie przygniecionej i przyciagamy oporowo do siebie

- tak trzymajac wstajemy z motocyklem, pamietajac zeby nie wyginac plecow (dbajmy krzyz) i zeby wsunac tylek pod siodlo (bedzie latwiej podnosic nim sobie pomagajac, a trudniej przeleciec na druga strone)

- ustawiamy moto na bocznej

- liczymy straty :P


trik polega na tym zeby pamietac o tych patentach, trzymaniu plecow prosto, wlozyc bieg zeby moto nam nie uciekalo, skrecic kierownice (moto bedzie wstawac po kole, a raczka da nam pewny chwyt), rozlozyc boczna nozke za wczasu (bo bedziemy biegac dookola motocykla).