Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Don1993 w Września 05, 2011, 22:39:45
-
Więc tak dziś sobie jechałem moją jawa i zaczęła mi świecić kontrolka ładowania przy gazowałem zaczęła mrugać ale świeci dalej zgasiłem zapaliłem jest ładowanie,od kilku dniu przy tysiącu obrotów zaczął mi przekaźnik tak pstykać ale myślałem że przekaźnik zmieniłem na drugi i to samo jest, patrzyłem na prostownik i alternator,wirnik i wszystko w jak najlepszym porządku, przed chwilą byłem odpalić motocykl i świeci popatrzyłem na szczotki bo myślałem że padły są w bardzo dobrym stanie, i po tym jak przepatrzyłem szczotki jest ładowanie ale na tysiącu nadal pstyka przekaźnik, otwiera się ten przerywacz w przekaźniku i zamyka i tak na tysiącu obrotów cały czas... jaka może być przyczyna ? napicie na szczotkach i na akumie jest taka sama...
-
Regulator i stojan do sprawdzenia.
-
ja tak miałem jak prostownik był do roboty
-
Ja miałem podobnie że mi mrugało ładowanie okazało się że w prostowniku lut się rostapiał, po zalutowaniu działa
-
to ewidentnie jest prostownik. Jak ktoś się nie zna albo nie wie jakie są objawy czy nie potrafi rozpoznać usterki to może twierdzić, że prostownik jest dobry. A na pewno gdzieś faza jest luźna.
-
dzisiaj rano odpaliłem patrze świeci kontrolka zgasiłem przeczyściłem styki na prostowniku bo były zaśniedziałe odpalam nie ma zaraz jest no to git jadę do szkoły, potem po szkole odpalam nie ma no to myślę pojadę bez świateł ujechałem jakieś 50m jest ładowanie . Patrzyłem na prostownik i wszystko niby dobrze ale ściągnę i przepatrzę dokładniej ;) bo tak mi się właśnie wydaje też że to to
Przyczyną były szczotki jedna szczotka czasami się wieszała puki co chodzi ;)