Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Turystyka, Spotkania, Zloty => Wątek zaczęty przez: Karol CZ w Sierpnia 16, 2011, 12:36:12
-
Myślę, że na forum jest wiele osób, które ma warunki by zrobić zlot u siebie i jest wiele miejsc, w które można pojechać licząc (lub nie ) na standardy i dodatkowe atrakcje. Moim zdaniem dobrze by było wybrać standardowe miejsca i czas na główne zloty a regionalne na spontonie. Tym sposobem może będzie więcej jawacz na zlotach.
-
Kolego o to się nie martw. Według informacji jakie posiadam Zlot Wiosenny i Letni w roku 2012 odbędą się w tym samym miejscu co w tym roku, na razie tylko Jesień stoi pod znakiem zapytania.
-
Właśnie zbliża się jesienny Będzie okazja porozmawiać i jak się nam miejsce z podoba to i jesienne mogą się stać CYKLICZNYMI ZLOTAMI p.s. Strażak jeszcze nie masz dosyć ??? ;)
-
Jak Piotrek ma siłę, więc i ja powiem, że Jawers Twardy musi być :>
-
Myślę, że na forum jest wiele osób, które ma warunki by zrobić zlot u siebie i jest wiele miejsc, w które można pojechać licząc (lub nie ) na standardy i dodatkowe atrakcje. Moim zdaniem dobrze by było wybrać standardowe miejsca i czas na główne zloty a regionalne na spontonie. Tym sposobem może będzie więcej jawacz na zlotach.
Kolego a sam na którym zlocie byłeś?
Na wiosennym zlocie pojawiła sie taka idea abyśmy się tutaj (Góra Kamieńsk)spotykali co roku, prawie centrum Polski, miejsce z dala od cywilizacji więc nikomu nie przeszkadza jazda bez tłumików a i warunki "lokalowe" nie najgorsze.
I powiem że chodzi mi to pogłowie aby zrobic tam zlot w przyszłym roku. Ale nie będę sie przy tym upierał, jeśli ktoś będzie chciał zrobic to nie będę konkurował tylko wsiądę na moto i pojadę- gdziekolwiek.
Na przykładzie innych grup motocyklowych wiem że łatwiej jest zebrać się w centrum niż w przygranicznych miejscach ( lub nadmorskich), dlaczego to wszyscy wiemy. Zlot w Kani pokazał że tylko nieliczni przyjechali z daleka, ale jesli będzie za rok to pewnie znów pojadę( Olek ale tym razem jedziemy na bunkry :D)
-
( Olek
-
Zlot w Kani pokazał że tylko nieliczni przyjechali z daleka, ale jesli będzie za rok to pewnie znów pojadę( Olek ale tym razem jedziemy na bunkry :D)
Fakt łatwiej dla wszystkich jest dojechać na zlot w centrum Polski ale co kto lubi- przecież chodzi o to żeby jeździć a więc nawet jak daleko trzeba wsiąść na moto i jechać. Jak dla mnie fajnie pojechać gdzieś gdzie mnie jeszcze nie było, a nie wokół komina. Jeżeli tylko terminy mi będą pasować jestem na każdym zlocie czy to nad morzem czy w górach. Na wiosennym nie byłem właśnie z powodu terminu, ale cóż nie wszystkim da się zawsze dogodzić.
-
Kolego a sam na którym zlocie byłeś?
Nie byłem na żadnym a właśnie chciał bym się zjawić. Od wiosny miałem wolne (od pracy) tylko 3 weekendy, które nie pokryły się ze zlotami. Cieszę się, że to o czym pomyślałem było omawiane ale z tego co piszesz to chodzi Ci to tylko po głowie :)
-
Karol a skąd Ty jesteś ?, może byś do nas w niedziele dołączył ;)
http://www.jawacz.pl/index.php/topic,11380.25.html
-
Karol a skąd Ty jesteś ?, może byś do nas w niedziele dołączył ;)
http://www.jawacz.pl/index.php/topic,11380.25.html
Jestem aktualnie w Warszawie. Mam taki plan, ale w weekend pracuje na Podlasiu :) jak uda mi się wrócić do Warszawy, żeby się przesiąść na cezetę to się zjawię.
-
ale z tego co piszesz to chodzi Ci to tylko po głowie :)
źle mnie zrozumiałeś :), ja już wiem że to zrobię , decyzja zapadła. Tyle tylko że lokal bedę mógł zaklepać dopiero w pod koniec lutego i wtedy napisze o tym na forum. Jeśli ktos wyskoczy z takim pomysłem wcześniej to ja dam sobie spokój, bo przecież byłoby bezsensem robienie dwóch zlotów np w kwietniu. To sa jednak koszty i przerwa pozwoli pozbierać fundusze na następna imprezę.