Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: MAROLE w Października 09, 2006, 23:31:27
-
sprawa wygladała tak, ze dołozyłem do sprzegła przy gumowym oringu jedna metalowa przekładke (wyczytałem to na forum) no i sprzegło chodziło superowo, przyjechałem do domu i jak chciałem tak max zrywnie ruszyc to cos trzasło prasło i cicho, pierwsze myslałęm ze łancuch zerwałem ale patrze łancuch ok tylko ze spadł, no to mówie spadł tylko dlaczego:| nie dało mi to spokoju to zszedłem teraz zdjemuje dekiel od strony alternatora, a tam widze ze ten słupk najblizszy alternatora, poprostu odpadł, całkowicie od scianki karetra ze nie ma co próbowac gwintawac, bo sie do skrzyni przegwintuje:/ nie próbowałem jezdzic na dwóch słópkach ale tak na sucho to widac ze cały automac sie wygina jak ciagne klamke sprzegła:/ a niechciałbym zeby mi te dwa pozostałe słupki odpadły:/ ja mam taki pomysł zeby dospawac solidny kawałek blachy do automatu sprzegła, który bedzie zagiety pod katem prostym, nawiercic dziure w tej sciance co odziela aletrantor od zebatki zdawczej i przykrecic do tej scianki ta blache. Innego pomysłu narazie nie mam, bo tego słupka to przecie ani dospawac ani nic:( co myslicie o mojim pomysle i czy macie jakies inne? POZDRAWIAM
-
no Marole doś do****ł <lol> , a tak poważnie to co chcesz zrobić ratuje sytuację na jakiś czas (choć patent niezły <thumbup> ), a automat musi być mocowany na trzy (przynajmniej) pkt <yes> , bo jak sam zauwarzyłeś wygina się przy załączaniu sprzęgła :-/ , do zimy na tym doje¼dzisz a może dłużej?
w każdym razie można spróbować zrobić tulejkę "stalową" na jednym koñcu gwintowana w środku a na drugim na zewnątrz, potem nawiercić w karterze otwór w miejscu urwanego słupka i wkręcić tą tulejkę tak żeby gwint nie pokazał się wewnątrz skrzyni (bo zębatki pokiereszuje), a do drugiego koñca mocujesz automat i po sprawie
wiem fajnie się pisze ciężko się robi, ale cóż można poradzić, wkażdym razie taki miałbym patent dla ciebie i powodzenia <thumbup>
pozd
-
A może coś takiego pomoże? http://moto.allegro.pl/item132641678_niesamowite_spawac_aluminium_elektroda_tak_.html
pzdr
-
pomysł ok <thumbup> ale warunek że nie byle kto będzie spawał :>
-
celowo podkresliłem ze mój ojciec bedzie spawał;) on posiada do tego fachowe uprawnienia;) jak mój tato cos pospawa to nic tego nie ruszy;) ale osobiscie mysle nad innym pomysłem, w kórym odbyło by sie bez spawania, mianowicie chce buscic taka metalowa belke w pionie, tak ze bedzie przykrecona do "sufitu" i "podłogi" kartera i do niej bedzie przykrecony automat, wydaje mi sie ze bedzie to duzo solidniejsze i łatwiejsze w demontarzu bo nie trzeba bedzie ruszac alternatora. Mam nadzieje ze jesli to zrobie to raczej na dłuzsza mete. Rozwiazanie z przykreceniem jakiejs tulejki do scniani kartery w miejsce starego słupka mogło by sie udac tylko wtedy gdyby sróba przechodziła na wylot czyli główka do skrzyni bo bedzie działała na nia siła ciagnaca. No i tu pojawia sie szereg problemów, czy zebatki w skrzyni nie beda o nia chaczyc, jak zablokowac sróbe kiedy silnik bedzie złozony, no i oczywiscie trzeba by rozpoławiac silnik;) POZDRAWIAM
-
szczerze mówiąc masz rację bo kartery nie są aż takie grube, ścianka musiałaby mieć minimum jakieś 1 cm grubości, może ta belka pionowa będzie jednak lepszym rozwiązaniem
-
jelsi uda mi sie to zrobic dzisiasj to zapodam fotki mojego rozwiazania;) POZDRAWIAM
-
mam to samo i poprostu miedzy automat a karter nałożyłem na śrube tyle podkładek żeby było akurat i działa :>