Dobra może być ale jakby ktoś chciał jakiś specjalny trunek albo coś dokupić to nie będzie problemu (czy to nie koniec świata jak w Kamieńsku :>)są u nas 2 sklepy, w tym jeden mini market do 21 godz czynny. :)
Stary, nie musisz nam tłumaczyć jak zorganizujesz miejsce. Ważne, ze to zrobisz.
Generalnie uważam składki na jadło czy browar za zbędny luksus. Każdy przywiezie to, co uważa za odpowiednie dla niego. Po drodze jest mnóstwo sklepów.Chyba, że załatwiasz coś ekstra :D
Możesz prowadzić sprzedaż piwska i kiełby na miejscu po normalnej cenie, ale wtedy będziesz musiał znaleźć sprzedawce i na początku zainwestować w towar aby Ci się potem zwrócił. Na zlocie w Ploskach sprzedaliśmy 13 krat browaru i 7 kilo kiełby. Dorzuciliśmy jeszcze zupę :) Jako organizator powinieneś liczyć się z tym wszystkim. Oczywiście jakieś ognisko, sprzęt grający, trochę światła, miejsce do srania i bieżąca woda to podstawa. Niech to wygląda jak zlot.
Dla wytrwałych, skoro już będziemy w tych rejonach, proponuję wypad na Czechy do knajpki motocyklowej Pekelne Doly (http://www.pekelne-doly.cz/) Byliśmy z Podlasiakami dwa lata temu i bardzo miło wspominamy Czeskich motocyklistów. Ale to raczej wyjazd na więcej niż pół dnia. Klik (http://maps.google.pl/maps?saddr=Komarno,+dolno%C5%9Bl%C4%85skie&daddr=50%C2%B043'38.32%22N+14%C2%B038'32.57%22E&hl=pl&ie=UTF8&sll=50.867825,15.2526&sspn=0.904829,1.755066&geocode=FWoLCQMdby_yACmr7Szt5OEORzFldn77KyPhNQ%3BFY8JBgMdzWzfAA&mra=ls&z=9)
A miałem nadzieję że Holger się rozmyśli i nie będzie mi przykro a tu proszę, zlot w Jeleniej i tak sie odbędzie <crybaby>Piotruś zlot bez ciebie??? Nie martw się o dętki U NAS CI ICH DOSTATEK a 300 km to przecież blisko (względem 50-700) tak że zobowiązanie dotrzymasz
Ja ze względu na pewne zobowiązania nie przyjadę ale popieram inicjatywę i życzę udanej imprezy.
Wpisz i mnie;] Polecę ze strażakiemNareszcie -Męska decyzja ;)
Oby się nie skończyło na przeniesieniu tego spotkania na inny termin czyt. Wiosna-LatoNIE NIE NIE <hammer> <furious> <evil> :-/ (więcej odpowiednich nie znalazłem) żadnych takich Termin zaklepany szczoteczka do zębów spakowana ja już jestem gotowy <thumbup> <thumbup> <thumbup>
Umarł zlot...Niech żyje zlot!!!Przygotowania czas zacząć.Dopisz i mnie <thumbup>I tak trzymać Już się nie mogę doczekać spotkania z kolegami <thumbup>
Panowie i Panie. Klimat tworzą ludzie ,a nie miejsce .Dla mnie to pikuś Remiza ,Szopa czy wiata przystankowa ;) ważne z kim.Bo to ludzie tworzą zlot,a nie budynki i wygody :P
Strażak,a Ty zapomniałeś jak co niektórzy krytykowali Twój zlot w remizie? to nie rób tego samego.
ale namiot też nie każdy ma :> Namiot nie droga rzecz w sumie ale śpiwór też trzeba mieć. I z doświadczenia wiem, że po 2 nocach w namiocie to chyba zasnę za kierownicą. Nigdy nie mogę zasnąć w namiocieCo za problem nie wszyscy mają namioty jedynki zawsze można się dokoptować jak ktoś ma większy i jest sam
Że powtórzę jeszcze raz słowa PPRush'a- w ten sposób oddzielamy chłopców od mężczyzn <cheers>
"Jawą po górach"- nazwa zlotu mówi chyba wszystko na ten temat.
Ja byłbym za, wpuszczeniem tylko knedli.
Jasne, że nikt nikogo wyganiać nie będzie. Zlot się nazywa Jawą po górach więc organizator daje do zrozumienia, że to zlot jaw i cz, ale skoro mówi inaczej to zupełnie inna sytuacja. W Kani były same knedle i to było w tym bardzo fajne i mega klimatyczne, bo 20 starych knedli i wśród nich 2 czy 3 nowoczesne motocykle no jednak wygląda komicznie. Więc zlot knedli czy posiadaczy knedli? Tylko zaraz się zleci cała gromada ludzi którzy przyjadą autami, rowerami czy autobusami. Nie wiem czy o to chodzi... Ale jak napisałem to jest kwestia organizatora.
Liczy się osoba
Tak będziesz miał Głogów po drodze, a z Głogowa lecą JAWS, Zyziu,Kartor i być może Ja.;)
Spokojnie spokojnie patrzycie w ogóle jaka pogoda się robi? na razie to w kratkę. jak będzie tragedia na dworze to raczej nici ze zlotu będą.E tam romzyn z cukera nie jesteś walniemy pięćdziesiątkę jak będzie zimno i gra <punk>
A teraz do kolegi Radwana jestem zapisany tak więc jak przypadkiem nie pojadę to za toi toia swoją część kolego zwrócę. Ale jak mówię wyjazd zależy od pogody.
Ja jadę Kawą i co z tego?
Ej, nie rób tego, bo... stracę do Ciebie szacunek.:>
O to wtedy będziemy kwita ;)
Spokojnie spokojnie patrzycie w ogóle jaka pogoda się robi? na razie to w kratkę. jak będzie tragedia na dworze to raczej nici ze zlotu będą.Romek damy radę :D Najważniejsze by nie padało... mocno nie padało :D wiadomo że jak będzie lało, nie jedziemy...
A teraz do kolegi Radwana jestem zapisany tak więc jak przypadkiem nie pojadę to za toi toia swoją część kolego zwrócę. Ale jak mówię wyjazd zależy od pogody.
Piotrex Holger Jawsim -Nie ma złej pogody są tylko źle ubrani motórzyści prawda ;)
chyba że pożyczył bym CZ od wujka.
Zapomniałbym o najważniejszym, PROSZĘ o nie podpieprzanie znaków z kierunkiem na zlot!!! <lol>Ale przecież rano go znaleźliśmy więc nie wiem o co chodzi :D
No to dopiszcie i mnie. Zaczynam się szykować choć mam obawy co do pogody :)To jakim rydwanem masz zamiar zawitać ;)
Jakby to ująć Święty Piotrze..Jeśli jedziesz to ok.Jeżeli nie to wypad z tematu !
A dlaczego?
Bo tak <mur>
jaka ekipa się zbierze a mnie tam nie będzie ?Turbo a może jedziemy razem? Wezmę 350 z koszem i będziem się toczyć.
ja też chcę jechać, tylko że będę jechał B6
tak że mnie też można dopisać
i jeszcze mam pytania do organizatorów zlotu
czy jak nie wezmę namiotu to będzie gdzie spać, czy w tamtym budynku będzie można spać ?
jakiś prąd tam będzie, to mam taki tel że często prądu potrzebuję <lol>
czy będzie coś by wodę zagotować, bo nie wiem czy brać kuchenkę na benzynę
Zębatka jest już 15z więc trzeba wypróbować w trasie :> .CytujTurbo a może jedziemy razem? Wezmę 350 z koszem i będziem się toczyć.bardzo chętnie, mnie to oczywiście pasuje, a masz już odpowiednia zębatkę ?
Elkinio a co z tym :>CytujJawą 634 tym razem dla odmiany bez wózka bo wreszcie ktoś powie że jeździć nie potrafię
i jeszcze mam pytania do organizatorów zlotu
czy jak nie wezmę namiotu to będzie gdzie spać, czy w tamtym budynku będzie można spać ?
jakiś prąd tam będzie, to mam taki tel że często prądu potrzebuję <lol>
czy będzie coś by wodę zagotować, bo nie wiem czy brać kuchenkę na benzynę
powinni wszyscy wejść do góry, tam szykuję spanko...... nie bedzie super wygodne bo na drewnie ;p tzn na deskach.... bo pod spodem jest posadzka i bedzie lipa tak na gołej posadzce ;). dzis dam fotke tej budy bo zapominam cały czas........ :)dawaj te foty bo obiecujesz i obiecujesz :>
dla mnie też bombaJak dużo bierzesz ciuchów na zmianę to mów - doczepię Pav'a :)
mam nadzieje że zmieszczę się na moto z załadunkiem :)
Wow, będzie klimat.No będzie klimat ostatni raz tak spałem na "wędrówce" z podobozem. Dużo siana potrzeba żeby się dobrze spało.
Mi się podoba, mam nadzieję że zdążę poskładać Cześkę.
Dobrze przeczytałem? Piotrex nie jedziesz? <crybaby>
500km w jedną stronę na paliwo wydam około 300złno mamy chytry plan
edit:
choć ostatnio zrodził się inny plan, dużo ciekawszy od pierwszego