Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Fenix_ w Października 09, 2006, 17:16:35

Tytuł: [all 350] Zacierający się wał
Wiadomość wysłana przez: Fenix_ w Października 09, 2006, 17:16:35
No to powiem tak nieiwme co sie dzeije ale coś mi blokuje wał na gorącym silniku jak ostygnie i jak zdejmę dekiel od sprzegła kluczem na chama walem zakrece i tak pare razy i znowu jest wszystko ok...... przejade 3 km zagrzeje sie i kapa blokuje wał kopnikaiem nic sie nie zrobi jest na sztywno..... culindry sciągałem i jest wszystko ok....a przy tym bardzo sie grezej bardzo:D:D:D.... prwnie rozpoławianie jest nie uniknione
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Października 09, 2006, 18:30:43
Prawdopodobnie wał przyciera się w karterach - inaczej mówiąc rozłazi się na czopach - niestety rozpoławianie nieuniknione. No chyba że coś z alternatorem się dzieje albo skrzynią.
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: Fenix_ w Października 09, 2006, 19:54:46
a dodam że remont był 4000 temu i bylo praktycznie wszystko wynieminane remontował mi ruszczyk wiec eszystko powinno byc ok ale jest cos nie tak ..... wał po regeneracji nowe czopy wszystko nowe tylko przeciwwagi zostały stare... niewiem co jest :(
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Października 09, 2006, 22:12:37
stawiam na teorie Johnnego też tak miałem w jawie od kolegi prawie takie same objawy i tez rozebraliśmy silnik niby wsio ok. ponowne składnie i jazda i znowu to samo no i drugie rozbieranko ale tym razem juz z wałem który niechciał sie obrócić nawet jak był zimny no i wyszło przeciwaga juz była lekko wtopiona w karter :/
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: wskpan w Października 09, 2006, 22:27:09
remontował mi ruszczyk

 <book>sledząc forum nasówa mi się wniosek  <sadwalk> dobre częsci ma i tylko tyle nic więcej
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Października 09, 2006, 22:58:57
Uuuuu  :(

Jak zablokowane kręciłeś po zdjęciu deklat o napewno zauważyłbyś na łañcuchu gdyby to skrzynia blokowała....

Co do rozejścia sie wału na boki. To czy poo zdjęciu cylindrów i patrząc na korbowody by sie nie dało ocenić czy sie przesunęły względem osi montażu cylindrów?
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Października 09, 2006, 23:12:08
Jak wał się rozlazł to będzie miał dużo za duże luzy boczne na korbowodzie (prawdopodobnie tylko jednym) więc tak można ocenić ale to też cieżko będzie wyczuć bo ma mało luzu w karterach i to rozejscie jest minimalne. Trzeba po prostu rozebrać i obadać czy skrzynia korbowa nie jest przytarta w środku.
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: Fenix_ w Października 10, 2006, 07:04:58
no macie racje ja do ruszczyka raczej juz nie dam sprzeta wał zregenerował ale ten jego mechanik Waldek to taki jakis ...???  <blink> <blink> niewiem niby sie zna ale ciagle trzba go poprawiac....
no ale części ma doobre i to niema co gadac... <mur>
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: carlos w Października 10, 2006, 07:13:18
szkoda bo fajnie ci chodziła  <thumbup> i nawet mniej od mojej kopciła  :> ale wracając do tematu popieram Jonnego, choć Naczelny też ma rację, bo przy takim wale wyczuje luzy a napewno na jednym korbowodzie

iiiiii właśnie wpadłem na pomysł żebyś zdjął łañcuszek sprzęgłowy, jak nie będzie połączenia ze skrzynią to będzie wiadomo od razu czy wał czy skrzynia, choć rozpoławianie cię i tak nie minie  <worship>

pozd
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: baxxs w Października 10, 2006, 09:11:31
Witam!
Pierwszy raz przeprowadzam remont w jawie ts 350, i mam prośbę o udzielenie kilku rad.
Rozebrałem silnik i na początek zamierzam przeprowadzić remont wału, cylindrów, tłoków, tylko nie wiem od czego zacząć.
Wymiar cylindra jest nominalny, ale rant jest dosyć spory i z tego co udało mi się obliczyć będzie trzeba zrobić szlif na II wymiar.
I teraz mam pytanko od czego powinienem zacząć od zakupu łożysk tłoków szlifu czy regeneracji wału. Czy jak oddam wał do regeneracji to tłoki też założą(zakładając że je kupię).
 :'( najpierw jechać do mechanika, czy udać się do sklepu na zakupy
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Października 10, 2006, 11:52:53
Michale słuchaj.
Jeżeli chcesz robić wał to na pewno musisz kupić łożyska i swożnie (żeby było zrobione na zicher)
Ja sam dobierałem łożyska (zawsze wiem co kupiłem i nie żyję w niepewności że wsadzili mi jakieś badziewia...)
Jeśli zaś idzie o tłoki to polecam czeskie oryginały (wygotowane w oleju tu masz przepis: http://www.demonos.vipserv.org//component/option,com_smf/Itemid,134/topic,1079.msg9793#msg9793)
czeskie pierścienie i szlif robisz pod te wygotowane tłoki i ma być elegancko...
A czy Ci je założą w warsztacie to tego Ci nie powiem... Musisz ich po prostu zapytać...
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: baxxs w Października 10, 2006, 19:32:08
Dzięki Rozztocz.
Czyli do samej regeneracji wału muszę kupić łożysko lewe, prawe i dwa środkowe (z tego co ostatnio się naczytałem to nie ma co żałować parę groniia na oryginały|).
 Słyszałem coś jeszcze o uszczelniaczu na środku wału - i proszę o inf. czy też go będzie trzeba dać do warsztatu.

A i łożyska korbowodów chyba też by się przydało wymienić??

Jeszcze jedno mi się przypomniało odnośnie wału - po prawej stronie łożysko było strasznie przytyrane i wytarł się delikatnie pod nim wał, czy takie coś też mi naprawią??
 (taki był luz na tym łożysku, że jak regulowałem zapłon to zauważyłem że krzywką można ruszać góra - dół na odległość ok. 2mm).

POzdrawiam
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: carlos w Października 11, 2006, 08:48:24
ten uszczelniacz na wale to się nazywa "czoło wału", jeśli nie jest uszczerbione lub nie ma dużych luzów to nie trzeba wymieniać, w przeciwnym razie trzeba bo będą przedmuchy między komorami korbowymi i nie będzie podawana wystarczająca ilość mieszanki do cylindrów

łożyska pod tłokami raczej tak ale zależy jakie masz bo polecam same igiełki w ilości 26 szt na jeden tłok

a wał to oni zrobią tylko zależy jak zrobią
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Października 11, 2006, 23:42:41
jeśli chodzi o czoło wału to polecam z całego serca tylko pełne bo jak juz robisz taki remont to 80 zeta cie nie zbawi a uwierz mi że może Ci to oszczędzić troche kłopotów
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: baxxs w Października 12, 2006, 13:19:48
Chyba z tym czołem jest coś nie tak, bo tam w środku od strony silnika był czysty a od strony tylnej silnika miał strasznie dużą warstwę czarnego syfu.
(https://http://images1.fotosik.pl/209/2349ab70e7b4a8ac.gif) (http://www.fotosik.pl)

Wogule jakiś nalot jest w miejscupomiędzy połówkami tego czoła gdzie jest skręcony śróbką( tak jak by do siebie nie dolegały). Czy jego sie jakoś uszczelnia czy sam powinien być szczelny??

Ntomiast z pomiędzy połówek silnika przy wyższych obrotach wydobywały się bąbelki - no i na pewno coś tam było nie szczelnego (zaznaczyłem na powyższym rysunku0.

I chyba posłucham rady, jakiej udzielił Płosior!!

Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: nestor.mariusz w Października 12, 2006, 18:38:37
Czy jego sie jakoś uszczelnia czy sam powinien być szczelny??

no wlasnie.. czy przy skladaniu silnika uszczelniacie czoło silikonem (krawędzie czoła). czy tylko dajecie uszczelnienie na plaszczyznie podziału silnika?
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Października 12, 2006, 21:01:39
ja uszczelniłem krawędzie czoła i jest gitarka :) dzisiaj odpaliłem moją z nowym czołem i żadnych stuków wiec moge polecić czoła z agmotu
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: baxxs w Października 13, 2006, 01:17:52
Przed chwilą przyjrzałem się temu silnikowi i wydaje mi się że czoło jest ok, natomiast nie podoba mi się taka mała część, której nie znam nazwy, znajdująca się nad czołem wału (dokładniej leży na górze czoła wału i ma dwa otwory) i wydaje mi się że to gdzieś tu silnik był nieszczelny.
A wywnioskowałem to po osadach, zaciekach czy jak to tam nazwać.
I czoło wału było brudne tylko w tylnej górnej części (z pół cm czarnego zeschniętego syfu tam było)

Wydaje mi się że to wszystko ma ze sobą jakiś związek (proszę o inf.)

Pozdrawiam.,
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: carlos w Października 13, 2006, 06:19:54
to co opisałeś to sie nazywa "kostka" i ma ciasno pasować między kartery, jeżeli latała jak przysłowiowy "żyd po sklepie" to do wymiany,

poszukaj wątku o wle i szczelności kartera tam jest dokładniej opisane, bo nie chcę cię w błąd wprowadzać

pozd
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Października 13, 2006, 08:09:15
ja niby nie dalem uszczelnienia na czolo, moje wchodzilo ciasno, w sumie mozna bylo dac zeby miec spokoj
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Października 13, 2006, 19:55:43
jeśli kostka nie ma dużego luzu to wcale nie musi być do wymiany wystarczy przy składaniu karterów nałożyć silikonu ja tak mam i jawka jezdzi
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: baxxs w Października 13, 2006, 23:39:12
nie wiem ja się tam ją powinno prawidłowo montowć ale takie ma dosyć głębokie rysy, że wygląda jak by ją ktoś wbijał od góry na złożonym silniku (ale to widać chyba tylko w jednej połówce, jutro się przyjżę dokładniej). Wydaje mi się że tędy kompresja uciekała do środka czoła i pó¼niej na zewnątrz z pomiędzy połówek (jak już wyżej wspomniałem przy wyższych obrotach było widać jak się coś wydobywa w tym miejscu).

a czoło u mnie ciasno wchodzi, ale chyba i tak poskładam wszystko na sylikon - dla pewności.

może ktoś wie, gdzie w warszawie zregenerują mi wał (lub tel.), bo z tego co się do tej pory dowiedziałem to to że gdzieś jest. 

pozdro.

Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Października 14, 2006, 12:25:41
na ząbkowskiej przy dworcu wileñskim, wejście od ul. brzeskiej
Tytuł: Odp: JAWA sie zatarła....
Wiadomość wysłana przez: baxxs w Października 15, 2006, 23:57:48
Wielkie dzięki KcPrWWl.

W tym tygodniu ich odwiedzę jak tylko kupię łożyska.

Wczoraj kupiłem drugą Jawę 350 CZ (której ktoś zaczął remont i nie skoñczył), ta ma coś  z elektryką, ale już ją odpaliłem.
Trzeba ją trochę do kultury doprowadzić, bo prawie cała porozbirana.
A najgorzej wkurzające jest 6V. i to na dodatek z prądnicy,,  która też nie wiem czy działa bo na biegu przerobiłem sobie zapłon na 12V zasilany z samego akumulatora, tak aby zobaczyć czy zagada,  i muszę powiedzieć że silniczek (narazie) pracuje ładnie .

Pozdrawiam.