Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: Polo w Października 07, 2006, 11:25:27

Tytuł: Zawiecho MZ Pytanie!
Wiadomość wysłana przez: Polo w Października 07, 2006, 11:25:27
Witam mam pytanko odnosnie zawiecha z Etli  ile oleju na lag :> bo nabyłem takowe i muszę się dowiedzieć :D

i jeszcze Pytanko czy jawoskie sprężyny tam podejdą :D:P

Pozdrawiam

PoLo
Tytuł: Odp: Zawiecho MZ Pytanie!
Wiadomość wysłana przez: wskpan w Października 08, 2006, 00:09:21
Po 200ml do kazdej lagi, a co do sprężyn  jawowskie to są krótrze więc chyba nie. pozdrawiam
Tytuł: Odp: Zawiecho MZ Pytanie!
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Października 09, 2006, 14:22:46
sam mam takie zawieszenie i musze powiedziec ze te 200ml to stenowczo za duzo z moje go doswiadczenia to tak 150 na lage to juz gorne maximum - zreszta nowe emzety puszczaly olej przez uszczelnienia
Tytuł: Odp: Zawiecho MZ Pytanie!
Wiadomość wysłana przez: Polo w Października 24, 2006, 22:37:29
a Teraz Sam Sobie odpowiem na To pytanie bo komuś się to może przydać !! Jawowskie Sprężyny można dać tylko trzeba dorobić nowe korki będę teraz wykonywał tą czynność więc pochwale sie jak skoñcze a dzisiaj testowałem na prowizorce i zawiecho pracuje o niebo lepiej !! Polecam .. :) bo etlowskie sprężyny przy masie jawy mogą być o połowe krótsze ;p :D

Pozdrawiam

PoLo
Tytuł: Odp: Zawiecho MZ Pytanie!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Października 30, 2006, 21:48:44
cóż Polo widze ze moje zawieszko sie sprawuje :)  a polecam sprężyny z jawy ja mam w moim przodzie z etki spręzynki z jawy bo na etlowskich miałem przyjemność jezdzić i niestety przy skuteczniejsztm teraz hamulcu przód nurkował i to bardzo
Tytuł: Odp: Zawiecho MZ Pytanie!
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Października 30, 2006, 21:54:13
mam malutkie pytanko. czy jezeli w  dwuch lagach był inny olej to mogło to powodowac problemy ze ststecznoscia motocykla ,bo jak spuszczałem olej u siebie to rózniły sie kolorami i to bardzo (mozliwe ze w jednej ladze był olej zmieniony na nowy a w drugiej nie) wiec??
Tytuł: Odp: Zawiecho MZ Pytanie!
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Października 30, 2006, 22:33:30
Oczywiście, że tak. Olej musi być taki sam (10W30), różnice w ilość oleju mają też wpływ na prowadzenie, jeśli wymieniamy to w obu lagach na taki sam, to podstawy.


pzdr
Tytuł: Odp: Zawiecho MZ Pytanie!
Wiadomość wysłana przez: yaarooo w Listopada 29, 2006, 15:07:14
a w ogole to jak sprawdzic przy kupnie zawiszenia mz czy nie jest bardzo wyjezdzone??? co tam sie zuzywa???

na pewno sprezyny [ale mozna zalozyc z jawy], simmeringi... czy cos jeszcze??

i jak duza jest roznica przy hamowaniu po wymianie sprezyn na te z jawy??
Tytuł: Odp: Zawiecho MZ Pytanie!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Listopada 29, 2006, 22:22:20
przedewszystkim sprawdzamy czy są proste :)) czy nie są poprzycierane  i  sprężyny to raczej bardzo wskazane żeby były z jawy bo przy etlowskich  to bardzo nurkuje a na jawowskich jest gitarka no a o hamulcu to nie mówie bo już stanąłem na przednim kole :) po wymianie płynu chciałem zobaczyc jak hamuje no i troszke nie doceniłem tego hamulca :)
Tytuł: Odp: Zawiecho MZ Pytanie!
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Listopada 29, 2006, 23:43:59
Yaarooo na temat przednich amortyzatorow to jak sobie zartuja znajomi mozna z moja osoba prowadzic ponadczasowe dyskusje trawjace po kilka godzin .... sam temat przerabialem "w te i z powrotem"

musi byc proste -bez apelacyjnie zadne luki nie wchodza w gre
wazny jest ogolny stan rur nosnych- jak beda rysy ubytki itp to bedzie sie olej lal jak glupi
wazny jest stan "szklanek"/goleni ( dolnego elementu jak by go nie nazywac do ktorego mocujesz oske) zeby nie byl pokancerowany poobijany potarty czy spawany- olej i brak zaufania bedzie wystepowal dosc czesto
jak juz jest jedno i drugie wizualnie spoko to
sprawdz gwinty od korkow- bo moze jakis magik napier...al przez korek i chcial wybic lage a o polce zapomnial
nastepnie spradz jak to wszystko chodzi - ideal to oczywiscie nowe a jak masz okazje sprawdzic na sucho w rekach nie w motocyklu to powinny one chodzic (bez sprezyn) z wyczuwalnym oporem ale plynnie
nastepna wazna sprawa to luz szklanaka-rura jak jest, to nic dobrego to nie wrozy temu zawieszeniu 
jak masz mozliwosc to obejrzyj cale"bebechy" bo zdarza sie ze jakis "wiejski tuner" usztywni je kawalkiem rurki albo wogole wypieprzy srodek "bo i po co on tam skoro i tak sie nie rozpadnie"
a ogolnie to stan otworow gwintow i elementow pracujacych wewnatrz tez dobrz jes obejrzec     
w "etli" jest duzo podkladek uszczelek i innego szmelostwa w tloczysku ktore dobrze wymienic na nowe a bez ktorego gorzej sie jezdzi

mam nadzieje ze nie zanudzilem i wszystko bedzie zrozumilale