Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Sobek{Marek} w Października 01, 2006, 13:19:29
-
Witam !!
Mam Jawe TS 350,
gdzies z rok temu wyciagnieto z niej silnik i rozebrano cylindry itp.
zeby wymienic pierscienie, i pech padl ze kolega ktory to rozebral,
poszedl do wojska odbywac sluzbe wojskowa ,
silniczek lezal pod szmatami rok, i wczoraj ja go wzielem,
tylko jest tak ze wal nie chce sie ruszyc nie probowalem nim na chama
przekrecic zeby nic sie nie stalo zeby cos sie nie uszkodzilo ,
jak rozbieral silnik wszystko bylo
ok , i tu pytanie czy musze rozbierac caly silniczek i czyms popsikac wal
zeby sie ruszyl ?? czy nie musze rozbierac silnika i jakims tylko preparatem
do srodka popsikac ?? bede to robil pierwszy raz bo jeszcze nie mialem
stycznosci z JAWAMI dlatego napiszcie co musze zrobic, silniczek byl(jest)
w idealnym stanie, cos kumpel mowil ze go nawet nie rozbieral od nowosci
bo wszytko bylo z nim super smigal jak rakieta, sam to widzialem tak ze
wiem co kupilem, tylko ze chcial wymienic pierscienie, a tu babka zabrali
go i nie zdazyl i silniczek tak lezal :)
-
wrzuć luz :) może jest na biegu?
-
wrzuć luz :) może jest na biegu?
heh wiesz szczeze nawet nie sprawdzilem :D <oops>
Kurna no teraz to zes mnie zlamal ide do garazu i zobacze,
ja to mam lep heh <scared>
Ale wrazie czego jak by nie ruszyl i tak to co moze byc?? <lookaround>
-
jeśli wszystko chodziło to nic. Najprawdopodobniej jest na biegu (bo najlepiej ściągać tołki na biegu).
Prosta sprawa: wymienić pierścienie, złożyć do kupy i wmontować - nie było wcześniej problem to nie będzie i teraz :)
Pozdrawiam
-
Z tego co się doczytałem silnik jest wyciągnięty z ramy, więc nawet jeśli jest na biegu powinien się wał kręcić. Jeżeli się nie kręci to albo coś wpadło do silnika alb zapiekła go rdza i tu pojawia się problem jeśli łożyska zardzewiały bo mogą dostać nadmiernych luzów jak się już ruszą. Spróbuj delikatnie obrócić samym wałem - nie ciągnij za korbowody tylko kręć wałem np. po stronie altermatora.
-
Bylem w garazu i tak,
jeden z korbowodow dokladnie lewy rusza sie normalnie, a drugi prawy rusza sie tylko kawaleczek, nic mi chyba to nie da zeby bieg wbic bo kosz sprzeglowy wyciagnelismy ale od strony alternatora chcialem zakrecic i nidy rydy
a od gory widac ze jest duzo paprochow itp. wiadomo rok lezal wszystko moglo wpasc <scared>
CO ROBIC?? Mysle ze z walem nic sie nie stalo ??
-
No chlopaki co mam robic ??
co np musze wymienic w tym silniku jak stal rok ??
simeringi ?? łozyska ??
Jak rozbiore silnik to co zrobic z tym walem czym go popsikac WD 40
czy cos takiego ??
-
no jak złapały łożyska na wale i igiełki na korbach to raczej WD 40 nie bedzie najlepszym wyjsciem bo moze efekt bedzie taki ze puszczą ale beda miały luzy ....... coś mi sie widzi ze bez rozpoławiania sie nie obejdzie ..... :/
-
jutro bede rozkladal silnik rdzy raczej nie zalapaly bo inne wszystko dobrze chodzi a tam widac ze jest duzo paprochow itp. moze poprostu
trzeba wyciagnac i wyczyscic wszystko i bedzie dobrze oby.
Jutro sie zobaczy jak rozpolowie silnik
-
Kiedyś wójek dał mi silnik od jawy 50. Był po remoncie ale po tym leżał kilka lat w piwnicy. Rdza złapała wał i łożyska kulkowe, te części nie nadawały sie już do urzytku.
Silnika nie zostawia sie nawet z wykręconymi świecami.
Jak rozkęcisz to sprawd¼ czy nie ma rdzy na czopach korbowych jeżeli jest to wał do regeneracji.
-
witam...rdza jest wszechobecna niestety ...silnik po takim rocznym leżeniu bez zadnego zabezpiecania na pewno ma zardzewiałe łożyska także te korbowodowe, więc ruszyc to napewno mozna po popsikaniu jakimś "eliksirem", najlepiej po założeniu klucza na srubę od zębatki łañcuszka sprzęgłowego, jak sie odmoczy w WD 40 ruszyć( po uprzednim wypłukaniu choćby w ropie czy bezzynie) wałem nie obawiając sie za bardzo o konsekwencje bo to i tak bardziej silnikowi nie zaszkodzi jak juz to ruszysz to trzeba wypłukać znowu jak się wszystko wykruszy juz to mozna będzie stwierdzić czy korbowody jakichś luzów nie dostały .... generalnie to "lipoza" tak silnik zostawiać, wystarczyło oleju zalac do karterów...
Pozdrawiam
-
Dzieki wielkie chlopaki zrobie tak jak napisal Moto77 i zobaczymy jak to bedzie narazie nawet zebatki niemoge sciagnac a nie silowalem sie z nia zeby czegos nie uszkodzic , kupie wd40 popsikam wszedzie i wtedy sprobuje, wszystko wyplucze w ropie czy bezynie i wtedy bede wiedzial, ale lozyska i simeringi i i tak wymienie niby sa ok ale lepiej wymienic bo te od walu to niewiem jak sie trzymaja jak dam rade rozebrac to wtedy sie przekonam :D
Pozdrawiam
-
hmmm... no Kolego, ja pisząc wziąłem pod uwagę jakiekolwiek zabezpieczenie silnika... (miał być w stanie iealnym) ale jesli on sobie tak leżał jak kupa złomu to... sam sobie zaszkodziłeś po prostu. Poprubuj...
-
No niestety zycie, jak by u mnie lezal to by napewno byl zabezpieczony itp
Ale lezal u kumpla ktorego nie bylo prawie rok,
Mysle ze bedzie wszystko ok, lozyska itp powymieniam, oby tylko z walem nic nie bylo :-/
-
Chlopaki a znacie jakis patent na zebatke tak kolo sprzegla co tez jest nabita na wal, dam rade ja sciagnac sciagaczem tym z trzema lapami ??
Bo wirnik alternatora juz sciagnelem metoda opisana w warsztat :D
no i teraz druga strona ta zebatka tylko to mi zostalo i bede mugl rozpolowic silniczek :)
-
Kolego jeżeli chodzi o zębatkę główną na wale to ściągniesz ją za pomocą trójramiennego ściągacza tylko uważaj żeby Ci ściągacz razem z zębatką nie wybił wszystkich zębów <oops><scared> bo fabrycznie nałożona stawia nie małe opory przy ściąganiu... A jak już leci to szujkaj wiatru w polu (albo tak jak w moim przypadku zębatki w piwnicy:D)
-
no ja osobiscie nie miło wspominam sciaganie trójramiennym sciagaczem bo normalnie sie pokrzywił :/ a zeby rozpołowic silnik to musiałbyś mieć jakis rozpoławiacz do karterów (najczesciej domowej roboty) ale o tym juz sporo pisało na forum
-
Heh no wlasnie wzielem od mojego brata tescia trojramienny sciagacz i jutro ruszam ostro :D jak dam rade ;) A o co chodzi z tym rozpolawiaczem ?? nie rozpolowie silnika bez jakiegos tam rozpolawiacza??
-
zalezy jak siedzi na łożyskach bo jak luzno to tylko zrobi "plum" i juz ale jesli sie zastały jak w Twoim przypadku to moga nie puścić i rozwalisz sobie tylko kartery lub wał .Sciagacz łatwo zrobić wiec ja bym nie ryzykował <punk>
-
no a powiedz jak chcesz rozpołowić silnik ?? napewno młotkiem i śrubokrętem albo przecinakiem <oops> poszukaj na forum fotki rozpoławiacza bo powinna gdzies być i zrób sobie taki i dopiero rozpoławiaj
-
Sie zobaczy ;) chcem zrobic tak aby nic nie uszkodzic szkoda silniczka bo naprawde byl on w idealnym stanie, tak ze zobaczymy jak to bedzie :)
-
i jeśli twierdzisz ze silnik był od nowosci nie rozbierany (rozpoławiany) to bez sciagacza bedzie ciezko ! oczywiscie zrobisz to mlotkiem i przecinakiem albo śrubokrętem ale uszkodzisz kartery mozesz wał pokrzywic jak bedziesz probował bic przez drewienko w niego i jeszcze jak był nie rozpolławiany to dopiero bedzie cieżko siedział
-
Z tego co dzisiaj widzialem jak robilem itp. to silnik byl juz rozbierany sa slady <dontgetit>
-
fotki rozpolawiacza zdaje sie ja zapodawalem
poczytaj sobie watek remont generalny czy jakos tak
jest tez specjalny watek do narzedzi sa tam ich fotki
-
no to jak są slady to moze bedzie fart i nie bedzie mocno siedział ale i tak sciagacz zrób ! a tak na marginesie AndrewS coś sie tam orientuje ze pisaliscie ze ten sciagacz ma byc z grubej blachy :) coś kolo 10-15 mm a ja mam chyba kolo 8 mm zespawany z 2 4mm kawałkow tylko ze ja mam argentyk a jak napewno słyszałeś to jest to bardzo mocna blacha i wszystko co sie dzieje to ze sie śruby wyginają musze jakies twrdsze załatwić
-
No i tak dzisiaj rozpolowilem silniczek <thumbup>
Jak wyciagnelem wal to az mi sie banan zrobil na twarzy <lookaround>
A jaki on u....ny ale wiadomo rok stal heh to ladnie go wzielo ;)
Ale nic wazne ze z walem jest wszystko ok <yes>
zostalo mi tylko wszystko wypucowac <photo>
jechac wymienic jeden simering i lozysko bo koles mi dal takie same <scared>
a od strony wirnika jest mniejsze lozysko i simering <oops>
nawet nie wiedzialem <sadwalk>
no i zlorzyc silniczek do kupy <eek>
wstawic do ramy <blink>
zmienic instalacje na 12v <book>
No i jazda <thumbup> <lol>
troche jeszcze musze porobic ale co tam :-/ oby tylko wszystko dzialalo <yes>
jak trza :]