Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: szkodnik w Lipca 06, 2011, 21:40:31
-
Witam. Ostatnio w mojej CZ pojawił się taki problem: Podczas jazdy motocykl czasem lekko szarpnie, przy takim szarpaniu z silnika dochodzą dziwne dźwięki, jakby coś stukało w cylindrze. Ciężko mi wyłapać który to cylinder. Ponadto zauważyłem, że po wyłączeniu zapłonu silnik schodząc z obrotów kila razy jeszcze "łapie". Musi to być samoczynna detonacja bo zapłon jest wtedy wyłączony. Iglicę mam ustawioną na drugi rowek od góry, śrubę regulacyjną w gaźniku mam wykręconą o jeden obrót, zapłon świeżo po regulacji. Przed regulacją zapłonu stuki z cylindrów i szarpanie też się zdarzały. Gaźnik regulowałem dzisiaj i właśnie po regulacji przy wyłączaniu silnika zaobserwowałem spalanie mieszanki na wyłączonym zapłonie więc tutaj podejrzewam zły skład mieszanki, ale nie wiem w którą stronę należy zmienić. Świece mam do wymiany ale to nie może być powód wszystkich problemów bo przy spalaniu z wyłączonym zapłonem świece nie mają nic do rzeczy. Świece obstawiałbym tutaj tylko jako winowajcę szarpania podczas jazdy ale może ktoś miał już taki problem i wie lepiej.
-
mi też szarpało podczas jazdy coraz częściej i częściej , po wymianie świec wszystko wróciło do normy, a te samozapłony też są wywołane złą ciepłotą świec. A jakie masz świece wogóle ?
-
To są jakieś świece "z łapanki" nawet nie wiem dokładnie jakie. Tylko że ja mam takich świec dużo, zmieniałem je i na każdej to samo...
-
hmmm..... kup świece dedykowane do jawy/cz np. Ngk b6hs ja mam i są dobre
-
A czy u Ciebie też występowały stuki w silniku? Czy silnik tylko przerywał?
-
hmm stuki to strasznie duży obszar, "luźne łożyska" ,pierścienie dużo rzeczy powoduje stuki, chyba właśnie spalanie stukowe wywołuje stuki.Może masz za wczesny zapłon, a z wydechów ci strzela jak z chodzi z obrotów ?
-
Poza szarpaniem, tymi dziwnymi stukami i samozapłonami po wyciągnięciu kluczyka wszystko jest w porządku. Zapłon ustawiłem na 2,5 - 3,0mm. Ustawiałem suwmiarką, dlatego podaję tak dużą niedokładność. Jeśli chodzi o dźwięki spowodowane zużyciem to u mnie można je wykluczyć bo silnik jest dopiero jakieś 1000km po remoncie. Zapomniałem dodać wcześniej. Wracając do tych stuków, są to ciche, głuche odgłosy.
-
a może ci w gaźnik kicha ??? słyszałeś kiedyś taki odgłos :) ? hmm 2,5-3,0 to dość niedokładnie , mogłeś nierówno je ustawić i ci niedomagają cylindry.
-
gdzieś masz przebicie - fajki dobre, kondensatory ?
-
Z doświadczenia wiem że ten zapłon można ustawiać "na pałę" i motocykl pojedzie. Byle tylko było trochę przed GMP. W gaźnik nie kicha na pewno. Ogólnie myślę że to nie wina ustawienia zapłonu. Podejrzewam że silnik przerywa przez stare świece. Najbardziej zastanawiają mnie te głuche odgłosy i samozapłony po wyciągnięciu kluczyka i głownie na ten temat szukam informacji.
-
Z doświadczenia wiem że ten zapłon można ustawiać "na pałę" i motocykl pojedzie. Byle tylko było trochę przed GMP...
No to ustawiłeś, tak jak piszesz "na pałę" i jeździsz czego jeszcze wymagasz?
Jak zrobiłeś tak masz.
Samozapłon może być np: przez żarzący się nagar na starych świecach, złę ustawienia gaźnika i zapłonu itd...
Po to robiłeś remont silnika żeby go teraz docierać na nieustawianym zapłonie i starych świecach.... ech... <hmm>
-
Wymień świece i wszystko zniknie :) u mnie tak było i wymieniłem świece na NGK B8HS, możesz też na B6HS zależy które twojej jawie podpasują lepiej i problemy znikną :) i jak masz już nieźle dobite świece to lepszego buta czesiulka dostanie :)
-
Jawol, tak dla sprostowania: Nie katuję tego silnika samozapłonami i szarpaniem od samego początku, te problemy pojawiły się teraz. Jeżeli wszystko działało dobrze to nic nie ruszałem. Co do zapłonu ustawianego "na pałę" mówiłem tutaj o przyrządach pomiarowych takich jak np śrubokręt. I te doświadczenia mam raczej sprzed remontu. Zapłon ustawiałem suwmiarką, starałem się podobnie na obu cylindrach ale podałem tak niedokładnie bo suwmiarką się idealnie nie ustawi. Nie mam dokładniejszych narzędzi a lepszy chyba taki pomiar niż za pomocą śrubokręta? Dzisiaj pobawię się gaźnikiem i może te samozapłony znikną.
Edit:
Przestawiłem gaźnik na iglicy z 2 rowka od góry na trzeci i samozapłony po wyjęciu kluczyka jakby ustąpiły. Jutro kupię świece i zobaczę co się będzie działo bo jazda na tych to takie za przeproszeniem ucieranie d**y szkłem.
-
Od razu mówię że podst pod postem piszę w celu odświeżenia tematu. Po wymianie świec na NGK B7HS samozapłony i przerywanie całkowicie ustały. Pozostał jednak problem z dziwnymi dźwiękami z cylindrów. Problem występuje na obrotach odpowiadających prędkości około 40km/h na II biegu. Zauważyłem też że najczęściej się to pojawia gdy silnik ma małe obciążenie. Regulacja śrubą w gaźniku pomaga ale nie eliminuje problemu w 100%. Przerwa na przerywaczach ustawiona na 0,4mm, zapłon na jakieś 2,8 i 2,5mm przed ZZ, iglica na środkowym rowku.
-
zapłon na jakieś 2,8 i 2,5mm przed ZZ
Co to jest ZZ?? Bo zawsze pamiętam było GMP??
-
ZZ - Zwrot Zewnętrzny. Spotkałem się wiele razy z takim skrótem i po prostu bardziej mi odpowiada więc go używam :)
-
Czy te stuki nie przypominają czegoś takiego jakby ktoś rzucał pusta puszkę na ziemie? I najczęściej występuje przy zejściu z obrotów?
-
Można to tak określić. Ciche, głuche stuki z tym że u mnie nie pojawiają się przy schodzeniu z obrotów a przy utrzymywaniu stałej prędkości na niższych biegach i tutaj na I biegu jest to około 20km/h i na drugim około 40km/h. Na wyższych biegach nie stwierdziłem tego zjawiska. Wcześniej stuki zdarzały się czasem przy schodzeniu z obrotów ale po wymianie świec i regulacji gaźnika ustało razem z samozapłonami po wyciągnięciu kluczyka. Teraz jest tylko podczas jazdy. Zmajstrowałem sobie ze starej świecy przyrządzik w którym mogę umieścić suwmiarkę nieruchomo i zaraz idę poprawić ustawienie zapłonu. Bez lepszych przyrządów chyba dokładniej tego nie zrobię.
-
No miałem identyko, To chyba jest coś z zapłonem bo to tak słychać jakby jeszcze gdzieś się coś dopalało.
-
No to ustawię zapłon najdokładniej jak umiem i zobaczę. Chociaż teraz też nie był tak tragicznie ustawiony, na tyle dobrze że nie powinno być problemów.
-
Ustawiłem zapłon na 2,9mm przed ZZ starając się uzyskać takie samo wyprzedzenie na obu cylindrach po czym odpaliłem silnik i kręcąc całą płytką ustawiłem "na słuch" Stuki jakby trochę ustąpiły ale nadal występują. Regulowałem gaźnik i to nie pomogło. Nie mam już pomysłów...
-
No to może nie tłucze się to tylko jakieś łożysko albo coś wpadło do cylindra?
-
Może być jeszcze inny powód a mianowicie jakość paliwa :). Zalej może bENzynę 98 oktanów, na której rzekomo nie powinno być spalania stukowego. I wtedy się dowiesz czy ten dźwięk jest spowodowany owym spalaniem stukowym czy też czymś innym, być może jak wspomniał Bulo łożyskami.
-
Gdyby to były łożyska to wyłapałbym to podczas ustawiania zapłonu, poza tym tłukło by się cały czas a nie w pewnych partiach obrotów. Do cylindra nie mogło nic wpaść bo jakim prawem? Gdyby coś wpadło to musiałbym o tym wiedzieć. Poza tym też stukałoby cały czas, zrobiło masakrę w cylindrze albo wypadło przez kanał wydechowy.
-
Spalanie stukowe występuje równiez przy niedobrych lub nie dokręconych uszczelkach pod głowicami.
Miałem tak jak za słabo dokręciłem głowice
Zobacz czy pod głowicą albo dwiema nie jest mokro.
Najczęściej stuka na niższych obrotach
-
Albo sworznie tłokowe wybite :)
-
To dziwne że korba czasem sobie walnie, czasem nie, do tego silnik przy stukającej korbie delikatnie szarpie. Tym bardziej że wał jest 1kkm po regeneracji. Głowice zdejmowałem i uszczelki były trochę jakby mokre ale nic się nie działo, kompresji nie puszczały. Zdjąłem i zobaczyłem to przy okazji.
-
U mnie bylo podobnie ; ] tylko że u mnie był to diesel na srodku wału. Łozyska były już tak zmasakrowane, że jak silnik chodził bez obciążenia to stukało, przy wyższych obrotach stukało bardziej, a jak silnik był już mocno obciążony stuki cichły ; ] Może u Ciebie podobnie jest ?
-
Po raz kolejny napiszę że regenerowałem ten wał i wymieniłem wszystkie łożyska i sworznie. To niemożliwe żeby po 1000km nastąpiło takie zużycie. Gdzieś miałem filmik jak chodził ten silnik przed remontem, wtedy takie stuki występowały przy schodzeniu z obrotów i jakoś się z tym uporałem ale nie pamiętam jak. Jak znajdę to pokażę, będzie łatwiej zdiagnozować.
http://www.bikemovies.com/movie/013083/
To już było chyba kręcone po remoncie chociaż nie jestem pewien. Wtedy się z tym jakoś uporałem. Teraz występują takie same dźwięki jak przy schodzeniu z obrotów na tym filmie tyle że podczas jazdy tak jak to opisałem wcześniej. Na postoju nic się nie dzieje. To na pewno nie jest korba bo wiem jak tłucze się korba (co prawda doświadczenia mam z samochodami ale słyszałem wiele razy). Cześka jeszcze ze starym lakierem na filmie, kiedy to było :D
-
Przecież tu nic nie stuka.
Silnik normalnie pracuje
-
Słychać dziwne dźwięki przy schodzeniu z obrotów przynajmniej ja słyszę. Chyba że to w tych silnikach normalne ale wątpię bo miałem już inne 2T i czegoś takiego nie było.
-
Dla mnie wydaje się normalnie, u mnie tak jest
-
coś tak jakby minimalnie stukało ale to nie wiem na filmiku słabo słychać. Najlepiej zdiagnozować to na żywo. Ale wydaje mi się że to norma, że tak ma być .
U mnie bylo podobnie ; ] tylko że u mnie był to diesel na srodku wału. Łozyska były już tak zmasakrowane, że jak silnik chodził bez obciążenia to stukało, przy wyższych obrotach stukało bardziej, a jak silnik był już mocno obciążony stuki cichły ; ] Może u Ciebie podobnie jest ?
Kolego u Ciebie to się silnik tłuk już potem strasznie jakby się miał rozlecieć, tak strasznie prało w silniku. ;)
-
No czyli mam coś takiego jak na tym filmie z tym że nie przy schodzeniu z obrotów a przy utrzymywaniu stałej prędkości (około 20km/h na I biegu) z małym obciążeniem (gdy silnik sobie "pyrkocze" bez obciążenia). Dźwięk wtedy słychać często ale wystarczy delikatnie zwiększyć lub zmniejszyć obroty i ustaje. Na postoju się to nie zdarza. Gdy kręciłem ten film to miałem sytuację odwrotną.
-
Tak to i ja mam w TS. To jest norma moim zdaniem :D. Jak to mówią, "ten typ tak ma".
-
Myślałem że tylko ja mam coś takiego, silnik po remoncie to się przejmuję każdym dziwnym dźwiękiem :)
-
Też na początku myślałem ze to coś groźnego, i te Jawoskie brzęczenie, ale która jawą sie nie przejadę to wydaje takie same odgłosy jak moja, czasami jeszcze głośniejsze, (często nawet właśnie z 1000-2000 po remoncie) i doszedłem do wniosku że ten typ tak ma i trzeba poprostu jeździć i się przyzwyczaić ;)
Lewa!!
-
u mnie w 638 nic nie puka nic nie stuka wszystko cichutko;pp w 634 coś tak podobnie miałem
-
Mówiłem to wiele raz i powiem jeszcze raz, Jawa Jawie nie równa, niektóra chodzi cichutko i wszystko w porzadku a niektóra brzęczy, stuka i taż jej nic nie jest i nie zapowiada sie żeby coś miało być :] ja naprzykład nie widziałem jeszcze do końca cichej jawy bez dźwięczącego choć trochę silnika ;]
-
ja tam mam delikatny szum silnika ;) wiadomo słychać będzie :) ale jak się tłucze już coś dobrze w silniku to lepiej do niego zaglądnąć
-
Mi się nie tłucze, (nie w jakimś strasznym stopniu) szumi i brzęczy :D i taki właśnie mam głuchy dźwięk przy jeździe na 1 i 2 biegu (słyszałem od niektórych ze to może być też skrzynia) a dźwiek dochodzi od cylindrów. na 3 i 4 nic nie słychać, tylko brzęczy :D ale mi to nie przeszkadza za bardzo :) Jak zacznie się naprawdę już tłuc niepokojaco to zajżę do środka (i tak zajze niedługo zerknąć jaki próg mam bo cylki nominały a mają już ze 28kkm i tylko pierścionki wymienione (jeszcze nie za mojej kadencji) ;]
-
U mnie poza tymi dźwiękami nic szczególnego się nie dzieje, po zatkaniu tłumików słychać tylko szum pracującego silnika i odgłosy spalania, nic nie cyka nie dzwoni i inne takie. No ale silnik 1kkm po remoncie to musi jakoś zdrowo brzmieć :D Wczoraj jeszcze trochę regulowałem gaźnik i jak dzisiaj jeździłem to tak jakby te dźwięki ustały ale muszę więcej pojeździć żeby stwierdzić czy problem zniknął.
-
Nie prawda, jeśli tłuką łożyska to przy pewnych obrotach, np. u mnie tłuką na sworzniach ale przy 3 tyś. obrotów nie słychać nic. Tak samo jak coś w cylindrze, czasem wpadnie nawet przez to, że świeca była odkręcona i nie zawsze tłucze, czasem wbije się w tłok czy w głowice i jest spokuj chwile ;)
-
To zależy jeszcze od stopnia zużycia. A w cylindrach nic nie ma. Widzę że koledzy tutaj mają to samo i jeżdżą więc może naprawdę "ten typ tak ma"? W każdym razie u mnie się trochę uspokoiło, zobaczę co się będzie działo dalej.
-
Się uspokoiło bo się przyzwyczaiło ;]
-
a czemu ona tak fajnie wyje przy schodzeniu z obrotów na tym filmiku coś podobnego jak MZ-tka :D :D :D dlaczego moja Cześka tak fajnie nie gwizda ?
sorki za <offtopic>
-
Ten gwizd to prądnica . Co do spalania stukowego to w mojej czerwonej 354 też jest taki objaw po 2000tyś km od remontu. Również nie mogę sobie z tym poradzić. Dzieje się to dopiero po mocnym zagrzaniu silnika, kombinuje już od zlotu w kwietniu , może do następnego zlotu coś wykombinuje.
-
Nie, tutaj nie chodzi o to że się przyzwyczaiłem bo nadal wyłapuję te dźwięki podczas jazdy ale jakby rzadziej. A ten gwizd to właśnie prądnica :)
-
kurde dlaczego altek tak nie gwiżdże :> ?! U mnie też występują czasami stuki tak jak by gdzieś dodatkowy zapłon następował w granicy 2000-2500 tys i to w sumie tylko na 1 biegu ale latam tak już rok i jakoś nic z tego sobie nierobie.
-
Dziś zatankowałem na innej stacji niż poprzednio i co prawda na tym paliwie mało jeździłem ale na razie nie słyszę tych dźwięków.
-
I ja może teraz zaleję benzynę 98 :D Zobaczymy jak się będzie silnik zachowywał
-
Szczerze to nawet nie wiem jaka to jest benzyna bo tankowałem tak na pałę ale zrobiłem z 15km i na razie nic się nie dzieje. Tamta benzyna musiała być jakaś kombinowana bo przy pewnych obrotach to nie były pojedyncze dźwięki tylko orkiestra. I silnik delikatnie szarpał. Więcej razy tam nie kupię paliwa :D
-
Hm...
Nie przeczytalem całego wątku- nie chce mi się.
Jak nie w temacie to wykasujcie.
Sprawa spalania stukowego wyglada tak:
Najprościej jest to sprawdzić zalewajac na Shellu V-power 100, powinno ustąpić.
Inny sposób? Opóźnij zapłon.
Przyczyny spalania stukowego:
Hm.. przyczyna jest banalna.
Paliwo kosztuje 5 zeta za litr. Więc panowie cepeeniarze leją wodę do paliwa.
W ilosci do 4% (o ile dobrze pamiętam) nie jest to szkodliwe (a nawet wskazane w pewnych sytuacjach), gdyż woda zawarta w paliwie w komorze spalania zamienia się w pare wodną i podnosi cisnienie w stopniu przyzwoitym- zabieg tuningowy, chodzi o róznice przepływie mas gazów i cieczy (tak na marginesie).
Gdy jest jej wiecej (tej wody), cisnienie jest za duze i dochodzi do spalania stukowego.
Przyczyna może byc jeszcze inna, ale w ta raczej wątpie. Oszukana liczba oktanowa w paliwie powoduje ze dodatek wody (w przyzwoitej ilosci) powoduje spalanie stukowe.
Ktoś wyzej napisał, ze silnik spala stukowo schodzac z obrotów. Powaznie w to wątpie. Spalanie stukowe pojawia się bardziej przy obciązaniu silnika, a nie przy jego odciążaniu.
P.S.
Ja mam też takie dźwieki w swoim sprzecie. Zimą podniosłem mu CR do 9.5:1.
Przeszedłem na 98 i się uspokoiło.
-
Czyli wychodzi na to że miałem kombinowane paliwo jeżeli po zalaniu z innej stacji zjawisko ustąpiło.
-
Święty ja mam również przy schodzeniu z obrotów przy obciążeniu jest ok. może w sobotę nakręcę jak to brzmi
-
Wiesz Gustawie, to u Ciebie to może być to co pisał Jawsim wyzej, albo pierścionki...albo sworznie.
A może masz jakaś śrubkę luźną... :> i tarabani... :P
Stukowe nie wystepuje przy schodzeniu z obrotów, gdyż nie występuje wtedy duze ciśnienie w cylku, silnik bierze mniej paliwa i mieszanki, wg mnie to nie to.
Chcesz sie upewnić to zaszalej i wlej V-power100 :> <punk>
-
HaHaHa a właśnie że przy schodzeniu z obrotów może się pojawić bogata mieszanka! i „strzelanie" w tłumik. Jest to zjawisko normalne podczas gwałtownego hamowania silnikiem, bowiem następuje wówczas znaczne wzbogacenie mieszanki wskutek zamknięcia przepustnicy przy dużych wartościach podciśnienia w gardzieli gaźnika.
Ale to może nie mieć związku z wyżej opisywanym. Amen :)
-
Hm... chodziło mi o ilość paliwa z powietrzem, nie jego skład.
Skład mieszanki na gaźniku po zamknieciu przepustnicy jest bogaty, to jasne... ale ilość (czyt. objetość) powietrza wymieszanego z paliwem (i olejem w przypadku 2T) jako całości jest mniejsza i przez to spalanie stukowe nie wystepuje, natomiast strzały w tłumik wystąpić mogą - jest to cecha charakterystyczna np. motocykli HD.
Sprzety te są tak zestrojone przez fabrykę, że nawet na wtrysku strzelają w tłumik- specjalnie aby zachować tradycyjne zachowanie się silnika, bo przeciez cóż to za problem zamknąć wtryskiwacz przy zamknietej przepustnicy i obrotach silnika wyższych od biegu jałowego, ale odbiegliśmy od tematu... :-/
Strzelanie w tłumik występuje, gdy niedopalone w komorze spalania paliwo, dopala się w tłumiku, fajny efekt. :D
A to pewnie Gustaw wie i rozpozna bez problemu... naprzykład po wbitym w drzwi jakiegoś auta wkładzie z tłumika... :P :> <photo>