Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: prezes861 w Czerwca 25, 2011, 14:25:57
-
Witam
W mojej Jawie 350TS z '89 mam mały problem...
jakiś czas temu odpalam Jawę i gdy chodziła na wolnych obrotach zaczął lecieć dym z prawej strony i zgasła, jak później zobaczyłem do plusa akumulatora dochodzą 2 przewody, jeden z nich odchodzi do regulatora napięcia i to on zaczął się mocno grzać, odczekałem chwilę, odpaliłem znowu i ta sama sytuacja.
Dodam, że gdy jest włączony zapłon nic się nie dzieje, dopiero po odpaleniu motoru zaczyna się grzać.
Oznacza to, że regulator napięcia jest do wymiany ?
-
Nie do regulatora napięcia tylko do prostownika. Może być problem z tymże prostownikiem (upalone bądź zwarte diody) lub uszkodzone uzwojenia stojana w alternatorze. Trzeba multimetrem pomierzyć jedno i drugie.
-
Teraz mam troszke czasu więc wezme się za naprawe JAWY :)
Żeby przez to zwarcie nie popalić całej instalacji wymienie przewód plusowy na nowy i zamontuje w nim bezpiecznik, bo teraz żadnego tam nie ma :-/
Wymontowałem już cały przewód idący od "+" akumulatora.
Jakiej średnicy powinien być ten przewód, bo zdaje mi się że mam nieoryginalny,
i ile Amper bezpiecznik zainstalować na przewodzie ?
-
Bezpiecznik 15A
-
Ja jeżdżę na 10A w cezecie i jest ok. 15A zaleca instrukcja. Przekrój kabla powinien byc 2,5 mm o ile dobrze pamiętam.
-
A w którym miejscu fabrycznie jest ten bezpiecznik ?
Między akumulatoram a stacyjką czy między akumulatorem a prostownikiem ?
-
na kablu + od akumulatora.
-
na kablu + od akumulatora.
Przeczytaj moje pytanie ze zrozumieniem i odpowiedz jeszcze raz <offtopic>
-
Wystarczy się chwilę wysilić i samemu poszukać... http://www.breinride.home.pl/moto/wws/index/schematy/instalacja638.gif
-
Problem rozwiązany,
zwarcie zrobił przewód kondensatora który dotykał obudowy silnika.