Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Modyfikacje / Usprawnienia => Wątek zaczęty przez: Saladin w Czerwca 05, 2011, 09:37:10
-
Czy ma któryś z kolegów taki patent?
(https://http://img217.imageshack.us/img217/8936/linkasprzegla.th.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/217/linkasprzegla.jpg/)
Znalazłem to na filmiku tego Angola: terence20001 i chyba coś takiego sobie zrobię bo teraz muszę klamkę czasami dopychać.
-
Tez kiedyś o tym myślałem, bo Sprzęgło się strasznie ciężko wciskało, Nalałem do linki Oleju w sprayu i sprzęgło chodzi lekko i samo odbija. Spróbuj, <cheers>
-
Sprawdź czy bez zapiętej linki klamka luźno Ci chodzi. Ja miałem tak, że śruba lusterka była mocno dokręcona i ściskała cały uchwyt blokując swobodny ruch klamki.
-
Linka jest nowa i chodzi lekko ale po ruszeniu zostaje 3-4 mm luzu na klamce, który likwiduję popychając klamkę do przodu, a sprężynka robiłaby to za mnie ;)
-
Może automat ma już duży luz? Albo wyreguluj inaczej sprzęgło, tzn żeby zmienić napięcie linki przy klamce i dodać przy automacie.
-
Po prostu skasuj ten luz. Odkręć śrubkę w końcowym "okuciu" linki i przesuń je naciągając linkę za je koniec. Taka sprężyna spowoduje że dźwignia będzie stawiać większy opór. Jeżeli dźwignia wycisku nie wraca do pozycji zerowej to przyczyn może być kilka. Po pierwsze to co Lopez napisał, też tego doświadczyłem podczas montażu lusterek. Po drugie syf przy osi obrotu klamki ale także brudna linka, brudny i nienasmarowany 'automat' sprzęgła no i na końcu syf i brak oleju w wałku sprzęgłowym powodujący tarcie popychacza o wałek. Może być jeszcze nieodpowiedni oring w zaślepce wałka zdawczego.
-
Według mnie to jest właśnie luz zwykły. Jeśli sprzęgło wysprzęgla prawidłowo i nie ślizga to po co się tym przejmujesz.
Po prostu skasuj ten luz.
-
Miałem taki patent w 175 bo myślałem że linka się zacina, ale nic nie pomogło bo przyczyną ślizgania były badziewne tarcze za 20zł
-
Oczywiście określony luz musi pozostać. Jednak 3-4mm to zbyt dużo. Chyba że źle zrozumiałem, w którym miejscu go mierzysz. Książka podaje 2mm w szczelinie pomiędzy klamką a obsadą klamki. Jeśli te 3-4mm oszacowałeś na końcu dźwigni to pewnie wszystko się zgadza a ja nie do końca zrozumiałem zamysł tematu. Tak czy inaczej ja wyregulowałem sprzęgło z prawidłowym luzem i nie czuję potrzeby dopychania klamki do przodu więc może jednak zostawiłeś zbyt dużo tego luzu :)
-
Po dłuższej przerwie znów zacząłem śmigać Jawą i przyłapałem się na tym że również popycham dźwignię sprzęgła paluchami, także Saladin zwracam honor. Trzeba szukać sprężyny :)
-
:D przyjmuję mój "honor" z powrotem ;)
Sprzęgło działa OK, wszystko po zimowej "kapitalce" jest czyściutkie, linki są nowe, oś obrotu klamki przesmarowana wazeliną techniczną, śruba mocowania lusterka również dokręcona odpowiednio. Po prostu górne okucie linki siedzi sobie na swoim miejscu, a linka się z niego wysuwa i klamka potrafi "zostać" w pozycji "do kierowcy". Trzeba ją wtedy pchnąć palcami do przodu. Właśnie sprężynka załatwiła by to z mnie.
-
A jeśli pozostaje w pozycji "do kierownicy" to sprzęgło wyłączone całkowicie??
-
A jeśli pozostaje w pozycji "do kierownicy" to sprzęgło wyłączone całkowicie??
Tak. Wszystko jest w porządku tylko denerwuje mnie jak klamka tak odstaje :-/
-
Wazelina techniczna do smarowania układów w motocyklu jest za słaba.
Wypłucze Ci ją pierwszy deszcz.
Proponuje HHS2000 lub jakis smar do wysokich obciazeń najlepiej np. SKFa. W sumie też go wypłucze, ale juz po kilku deszczach a nie od razu.
Najlepszy do tego jest smar sylikonowy po pneumatyki, jego nic nie wypłukuje, tylko że ciężko go dostać...
:)
-
No więc te 3-4mm to jest zwyczajny luz który możesz skasować regulacją na lince. Tyle.