Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Humor => Wątek zaczęty przez: Gooch w Września 09, 2006, 20:20:17
-
http://video.google.pl/videoplay?docid=-5553893456236744254&q=jawa&hl=pl
Właściciele cezet nie musza sie wstydzic :>
-
<crybaby>
-
Szkoda maszyny - wał, skrzynia, łañcuch - wszystko się rozpie............
-
brawo dla głąbów <scared>
szkoda ze nie nagrali jak wczsniej fifke jarali
-
dzidek i jego bmw <lol>
http://video.google.pl/videoplay?docid=3350379899378425904
-
łożesz ty w morde /// kwintesencja gupoty ...
-
co za debil :]
nie wiem dlaczego mam jakies awersje do tej marki i do samych uzytkownikow
ale tutaj widac chyba dokladnie dlaczego (za inteligentni to raczej nie sa) niby mechanik a nie wie jakie konsekwencje moga go czekac :D byla beatka nie ma beatki
Dac dziecku samochod ....
p.s
Moze mi ktos wytlumaczyc istote palenia gumy ??
Niby stary nie jestem-mlodo sie czuje a jak to widze to mi sie smiac chce ... moze ja jakis "niedzisiejszy" jestem ?? albo nie wiem jak sie bawic ??
Bardzo bym prosil o wytlumaczenie ... : <lol>
aaaa i jeszcze jedna wazna rzecz po seansie... widac tutaj dokladnie jaka jest skutecznosc malych gasnic samochodowych, mozna nimi zgasci co najwyzej tapicerke jak sie od papierosa zacznie palic... i to tez tylko na poczatku ...
-
no dokladnie te gasnice to smiech na sali :) najlepszy byl moment na tym filmiku jak dzidek wyrywal trawe i probowal zdlawic ogien
-
widzialem ten filmik jakis czas temu, rzeczywiscie te gasnice byly malo skuteczne :)
szkoda bo fajna Beta byłą :P
-
gasnice trzeba jeszcze umiec uzyc ,a szczegolnie taka mala
on popelnil powazny blad
powinien troszke uchylac maske i przez szpare pakowac
a otwierajac maske dostarczyl tlen <mur>
a juz zupelnie nie wiem czemu mialo sluzyc garowanie palacego sie silnika
moze wentylatorem chcial zdmuchnac ogien <lol>
-
AndrewS on chcial "wypalic" paliwo - tak jak sie to robi w lotnictwie przed awaryjnymi przyziemieniami zeby unikanac rozlania paliwa i gigantycznego pozaru ....
a tak na powaznie - tylko pompowal paliwo na silnik co utrzymywalo lub wrecz wzmagalo ogien, a faktem jest ze maski wogole nie powinno sie podnosic a jak sie podniesie to po stwierdzeniu (szybkim) co sie dzieje nalezy ja zamknac (i tak trzeba bedzie remoncik robic a spalona maska jest tansza niz caly samochod)
bylem swiadkiem pozaru audi na trasie Zamosc- Tomaszow lubelski zatrzmalo sie z 8 samochodow wszyscy gasnice w rekach (tylko 6 zadzialalo i to tez w sposob pozostawiajacy wiele do zyczenia) i nie mozna bylo ugasic (maska byla zamknieta a gasnice od spodu pakowane w ogien, final byl taki ze przylecial chlop w "gumofilach" z beretka na bance i wiadrem wody w reku i jednym wprawnym ruchem zakonczyl nierowny boj z ogniem
wiecie jaki jest sposob na takie sytuacje ??
kupic sobie diesla <lol>
:]
ps
niemieccy pancerniacy z IIws tez mieli problemy z pozarami bo na benzynie jezdzili natomiast ruscy w zimnie nie mogli ropniakow uruchamiac - to jako ciekawostka <punk>
-
ale tu ogien pojawil sie najpierw pod samochodem w okolicach katalizatora
katalizator bez chlodzenia i przy takim palowaniu bardzo mocno sie rozgrzal wydech zreszta tez, potem zajelo sie wygluszenie komory silnika lub np. konserwacja
i rodzaj paliwa raczej nie ma tu znaczenia, gdyby pekl przewod paliwowy to ogien bylby znacznie wiekszy
-
Ja dam taką małą ciekawostkę że tylko 40% kierowców wie gdzie w jego samochodzie jest gaśnica a 20% jak jej użyć. To taka mała ciekawostka którą słyszałem w jednym z wywiadów w poprzednie wakacje na temat gaśnic.
-
AndrewS masz 100% racji (z tym wypalanie paliwa to zart) to ze na silniku sie zapalilo to nic w porownaniu z tym co sie zapewne dzialo pod samochodem swiadczy o tym przepalajacy i kapiacy ogniem wydech od ktorego zapalilo sie pewnie wszystko co moglo w jego poblizu i chyba tylko naprawde szybka akcja z uzyciem wiekszych gasnic mogla cos w tej sytuacji zmienic
zastanawiam sie co sie dzialo pod tapicerka na "kanale" dla walu w okolicach wydechu :]
-
panowie ta dyskusja do niczego nie prowadzi <furious> ,choć nie twierdze że nie jest potrzebna, ale poprostu nadal między nami istnieją DEBILE i to z prawkiem <mur> , do puki oni nie znikną to nie ma co myśleć o normalnych drogach - moim skromnym zdaniem najpierw psycholog a potem prawko, bo może być tak że najpierw prawko a potem trumna i w dodatku nietylko dla kierowcy co ostatnio nie jest rzadkim zjawiskiem na naszych drogach - dostał 140 koni pod nogę to myśli że może wyszystko przeskoczyć a tu dupa nie kierowca
poprostu jak takie cóś widze to sie we mnie <furious>... a zresztą szkoda słów
-
Wg mnie to na pierwszy rok posiadania prawka powinno być ograniczenie mocy (na samochód może 90km a na moto 50km). Ja nie rozumiem jednego zachowania np. koleś sobie zrobił prawko dostał od ojca w prezencie golfa chyba GTI i go wogule nie szanuje przykład, cały czas rusza ze skrzyżowañ z piskiem opon a przez moją wieś to chyba raz ze 120 leciał bo jak mój kolega jechał 100km/h miñskiem 125 za nim to tamten był daleko do przodu. DEBIL POPROSTU DEBIL :-/
-
Tzn. że jak w rodzinie jest jeden samochód powyżej 90KM to ktoś kto zdał dopiero prawko nie może nim je¼dzić przez rok tak? A po roku nie jeżdżenia niczym (bo na własny samochód poniżej 90KM go nie stać), wsiada za kółko 90KM samochodu… to raczej nie ma sensu. Jeśli chodzi o to, że rodzice po zdanym egzaminie kupują swoim pociechom samochód, ja nie mam nic przeciwko, ale kupowanie GTI na pierwszy samochód to jak 1000ccm na pierwszy motocykl, po prostu głupota (oczywiście są wyjątki).
pzdr
-
<hammer> koledzy wdajecie się nie w tą dyskusję bo czy stary czy młody (chociarz tu główną rolę gra "młody") to jak będzie DEBILEM to zrobi to samo i wcale nie chodzi tu o moc silnika tylko o logiczne i rozumne myślenie - jakby go wyniesło na młynku na skrzyżowaniu i chlasną tego co zjeżdżał to co - o to w tym chodzi, takie cyrki jak go stać nie robi na dużym placu gdzie miejsca od cholery a nie na wąskiej dróżce obstawionej puszkami i "slalom" między innymi o to mi chodziło jarzycie <mur>
-
Z tą beemką to nie¼le się pobawił.
A tak na poważnie to zgadzam się z przedmówcą. Takie rzeczy można robić ale na odpowiedzim terenie. Nie stważając zagrożenia. A ten koles to jest zdrowo porąbany żeby robić ewolucje na normalnej drodze gdzie chodzą ludzie i jeżdżą samochody.
Oczywiście miałem i golfa gti i beemke też i powiem że zabawa niezła.
Ale motorów nie katuje. Do palenia gumy służą nowe sprzęty jakieś cbr itp. a nie stare jawy i cezety. Szkoda by mi było tak katować motory, ale samochodu mi nie szkoda. Hehe mam już drugi silnik w modeo.
Ktoś zapytał po co ludzie katują fury?
Już odpowiadam. Po to żeby się na czymś wyżyć. Lepiej zrobić to w odpowiedzich warunkach (nie starzając niebezpieczeñstwa dla przypadkowych ludzi) na samochodzie niż wyżywać się na innych ludziach, zobaczcie ile teraz przestępstw i innych okropności.
-
http://video.google.pl/videoplay?docid=7700518254600237427&q=insane+car
w jawie to tylko kolanka mozna tak usmazyc;]
-
niezle wyglada ten wydech
pewnie tak samo wygladal wydech tej bemki :)
-
Zdecydowanie bardziej atrakcyjne wizualnie niz jaranie gumy beatka i w dodatku "zjawisko" rzadkie do zaobserwowania :D
-
ciekawe ile trawy potrzebowalby dzidek do schlodzenia suzi :>
-
<lol> <lol> ogladałem wiadomości i:
ktoś wysłał link do filmu z dzidkiem (jeśli dobrze go rozpoznałem po paru ujęciach) na policję :D :D :D .
Finał: 500zł mandatu dla kierowcy <lol> <lol> <lol>
-
Jerry plus utrata prawka
-
Teraz też to wiem. W pierwszej "odsłonie" mówili tylko o mandacie. Dopiero pó¼niej powiedzieli że gość trafił na "kumulację" :>
-
czy to przypadkiem nie było 120 pkt karnych? <lol> bo coś tak o uszy mi się obiło
a tak swoją drogą to za ten numer mu się należało
po za tym w piśmie Motor jest ankieta o donosicielach i statystycznie tylko około 10% kierowców dzwoni na policję z donosem na pirata drogowego bojąc się żę policja ujawni dosje donosiciela i zemsty pirata
ankietę zrobił gościu z Interii jeżdżąc wypasioną Alfą po Polsce wyglądającą na złużbówkę z nr tel. na tyle i zachętą do dzwonienia do szefa i miał przypadek że dzwonią do niego (do niego bo nr był jego) "pañski kierowca ciśnie ze 160 km/h" było to dwuch młodych w golfie III a Alfa w tym momencie stała w korku
a swoją drogą co sądzicie o donoszeniu na piratów drogowych
pozd
-
jesli donos ma uratowac czyjesz zycie to mysle ze warto :D
-
mam pytanie, dlaczego ten tłumok sie zapiera kołem o ściane? hahaha on na wąskiej oponie sie zapiera, buahahaha ... więs , co moge powiedzieć , wieś na maxa
-
jesli donos ma uratowac czyjesz zycie to mysle ze warto :D
Ja ostatnio jechałem sobie co prawda autem wieczorem z pracy i między wioskami na środku zakrętu stał "wózek do przewozu bydła" oczywiście w żaden sposób nieoświetlony....
A może kilometr wcześniej minąłem się z radiowozem...
Z tym że dzwoniąc pod 112 prędzej bym się śmierci doczekał niż odebrania przez dyspozytora... (na szczęście udało mi się ominąć ten wózek a jechałem z prędkością około 80km/h)
-
a mi sie podoba morał tego filmu- gosciu ma za swoje jakos inną minke miał jak wsiadał a teraz biega patrzy jak fajczy sie jego? auto istnieje sprawiedliwośc na tym świecie :)
jakby za własną ciezko zarobiona kaskę kupił to auto czy motor i wsadziłby sporo wysiłku w naprawe to inaczej by gadał a tak z luboscią patrzyłem jak ta trawą gasi ogieñ :-)
ma za swoje, kumple tez spoko- gościu blokuje drogę i stwarza niebezpieczenstwo a ci sie świetnie bawią a jak zwrócisz uwage to ..lepiej nie zwracac uwagi. ma za swoje jeszcze raz obejrze filmik ale koñcówkę. jakis badszy był niz kiedy wsiadał pomimo uwędzenia sie w tym dymie
-
Nic tylko pogratulować <lol> widać dzieło zniszczenia odniosło pożądany skutek.
Jestem ciekaw jak długo napierdalał się w ten pusty łeb.
Zastanawiam się jak kilka ¼d¼beł trawy może zadławić ogieñ <eek>
No nic miał co chciał.
-
No może temat trochę starawy ale dodam coś od siebie. Czemu się dziwicie że ktoś czesią czy beatką spali gumę czy rozwali silnik jeśli takie zachowania są wręcz promowane na publicznych pokazach. Tutaj macie niejakiego pana Raptownego w akcji dożynania silnika w swoim moto http://www.youtube.com/watch?v=UBMPl2e5M-E. Wg mnie żałosne i robione pod publiczkę no ale co się dziwić dostaje moto za darmo od sponsorów to można się popisać. Mnie serce boli jak na coś takiego patrzę. Jeśli macie mocne nerwy wpiszcie w youtuba "strzał z korby" sporo można pooglądać :[
-
O stary, odkopałeś ten temat po 4latach, jesteś mistrzem świata <lol> <lol>
A ten strzał z korby to jest normalna sprawa, gdy silnik jest już na wykoñczeniu i brakuje mu paru metrów aby umarł to ludzie wykorzystują to w celach youtube, bo i tak te korby trzeba wymienić :>
-
Oczywiście że trzeba ale czy koniecznie razem z blokiem, michą i połową silnika. Wiem że temat baaardzo stary i pewnie mi się od modów za to dostanie, ale nie lubię bezmyślnego niszczenia sprzętu nawet jeśli jest zajechany. Jakąś odrobinę kultury technicznej trzeba mieć.
-
Oj kwinto myślisz że oni sie tym przejmują...
Dajesz ile fabryka dała do prawie wykoñczenia silnika po czym wykañczasz go i wymieniasz na inny.
Tyle w tym filozofi...
-
Niektóre silniki nie ma sensu naprawiać koszt przewyższa kupno nowego moto a co za tym idzie przynajmniej zabawy troche ;) Popatrz lepiej co robia z np. maluszkami itp jakby się tym wszystkim martwić to byś nie miał nic innego do roboty :>
-
we¼ mi nie mów o malcu bo będę płakał <mur> dwa razy mi go ukradli tylko, że za drugim spalili <crybaby>
-
Mnie też dmuchnęli maluszka był po kapitalce blachy i silnika rocznik 86 zrobiony na oryginał. Wyjeżdżając na praktyki studenckie schowałem go w garażu u znajomego bo był świeżo malowany. Przyjechałem z praktyk wyciągnąłem go z garażu i w tym samym dniu go ukradli. I co ciekawe stał na przeciwko komisariatu policji. Wiem jak to boli <mur>
-
kwinto, niby masz rację bo w tym silniku można jeszcze coś wynale¼ć sprawnego i np sprzedać. Ale! ja jak bym miał kase to bym sobie kupił ścigawke np. Ktoś kto takie coś kupił to napewno ma kasy i taki ktoś nie bawi się w naprawy czy inne żeczy, Nie myśli ekonomicznie tylko technicznie. Kupuje nowy silnik sam wstawia albo daje mechaikowi i cieszy się z jazdy.
-
śmiał bym się jak koles by się podpalił izjarał na żywca mialby za swoje i moze ostrzezenie dla innych :>
-
nie życz nikomu czegoś takiego
-
Jak słychać panewki w takim silniku, to już nie opłaca się go naprawiać. Bo mamy wtedy do wymiany wal i nie rzadko korbowody. A to koszt nawet ponad 5 tysi. A sprawny używany silnik można kupić za 1000-2000zł. Więc
po co się pierdolić z remontem gówna które pochłonie w chuj kasy.
kolego pierwsze ostrzeżenie. nie używamy wulgaryzmów !!!