Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Opowieści warsztatowe => Wątek zaczęty przez: kaziu w Września 09, 2006, 00:16:08
-
Pomalu tegoroczny sezon bedzie sie konczyl, i w zwiazku z tym jestem ciekawy, czy zakladacie skory, 3 pary kaleson i jezdzcie dalej czy zime spedzacie w ogrzewanych garazach z grzanym piwkiem w reku ?, jak sobie radzcie z zima ?
-
wypowiem sie jako pierwszy : z tym to roznie bo z jednej strony jak wiatru nie ma i nie jest slisko to czasem mi sie zdarzy "przegonic" moto po niedalekiej okolicy ale wtedy zamiast kasku na baniaczek zakladam kilka czapek, a z drugiej strony niestety trzeba myslec o wlasnym zdrowiu bo mozecie uznac to za smieszne ale na calorocznym jezdzeniu rowerem nabawilem sie calkiem nieladnych zapalen i przemrozen stawow (najgorzej jest z palcami i kolanami) ,a z trzeciej strony zima to pora napraw, remontow, klarowania pomyslow, itp na przyszly sezon
-
Ja zime spędze w zimnym garażu z Jawą, zimnym piwkiem i farelką co by troche cieplej było ;) szykuje się... hmmm nazwę to remont totalny czyli blachy do lakiernika, nowa instalacja 12V (mam 6V), z dwóch silników będę składał jeden (chociaż oba są w stanie bdb, ale będę sie czuł lepiej jak będę miał nominały, nowe zębatki i kute wodziki w jednym silniku), nowe opony i dużo innych rzeczy więc nie moge się już doczekać wiosny <thumbup>
pzdr
-
Ja na zime wprowadzam jawe do ciepłej piwnicy i jest to okres na przeglądy ,zmiany,czyszczenia.Planuje po sezonie zmienić kolor na błekitny met oraz całą nową instalacje elektryczną.
-
Antek ja też zmieniam lakier na błękitny metalik <punk>
pzdr
-
Zima zima to bedzie moja 1 zima z jawa,czyli malowanko,wymiana uszczelek,kanapy,zima je chyba tylko na takie rzeczy bo ja np chyba bym tego nigdy niezrobil gdyby nie zima bo caly czas chcialobymisie jezdzic <punk>
-
Ja zime spędze w zimnym garażu z Jawą, szykuje się... hmmm nazwę to remont totalny nowa instalacja 12V (mam 6V), z dwóch silników będę składał jeden
To tak jak u mnie. Chwile temu kupiłem silnik CZ 12V i w zimie będę eksperymentował <thumbup>
-
a mnie czeka chyba rozpołowienie silnika (znowu) w celu wymiany wodzika - zaczęła mi wyskakiwać 2jka :(
-
Naczelny planujesz kupić instalacje używaną, czy tak jak ja kupujesz nowe kabelki i sam bedziesz kładł instalację? Sorry za <offtopic>
pzdr
-
Naczelny planujesz kupić instalacje używaną, czy tak jak ja kupujesz nowe kabelki i sam bedziesz kładł instalację?
Miałem zostawić swoją 6V bo pewnie sie dużo nie różni. Może tylko jakieś kable do alternatora. Ale dostałem z silnikiem pęk kabli 12V. Więc jeszcze nie wiem jak to będzie. Zobacze które będą w lepszym stanie.
-
moja zaprowadze jak zwykle do stodoly dziadka i nakryje pokrowcem
w zimie nie jezdze
kiedys sie przejechalem swoja CZ na ubitym sniegu to niezlego pirueta wykrecilem :-/
-
Ja zime spędzam na obrotach czyli regeneracja wału łożyska i simeringi reszta jest ok z silnikiem bo jak jechałem to nawet jak mucha mi w szybke przywaliła to nie słyszałem bo jawa ładnie na wale gra <crybaby> <crybaby> .a rama ehhhhhh cała do malowania opony nowe amortyzatory nowe przednie zawieszenie do poprawki ,i oczywiście poszukiwanie szybki do owiewki do mojej jawulki ,a szybka jest taka co u ciebie antek gdzie ja kupiłeś?? <punk> <punk> <punk>
-
ja zimą pewnie się wezmę za picowanie :> ale niestety w zimnym garażu <mur> grzejnika jeszcze tam nie dałem
-
Ja zamierzam zabrać się za wydechy w mojej TS`ce , przedewszystkim wahacz tylny demontarz i tulejki do roboty, wymiana kilku elementow na nowe lub w lepszym stanie no i lakierek jakiś nowy bo ten poprzedni właściciel żle położył :-/ . W zime napewno nie będę jeżdził bo szkoda zdrowia i maszynki a i jazda nie należy do najbezpieczniejszych. Poganiam do puki jeszcze ładne słoneczko będzie a póżniej do garażu i smutna dluga zima bez jazdy <crybaby>. Szkoda że sezon jest taki krótki :[
-
I w tym momencie żałuje ze nie mieszkam we włoszech bo tam sezon trwa cały rok :>
-
I w tym momencie żałuje ze nie mieszkam we włoszech bo tam sezon trwa cały rok :>
...chyba że spadnie śnieg :>
-
A ja zakupuje ocieplacze na kolana pas nerkowy i kominiarke i smigam tak dlugo jak sie da czyli planuje jeszcze z miesiąc a po¼niej sprawie sobie jakiegoś maluszka za 300zł byle tylko zime przeje¼dzic:)A zima zrobie w jawci sprzęgło tak żeby już nie było problemów, wypoleruje wszystko co sie da;)Uszczelnie wszystko co potrzeba no i jak znajdą sie środki to oddam wszystkie blachy do lakiernika bo obecny lakier jest ¼le zrobiony.mam do dyspozycji zimny garaż, ciepła piwnice do której jak wepchne moto to wyciągne dopiero wiosną i pomieszczenie z piecem na normalnym poziomie u sąsiada:)
-
dla mnie sezon dopiero sie rozpoczyna. po prawie 3 latach przerwy <mur>
-
ja z moja jawą juz zakoñczyłem sezon gdy urwałem kopniak. :( od tygodnia rozbierałem jawe na części pierwsze-dzis skoñczyłem :D remont okazuje sie ze bedze kosztowny ale mysle ze warto tyle kasy na nią wyłożyć. Czesci które musze kupić wyniosą mnie około 500zł + regeneracja 100zł + lakier+rejestracja=około1000zł . Jak sie jeszcze jawa spisze w trasie to dostanie może rozrusznik (jak bede miał kase) .Rozbierało mi sie bardzo miło,bez większych problemów rozkręcałem ja palcami :> :> ehh.... te drgania :D .rama juz wyczyszczona czeka na lakier ,bak znowu do pospawania, opony do wymiany, wszystkie łożyska simeringi ,łañcuch, moze instalacja , wszystko wyjdzie w praniu, jak narazie jest dobrze gozej jak cos jeszcze rozwale niechcący -ja tak umie <mur> . Może sie wyrobie na początek sezonu :P, o jeszcze jedno pytanie jakie numery łożysk są w czole wału bo znalazłem numeracje ale od CZ i nie wiem czy to takie same wiec prosze powiedzcie <cheers> <punk> <punk>
-
no dzisiaj to pogoda byla taka ze sezon mozna rozpoczynac :D
co do lozysk tu Gustaw poszukaj <hammer> na forum napewno bylo podawane,
albo w watku ogolnie o lozyskach, albo w watku o regeneracji walu
-
W mojej Jawie cos w prawym garze poszlo,wiec juz stoi od 2 tyg. :-/ jak nazbieram troszke kasiury to sie wezme za remont,ale to juz pewnie pozzzzna zima.a narazie Jawa zapadla w sen zimowy.jazda zima to juz mnie nie kreci,kiedys WSK sie jezdzilo,ale to niezdrowe dla motocyklisty i jego motoru.a od czsu do czsu zajde se z kumplem do garazu <cheers> i sie powspomina minony sezon <book> i pomarzy o podrozach,nowych przzygodach w nastepnym. :> <beer>
-
Ja mam nadzieje jeszcze się przejechać w tym roku :D
A nie bardzo mam z kim wspominać sezon i marzyć o podróżach, bo nie wielu mam znajomych których to kręci :'(
Pozdr
-
A nie bardzo mam z kim wspominać sezon i marzyć o podróżach, bo nie wielu mam znajomych których to kręci :'(
Pozdr
jak to a my??
co do tematu , na mazowszu jest takie słoñce w połódnie, że nic tylko kalsony i na motor:))
jeszcze swojej nie usypiam bo niedawno ją wybudziłem.
przynajmniej o chłodzenie nie trzeba się martwić, ale zato rozklejanie zimnego sprzęgła dłużej trwa.będe jeżdził do pierwszych sniegów.
-
Ja jeżdżę po wsi jak nie ma śniegu :) A jak jest to łañcuch na tylne koło i jjaazzddaa :)
-
jak to a my??
No całe szczęście jesteście, ale musiałbym do garażu chodzić z kompem żeby przy Jawie wspominać :>
-
Hej . jak widać za oknem "Bura suka zima" więc pomału koledzy je¼dzijcie bo zdrowie jest najważniejsze!!
Pozdro. ;)
-
No i mnie zasypało <crybaby> nawet puszką sie nie ruszam bo opon nie zmieniłem <oops> ale chyba pojde na <beer> tak bedzie najlepiej <punk>
-
Potwierdzam zasypało mnie i opon też nie zmieniłem, więc samochód odpada. Wczoraj je¼dziłem cezetą. Złapałem kapcia i gdy wróciłem do domu zaczął padać śnieg. Cezeta wiedziała kiedy zakoñczyć sezon.
Podsumowanie sezonu:
Jawa ts 350km - 4000km i jedna awaria (kosz sprzęgłowy się odręcił)
Jawa 50 - 2500km dwa połowienia silnika (skrzynia i kopniak) do tego jedno zatarcie tłoka (wróciłem na 1.5 pierścienia)
CZ 175- 300km
-
lukasz85 mam takie pytanko do Ciebie bo widze ze masz CZ175, zawsze ciekawilo mnie jakie taki sprzet ma osiagi, mozesz prownac do 350 ?? jak tym sie jezdzi
sorry za off topa <offtopic>
-
zima zima...
http://www.demonos.vipserv.org/gallery/albums/userpics/10046/Resize_of_Obraz_030.jpg (http://www.demonos.vipserv.org/gallery/albums/userpics/10046/Resize_of_Obraz_030.jpg) <crybaby>
-
brak tylko marchewki i miotly
-
o fuck Brein cos Ty narobił trzba było chociaz ja jakimś sweterkiem okryć :P a tak na poważnie chłopaki to juz po jeżdzeniu :[
-
Takiej cezety 175 jak ja to chyba nikt na tym forum nie ma. Jak się je¼dzi? Hehe musze powiedzieć że nie¼le pali tyle co jawa 50 a leci prawie tyle co jawa 350.
Moja pochodzi z 1973 roku jest to typ 477 sport z tego co znalazłem w necie to ma 15 koni mechanicznych przy 6000obr/min.
Przyspiesza gorzej niż TS 350. Prędkość maks to nie wiem bo sprzęgło mi się ślizga narazie jechałem 110km/h (moja ts 350 pokazuje wtedy 115). Cezeta jest bardzo miękka. Je¼dzi się fajnie i do tego ma biegi odwotnie jak jawka tzn jedynke do góry a reszte do dołu. Jedyną denerwującą rzeczą jest strasznie klekoczący silnik. Ale do tego się przyzyczaiłem bo mam dwie jawy i cz.
Zdjęcie możecie zobaczyć klikając w to na dole. Niestety lylko jedno ale niedługo dodam więcej.
-
:] ale ryj mi się smieje :>
zrobiłem dzisiaj jazdę po winklach i nie było wcale zimno :P, strasznie mnie korciło cały dzieñ i jak wróciłem z pracy to zaraz odpaliłem czesię i w drogę nocą, mam fajne jupitery więc oświetlałem okoliczne lasy, je¼dziłem po Halinowie, ale Lukasza 85 nie widzałem.
Mażę o je¼dzie w słoñcu....
-
Słyszałem że w grudniu ma być 20 stopni :>.Mam zamiar rozłożyć Jawe na zime i wreszcie zobaczyć jak to w środku wygląda :D, ale jeszcze troche poczekam-nie było pożegnalnej jazdy...
Pozdr
-
Oj jest jeszcze jedna CZ 175 na forum.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e1150af6dce88d55.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c435b7c251490981.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d50e32369691a248.html
-
Gustaw była opatulona - zawsze zakrywam, nawet jak pogoda jest ok... ale w tym wypadku dwa dni wcześniej była wichura i porwało mi cały pokrowiec... jak przyszedłem na parking to o malo zawału nie dostałem. W sumie i tak dobrze: moto obok wiatr wywrócił. A Zjawa wyszła bez szwanku: akuś ok, wsio ok. W sobotę jedziemy do cieplutkiego garażu :)
-
Panowie czy tak się je¼dzi w zimie?
13 listopada 2006
http://www.demonos.vipserv.org//component/option,com_wrapper/Itemid,140/
-
Kocyk wymiata <punk> Maszyna naprawdę śliczna!!! <worship> A co to są te czarne na kierownicy po obu stronach?
pzdr
-
A co to są te czarne na kierownicy po obu stronach?
to uchwyty do szyby, podobnej jak Naczelny ma :>
:) pozdr
-
a ja wczoraj tez posmigalem ostatni raz w tym sezonie bo mam pewne plany :) musze zrobic silnik...wal.tloki,szlif itp itd jednym slowem standardowo <oops> noo ii polerke wszystkiego co sie da oraz pare nowych chromow trzeba zrobic....wiec jest co robic przez zime i na co kase wydawac,,,,,, <punk>
-
Jeśli już mowa o polerce to czym można wypolerować kanały w cylindrach?
-
Miałem w sobotę oststni raz je¼dzić.... No i po kilkunastu km zimnica mnie ogarneła mimo opatulenia...
A że dziś słoñce niedzilene wyszło. To znów na motor...
Ale zamiast asfaltów uderzyłem na zapomniane drogi na wioskach... Lasy i błotka... Kamienie... Prawie jak enduro :>
-
no to i ja walnalem wczoraj 60km
zaprowadzilem jawe na wies na zimowanie
bylem troche podziebiony wieczorem jeszcze popilem browara, a dzis ledwo gadam :[
powiem wam ze mimo kaleson pod skora to jakos wieczorem czulem nerki,
jednak to cieplo listopadowe mimo ze bylo cos okolo 14 stopni plus slonce to jakies jednak inne niz lipcowe :-)
teraz wiem chyba po co kupuje sie pasy nerkowe
-
, a dzis ledwo gadam :[
powiem wam ze mimo kaleson pod skora to jakos wieczorem czulem nerki,
teraz wiem chyba po co kupuje sie pasy nerkowe
uuu... :[ to szybkiego powrotu do formy <cheers>
-
Ja nie mogę kolan wyprostować bo wczoraj bez kaleson natłukłem 20km.
-
no to i ja walnalem wczoraj 60km
teraz wiem chyba po co kupuje sie pasy nerkowe
Ja tez kilka dni temu zrobilem tyle samo kilometrow co ty i odziwo nawet to samo spostrzezenie mialem :P tez mnie musialo troche przewiac ;)
-
A ja zrobiłem ze 1km jawą kolegi hmmm...... wiatr w oczach włos potargany zimno w ręce ,siła pod tyłkiem <thumbup>
po prostu po miesiącu bez mojej jawci narodziłem sie od nowa , heh ale miałem miche uchachaną <lol> <lol> <lol>
-
wszyscy mówią "zima zima - maszyny odstawiamy" a tu wszyscy ale jeżdżą i nikt o odstawce nie myśli <lol> tylko patrzy jak i gdzie poje¼dzić :> ja też nie gorszy - 2 tygodnie stała, ładowanie mróżyło i odpaliła <eek> w tym tygodniu z 200 km zrobiłem i nie zamierzam odstawiać aż do prawdziwych śniegów - chociaż po winklach się już nie da tak kłaść bo opona zimna i słabo się rozgrzewa i czuć uślizgi ale rękawice, gatki <lol>, dwie pary skarpet i wiooooo
-
a ja w koncu poszedlem do lekarza, bo mnie postraszyli jakimis powiklaniami i dostalem 5 dni zwolnienia + antybiotyk
takze uwazac panowie :-)
-
pewnie je¼dziłeś w krutkich spodenkach <lol> <lol>
ale na serio wracaj szybko do zdrowia bo choroba to nie jazda :> <yes>
-
i jak je¼dzicie czy stoicie :> , bo ja od 16 września (20000 km nakręcone miałem) do teraz zrobiłem 1500 km i nie wiem gdzie <lol> (w tym dwa tygodnie jawcia stała) :-/, wczoraj też traskę szczeliłem jakieś 150 km w dwie strony (pod Kraków i spowrotem), ale wracałem po 20:00 i nie powiem żeby mi zimno było, dopiero w domu mi się zimno zrobiło :> jak popatrzyłyem na termometr (3 na plusie ) <lol>, ale jak mówiłem "do pierwszych prawdziwych śniegów" :>
-
i jak je¼dzicie czy stoicie :> ,
Miałem wczoraj je¼dzić. 3ci grudzieñ :> Ale musiałem puszką załatwiać sprawy i nic z tego nie wyszło :-/
-
w niedziele "... załatwiać sprawy ..." :o czyżbyś się chajtał <lol>
-
w niedziele "... załatwiać sprawy ..." :o czyżbyś się chajtał <lol>
Jak człowiek robi 6 dni w tygodniu to i w niedziele goni jak głupi :-/
-
Carlos a widziałeś, żeby ktoś się chajtał w niedzielę? Chyba chrzciny jeśli już… ;)
pzdr
-
moj brat mial slub w niedziele <thumbup>
-
Tiaaa <eek> to slabo tak od razu po weselu w poniedziałek do roboty, chyba, że tylko ślub bez wesela.
pzdr
-
to trzeba byc przewidywalnym i brac na poniedzialek urlop :>
no ladnego tu <offtopic> robimy
-
Carlos a widziałeś, żeby ktoś się chajtał w niedzielę? Chyba chrzciny jeśli już… ;)
pzdr
a widziałem - moi bracia się w niedziele chajtali - i w niedziele załatwiasz sprawy ze ślubem np. nauki przedmałżeñskie :> i co zatkało kakao? :>
-
Patrzę za okno. Wszędzie śnieg, samochody ledwo co jadą, wszyscy opatuleni i nie mogę uwierzyc że jeszcze w ostatnią niedzielę udało mi się poje¼dzic motorem.
Campinos: poprzez miedze poprzez łąki, poprzez leśne ście¼ki wąskie... :D
Asfaltem też.
Szkoda że nie zrobiłem zdjęc, a miałem ze sobą aparat.
Ale tak dobrze się je¼dziło że zapomniałem.
Teraz chyba dłuższa przerwa będzie. <crybaby>
Ale za raz idę do garażu.
Zawsze można cos pogrzbac w silniku. :)
-
Ja sie zabieram za rozebranie silnika Cezety już od ¦wiąt... Listopadowych... :> Jakoś zawsze czasu brakuje. A po robocie to człowiek nawet sił nie ma odpoczywać... :-/
-
Ja również mam zamiar zabrać się za silnik swojej JaFci. Jakoś do tej pory brakowało czasu ale teraz gdy już sesje mam prawie z głowy mogę się zająć motorkiem :D.
Swoją drogą rok temu w Sylwestra gdy leżało mniej więcej tyle samo śniegu co dziś wypchałem z garażu swojego Junaka z koszem i trochę sobie poszalałem. Naprawdę super zabawa. Muszę przyznać że przy takiej je¼dzie nawet nie zmarzłem. W tym roku równierz zamierzam się trochę pobawić na śniegu ale tym razem dnieprem z napędem na kosz. Może jutro(?)...
-
Piotrek, nie masz na zbyciu przypadkiem 9-tki, potrzebuje talerz i atak. <crybaby>
-
Niestety nie mam. Ale mam za to do sprzedania wyremontowaną i w 100% sprawna Jawę 175 z 74roku.
-
A no zima... cóż poradzić, sesj się zaczyna i niema czasu wziąść się za remoncik bo po minionym sezonie jakieś szmery mi się wdały w silnik :-/, myślę e wymiana łożysk na wale pomoże a i jeszcze jedynka <frusty> do której niemam siły <crybaby>, ale trzeba to jakoś zrobić, a w ostateczności to się będzie je¼dzić bez 1ki;d, jak miniony sezon.
A zima minie szybciej niż nam się będzie wydawać i znowu rejony się będzie robić;d;d
-
Piotrek to wrzucaj w ogłoszenia na forum.
-
a wiec po zimowej przerwie pojawilem sie na forum. niestety moj plan odnosnie jawy nie s prawdzil sie i nie pojezdzilem sobie w poprzednim sezonie. Madry Polak po szkodzie- teraz juz wiem ze Jawe sklada sie albo samemu lub z osoba ktora zna sie b.dobrze na jawach. Odkonserwowalem 350tke i zabieram sie za dalsza walke, dosyc kosztowna jak na moja kieszen (uczen,niepracujacy)niestety. Tak wiec mam nadzieje ze wyrobie sie do wakacji ze wszystkim.