Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Grudzień 13, 2017, 23:26:47
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Autor Wątek: Montaż hamulca tarczowego mz/etz w motocyklach JAWA, CZ 350 po 1986 r.  (Przeczytany 10360 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Brein

  • Gość

MONTA¯ HAMULCA TARCZOWEGO
MOTOCYKLA MZ/ETZ W MOTOCYKLACH
JAWA, CZ 350 PO 1986 r.

Autor: Bartosz Malinowski vel ElMalin vel Maliniasty
Zdjęcia: Mechaty
Skany książek: Gąska
¬ródła: Wątek: http://www.demonos.vipserv.org/forum/smf/index.php/topic,3161.0.html
Post Jawsima
Własne doświadczenia.


Poniżej przedstawiam sposób usprawnienia motocykli JAWA, CZ po przez montaż hamulca
tarczowego z motocykli MZ ETZ 150; 250; 250/1. Jest to chyba najczęściej stosowana przeróbka
przez użytkowników motocykli Jawa bąd¼ CZ.

Do tej modyfikacji potrzebować będziemy:
· Zacisk hamulcowy + tarcza MZ ETZ.
· Przednie zawieszenie motocykla MZ ETZ 150; 250; 250/1 ( bez półek).
· Koło przednie wraz piastą.
· Przewód hamulcowy ( w zależności od pompki hamulcowej: prosty bąd¼ z oczkami).
· Pompkę hamulcową- tu zdania są podzielone. Pompy hamulcowe MZ ETZ mają opinię
cieknących. Wadliwe jest tam uszczelnienie tłoczyska, ale i nie tylko- często pojawiają się
również wycieki w miejscu łączenia korpusu ze zbiorniczkiem płynu. Jednak nie jest to
reguła, zregenerowana pompka z wymienionymi uszczelniaczami też będzie nam
niezawodnie służyć. Z doświadczenia własnego i wielu innych użytkowników, polecam
pompki hamulcowe z motocykli japoñskich np. Honda NSR 125. Używane w dobrym
stanienie są nie drogie, często można kupić je wraz z przewodem hamulcowym
wyposażonym w oczka. Odradzam stosowanie pomp hamulcowy z tzw. Chinoli, pompki te
są słabej jakości a i ich skuteczność jest marna.
· Dwa paski blachy miedzianej bąd¼ aluminiowej o grubości 0,5 mm oraz szerokość 25-30 mm
(nieco szerszej niż dolna pólka jawy).
· Podkładki miedziane, płyn hamulcowy dot-4 (nigdy R3 bo żre układ), śrubę hydrauliczną
M10x1 o długości gwintu 10-12 mm.
o Opcjonalnie kierownice MZ; CZ lub podobna- bez spawanych uchwytów klamek.
o Klamka z uchwytem sprzęgła od MZ lub CZ- ważne by była podobna do klamki hamulca.

W motocyklu demontujemy:

· Zegary
· Instalacje lampy wraz z nią
· Kierownicę
· Stacyjkę wraz z obudową
· Przednie zawieszenie (koło, błotnik, amortyzatory)

Przygotowanie elementów motocykla MZ do montażu w JAWIE.

Przed montażem amortyzatorów z MZ- etki wart poszczególne elementy rozebrać, oczyścić oraz
zregenerować. Pamiętajmy o tym że kupowane przez nas zawieszenie często nie było rozbierane od
momentu opuszczenia fabryki dlatego warto do niego zajrzeć aby uniknąć niemiłych niespodzianek
w czasie jazdy. W pierwszej kolejności zajmijmy się pojedynczym amortyzatorem.

Rozbieranie wymontowanych goleni widelca:


Z rury prowadzącej [A] wykręcamy korek zabezpieczający sprężynę. Wyciągnąć sprężynę
naciskową (umieszczoną w rurze prowadzącej [A]) i wylewamy płyn z amortyzatorów. Kluczem
nasadowym 10 odkręcić nakrętkę mocującą [1] rury oporowej i zdjąć ją wraz z podkładką falistą
[2]. Jeśli podczas odkręcania nakrętka obraca się wraz z śrubą, musimy zablokować ją śrubokrętem.


Wyciągnąć rurę prowadzącą [A] z rury ślizgowej {B}. Z rury oporowej [6] zdjąć podkładkę
uszczelniająca [3], sprężynę naciskową [4] φ0,9 mm oraz miseczkę zderzaka krañcowego [5]. Rurę
oporową [6] wsunąć w rurę prowadzącą [A]. Z rury prowadzącej wyjąć pierścieñ okrągły 32x1,6,
zawór dławiący [3] umieszczony za pierścieniem posiada wyfrezowanie na średnicy zewnętrznej, co
pozwala na łatwe wyciśnięcie pierścienia za pomocą małego śrubokręta.



Wyjąć zawór dławiący [3], płytkę zaworu [4] i sprężynę naciskową płytki zaworu [5].




Wyjąć teraz pierścieñ zabezpieczający [1], znajdujący się pod sprężyną zaworową oraz płytkę
oporową [2]


Rurę prowadzącą [A] na koñcu należy przetoczyć na odpowiednie wymiary:
· Φ x – gdzie x to średnica otworu w górnej półce Jawy bąd¼ CZ (φ33,8 mm Jawa TS)
· L – gdzie L to szerokość górnej półki Jawy bąd¼ CZ

Tak przygotowana rurę prowadzącą myjemy, czyścimy i możemy przystąpić do składania zaworu
dławiącego, rury ślizgowej i całej tej bajkowej hałastry w jedna całość. Wszystko odbywa się w
odwrotnej kolejności do demontażu. Golenie (rura ślizgowa{B}), w celach estetycznych warto
pokryć nową powłoką lakierniczą, jak coś robić to raz a dobrze. Warto przy montażu amortyzatora
gumową uszczelkę [3] wymienić na miedziana.

Gdy mamy gotowe złożone amortyzatory możemy przystąpić do ich montażu w półkach Jawy
tudzież CZ. Ze względy na różnicę średnic szerokości rur prowadzących w Jawach i MZ-etkach,
musimy tą różnicę zniwelować. Do tego celu posłużą nam paski blachy. Wkładamy je w dolną
półkę, tak aby na średnicy pozostała minimalna przerwa rzędu 2-3 mm. Brzegi blaszki wywijamy,
dzięki temu nie będzie się ona przesuwała w otworach półki. W szczelinę w półce warto wbić
ślusarski śrubokręt, dzięki temu amortyzator łatwiej się wsunie. Amortyzator wraz z gumową
osłoną rury prowadzącej, wsuwamy w półkę Jawy. Oczywiście nie żałujemy smarów olejów itp.
smarowideł ułatwiających wsunięcie. Gdy amortyzator znajdzie się tuż za dolną półką zakładamy
uchwyty lampy przedniej. Po usytuowaniu amortyzatora na swoim docelowym miejscu, wyciągamy
śrubokręt, zakładamy śrubę i dokładnie skręcamy półki. Do rur prowadzących wsuwamy
sprężyny( sprężyny z ETZ 150 są miękkie, warto założyć od 250), zalewamy olejem do
amortyzatorów, wlewamy go około 230 ml na jeden amortyzator. Pod śrubę zamykającą warto dać
miedzianą uszczelkę, zapewni nam do dodatkową szczelność. W tym momencie mamy już
osadzone amortyzatory w półce Jawy.

Teraz pora zająć się zaciskiem:

Zacisk rozbieramy na części pierwsze, myjemy, możemy, a nawet powinniśmy pokryć go nowym
lakierem. Wszystkie uszczelki, jak i klocki hamulcowe warto wymienić na nowe, zapewni nam to
bezawaryjne użytkowanie przez długi okres czasu. Tłoczki dokładnie myjemy, jeśli posiadają one
niewielkie rysy możemy je zniwelować pastą polerska. Jeżeli kogoś razi napis MZ na zacisku
można go usunąć, i zamalować. Zaciski Mz są na licencji Brembo, także możemy sobie maznąć
napis JAWA :D





Miejsce łączenie dwóch połówek zacisku możemy przesmarować silikonem. Zacisk składamy,
wymieniamy odpowietrznik i jest git majonez.

Przygotowanie piasty koła, ewentualne zaplatanie piasty MZ na feldze Jawy.

W piaście zmieniamy stare łożyska, przy wymianie warto podgrzać piastę aby uniknąć
ewentualnego uszkodzenia przy wybijaniu łożysk. Jeśli nie mamy w planach przeszprychowania
piasty MZ na felgę Jawy mamy praktycznie zakoñczoną pracę nad tym elementem. Felga MZ jest
aluminiowa, wygląda mało estetycznie, częściej ulega uszkodzeniu, dlatego wiele osób postanawia
zapleść felgę Jawy z piastą MZ. W kole MZ jak i Jawa odkręcamy wszystkie szprychy. Do
połączenia felgi Jawy z piastą MZ używamy szprych z MZ. Piastę można pomalować,
przygotowane elementy łączymy ze sobą. Centrowanie koła można zlecić wyspecjalizowanemu
zakładowi, bąd¼ próbować robić to we własnym zakresie, co bez doświadczenia może okazać się
totalną klapą. Po wycentrowaniu zakładam nakładki przeciwpyłowe na łożyska, fartuch osłaniający
dętkę przed nyplami szprych, dętkę opone….



Tarcza hamulcowa nie powinna posiadać bicia, bicie powoduje pogorszenie własności hamujących
jak również wprowadza w czasie jazdy niepotrzebny dyskomfort jakim jest efekt „ABS”. Tarczę
przykręcamy do piasty. Aby zamontować koło musimy zaopatrzyć się w odpowiedniej długości
dystanse które zapewnią nam centrowanie koła. Możemy zrobić je z tulejki znajdującej się
pomiędzy łożyskami piasty jawy bąd¼ MZ, średnica jest ta sama i wybór tulei nie ma znaczenia.
Dystanse można również wytoczyć samodzielnie:


Gdy mamy gotowe te elementy możemy założyć koło przednie. Dystans o długości 24 mm
przychodzi od strony tarczy. Po założeniu osi wstępnym jej zabezpieczeniu sprawdzamy czy tarcza
nie ociera o goleñ, gdy tak jest kombinujemy z podkładkami aż uzyskamy pomiędzy goleniem a
tarcza szczelinę 1-1,5 mm. Na lewym amortyzatorze znajduje się śruba która zaciska goleñ na ośce,
przed jej dokręceniem kilkukrotnie naciskam na przednie zawieszenie. Rozstaw amortyzatorów w
Jawie i Mz jest różny, dzięki temu zabiegowi lewy amortyzator przesunie się na osi i unikniemy
ułożenia zawieszenia w kształt litery V. Zakładamy zacisk na prawy goleñ i przystępujemy do
montażu pompy hamulcowej.

W zależności od zakupionej od nas pompy jej sposób montowania jak i jej układ może nam ułatwić
pracę. Pompa z Hondy NSR 125 która ja zastosowałem, miała miejsce na zamontowanie lusterka,
co jest dużym plusem. Dodatkowo okazało się że nie muszę zmieniać manetek, gdyż wystarczyło
odciąć uchwyt starej klamki równo z manetką i pompa pasowała. Dlatego nie będę tego problemu
opisywał gdyż jest on zależny od budowy pompki hamulcowej, budowy kierownicy przełączników
itp. Bardzo dobrą opcja jest zastosowanie przełączników z motocykla z którego pochodzi pompa
hamulcowa. Ułatwi nam to wiele pracy jak i efekt koñcowy będzie zadowalający gdyż posiadać
będziemy takie same przełączniki po obu stronach kierownicy.


przełączniki z motocykla kawasaki GPZ

Skupię się natomiast na włączniku światła „STOP” W jawach przez wyłącznik przechodzi linka z
jednej strony zaczepiona za klamkę hamulca ręcznego, z drugiej za d¼wignię hamulca nożnego.
Niestety przy demontażu starej klamki pozbyliśmy się jednego punktu zaczepienia. Aby nie
wymyślać i kombinować z linką ja zastosowałem wyłącznik z motocykla WSK jest tylko jedno
ale…. Jest on metalowy a jak wiadomo do światła stop przychodzi + co w połączeniu z
włącznikiem z metalu przytwierdzonym do ramy dawałby nam gwarantowane spięcie. Ja wyłącznik
ten zamontowałem na plastykowym schowku na akumulator, niby po sprawie ale przecież jest
metalowa linka… Ja użyłem do połączenia włącznika z d¼wignią hamulca żyłkę φ2 z kosiarek sthil,
„linka” ta znajduje się w koszulce i w 100% spełnia swoje zadanie. Do wyłącznika doprowadzamy
przewody w kolorze czerwony podłączamy wszystko i mamy światła stopu. Zakładamy błotnik Mz
bąd¼ Jawa.


Błotnik MZ w podkładzie

Jeśli mamy pompę z MZ wkręcamy oryginalny przewód odpowietrzamy układ i możemy śmigać…
Problem pojawia się gdy mam pompę do „Japoñca” przewody hamulcowe w nich zakoñczone są
oczkami. I tutaj przyda się śruba hydrauliczna i podkładki miedziane. Miejsce połączenia holenderki
z zaciskiem musi być idealnie prostopadłe do osi otworu inaczej wystąpi nieszczelność. Możemy
też postąpić inaczej, możemy dorobić oczko które posłuży nam do mocowania przewodu
hamulcowego z MZ z pompą hamulcową z Japoñca. Holenderkę taką dorabiamy odcinając oczko
przewodu hamulcowego z Japoñca i po przez spawanie łączymy ja trwale z śrubą ośki, o gwincie
drobnozwojnym, wymontowaną ze „składaka”.


Oczko zrobione z śruby ośki składaka i oczka przewodu hamulcowego.

Skręcamy wszystko z wyczuciem by nie zerwać gwintu, wszelkie połączenia gwintowe warto
uszczelnić Loctite, odpowietrzamy układa, zakładamy zegary lampę i możemy śmigać :D


PROBLEMY

Ukręcony gwint w miejscu montażu śruby hydraulicznej, nie musimy od razu wyrzucać zacisku i
kupować nowy. Przedstawię prostą metodę, która u mnie się sprawdziła:
· W kanalik przelewowy wkręcamy śrubę M4, musi być ona koniecznie natłuszczona i mieć
łeb na klucz płaski.
· Do okoła tej śrubki spawamy TIG- iem,
· Wykręcamy śrubkę M4
· Wiercimy otwór φ 8,4 i gwintujemy M10x1,5

ODPOWIETRZANIE

Usuwanie starego płynu Stary płyn należy usunąć w całości. Nigdy nie należy mieszać płynów
różnej klasy i używać tylko płynów zalecanych przez producenta motocykla. Rurkę jednym
koñcem należy podłączyć do odpowietrznika, drugi trzeba włożyć do pojemnika przeznaczonego
na zużyty płyn. Pojemnik powinien stać poniżej odpowietrznika. Następnie trzeba odkręcić
odpowietrznik. Odpowietrznik odkręcamy kluczem płaskim, jego wielkość jest zależna od modelu
motocykla. Wystarczy jeden, półtora obrotu. Po odkręceniu trzeba „podpompować” płyn. W tym
celu należy naciskać d¼wignię hamulca. Płyn należy spuszczać równomiernie, w momencie
opróżnienia zbiorniczka wyrównawczego ze starego płynu, należy zacząć dolewać nowy. Dlatego
też przed rozpoczęciem pracy należy sprawdzić pojemność układu. Oczywiście można spuścić cały
płyn, a następnie zalać układ nowym, ale wtedy układ zapowietrzy się kompletnie i trzeba go będzie
długo odpowietrzać. Nowy płyn Gdy zbiorniczek będzie pusty możemy przystąpić do wlewania
nowego płynu. Należy nieprzerwanie naciskać d¼wignie hamulca. Po „przelaniu” układu można
zakręcić odpowietrznik i dolać płynu do pełna. Podczas nalewania do układu dostanie się powietrze
(znacznie mniej niż przy pełnym opróżnieniu). Trzeba odpowietrzyć układ. Przy zakręconym
odpowietrzniku naciskamy energicznie d¼wignię do momentu, aż stawi ona opór powyżej
minimum. Wtedy trzymając d¼wignię, odkręcamy na chwilę zawór. D¼wignia „odpuści”.
Sprawdzamy poziom płynu (z powietrzem wyleci go trochę przez zawór). Jak trzeba uzupełniamy.
Postępujemy tak do momentu kiedy po ok. 20. naciśnięciach d¼wignia nie będzie stawiała nagłego
ostrego oporu. Uwaga Przed uzupełnieniem płynu w zbiorniczku do koñca, należy nacisnąć
d¼wignię, tak aby okładzina stykała się z tarczą.

Kolejny sposób.

Gdy układ jest już na swoim miejscu, poskręcany jak należy przystępujemy do nalewania płynu. Na
śrubę odpowietrzającą nakładamy wąż. Do lejka wlewamy płyn tak długo, aż pompka napełni się do
maksymalnego położenia. Należy wówczas zakręcić śrubę odpowietrzającą, ściągnąć wężyk, a
pozostały w nim płyn wylać do pojemnika... Hamulec odpowietrzy sie sam po około godzinie stania
z kierownicą w lewo. Ja robiłem mój dość pó¼no wiec zostawiłem go na noc. Nigdzie mi się nie
spieszyło... Szybkie odpowietrzanie opisane jest w serwisówkach, wiec aby temat był pełny
zacytuje tu ich zawartość. Sam jednak tego nie robiłem
1. Zamknąć zbiorniczek z płynem
2. Nałożyć wężyk z lejkiem na śrubę odpowietrzająca i napełnić go płynem mniej więcej do
połowy (lejka!!)
3. Trzymamy wężyk z 20 cm nad pompką, odkręcamy o 1/2 obrotu śrubę odpowietrzająca i
naciskamy jednocześnie klamkę hamulca (do oporu!) trzymając ją w tym stanie zakręcamy śrubę
4. Powtarzamy wszystko tak długo, aż nie pojawią się już żadne pęcherzyki powietrza. W czasie
operacji poziom płynu nie może obniżyć się poniżej minimalnego położenia.
5.Uzupełniamy płyn do maksymalnego poziomu w zbiorniku.

Autor: Bartosz Malinowski vel ElMalin vel Maliniasty
Zdjęcia: Mechaty
Skany książek: Gąska
¬ródła: Wątek: http://www.demonos.vipserv.org/forum/smf/index.php/topic,3161.0.html
Post Jawsima
Własne doświadczenia.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 27, 2010, 15:06:08 wysłana przez Brein »
Zapisane

tadekm

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3
  • Jawa 350 ts 638, Honda VTX 1800
Odp: Montaż hamulca tarczowego mz/etz w motocyklach JAWA, CZ 350 po 1986 r.
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 19, 2017, 09:27:01 »

Mam pytanie do autora - ponieważ nie chcą się otwierać obrazki - jakiej długości powinny być tuleje dystansowe do wycentrowania koła? jedna 24 mm a druga?
Zapisane

Maliniasty

  • Murarz, piekarz, akrobata, z zamiłowania mechanik.
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2197
  • Panie... a kto to poskłada...
Odp: Montaż hamulca tarczowego mz/etz w motocyklach JAWA, CZ 350 po 1986 r.
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 19, 2017, 10:48:22 »

Daj meila to wieczoren wyślę Cu wersje  w pdf
Zapisane
Motocykle wciągają jak woźny flaszkę :)

tadekm

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3
  • Jawa 350 ts 638, Honda VTX 1800
Odp: Montaż hamulca tarczowego mz/etz w motocyklach JAWA, CZ 350 po 1986 r.
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 16, 2017, 12:38:56 »

Zakończyłem właśnie montaż hamulca tarczowego w mojej Jawie. Opierałem się na opisie Maliniastego, natomiast pojawiło się kilka problemów i różnic które opiszę ku przestrodze chętnych na taką pracę.
Wykorzystałem:
- Koło od ETZ 251 przeszprychowane na obręcz z Jawy i wycentrowane.
- Tarcza hamulcowa też od ETZ . Używana ale przetoczona i wyważona.
- Zacisk od ETZ – wymienione wszystkie uszczelki, klocki nowe.
- Pompa od Yamaha Virago 535 z wyłącznikiem STOP – co bardzo ułatwiło sprawę elektryczną, wystarczyły dwa przewody by wpiąć dodatkowy wyłącznik w instalację. Dodatkowo stosunkowo łatwo udało się połączyć tę pompę z rolgazem i wyłącznikiem zapłonu Jawy – za pomocą misternie wyciętej blaszki.
- Amortyzatory od ETZ – końcówki rur ślizgowych stoczone pod górną półkę Jawy, wymienione wszystkie uszczelki i sprężyny we wnętrzu amortyzatorów (kompletny zestaw naprawczy koszt 59 zł w MOTONET Sklep Motocyklowy Krzyżowa 5, 86-010 Koronowo, na Allegro Wronka 19 ).
PROBLEMY:
1)   Zrobiłem fatalny błąd. Mianowicie próbowałem zastosować oś od Jawy do piasty ETZ…Wszystko było już gotowe, dociąłem tulejki centrujące koło, ustawiłem podkładkami odstęp tarczy od zacisku. Wszystko było cacy, podociskałem przednie zawieszenie kilkakrotnie żeby się oś w lewej goleni ułożyła i zaczynam dokręcać śrubę zaciskającą goleń na osi…nagle trzask i pęka dolna część goleni!!! Okazuje się, że oś od Jawy ma średnicę 18 mm a otwór w goleni 20 mm. Musiałem dokupić lewy amortyzator, zregenerować go, dokupić ośkę od ETZ i okazało się że żadne tulejki nie są potrzebne bo wystarczą oryginalne „tarczki/pokrywki dystansowe” zamykające piastę z obu stron.
2)   Sztuką jest przyłączyć przewód hamulcowy zakończony oczkiem do zacisku ETZ…płaszczyzna górna zacisku nie jest prostopadła do osi otworu na śrubę. Wymagało to kilkugodzinnego szlifowania i prób szczelności…w międzyczasie przy którymś z kolei dociąganiu zerwałem  gwint w otworze zacisku, musiałem go pogłębić, przegwintować  i zastosować inną, dłuższą śrubę z gwintem 1,25 a nie 1,0. Miałem taką z jakiegoś starego zacisku samochodowego.
3)   Najwięcej jednak k…w poleciało przy wymianie pierścieni uszczelniających na tłokach rur oporowych amortyzatorów. Porobiłem specjalne obejmy aby rurę oporową ze ściśniętym na tłoku pierścionkiem wsunąć w rurę ślizgową, godzina prób i rzucania najcięższych przekleństw i g…o.  W końcu stwierdziłem że producent zestawu naprawczego przedobrzył chyba, podpiłowałem ok. 0,5 mm zachodzące na siebie „zamki” pierścienia i dopiero wtedy z trudem wbiłem tłok w rurę…A może ktoś zna inny sposób? Bardzo proszę o podzielenie się wiedzą! Dołączam kilka fotek nieszczęsnego pierścienia (zużytego) i stosowanych obejm. Żałuje, że nie robiłem zdjęć w trakcie wykonywania całego remontu…
Generalnie podsumowując: czynność bardzo pracochłonna, wymagająca skupienia, dokładności i czystości. Kosztowało mnie to kilka dni pracy i około 600 zł na podzespoły i usługi (toczenie, wyważanie). Zobaczymy jakie będą wrażenia z użytkowania…na razie hamulec wydaje się być „brzytwa”, trzeba uważać na blokowanie koła.
Zapisane

pitterpan

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 187
  • Jawa TS 350 1991r
Odp: Montaż hamulca tarczowego mz/etz w motocyklach JAWA, CZ 350 po 1986 r.
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 16, 2017, 18:21:35 »

Trzeba było pytać :)
Ja takich problemów nie miałem. A robiłem to rok temu. Co do 3 problemu to fakt, wchodziły ciasno, ale nie jakoś na tyle żebym zwrócił na to szczegolna uwage.
Co do punktu 2, to fakt przy pierwszym odpowietrzaniu zaczęło mi cieknąć przy zacisku, ale teź tylko mocniej dokręciłem i jest ok :)
Zapisane

marian

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 732
  • Jawa 638.0 Ogar 200
Odp: Montaż hamulca tarczowego mz/etz w motocyklach JAWA, CZ 350 po 1986 r.
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 16, 2017, 20:10:06 »

Fakt,te nowe pierścienie sprawiają problemy.Zresztą jak większość nowych części.
Zapisane
Jeśli coś ma być zrobione dobrze,zrób to sam.
 


Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
10 Odpowiedzi
2752 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 11, 2013, 14:19:14
wysłana przez holger
11 Odpowiedzi
2907 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 24, 2017, 13:02:48
wysłana przez Dragon on the Blue Sky
12 Odpowiedzi
1105 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Grudzień 27, 2014, 15:37:56
wysłana przez ObeliX-66
5 Odpowiedzi
1139 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpień 24, 2015, 16:08:34
wysłana przez j@wa
0 Odpowiedzi
295 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpień 31, 2015, 14:04:34
wysłana przez nestor.mariusz