Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Wrzesień 19, 2018, 10:00:45
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Autor Wątek: Pierwsza Pomoc Przedlekarska  (Przeczytany 9699 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Jacek z Mędralowej

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 162
  • JAWA250(353/04).61'
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 25, 2012, 12:58:04 »

Zgadzam się z Tobą. Owo szkolenie prowadził lekarz i ratownik medyczny z miejscowego Pogotowia Ratunkowego. Przyznaję także, że nie zależnie od ilości ratowników zastosowanie stosunku 30:2 także jest prawidłowe.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 25, 2012, 13:01:42 wysłana przez Jacek z Mędralowej »
Zapisane
Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy.

korczi

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 954
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #26 dnia: Wrzesień 25, 2012, 14:08:08 »

No więc wiemy już skąd te różnice ;) Zaawansowana pomoc to ALS, a dla nas śmiertelników są jak nazwa wskazuje wytyczne podstawowej pomocy przedmedycznej czyli BLS. Dzięki za uwagę ;)
Zapisane
You live more in five minutes on a bike like this going flat out than some people live in a lifetime- Burt Munro
Jawa 634/12V 84'
Yamaha YZF 600 Thundercat 98'

albiNOS

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 148
  • Kia Sorento 2,5 CRDI 170KM automat
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 27, 2012, 16:30:35 »

Muszę się do czegoś przyznać, złożyłem ten wątek i... zapomniałem o nim. Za chwilę idę spać, jak będę miał troszkę czasu to opiszę coś z życia wziętego.

EDIT: Tak jak obiecałem, krótka historia z życia. To było kilka lat temu na Mazurach. Działania związane z zabezpieczeniem wyborów, chyba samorządowych ale to nie istotne. Służba wyjątkowo 12 godzinna od 6-18 albo jakoś tak. Do kontroli kilka lokali wyborczych w promieniu dobrych kilkudziesięciu kilometrów. Zadania to pilnowanie porządku w rejonie lokali itp. oraz podejmowanie własnych interwencji. W radiu słyszymy korespondencję dyżurnego z patrolem ruchu drogowego, okazuje się, że kilka kilometrów od nas miał miejsce wypadek, osoba zakleszczona w samochodzie. Hasło do dyżurnego, że jesteśmy dużo bliżej od ruchu drogowego i na bombach lecimy na miejsce. Stary Ford transit niezgrabnie kładzie się nam w zakrętach, widzę jak kolega siłuje się z wielką niczym w starze kierownicą. Ja sięgam do plecaka, szukam rękawiczek dla siebie i kolegi. Wiemy, że to nie żarty, wiemy, że na miejscu niema jeszcze ani karetki, ani straży pożarnej. Ale są już w drodze, ruch drogowy też. My najbliżej. W końcu widzimy bezkształtnego passata stojącego w poprzek drogi. Wokół pełno gapiów, patrzą się i czekają na kogoś po kogo zadzwonili. Zostawiamy tranzita i biegniemy do wraku. W środku fotelik dziecięcy, ktoś kto próbuje się wydostać o własnych siłach i ktoś inny który już nie m na to sił. Ten ktoś przestaje oddychać. Próbujemy mu pomóc ale nie bardzo jest jak, nie wiadomo co dokładnie mu się stało, na razie nie próbujemy go wyciągnąć. Sprawca - kierowca w końcu wydostaje się ze sterty blach, próbuje oddalić się. Kolega szybko składa go i kuje w dyby. Pojawia się straż pożarna, ruch drogowy i karetka. Biegnę więc w stronę pola, tuż za drzewem w które uderzyło auto, szukam dziecka bo nie wiem czy nie było takiego w foteliku, może wyleciało nie przypięte. Szukam w złym miejscu. Auto po uderzeniu wykonało obrót o ponad 90 stopni więc myślę, że jechało z przeciwnego kierunku. Dziecka niema, na szczęście nie było. Widzę lekarza obserwującego monitor elektronicznego ustrojstwa podłączonego do uwolnionego przez strażaków mężczyzny. Lekarz nie daje szans. Ekipa karetki rezygnuje po chwili. Głupie moje pytanie, czy on na pewno nie żyje skoro karetka zabiera się z miejsca. - Pan chyba żartuje -stwierdza lekarz - żywego byśmy tak nie zostawili. Sprawca trafi do karetki. Straż i Ruch przejmuje wrak do dalszych czynności. Jadę do szpitala ze sprawcą, on majaczy i coś pierdoli pod nosem. Robi się agresywny. Jest skuty ale wierzga się. Na szczęście alkohol skutecznie odbiera mu siły. W szpitalu dołącza do mnie kolega, który przyjechał fordem za karetką. W szpitalu badanie sprawcy, ślady po pasach świadczą o tym, gdzie siedział. Mimo, że pijany to o swoim bezpieczeństwie w postaci pasów nie zapomniał. Wiadomo już, że kierował. Zresztą to było wiadomo od początku. Za pyskowanie do pielęgniarek pojawia się głośnie plaśnięcie...liścia od mojego kumpla. Plasiek musiał być silny bo mimo alkoholowego znieczulenia sprawca nieco się uspokoił. Wychodzimy z SOR-u Mijamy żonę zatrzymanego. Panika niemiłosierna - Zabiłeś człowieka! - krzyczy młoda dziewczyna w ciąży. Potem dołek, multum kwitów, nadgodziny i fajrant tak gdzieś około 22 albo i później. W PDOZ trzeźwiejący sprawca śmiertelnego wypadku i powoli przestające działać znieczulenie w postaci nietrzeźwości.
« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2012, 21:37:45 wysłana przez Rozztocz »
Zapisane

Rozztocz

  • Global Moderator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2185
  • Smoczyciel
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 27, 2012, 21:39:23 »

Nie wiem co powyższy post wnosi do tematu, ale żeby nie było że się czepiam - zostawiam.
Scaliłem jedynie posty i upraszam kolegę o to by następnym razem sam edytował, a nie pisał post pod postem...
Zapisane
Jawa 350 638.0 87r.
Jawa 350 638.5 85r.
Cezet 350 472.5 83r
Cezet 175 477.0 74r

albiNOS

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 148
  • Kia Sorento 2,5 CRDI 170KM automat
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 28, 2012, 23:41:42 »

Ok, z tym scaleniem zgodzę się. Zasady są jasne, nie piszemy posta pod postem. Napisałem, że podam przykład z życia. Chciałbym też wyczulić jak najwięcej osób na to by nie wpadło komuś do głowy jeżdżenie naje...anym. Oby przez czyjąś głupotę nie było podobnych sytuacji.

Ps, jak domyślacie się, przykładów mogę podać więcej, dużo więcej ale nie chcę za mocno  przynudzać.
« Ostatnia zmiana: Październik 28, 2012, 23:44:40 wysłana przez albiNOS »
Zapisane

korczi

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 954
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 30, 2012, 15:25:06 »

Ale przykład czego? Bo akurat do tematu pierwsza pomoc przedlekarska to się ma nijak.
Zapisane
You live more in five minutes on a bike like this going flat out than some people live in a lifetime- Burt Munro
Jawa 634/12V 84'
Yamaha YZF 600 Thundercat 98'

Kutron

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1407
  • Jawasaki rider :)
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 30, 2012, 15:32:30 »

* Poster_10_BLSAED_01_01_POL_V20101014.pdf
 
Algorytm - BLS AED - ERC 2010, wiem że zmienił się w pażdzierniku 2010. 30:2, 100-120/min, 5-6cm, wdechy do uniesienia się klatki piersiowej i nie ma co kombinować - takie uproszczone!!!
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2012, 15:35:52 wysłana przez Kutron »
Zapisane
    Status GG
Jawa 350/634.7 12v,
CZ 350 472.5 6v
Jawa Babetta 28 - 1972 r.
CBR 1000F SC 21 1988 r.

albiNOS

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 148
  • Kia Sorento 2,5 CRDI 170KM automat
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 30, 2012, 17:42:22 »

Co jakiś czas zmienia się sposób postępowania z osoba poszkodowaną. Wygląda na to, że zmienia się ludzka fizjonomia!
A teraz korzystając ze swojej aktualnej wiedzy a nie internetu kilka moich słów na temat udzielania pierwszej pomocy:
Pierwsza rzecz to ocena sytuacji w jakiej znalazła się osoba poszkodowana. Należy sprawdzić, czy udzielając pomocy, sami nie zagrażamy swojemu bezpieczeństwa, z martwego ratownika niema ratownika. Przykłady: Leży motor obok człowiek, uczęszczana droga, do zdarzenia doszło za zakrętem. Zapewniamy bezpieczeństwo sobie oraz zabezpieczamy miejsce zdarzenia. Do tego służą różnego rodzaju środki techniczne takie jak trójkąty, światła awaryjne, światła błyskowe, latarka, flary sygnalizacyjne, kamizelki odblaskowe i inne.
Przykład 2 dymiący się samochód, osoba nieprzytomna. Zabezpieczamy miejsce zdarzenia, jeśli ten dym to nie para wodna z chłodnicy to wyciągamy poszkodowanego jeśli się uda a jeśli nie próbujemy gasić.
Przykład 3 wielu rannych, najpierw pomagamy tym którzy nie oddychają lub są nieprzytomni. Ludziom krzyczącym z bólu pomagamy na końcu
Przykład 3, strzelanina koledzy leżą ranni w polu ostrzału. Pomagamy najpierw tym najmniej rannym by oni nam za chwilę mogli pomóc.

Przykładów można podawać wiele.
Następnie, ocena stanu poszkodowanego. Pytam głośno CO SIĘ STAŁO! może być też głośne klaśnięcie przy twarzy poszkodowanego, pulsu nie sprawdzamy bo swój wyczujemy, zewnętrzną część swojej dłoni zbliżamy do ust. Czuć lub nie czuć oddech. Jeśli czuć oddech to nie musimy reanimować. Jeśli osoba nie oddycha, przechodzimy do resuscytacji krążeniowo oddechowej. Bez względu na ilość ratowników, u osoby dorosłej zaczynamy od udrożnienia dróg oddechowych, czasem wystarczy odchylenie głowy do tyłu osoby leżącej i wraca oddech. Raz miałem przypadek, że pijaka który przestał oddychać zwaliłem z wersalki i... oddech wrócił a już siny się robił. Polecamy konkretnej osobie wezwanie karetki. Nie mówimy ,,niech ktoś wezwie karetkę" Rozrywamy górną część odzieży odsłaniając klatę poszkodowanego. Nacisk na środek klatki piersiowej, nie wyliczamy jakiś tam palców i tp. To mniej więcej w połowie długości tułowia tzw wyrostek mieczykowaty. Nie za nisko bo zaraz możemy zobaczyć zawartość żołądka. 30 ucisków, liczymy na głos, ja preferuje liczenie na głos ostatnie 25,26,27,28,29,30. Szybko naciskamy i nie za płytko, lepiej połamać żebra niż nie uratować. Ile cm? niby 4-5 a u dzieci 2,5- 3 ale tego też nikt mierzył nie będzie, z wyczuciem. Jeśli nie jesteśmy sami to nie odrywamy rąk od klaty a w tym czasie partner delikatnie wdmuchuje powietrze do płuc poszkodowanego. Nie na siłę, normalny wydech a nie pompowanie materaca. Zatykamy przy tym nos i głowę poszkodowanego mamy odchylona do tyłu aby udrożnić drogi oddechowe. W przypadku dziec zaczynamy od oddechów, 5 delikatnych na początek (delikatne cały czas i tym bardziej im mniejsze dziecko). Reszta to samo z wyjątkiem siły nacisku. U niemowląt nacisk 2 palcami, powietrze wdmuchuje się bez zatykania nosa u maluszków, obejmujemy ustami również jego nos. Jeśli się brzydzimy, albo w ogóle to najlepiej korzystać ze specjalnej maseczki do sztucznego oddychania. Jeśli tego nie mamy, może byc kawałek folii przedziurawionej lub reklamówki. W ostateczności można odstąpić od wdmuchiwania powietrza, osoba reanimowana w trakcie masażu serca zaciąga część powietrza do płuc.

Jeśli osoba oddycha a jest nieprzytomna i nie mamy podejrzenia urazu kręgosłupa to stosujemy pozycje boczną ustaloną. Nawet jeśli ktoś nie pamięta jak dokładnie ją wykonać, to i tak lepiej kogoś położyć na bok niż miałby leżeć na plecach i udusić się. Boczna ustalona wygląda następująco:

Podchodzimy do osoby z boku, załóżmy, że z jego lewej strony. Poszkodowany leży na plecach a my klękamy przy jego lewym boku. Łapiemy za jego prawą rękę (tą dalszą) układamy dłoń przy policzku poszkodowanego. Tym bliższym nas policzku. Następnie zginamy jego lewą nogę w kolan ie (tą bliżej nas) stopę tej nogi dajemy pod kolano drugiej nogi. Jeden ruch do siebie i osoba leży już na swoim lewym boku. Nie trzeba wielkiej siły do tego. Tak będzie stabilny.

CDN...
Zapisane

korczi

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 954
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 30, 2012, 18:03:13 »

Pisaliśmy już o tym i według aktualnych wytycznych w przypadku 2 ratowników pomocy udziela jeden a gdy się zmęczy zmiana, a nie tak jak piszesz- jeden masaż a drugi wdechy.
Zapisane
You live more in five minutes on a bike like this going flat out than some people live in a lifetime- Burt Munro
Jawa 634/12V 84'
Yamaha YZF 600 Thundercat 98'

albiNOS

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 148
  • Kia Sorento 2,5 CRDI 170KM automat
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 30, 2012, 18:11:58 »

I żebra połamane w wielu miejscach? jak kto woli. Przy dwóch ratownikach ja tam wolę nie odrywać rąk od klatki piersiowej osoby. A tak jak napisałem wcześniej, wytyczne się zmieniają a człowiek jest taki sam jak tysiące lat temu. Jeśli ktoś przełamie opory i zacznie działać, to nie ważne ile dokładnie będzie tych ucisków i wdechów. Lepiej już robić coś nieprecyzyjnie wg wytycznych niż nic nie robić.

A byłbym zapomniał. Pojawiły sie tu cenne informacje od różnych użytkowników i z wielu źródeł. Tylko odświeżanie w postaci postów choćby powtarzających się spowoduje, że ktoś kto wcześniej tego wątku nie widział i to zauważy.

Nie róbmy więc problemu z tego, że ktoś to powtarza bo równie dobrze wątek można by wywalić do kosza.
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2012, 18:15:27 wysłana przez albiNOS »
Zapisane

korczi

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 954
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 30, 2012, 19:03:34 »

Jak masz połamać to się połamią ale jakoś jeszcze nigdy nie "udało" mi się nikomu połamać żeber.
Zapisane
You live more in five minutes on a bike like this going flat out than some people live in a lifetime- Burt Munro
Jawa 634/12V 84'
Yamaha YZF 600 Thundercat 98'

albiNOS

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 148
  • Kia Sorento 2,5 CRDI 170KM automat
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 30, 2012, 19:08:03 »

Jak jesteś ratownikiem medycznym to się nie dziwię
Zapisane

korczi

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 954
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #37 dnia: Październik 30, 2012, 19:30:19 »

Po prostu chciałem zwrócić uwagę na ten fakt, że już była o tym mowa i ktoś kto to czyta później nie wie w końcu jak to jest. ale bardzo dobrze, że jest dyskusja, a Kutron ma dużo racji pisząc, że najważniejsza jest podstawa aby wiedzieć, że 30:2 i nie pozostawać biernym tylko udzielić pomocy bo każda pomoc nawet zupełnie niefachowa może uratować życie i o tym pamiętajmy.
Zapisane
You live more in five minutes on a bike like this going flat out than some people live in a lifetime- Burt Munro
Jawa 634/12V 84'
Yamaha YZF 600 Thundercat 98'

Pawand

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 564
  • Jawa 350 TS 638,
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #38 dnia: Październik 30, 2012, 22:10:34 »

Połamane żebra nikomu nie zaszkodzą. Nie ma co się nimi w ogóle przejmować przy udzielaniu pomocy. Jak ktoś ma osteoporozę to połamiesz mu i żebra i mostek, ale może uratujesz życie. To są takie same wytyczne jak 30:2 i tempo 100-120. Jaki sens miałaby reanimacja  gdyby ratownik zajmował się każdym skrzypnięciem klatki piersiowej. Żeby ugiąć mostek na 5cm trzeba zdrowo nacisnąć. Kto próbował ten wie!
Zapisane

korczi

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 954
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #39 dnia: Luty 04, 2013, 20:58:55 »

Update ;) jak ktoś nie widział tematu warto zajrzeć i poczytać- idzie wiosna może się przydać! Może warto przykleić temat?
Zapisane
You live more in five minutes on a bike like this going flat out than some people live in a lifetime- Burt Munro
Jawa 634/12V 84'
Yamaha YZF 600 Thundercat 98'

jawa23vondermustang

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 27
  • Jawa 23 Mustang
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 16, 2013, 02:59:57 »

A skąd to kolego wziales? O ile mi wiadomo aktualne wytyczne mówią o 30:2, a w przypadku 2 ratowników zmiany co 2 minuty. Jeśli masz jakieś inne dane podziel się, chętnie przejrze.


zmiany obojętnie fakt jest taki ze jak ratownik 1 sie zmeczy to niech 2 jedzie za niego i na odwrót


dodam też że dobry sposób na sprawdzenie oddychania jest wiadomo obserwacja klatki piersiowej i przyłożenie policzka do ust ja robie tak że slinie palce i nawilżam policzek wtedy jest wieksza wrażliwosc na przepływające powietrze i napewno sie nie pomylicie. Jesli chodzi o kobiety w ciazy to bez zmiennie tylko ze pozycja boczna ustalona na lewym boku. Z bolesnego dla mnie doświadczenia wiem ze kobiete w ciązy sie fakt ratuje ale jak ma słabe rokowania to ratuje sie dziecko a jak to juz osobny temat na który mozna ksiazki pisać.


Prawda jest taka i dość bolesna ze nikt z reguły apteczki przy sobie nie ma (no ja mam taką małą 10x10cm w schowku) i jak macie komuś pomóc pomóżcie najpierw sobie zabezpieczcie teren potem sprawdzcie czy jest bezpiecznie a dopiero działajcie czyli jak widzicie na oko że jest niezły syf to nei zastanawiac sie a dzwonic na 999 potem przechodzicie do pomocy przedlekarskiej. Rekawiczki byc nie muszą bo kto je nosi a nie kazdy ma adasia ale jak ktos by mial przy sobie to zakładać obowiązkowo... widziałem kiedys kolesia co w workach śniadaniowych pomagał ofiarą wypadku. U motocyklisty pomoc jest taka ze zaczynacie od zdjecia kasku robie sie tak ze odchyla sie głowe do tyłu odpinacie sprzączke po czy łapiecie za szczeke kasku jedną ręką i sciągacie a drugą trzymacie za szczęke (jest tam miejsce na reke wiec tam łape wepchajcie). Reszte robicie tak jak z kazdym poszkodowanym Jakoby by nie było jesli podczas pomocy np masażu połamiecie żebra spoko nic sie nie stało i do wiezienia nie pójdziecie jest to coś normalnego a żebra poskładaja czy przebite płuco zszyją więc lepiej połamać i uratować jak nic nie robić. Żadnych leków sie nigdy nie podaje najlepiej cos zimnego na siniaki lub złamania ale wątpie by ktoś coś takiego miał przy sobie ogólnie przykrywamy poszkodowanego kurtka sweter co kolwiek bo nikt nie wozi przy sobie koc... Uchroń Boże wyciągać z ran odłamki jakiej kolwiek postaci bo odetkacie rane która BYĆ MOŻE odłamek przebił tętnice i kolo sie wykrwawi. To samo tyczy sie jak ktoś jest przygnieciony (samochód) nie wyciągać go bo jak wyciągniecie go np spod kolo spowoduje to że krew która zatrzymałą sie na zgniecionej kończynie wystrzeli z ciśnienia i kolesia szlak trafi na serce i nawet wszyscy święci mu nie pomogą. W takiej sytuacji gdy ktoś jest przygnieciony nie pomożecie bo trzeba mu specjalny lek podać a nie pamietam jego nazwy teraz... Inaczej sprawa sie tyczy jak sie ten pojazd pali lub wycieka łatwopalna ciecz lub gaz wtedy go bierzecie i spier... od miejsca wypadku jak najdalej bo wybuchająca np opona wydziela tyle ciepła co palnik a stać 1m przy strumieniu ognia srednicy 1m spowoduje to ze sie nawet nomex stopi... Warto miec nóż nożyczki zeby kurtke lub ubranie przeciąć i sprawdzic jak nalezy kolesia. Jak chce isc do domu to go zatrzymajcie na chwile niech go lekarze sprawdza. Tyle ode mnie na dzis o oparzeniach kiedy indziej moze napisze bo teraz mi sie nie chce


a w OSP pracuje jako ratownik medyczny i jestem instruktorem strzelectwa wiec mam z tym do czynienia na codzień właściwie wiec jak ktoś coś potrzebuje chce lub ma zapytanie to pytać
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2013, 03:20:22 wysłana przez jawa23vondermustang »
Zapisane
    Status GG
Jawa pije Jawa sadzi Jawa nigdy Cię nie zdradzi!!

kudlaty2007

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 231
  • e-MZeciarz & veteran jawkowy 220
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 16, 2013, 11:18:11 »

Chciałeś dobrze, ale niechlujnie napisałeś.

Moje uwagi:

1.Zamiast dzwonić na 999 to lepiej zadzwonić pod 112. Jeżeli jest jakiś wypadek itp to przeważnie na samym początku są ratownicy i staż pożarna. Pod 112 mają szybsze, przynajmniej powinni mieć połączenia z innymi służbami.

2. Przed wyciągnięciem kasku motocykliście należy najpierw wyciągnąć okulary i przy tym uwaga, jeżeli stwierdzono oddychanie przez poszkodowanego to uchowaj Panie ściągania kasku!! Mogą być złamania kręgu szyjnego itp. Kask zdejmuje się, w przypadku nie stwierdzenia oddychania. Wtedy jest zasada ,,coś za coś''.

3. Zapomniałeś napisać najważniejszego, jeżeli już przywróci się oddychanie, należy sprawdzać co jakiś czas czy nie przerwano tego procesu.

4. Odnośnie tych żeber to była słynna sprawa w Polsce. Ratownik uratował kobicie życie, a ta go procesowała za złamanie żeber.

Taka mała uwaga, jeżeli będziesz wysyłać swoje uwagi itp. to lepiej podaj bibliografie. Potem ktoś to przeczyta, a może być źle napisane i będzie na Ciebie. Nie wiem czy można procesować się za takie coś, jednak psychicznie człowiek może nie wytrzymać.

Jeżeli jesteśmy sami przy poszkodowanym, a jest w cholerę ludu przyglądającego się i jeszcze łażącego telefonami, a my potrzebujemy pomocy, wtedy należy zgłosić nakaz nie do ogółu, lecz do jednostki. Zadziała tu efekt  psychologiczny.

Na więcej uwag, nie mam teraz czasu.

jawa23vondermustang

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 27
  • Jawa 23 Mustang
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 16, 2013, 11:31:04 »


Na 112 usłyszysz muzyczke a teraz jest centrum koordynacji działań ratowniczych i siedzi strażak policjant i ratownik medyczny przy jednym biurku wiec nie dzwoncie nigdy na 112 no chyba że chcecie Mozarta posłuchać to ok...


Jeśli mówisz na 999 ze jest wypadek to policja jest z automatu wzywana przez pogotowie i straż do tego.


No z tym kaskiem to sie zgodze zapomniałem to dopisać.


Z tym oddychaniem to logiczne że sprawdzać trzeba przeciez nikt nie odejdzie no chyba ze socjopata albo gdy są inni poszkodowani ale to już inna inkszość.


To takiej suce był połamał jeszcze raz i niech sie teraz sądzi haha nie no zartuje... Ratownik medyczny może być osądzany bo ma kwalifikacje i zawód wykonuje a wy przy drodze nie macie kwalifikacji i nie pracujecie i nikt nie ma prawa was sądzić i na 1000% sprawe wygracie.



Zapisane
    Status GG
Jawa pije Jawa sadzi Jawa nigdy Cię nie zdradzi!!

Spavn

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #43 dnia: Grudzień 03, 2014, 20:04:52 »

  Witam Was koledzy!
Natrafiłem na ten temat przeglądając forum i z ciekawością go przestudiowałem. A jako że ratownictwo jest moją pasją jak również zawodem, to nie omieszkam udzielić się w temacie.
Można by pisać o tym duużo i długooo, ale nic nie zastąpi prawdziwego szkolenia z wykwalifikowanym personelem, który wytłumaczy pokaże i wyjaśni jak to działa.
Są tu wypowiedzi i strażaków i policjantów i ratowników medycznych. I nie do końca mogę się zgodzić ze wszystkim chodź  jest tu dużo dobrego :) .
 
Kilka cytatów:

 Na 112 usłyszysz muzyczke a teraz jest centrum koordynacji działań ratowniczych i siedzi strażak policjant i ratownik medyczny przy jednym biurku wiec nie dzwoncie nigdy na 112 no chyba że chcecie Mozarta posłuchać to ok...
 
 
 Jeśli mówisz na 999 ze jest wypadek to policja jest z automatu wzywana przez pogotowie i straż do tego.
 
 
Ad.1
Numer 112 jest obsługiwany przez Dyspozytora cywilnego. Tzn. Przyjmie od nas zgłoszenie, potem przekieruje nas do odpowiedniego organu bądź sam przekażę zgłoszenie alarmowe gdzie cała naszą historie albo musimy opowiedzieć ponownie lub on to zrobi za nas.
Takie działanie wydłuża czas zaalarmowania służb ratowniczych. A wiadomo każda minuta się liczy.
( Teoria złotej godziny!)
 
1.Zamiast dzwonić na 999 to lepiej zadzwonić pod 112. Jeżeli jest jakiś wypadek itp to przeważnie na samym początku są ratownicy i staż pożarna. Pod 112 mają szybsze, przynajmniej powinni mieć połączenia z innymi służbami.
 
AD.2 Trochę nie z życia bo w wielu miejscach w Polsce ten system kuleje. Bo unia kazała i tyle.
Jestem zwolennikiem dzwonienia do konkretnych służb niż na 112. A w razie braku możliwość połączenia np. z 999 to minucie zostanie przekierowanie połączenie na 998 i tak dalej. . . Co jest o wiele sprawniejszym działaniem.
 
Jak masz połamać to się połamią ale jakoś jeszcze nigdy nie "udało" mi się nikomu połamać żeber.
 
Ad.3 Nie wnikam ile razy miałeś okoliczność prowadzić RKO, ale to nie istotne. Do wszystkich: połamanie żeber jest błędem w wykonywaniu RKO. Możemy wyłamać mostek ale nie koniecznie żebra. Połamanie żeber świadczy o złym miejscu ucisku. A samo złamanie czegokolwiek jest bardzo proste i zdarza się bardzo często.
Przy tego typu działaniach jest jedna zasada: RATUJEMY ŻYCIE A POTEM ZDROWIE. I basta.
Pisaliśmy już o tym i według aktualnych wytycznych w przypadku 2 ratowników pomocy udziela jeden a gdy się zmęczy zmiana, a nie tak jak piszesz- jeden masaż a drugi wdechy.
 
Ad.4 Mylisz się przyjacielu!. Jeśli mamy dwóch i więcej ratowników należy prowadzić RKO w taki sposób by minimalizować przerwy w uciskaniu kl. piersiowej.
Jeden uciska drugi wentyluje jest to bardzo dobra i polecana metoda. A prowadzenie takiego RKO nie wyklucza zmian co 2 minuty i nie obciąża fizycznie ratownika wykonującego wdechy ratownicze.
Zmiana co 2 minuty jest po to by oszczędzać siły ratowników by jak najdłużej prowadzić RKO.NIEMA CO STROIĆ KOZAKA!
Co jakiś czas zmienia się sposób postępowania z osoba poszkodowaną. Wygląda na to, że zmienia się ludzka fizjonomia!
 
Ad.5 Człowiek zostaje niezmienny, zmieniają się postępowania i co 5 lat wychodzą nowe wytyczne ERC, które na podstawie badań, eksperymentów i wyników określają najskuteczniejszy algorytm postępowania w danych sytuacjach. Dlatego np. zgodnie z nowymi wytycznymi największy nacisk kładzie się na JAKOŚĆ uciskania klatki piersiowej.
Wykonywanie wdechów ratowniczych nie jest już wymagane jeśli mamy np. jakąś wewnętrzną blokadę by „całować” pijanego lub chorego człowieka, pomijam tu już urazy twarzoczaszki i wydzieliny takiej osoby.
 
Ad.6 Była mowa coś o stosunku uciśnięć do wdechów ratowniczych i padła liczba 15:1. To jest błędne. Jak coś to 15:2. ale to tylko w konkretnych sytuacjach.
Na razie skończę cytowanie i wyrażanie swoich myśli na dany temat. W razie jakichkolwiek uwag pytań chętnie służę pomocą, w wątku otwartym jak i na PW. :) .
A teraz. . . .
 
====================================================================
Chciałbym przedstawić algorytm Prowadzenia RESUSCYTRACJI KRĄŻENIOWO-ODDECHOWEJ dla dorosłego i dzieci. Na podstawie BLS i pBLS.
Trochę liczb:
Dorośli:
- Stosunek uciśnięć/wdechów? ->  30:2
- Głębokość? -> ok. 5-6cm lub inaczej 1/3 długość przednio tylnia klatki piersiowej.
- Częstotliwość? -> ok. 100/min
- Gdzie? ->  Środek kl. piersiowej ( pomocne mogą być brodawki ale nie zawsze się nimi możemy sugerować - duże piersi.)
- Jak? -> Dwoma rękoma
 
Algorytm Postępowania - Dorosły ( Najmniej optymistyczny wariant)
 
1. BEZPIECZEŃŚTWO WŁASNE, ŚWIADKÓW I MIEJSCA ZDARZENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ( nie musze tłumaczyć?)
 
2. Sprawdzenie stanu przytomności poszkodowanego ( HALO CO SIĘ STAŁO? Czy mnie Pan/Pani słyszy? Krótkie pytanie lub delikatne potrząśnięcie za ramiona. !! Bodziesz bólowy może zadać tylko ratownik medyczny!!!)
 
3. Wezwanie o pomoc konkretnej osoby.

Jeśli konieczne przewrócić delikatnie na plecy.
 
4. Udrożnienie dróg oddechowych "A" ( Metodą czoło-żuchwa. Odchylamy delikatnie głowę do tyłu po pozycji " węszącej", jedna ręka na czole, palcami drugiej delikatnie za brodę)
 
5. Sprawdzenie oddechy "B" ( Przez 10 sekund, metodą czuje-widzę-słyszę utrzymując drożność dróg oddechowych. Nachylamy się na odległość kilku cm nad ustami poszkodowanego patrząc na kl. piersiową.)
 
6. Jeśli poszkodowany NIE ODDYCHA LUB ODDECH NIEPRAWIDŁOWY ( AGONALNY, STRIDOR )
 
Rozpocznij uciskanie kl piersiowej i od razu wydaj polecenie konkretnie do osoby by : Zadzwoniła na 999, powiedziała gdzie jesteśmy, że osoba poszkodowana jest nie przytomna i nie oddycha!. ( dyspozytor będzie nam pomagać i instruować). Jeśli jest możliwość niech ktoś uda się po AED.!!
 
7. Uciskanie kl. piersiowej dwoma rękoma na środku klatki ;100/min; 1/3 głębokości; stosunek 30:2; ( Techniczna pozycja pozwoli nam dłużej i skuteczniej prowadzić RKO -> Linia naszych barków pokrywa się z linią mostka osoby, ręce wyprostowane w łokciach, ręce położone jedna na drugiej palce splecione i uciskanie z nadgarstka.
 
8. Po 30 uciśnięciach jeśli nie mamy oporów wykonać 2 wdechy ratownicze: czas 5sek na dwa wdechy, objętość ok. 450ml czyli normalny nasz wdech, do uniesienia klatki piersiowej.
 
9. Natomiast powrócić do uciskania kl.p.
 
10. Sekwencje powtarzać do:
- Powrotu oznak życia poszkodowanego ( oddech, jakieś ruchy lub odgłosy)
- Utraty siła ratownika
- Przejęcia poszkodowanego przez Zespół Ratownictwa Medycznego.


Ciąg dalszy nastąpi :)


POZDRAWIAM!
 

Ps. Bibliografia:
- Wytyczne Resuscytacji 2010. ERC i PRR; Kraków 2010

- Pierwsza pomoc i resuscytacja krążeniowo-oddechowa. J. Andres; Kraków 2011

 
« Ostatnia zmiana: Grudzień 03, 2014, 20:14:59 wysłana przez Spavn »
Zapisane

wojlic

  • jestem stary niedołężny, ale motór mam potężny
  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 14
  • Dżalabada 634-7+velorex 562,1150GS i jakiś Piaggio
Odp: Pierwsza Pomoc Przedlekarska
« Odpowiedź #44 dnia: Grudzień 04, 2014, 08:56:42 »

i to jest abecadło dla wszystkich !


BRAWO!


Wydrukować, zapamietać, nosić przy sobie , powiedzieć innym.


Byłoby idealne Spavn gdybyś do postu wkleił jeszcze fotograficzną instrukcję zdejmowania kasku motocykliscie po wypadku i wytłumaczył jeszcze kiedy mozna a kiedy nie.


Bardzo fajne maski do RKO (tzw DAN-owskie) dostaniecie w każdym sklepie nurkowym. Są w twardym etui, z mozliwością podłączenia tlenu, nie kosztuja majątku. Znacznie lepsze niż te proste z kawałka folii z rurką, a zajmują naprawdę niewiele więcej miejsca.
Do tego jeszcze tzw zlota folia, jakis opatrunek i mozemy wiele zdziałać. Zawiniątko takie sie mieści w schowku w boczku mojej 634 (sprawdziłem).


Pamietajmy - nasze prawo nie karze za udzielenie pomocy w sposób nie do końca prawidlowy, karze za nieudzielenie tejże (zresztą ludzkim odruchem jest niesienie pomocy).


Każde działanie jest lepsze niz jego brak.



« Ostatnia zmiana: Grudzień 04, 2014, 09:07:39 wysłana przez wojlic »
Zapisane