Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Sierpień 18, 2019, 03:57:26
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1] 2 3 ... 10
 1 
 dnia: Wczoraj o 21:53:05 
Zaczęty przez Szerszeń - Ostatnia wiadomość wysłana przez azbescik2
Jak bym elroja słyszał  :P

 2 
 dnia: Wczoraj o 21:46:17 
Zaczęty przez Szerszeń - Ostatnia wiadomość wysłana przez kolba
To Kolba pomaga? Ooo Paniw... Szkoda słów :)

A co Ty taki zdziwiony! Przecież to twoja szkoła sam mówiłeś ze lepiej komuś spierdolić niż sobie ;D

 3 
 dnia: Wczoraj o 21:20:16 
Zaczęty przez Szerszeń - Ostatnia wiadomość wysłana przez Maliniasty
To Kolba pomaga? Ooo Paniw... Szkoda słów :)

 4 
 dnia: Wczoraj o 20:40:12 
Zaczęty przez Szerszeń - Ostatnia wiadomość wysłana przez kolba
A co tu sprawdzać jak teraz  siedzi vape ZO4.
Teraz tylko kątomierz przekręcić do wału i sprawdzić razem z zegarem czy wał jest co 180° wykorbiony.
Dopiero później walczyć z zapłonem . 

 5 
 dnia: Wczoraj o 20:04:50 
Zaczęty przez Szerszeń - Ostatnia wiadomość wysłana przez killler
Dlatego cały czas powtarzam żeby sprawdzić zapłon. Kolba weźcie czujnik zegarowy i sprawdzcie wyprzedzenie zapłonu dla jednego i drugiego garnka dużo roboty nie ma, a może coś się sytuacja rozjaśni ;) z tym dziwnym spalaniem to tez chyba kiedyś tak miałem, a może bardziej mi się wydawało ale fakt faktem wyglądało to tak jakby właśnie co 2-3 zapłon palił jeden baniak,a a drugi chodził normalnie ;) gaźnik dla pewności tez warto podmienić :)

 6 
 dnia: Wczoraj o 19:45:56 
Zaczęty przez Szerszeń - Ostatnia wiadomość wysłana przez kolba
Warto wspomnieć że wał u Ciebie według mnie był tragiczny bo prawdopodobnie środek podczas regeneracji nie był ruszany.

Ja wiem, że po tym fachowcu ciężko się poprawia ale wał to podstawa i serce tego silnika... Jak tam coś nie jest tak jak ma być to bezawaryjnej jazdy mimo szczerych chęci nie wróżę...
Rozztocz ten silnik mu przed remontem zablokowało  i może tu jest właśnie problem bo wał przedstawiło i wykorbienie nie jest co 180° A jak wiadomo koło zębate siedzi po lewej stronie . Motocykl też był odpalany na popych i w tym momencie zablokowalo mu silnik.
Poprawcie  mnie jak się mylę ale czy by  to wina gaźnika że na lewym cylindrze co trzeci obrót silnika jest spalana dopiero mieszanka a prawy cały czas pracuje równo. 

 7 
 dnia: Wczoraj o 19:33:36 
Zaczęty przez Szerszeń - Ostatnia wiadomość wysłana przez wikingc1
Cześć. Właśnie dlatego ja rozebrałem cały motocykl do śrubki i składam już ponad pół roku.
NA pocieszenie powiem CI że ja jak kupowałem Jawe to bez odpalania itd. właściciel się zapierał ze silnik jest ok itd. mi szczególnie na tym nie zależało bo i tak planowałem wszystko robić. W garażu odpaliłem chodziła itd (nawet się cieszyłem) ale w trakcie remontu jak rozebrałem silnik to się załamałem. silnik był "remontowany" ktoś robił wszystko poza środkiem wału. I teraz tak  :o :Lewy cylinder ok, prawy rysa na 2 mm w głąb pierscienie połamane itd, nawet głowica poorana, wał po rozebraniu korbowody regenerowane ale wżery jak od rdzy, i jedna tulejka pęknięta, środek wału to masakra łożyska z luzem po ok 1,5 mm aż dziwne że to się kręciło a nie rozsypało, labirynt i tulejka też masakra, Ogólnie jeszcze sprzęgło z urwaną jedną śrubą od sprężyny itd, a teraz najlepsze co spowodowało takie spustoszenie:1 wałeczek z łożyska skrzyni biegów ( w skrzyni latały 2 luźne a jeden przy składaniu wpadł do skrzyni korbowej.
Posiadam też 2 CZ silnik chciałem tu komus z forum sprzedać, Jak do niego zajrzałem ( na prośbę potencjalnego kupującego) to też się okazała masakra cylindry wyjeżdżone 4 szlif a tłoki założone na  2 czy jakoś tak, luz tłok cylinder można linijką mierzyć  >:( Powodzenia z Naprawianiem po kimś.

 8 
 dnia: Wczoraj o 19:12:12 
Zaczęty przez Szerszeń - Ostatnia wiadomość wysłana przez Rozztocz
Warto wspomnieć że wał u Ciebie według mnie był tragiczny bo prawdopodobnie środek podczas regeneracji nie był ruszany.

Ja wiem, że po tym fachowcu ciężko się poprawia ale wał to podstawa i serce tego silnika... Jak tam coś nie jest tak jak ma być to bezawaryjnej jazdy mimo szczerych chęci nie wróżę...

 9 
 dnia: Wczoraj o 19:06:51 
Zaczęty przez krzysm5 - Ostatnia wiadomość wysłana przez killler
wymień uszczelniacz i do końca sezonu ciesz się motocyklem, a zimą silnik na stół i remont Cię czeka ;)

 10 
 dnia: Wczoraj o 18:57:32 
Zaczęty przez krzysm5 - Ostatnia wiadomość wysłana przez Dragon on the Blue Sky
Te luzy nie znikną ani nie pozostana takie same beda sie powiekszac. Remont cie czeka i tak a jak masz luz na lozyskah na tyle duzy ze wal chodzi gora dol to nic go nie uszczelni

Strony: [1] 2 3 ... 10